Reklama

Myśl na tydzień - abp Marek Jędraszewski

2014-07-17 08:59

Archiwum

12.08.2019 – 19.08.2019 Spojrzenie Jezusa Miłosiernego, miłujące i wołające o zaufanie, pomoże przebaczyć sobie nawzajem, abyśmy i my dostąpili miłosierdzia Bożego.

05.08.2019 – 12.08.2019 Dzieje narodu są przede wszystkim dziejami ludzi. A dzieje każdego człowieka toczą się w Jezusie Chrystusie. W Nim stają się dziejami zbawienia.

29.07.2019 – 05.08.2019 Uczestnictwo w pieszej pielgrzymce to za każdym razem nowe przeżycie duchowe.

22.07.2019 – 29.07.2019 Matka Kościoła – Jej historia zaczęła się na Golgocie i w Wieczerniku i trwa po dzień dzisiejszy, i trwać będzie zapewne aż do skończenia świata, w każdym ludzkim pokoleniu.

15.07.2019 – 22.07.2019 Kto jest przy krzyżu i z krzyżem Pana nasz Jezusa Chrystusa, ten zwycięża świat, jest uczestnikiem słów Jezusa „Nie lękajcie się. Jam zwyciężył świat”.

08.07.2019 – 15.07.2019 Nasze wzrastanie w miłości do Boga i do drugiego człowieka poprzez wzór dany nam przez Jezusa Chrystusa staje się możliwe dzięki Duchowi Świętemu.

01.07.2019 – 08.07.2019 Jak powiedział Pan Jezus – jedynie „prawda was wyzwoli” (J 8, 32). Wyzwala nas najpierw sam Chrystus, który powiedział o sobie, że jest prawdą (por. J 14, 6). Wyzwala nas każde opowiedzenie się za prawdą w życiu indywidualnym, społecznym i narodowym – zwłaszcza wtedy, gdy dla obiektywnej prawdy jesteśmy gotowi narazić się innym.

24.06.2019 – 01.07.2019 Cóż znaczy to doprowadzenie człowieka „do spełnienia poprzez miłość i mądrość”?  Znaczy to najpierw doprowadzić go do poznania tego, czym w swej istocie są miłość i mądrość. Znaczy to jednak przede wszystkim doprowadzić człowieka do osobistego spotkania z Chrystusem, który sam jest najbardziej ofiarną Miłością, i który jako Boski Logos jest najwyższą Mądrością.

17.06.2019 – 24.06.2019 Małżeństwo i rodzina ze swej istoty związane są z przekazywaniem Bożego daru życia i otaczaniem tego życia największą miłością i najbardziej przejmującą troską.

10.06.2019 – 17.06.2019 Słowo Boże jest bardzo ważną częścią Liturgii Eucharystycznej. Ale najważniejsza jest sama Eucharystia i troska o to, by ta Eucharystia była hołdem, wyrazem czci i miłości oddawanej przez wspólnotę parafialną Bogu!

03.05.2019 – 10.06.2019 Musimy być znakiem sprzeciwu dla świata, który żyje tak, jakby Pana Boga nie było. Nie zamykajmy oczu na zło, które niekiedy w Kościele się dzieje, ale przezwyciężajmy je!

20.05.2019 – 27.05.2019 Naszym świętym obowiązkiem, wynikającym z przykazania miłości Boga i bliźniego, jest ratować każde rodzące się i przychodzące na świat życie. To jest miarą naszego człowieczeństwa, odpowiedzialność za życie istot najbardziej bezbronnych i niewinnych.

13.05.2019 – 20.05.2019 Wiara domaga się czynów miłości, bo Bóg jest Miłością. Nasze podobieństwo do Boga musi przejawiać się w naszej miłości do Niego i do drugiego człowieka.

06.05.2019 – 13.05.2019 Naśladując przykład św. Stanisława, św. Jana Pawła II, a także polskich świętych i błogosławionych, żyjmy na co dzień duchem Ewangelii, dając odważne świadectwo wiary i przynależności do Kościoła.

23.04.2019 – 29.04.2019 Spotykając ludzi poranionych przez własne słabości i grzech, starajmy się być dla nich jak ów dobry Samarytanin, który pochyla się nad bliźnim, opatruje jego rany i troszczy o to, aby nie doznał krzywdy w przyszłości.

08.04.2019 – 15.04.2019 Czasami potrzeba wiele trudu i wysiłku, wiele ofiar i cierpienia, aby ostatecznie dojść do celu. Bywa jednak i tak, że wystarczy mały, ale płynący z serca, gest, wystarczy delikatne zbliżenie się do Boga, by otrzymać od Niego nowe imię i dzięki temu ukazywać światu oblicze Chrystusa.

01.04.2019 – 08.04.2019 Chrześcijanin przyjmujący całą swoją duszą Chrystusowe nauczanie rozumie, że na pragnienie Bożej miłości trzeba odpowiadać swoją miłością.

25.03.2019 – 01.04.2019 Wszystko to, co związane jest z życiem religijnym człowieka, ma jeden fundament – wolność. Możemy kogoś kochać, bo jesteśmy wolni. To jest nasza decyzja, by się z kimś związać. Tak samo jest w relacji do Pana Boga.

18.03.2019 – 25.03.2019 Nasza ojczyzna jest w niebie i stamtąd wyczekujemy przyjścia naszego Pana, Jezusa Chrystusa. To jest los chrześcijanina!

04.03.2019 – 11.03.2019 Sprawiedliwość i miłość wobec Boga, sprawiedliwość i miłość wobec drugiego człowieka – to są zasady przymierza, w którym mamy trwać, aby osiągnąć pełnię naszego człowieczeństwa.

25.02.2019 – 04.03.2019 My wszczepieni poprzez chrzest w śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa stajemy się płomykami, ognikami Boga pośród tego świata tak często ogarniętego mrokami i ciemnością.

18.02.2019 – 25.02.2019 Tak wierzymy, i ta wiara odsłania przed nami moc nadziei, z którą biegniemy w życiu każdej i każdego z nas, na spotkanie z Bogiem, o którym serafini wołali (i ciągle wołają): święty, święty, święty.

11.02.2019 – 18.02.2019 Nie da się mówić o zbawieniu bez nieustannej konieczności odnoszenia się do tego, co jest teraz. Bo każda teraźniejsza chwila naszego życia, przez czyny i wybory, jakich dokonujemy, będzie określała naszą przyszłość.

04.02.2019 – 11.02.2019 Pierwszym warunkiem, żeby zrozumieć, że Bóg mnie kocha i chce obdarzyć godnością dziecka Bożego na całą wieczność, jest modlić się: mówić o swojej miłości do Boga, która jest odpowiedzią na Jego nieskończoną miłość do mnie, rozmawiać z Nim tak, jak rozmawia się z kimś, kogo się kocha i z kim chce się być.

28.01.2019 – 04.02.2019 Chodzi o to, żeby przekroczyć próg własnego, ciasnego egoizmu i wsłuchiwać się w to, co mówi do mnie sam Bóg. Wsłuchiwać się – i być gotowym odpowiedzieć.

08.01.2019 – 15.01.2019 Bóg jest prawdziwie Emmanuelem, Bogiem z nami, bliskim nam poprzez miłość ofiarną aż do końca.

31.12.2018 – 07.01.2019 Chcemy iść razem z Mędrcami ze Wschodu, by upaść przed Dzieciątkiem i złożyć Mu pokłon, i tak jak oni, Trzej Królowie, uznać w Nim Boga poprzez dar kadzidła; uznać w Nim swego króla poprzez dar złota; uznać w Nim także cierpiącego Mesjasza, który za nas i za nasze grzechy oddał swe życie, abyśmy mogli być w pełni Bożymi dziećmi.

10.12.2018 – 17.12.2018 Jeżeli śpiewamy hymn Bogu na wysokościach, to chcemy w ten wielki hymn składany Bogu z wdzięczności i uwielbienia, złożyć także ten szczególny przejaw Bożej chwały, jakim jest każde ludzkie życie od chwili poczęcia aż do momentu naturalnej śmierci. Na każdym etapie życia człowiek całym swoim istnieniem potwierdza, że jest Bóg, który stworzył nas na swój obraz i swoje podobieństwo.

03.12.2018 – 10.12.2018 Chrześcijaństwo musi być zaangażowane w prawdziwe dobro człowieka, chroniąc go od trudności i zagrożeń płynących z zewnątrz, ale także pomagać mu w walce z tymi trudnościami, które są niejako we wnętrzu każdego człowieka.

26.11.2018 – 03.12.2018
Od chwili chrztu każda i każdy z nas zostaliśmy wszczepieni w śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Razem z Nim umarliśmy dla grzechu i razem z Nim powstaliśmy do nowego życia, które, mamy nadzieję, zakończy się wprowadzeniem nas do domu Ojca bogatego w miłosierdzie.

19.11.2018 – 26.11.2018
Im więcej będzie zatroskania o liturgię, modlitwę W rodzinach, tym więcej w nas będzie wspólnotowej siły, by trwać przy Chrystusie.

05.11.2018 – 12.11.2018
Wyrastamy z chrześcijańskiej wiary. Ona uczy nas kochać Boga i drugiego człowieka jak siebie samego. Ona uczy nas kochać Ojczyznę.

29.10.2018 – 05.11.2018
Jedynie dzięki swej miłości do Boga człowiek może odzyskać samego siebie, jedynie zginając kolana przed Najświętszym Sakramentem, człowiek może ocalić własne człowieczeństwo.

22.10.2018 – 29.10.2018 Misją Kościoła jest to, żeby głosić Ewangelię, a głosząc Ją, żeby Kościół, jeśli trzeba, stał się znakiem sprzeciwu dla zła, a nawet, żeby stał się kościołem męczeńskim, broniąc wartości ewangelicznych, za cenę cierpienia lub oddając swoje życie.

15.10.2018 – 22.10.2018 Nasz Pan jest w naszym świętym, katolickim i apostolskim Kościele. Jest i czeka na nas. To właśnie dlatego w wielu kościołach na tabernakulach znajduje się jedno tylko słowo: „Jestem”.

08.10.2018 – 15.10.2018 Wielu ludzi chciałoby z Boga uczynić kogoś, kto zamyka oczy na zło, krzywdy i dopuszcza nieodpowiedzialne, lekkie życie. To nie jest prawda o Bogu i nie jest to Bóg, którego objawił sobą Jezus Chrystus!

24.09.2018 – 01.10.2018 Trzeba mieć serce szlachetne i dobre. Trzeba tę przestrzeń szlachetności i dobroci nieustannie w sobie poszerzać po to, aby Boże słowo w takim sercu mogło się zatrzymać i wydać owoc.

17.09.2018 – 24.09.2018 Chrześcijaństwo oznacza wejście w najgłębszy realizm człowieczego życia.

10.09.2018 – 17.09.2018 Nie będzie zdrowego społeczeństwa bez zdrowych małżeństw i rodzin. Nie będzie dobrej przyszłości Kościoła bez tych prawdziwych domowych Kościołów, czyli rodzin, które każdego dnia na nowo z miłością i ufnością, przy Bożej pomocy, próbują budować swoje szczęście.

27.08.2018 – 03.09.2018
Maryja jest tą, która niesie światu swego Boskiego Syna, a także radość i nadzieję oraz poczucie, że Bóg jest z nami.

20.08.2018 - 27.08.2018
W tę ludzką drogę, którą Jezus Chrystus wziął na siebie, wpisała się historia życia Jego Przenajświętszej Matki. Także przeszła przez ból. Także doświadczyła, co znaczy przebite mieczem boleści serce.

13.08.2018 - 20.08.2018
Musimy Ewangelią przeniknąć serca i umysły ludzi innych kontynentów, jeżeli chcemy, żeby Chrystus był prawdziwie Królem wszechświata.

06.08.2018 - 13.08.2018
Jesteśmy synami i dziedzicami wolności. Wszyscy, którzy uwierzyli w zbawcze dzieło Chrystusa i podążają za Nim, dźwigając swój krzyż, doświadczają zarówno jego ciężaru, jak i swojej wolności.

30.07.2018 - 06.08.2018
Są dwa sposoby myślenia: ludzki i Boży. Uczmy się logiki Chrystusa, odkrywajmy moc Ewangelii.

23.07.2018 - 30.07.2018
Jednoznaczność i pewność naszego wyznania wiary musimy zacząć od określenia siebie, a dokładniej od odpowiedzi na pytanie, kim dla mnie jest Chrystus.

16.07.2018 - 23.07.2018
Musimy brać często do ręki różaniec i przesuwając jego paciorki, rozważać z Matką Najświętszą życie Pana Jezusa. Tak wielu katolików już od wieków w tej modlitwie pokładało ogromną nadzieję. Ufajmy także i dzisiaj!

09.07.2018 - 16.07.2018
Im więcej człowiek ma czasu dla Pana Boga, tym więcej ma go i dla siebie. Niech wakacje będą czasem wysławiania Pana Boga za wspaniałe rzeczy, które nam daje w postaci swoich dzieł.

02.07.2018 - 09.07.2018
Okazując miłosierdzie drugiemu człowiekowi, możemy naprawdę zmienić świat.

25.06.2018 - 02.07.2018
Uznajemy Chrystusa jako Pana naszych serc, Króla królów, Pana panujących. Wiemy: Jego królestwo jest panowaniem, jest królestwem miłości, jest poświęceniem się i służbą dla drugiego człowieka.

18.06.2018 - 25.06.2018
Oprócz tego, że istnieje bardzo ważna relacja miedzy rodzicem a dzieckiem, jest jeszcze ta ważniejsza między Panem Bogiem a dzieckiem.

11.06.2018 - 18.06.2018
Krzyż Golgoty jest niewątpliwie znakiem tego, jak bardzo człowiek może zbuntować się przeciwko miłości Boga. Jednakże Bóg w swoim nieskończonym miłosierdziu sprawił, że dzięki zmartwychwstaniu Chrystusa ciemności ustąpiły, a kraj mroków przemienił się w ojczyznę światła.

04.06.2018 - 11.06.2018
Procesja Bożego Ciała to pełne wdzięczności wysławianie Boga za cud Eucharystii dokonany w Wieczerniku.

28.05.2018 - 04.06.2018
Sami nie jesteśmy w stanie wypełnić Ewangelii. Tak łatwo się zniechęcić i upaść. Potrzeba zatem Ducha Świętego: Ducha Mądrości, Ducha Mocy, Ducha Rozumu, Ducha Dobrej Rady, Ducha Pobożności, Ducha Bojaźni Bożej.

21.05.2018 - 28.05.2018
Tam, gdzie jest prawdziwa służba, nie ma nic z najemnika, człowieka patrzącego na zysk i pieniądze. Służba to znaczy gotowość poświęcenia się. To także liczenie się z tym, że trzeba będzie się narazić, ratując czyjeś życie.

14.05.2018 - 21.05.2018
Trzeba Chrystusa głosić „w porę i nie w porę”, trzeba ukazywać mądrość nauczania Jego Ewangelii, trzeba wskazywać na nadzieję, którą całemu światu przynosi zmartwychwstały Pan.

07.05.2018 - 14.05.2018
Postanówcie sobie, by każda niedziela była dla was dniem świętym, w którym będziecie dziękować Bogu za wszystko, co otrzymujecie. Niech będzie dla was dniem próśb, skierowanych do najlepszego Ojca, aby Was umacniał i aby stawał się dla was celem, do którego będą zmierzały wszystkie wasze zamiary.

30.04.2018 - 07.05.2018
Sługa Chrystusa to ten, który idzie za swoim Panem, podążając za Nim przede wszystkim sercem, starając się zrozumieć Jego myśl i usiłując tak się wewnętrznie przemienić, aby jego myślenie było myśleniem Chrystusowym, a postępowanie było zgodne z Ewangelią.

23.04.2018 - 30.04.2018
Jakże szczęśliwy nasz los, jaka radość, że jesteśmy Bożymi dziećmi, nie tylko że tak się nazywamy, ale nimi naprawdę jesteśmy.

16.04.2018 - 23.04.2018
Sięgajmy po Pismo Święte, Słowo Boga, ale także Słowo o Bogu i o człowieku. Żyjmy tym Słowem. Przekuwajmy je na codzienność.

09.04.2018 - 16.04.2018
Każda historia człowieka jest wpisywaniem się w zbawcze dzieło Pana naszego Jezusa Chrystusa, w Jego krzyż, który niesie nadzieję, w Jego modlitwę, by Bóg Ojciec przebaczył nam nasze grzechy, w Jego oczekiwanie, byśmy powstali, byśmy za każdym razem mieli odwagę na nowo powstawać.

19.03.2018 - 26.03.2018
Jeżeli Chrystus jest kluczem do zrozumienia nas samych, naszych nadziei, oczekiwań, cierpień, radości, upadków, powstawań, nadziei na wieczność, jeśli Chrystus jest Kimś Takim, to jasną rzeczą jest, że ciągle na nowo musimy otwierać się na Niego dla naszego dobra, dla dobra innych, a także całej wspólnoty Kościoła.

12.03.2018 - 19.03.2018
Nie uda się nasze życie, jeśli będziemy poza Chrystusem. Nie osiągniemy pełni swego człowieczeństwa, jeśli będziemy żyli, jakby Chrystusa nie było.

05.03.2018 - 12.03.2018
Trzeba budować Polskę, wspominać naszych praojców i tych, którzy przyczynili się do odzyskania niepodległości 100 lat temu. Trzeba budować Polskę, kierując się zasadami moralnymi zapisanymi w Dekalogu i przykazaniach miłości Boga i bliźniego.

19.02.2018 - 26.02.2018
Bez przyjęcia Chrystusowej Ewangelii nigdy nie możemy być ludźmi prawdziwie wolnymi.

12.02.2018 - 19.02.2018
Pragniemy, aby Duch Prawdy i Miłości przemieniał wszystkie sfery naszego życia osobistego, rodzinnego i społecznego.

05.02.2018 - 12.02.2018
Im więcej w danej społeczności zakotwiczenia w Ewangelii, tym większa gotowość, by kochać drugiego miłością ofiarną, pełną poświęceń i oddania.

29.01.2018 - 05.02.2018
Ponad wszystkim jest miłość do Boga i drugiego człowieka. Te przykazania są dla nas najważniejszym punktem odniesienia.

15.01.2018 - 22.01.2018
Miłość świadczona innym, sama staje się wielkim Bożym darem, który może tym bardziej pogłębiać miłość i wzajemny szacunek małżonków i wszystkich członków rodziny.

08.01.2018 - 15.01.2018
Głosić dzisiaj wiarę i miłość to ciągle zaczynać od podstaw. To nauka i przesłanie odnoszące się do każdego z nas, ale także innych ludzi i całego Kościoła, bo chodzi o to, żeby wziąć na serio cały Dekalog, a nie tylko wybrane z niego przykazania.

01.01.2018 - 08.01.2018
Narodzić się z wody chrztu św. i stać się Bożym dzieckiem. Narodzić się z Ducha i dać się prowadzić Duchowi. Duchowi mądrości i prawdy.

25.12.2017 - 01.01.2018
Nie ma bardziej wyrazistego kryterium człowieczeństwa niż solidarność i nieobojętność na los ludzi, których istnienie jest zagrożone.

11.12.2017 - 18.12.2017
Chrystus nie jest wystarczająco miłowany, za mało ludzi przychodzi, by Go czcić i adorować.

04.12.2017 - 11.12.2017
Adwent to czas pewnego oczekiwania, które ma w sobie tęsknotę i pewien ból, a jednocześnie radość, że spełni się to, czego pragniemy – przyjdzie Pan.

20.11.2017 - 27.11.2017
Wielu wolontariuszy świeckich i duchownych podejmuje apel Ojca Świętego Franciszka, by właśnie dzisiaj, w tę niedzielę poprzedzającą uroczystość Chrystusa Króla, otworzyć się na ludzi biednych i rozpoznać w ich twarzach, niekiedy bardzo zniszczonych – stylem życia, chorobami, odtrąceniem, brakiem miłości – oblicze Chrystusa.

13.11.2017 - 20.11.2017
Prosimy Boga, aby wszyscy nasi rodacy dzisiaj zrozumieli, ze nie mozna słuzyc jednoczesnie dwóm panom. Ze dobre i dajace nadzieje na przyszłosc Polski myslenie zaczyna sie od wsłuchiwania sie w głos narodu, który jest najwyzszym suwerenem tej ziemi.

06.11.2017 - 13.11.2017
Będziesz miłował Boga nie dlatego, że jest On przede wszystkim Tym, który budzi lek i który jest wszechmocny, a Jego potędze nic nie jest w stanie się oprzeć. Będziesz miłował Pana Boga swego, bo On ciebie pierwszy umiłował.

30.10.2017 - 06.11.2017
Nikt z nas nie wie, kiedy ta nasza ziemska wędrówka się zakończy. Każdy z nas ma swoje 5 minut i musi je wykorzystać dla swojego dobra i dla dobra innych ludzi, na Bożą chwałę.

16.10.2017 - 23.10.2017
Szczęście nasze i to mierzone szczęściem wiecznym zależy od tego, byśmy uwierzyli.

25.09.2017 - 02.10.2017
Być matką to przede wszystkim kochać. A kochać w pełni i do końca to wpisać się w miłość Chrystusa do każdego człowieka.

11.09.2017 - 18.09.2017
Chodzi o to, by o siebie dbać nawzajem. I sobie w drodze do Boga pomagać. A to pomaganie i ta troska wobec siebie mają wynikać z miłości.

04.09.2017 - 11.09.2017
Krew żołnierzy, przerwane gwałtownie życie ludności cywilnej we wrześniu 1939 r., potem kolejne ofiary tej tragicznej dla nas II wojny światowej, domagają się szacunku, domagają się pamięci, domagają się odpowiedzialności.

28.08.2017 - 04.09.2017
Nie wolno nam być obojętnym, nie wolno nam milczeć, mamy kochać życie, bo Bóg je ukochał. Nie ma nic ważniejszego niż to, by stać na straży każdego życia.

21.08.2017 - 28.08.2017
Matka Najświętsza jest najcudowniejszym kwiatem ziemi, najwspanialszym owocem rodzaju ludzkiego.

14.08.2017 - 21.08.2017
Jeśli się zawierzy Bogu do końca to, co po ludzku jest klęską – okazuje się zwycięstwem.

07.08.2017 - 14.08.2017
Codzienna wędrówka w grupie pątników – wypełniona Eucharystią, modlitwą, śpiewem, chwilami zadumy nad rozważanym Słowem Bożym – pozwala na nowo rozpalić w sercu płomień wiary, o który powinniśmy się troszczyć na każdym etapie naszego życia.

31.07.2017 - 07.08.2017
Kanapa nie daje wcale wolności. Trzeba nazwać „kanapą” zniewolenie. Myląc szczęście z konsumpcją, tracimy wolność.

24.07.2017 - 31.07.2017
Za dar Światowych Dni Młodzieży nieustannie winniśmy dziękować Panu, dlatego zachęcam i gorąco zapraszam do wspólnego świętowania pierwszej rocznicy ŚDM.

17.07.2017 - 24.07.2017
Tylko wsłuchiwanie się w bicie Serca Jezusa może sprawić, że i my będziemy przeniknięci prawdziwą miłością do drugiego człowieka.

10.07.2017 - 17.07.2017
Dla człowieka nie ma bowiem nic bardziej cennego, niż cieszyć się Bożą łaską. Natomiast jej utrata powinna mu się jawić jako największe osobiste nieszczęście.

03.07.2017 - 10.07.2017
„Miarą naszego człowieczeństwa jest nasza fundamentalna nieobojętność na los drugiego człowieka, zwłaszcza tego niewinnego i całkowicie bezbronnego”.

19.06.2017 - 26.06.2017
„Niedziela będzie naprawdę nasza, jeśli – jako ludzie wierzący – uczynimy wszystko, aby przede wszystkim była ona Boża”.

12.06.2017 - 19.06.2017
„Bez odniesienia do Boga człowiek jest wewnętrznie kaleki, pozbawiony poczucia sensu życia i nadziei na życie po śmierci. Natomiast spotkanie z Chrystusem sprawia, że człowiek znajduje w Nim, najpierw, najbardziej fundamentalną i ostateczną odpowiedź na pytanie odnośnie do istoty swego człowieczeństwa”.

05.06.2017 - 12.06.2017
„Po zakończeniu obrzędu Eucharystii zaczyna się czas świadectwa i służby. Msza święta, tak pojmowana, trwa nieustannie”.

22.05.2017 - 29.05.2017
Prosimy, nasza Matko i Królowo, abyś była Opiekunką naszych rodzin. Abyś Swoją przedziwną miłością do naszego narodu uczyła nas kochać naszą Ojczyznę. Abyś była Nauczycielką naszego polskiego patriotyzmu.

08.05.2017 - 15.05.2017
Naśladując przykład świętych – Stanisława i Jana Pawła II, postępujmy drogą świętości, dając odważne świadectwo wiary i przynależności do Kościoła.

17.04.2017 - 24.04.2017
Czasami potrzeba wiele trudu i wysiłku, wiele ofiar i cierpienia, aby ostatecznie dojść do celu. Bywa jednak i tak, że wystarczy mały, ale płynący z serca, gest, wystarczy delikatne zbliżenie się do Boga, by otrzymać od Niego nowe imię i dzięki temu ukazywać światu oblicze Chrystusa.

20.03.2017 - 27.03.2017
Dzięki temu, że Abram czuwał, mógł usłyszeć słowo Pana i w duchu wiary przyjąć Jego wolę.

13.03.2017 - 20.03.2017
W czasie Wielkiego Postu powinniśmy jeszcze głębiej niż dotąd zjednoczyć się ze zwycięskim Chrystusem, który – jako nowy Adam – swoim nauczaniem, śmiercią i zmartwychwstaniem ostatecznie pokonał złego ducha i uczynił nas na nowo dziećmi Bożymi.

27.02.2017 - 06.03.2017
Jesteśmy spadkobiercami dzięki naszym przodkom, a oni są przodkami dzięki spadkobiercom. Więc nie „wyklęci”, ale nasi przodkowie. Wobec nich jesteśmy spadkobiercami skarbca zobowiązującego do pamięci, czci i budowania teraźniejszości i przyszłości jak należy.

20.02.2017 - 27.02.2017
Każdy, kto doświadczył w sobie łaski osobistego dotknięcia przez Boże miłosierdzie, doskonale wie, że dźwiga ono człowieka w górę i wzywa go do coraz bardziej pięknych i szlachetnych zadań.

13.02.2017 - 20.02.2017
Bóg wybiega człowiekowi na spotkanie, by go podnieść. Moc Boża objawia się właśnie w potędze miłości miłosiernej

06.02.2017 - 13.02.2017
Rodzi się konieczność, aby być znakiem sprzeciwu wobec świata niepotrafiącego szanować ludzkiej godności, w którym miara sukcesu jest pieniądz i liczy się tylko własna wolność, bez względu na to, co stanie się z drugim człowiekiem.

23.01.2017 - 30.01.2017
Człowiek stworzony ma za zadanie patrzeć na świat tak, jak patrzy Bóg, z miłością, z zachwytem, ale przede wszystkim odpowiedzialnie.

23.01.2017 - 30.01.2017
Nasza codzienność powinna polegać na ciągłym nawiązywaniu zarówno do przeszłości, jak i do stawianych sobie jasnych i wyrazistych celów odnoszących się do przyszłości. Korzenie są po to, żeby dawały życie, żeby dawały wzrost. Dlatego trzeba o nie dbać. A jednocześnie należy troszczyć o to, by to, co przekażemy przyszłym pokoleniom, było jak najbardziej szlachetne i czyste.

16.01.2017 - 23.01.2017
Ojciec Święty Franciszek wzywał młodych, aby słuchali swych dziadków. Jednak dziadkowie są różni. Jeśli któryś z tych dziadków jest świadomym świadkiem wartości związanych z Kościołem i miłością Ojczyzny, to w jakiejś mierze należy do pokolenia „moherów”. Myślę, że Ojciec Święty w ten sposób przywrócił im godność.

09.01.2017 - 16.01.2017
Co to znaczy dostrzec człowieka? To przede wszystkim mieć szeroko otwarte oczy i dostrzec ludzi, którzy potrzebują naszej pomocy, naszego serca, naszej życzliwości. Zdajemy sobie sprawę, jak wielu ludzi jest odciętych od dobra, od życzliwości, jak czekają na czyjeś dobre słowo, na odwiedziny, życzliwy gest. Dlatego mamy być wrażliwi na drugiego człowieka.

02.01.2017 - 09.01.2017
Polska, nasza Ojczyzna, ma prawo do naszej szczególnej miłości. Miłości budowanej na prawdzie i na autentycznej trosce o dobro wspólne Najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Miłości pozbawionej egoizmu i partykularnych, ciasnych interesów. Miłości gotowej do przebaczenia i pojednania. Miłości, której pierwszym imieniem jest pokój.

26.12.2016 - 02.01.2017
To Boża Opatrzność sprawia, że na każdym etapie dziejów pojawiają się Boży szaleńcy. Oni są światu potrzebni, wręcz niezbędni, aby ratować to, co najpiękniejsze w człowieku. Głęboko wierzę, że Boża Opatrzność obdarzy nas podobnymi ludźmi i teraz, i w przyszłości. Jestem pewien, że Bóg będzie ich nam dawał za dziesięć lat, za dwadzieścia, za pół wieku, za wiek.

05.12.2016 - 12.12.2016
Zejście z kanapy i wyruszenie w drogę nie jest czymś, co się dokonuje nie wiadomo gdzie. Ono ma swoje zakotwiczenie, a Pan Bóg chciał, takimi nas stworzył, że tym zakotwiczeniem jest dla nas wszystkich Polska. Ojczyzna nasza!

28.11.2016 - 05.12.2016
Wiele osób ciągle jeszcze się waha, bojąc się podjąć ryzyka związanego z jednoznacznością Ewangelii. Adwent jest sposobnym czasem do tego, aby mimo wszelkich zewnętrznych i wewnętrznych oporów opowiedzieć się za naszym Zbawicielem, który nam i całemu światu przynosi miłosierną miłość.

14.11.2016 - 21.11.2016
Dziś naród nie może milczeć wobec zła, które chce zawładnąć naszymi sumieniami. Katolicki naród musi jednoznacznie wyrażać ten świat wartości, dla którego Chrystus go powołał, i których musi strzec, dla dobra Kościoła, dla zbawienia nas, dla dobrej przyszłości naszej Ojczyzny i całego świata.

31.10.2016 - 07.11.2016
Z pokolenia na pokolenie, z ojca na syna, przechodzi ten szczególny, zbiorowy obowiązek – by Polskę strzec. A jeśli trzeba oddać życie, jak owe kamienie rzucane na szaniec. I w świetle tej szczególnej sztafety pokoleń, tego dziedzictwa, które przechodzi jako skarb najświętszy, trzeba zrozumieć kolejne po 1918 roku zmagania o Ojczyznę.

24.10.2016 - 31.10.2016
Obóz na Przemysłowej woła o prawdziwą pamięć. To znaczy o modlitwę za nich, żeby ich świadectwo nie poszło na marne, żeby budziło sumienia współczesnych ludzi – dzieci i młodzieży – w poczuciu odpowiedzialności za siebie, kraj, Ojczyznę i Kościół.

17.10.2016 - 24.10.2016
Trzeba mieć wrażliwość serca, otwarte oczy i uszy, by nieść pomoc nie tylko materialną, ale i duchową. Trzeba być otwartym, aby dotarły do nas, czasem dramatyczne, głosy tego świata.

10.10.2016 - 17.10.2016
Pamięć o św. Janie Pawle II jest znakiem wdzięczności i miłości, jest głosem wielkiego zobowiązania, by kochać drugiego człowieka, by kochać Ojczyznę. By była to miłość, która wyraża się w autentycznej solidarności. Nie jeden przeciwko drugiemu, ale razem w realizowaniu wspólnego dobra. Ta miłość do narodu, która powinna być programem każdego z nas, musi przejawiać się w wielkim zatroskaniu o drugiego człowieka i o jego życie.

03.10.2016 - 10.10.2016
Jezus każe nam mówić do Boga Ojca: „Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. Przyjęcie takiej postawy domaga się wewnętrznego nawrócenia. Jeśli ktoś to nawrócenie naprawdę przeżyje, dopiero wtedy jest chrześcijaninem. Jest prawdziwym uczniem Chrystusa.

26.09.2016 - 03.10.2016
Zadaniem Kościoła jest przywracać pamięć o swoich świadkach wiary, aby na ich świadectwie budowach swoja teraźniejszość i przyszłość.

12.09.2016 - 19.09.2016
Dzięki Chrystusowej łasce mamy ciągle dość sił, by przebaczać tym, którzy chcieli nasz naród zniewolić. I nadzieja, że zjednoczeni z Chrystusem nie pozwolimy, by upadło nasze człowieczeństwo, byśmy poddali się kłamstwu, byśmy wyrzekli się sumień. Mając też pewność, jaką daje chrześcijańska wiara.

05.09.2016 - 12.09.2016
Abyśmy umieli teraz, w naszych czasach odpowiedzieć Chrystusowi na Jego miłość płynącą z krzyża i tą miłością i tym świadectwem naszej miłości przyczynili się do tego, aby miłość Chrystusa ogarnęła cały świat.

29.08.2016 - 05.09.2016
By nauczyciele i wychowawcy mogli żyć prawdą i miłością, a następnie by mogli swym uczniom i wychowankom ukazywać całe ich piękno i niezwykłą wartość, muszą być przede wszystkim ludźmi prawego sumienia. Muszą zatem umieć iść zawsze za prawdą i dobrem, a równocześnie zdecydowanie odrzucać kłamstwo i zło – po to, aby uczyć tego dzieci i młodzież powierzone ich wychowawczej trosce.

15.08.2016 - 22.08.2016
Stanowimy kolejne pokolenie w wielkich, liczących prawie dwa tysiąclecia, dziejach Kościoła. Mamy też nadzieję, że po nas przyjdą kolejne pokolenia. A przyjdą, jeżeli w naszym narodzie nie zabraknie niewiast próbujących i usiłujących całą swoją mocą duchową brać Najświętszą Maryję Pannę za wzór bycia kobietą i matką, wzór miłości do najbliższych i do świata, wzór odpowiedzialności za to niezwykłe zaufanie, jakim każdą matkę obdarza Pan Bóg, dając jej dziecko.

08.08.2016 - 15.08.2016
Królowo Polski, Maryjo, Pani Jasnogórska, Matko... – prosimy Cię żarliwie: umacniaj nas w naszych codziennych wysiłkach, daj nam odwagę kochać prawdziwie i wiernie, daj nam siłę stawać w obronie autentycznej miłości.

01.08.2016 - 08.08.2016
W rocznicę Bitwy Warszawskiej uświadamiamy sobie z całą wyrazistością: my także znajdujemy się na przedłużeniu tamtego Cudu nad Wisłą, tamtego Radzymina. I dlatego z ogromną uwagą wczytujemy się w słowa Karola Wojtyły z jego poematu „Myśląc Ojczyzna...”: „Wolność stale trzeba zdobywać, nie można jej tylko posiadać. Przychodzi jako dar, utrzymuje się poprzez zmaganie. Dar i zmaganie, (...) którego wciąż nie dosyć”.

25.07.2016 - 07.08.2016
Niech wasza młodość nie będzie wymówką, ale szczególnym narzędziem do tego, by Bóg mógł się Wami posługiwać w głoszeniu prawdy o Jego miłosierdziu.

11.07.2016 - 18.07.2016
Trwanie przy nauce Kościoła, przy Chrystusie i Jego Ewangelii, daje jedyną szansę bycia w pełni człowiekiem.

04.07.2016 - 11.07.2016
Mamy żyć rozumnie, odkrywając, że jesteśmy stworzeni na Boży obraz i podobieństwo, i rozum człowieka jest odbiciem Bożej mądrości. I dlatego też chrześcijaństwo domaga się, by żyć zgodnie z prawem naturalnym, za którym kryje się sam Stwórca.

27.06.2016 - 04.07.2016
Matka Boża weszła w nasze dzieje. W polskie dzieje w sposób szczególny, przecież „Bogurodzica” to pierwszy hymn naszej Ojczyzny. Do Niej modlili się władcy, biskupi, żołnierze i zwykli ludzie. To Jej zawierzano wielokrotnie nasz Naród. Jest z nami 1050 lat, nasza Królowa. Ratowała nas niejednokrotnie z wielu opresji. Dlatego należy się Jej nasza cześć, wdzięczność i szacunek.

20.06.2016 - 27.06.2016
Musimy podjąć batalię o młodych, aby dać im fundamenty bardziej trwałe niż tylko jakieś sympatie polityczne, na których mogą się przecież zawieść. Musimy dać im Chrystusa, który jest jedynym pewnym kamieniem węgielnym ludzkiego życia, o czym mówił do młodych w Krakowie w 2006 r. Benedykt XVI.

13.06.2016 - 20.06.2016
Niech polskie szkoły będą ośrodkami, w których dzieci wychowuje się do prawdy, dobra i piękna – a zatem do wartości, których Stwórcą jest sam Pan Bóg.

06.06.2016 - 13.06.2016
Im więcej w nas będzie miłosiernej miłości do drugich, im bardziej autentyczna będzie nasza solidarność z innymi ludźmi, tym mocniejsza będzie nasza nadzieja, że Bóg w godzinę sądu okaże nad nami swoje miłosierdzie, przygarnie nas i powie: „Chodź, sługo dobry i wierny”.

30.05.2016 - 06.06.2016
Msza św. jest fascynującym spotkaniem z Chrystusem, który nam się daje, jest źródłem i szczytem chrześcijańskiego życia. Budujemy Kościół, będąc razem, a Eucharystia jest komunią. Jest doświadczeniem Kościoła, z którego On czerpie swoją moc.

23.05.2016 - 30.05.2016
Pragnienie Boga jest już formą modlitwy. Dlatego trudno powiedzieć w sposób ostateczny, że kto nie wierzy w Boga, to się nie modli, albo że jego modlitwa nie ma sensu. Może jest w kimś takim historia syna marnotrawnego, który odszedł, ale który – da Bóg – powróci. Tym bardziej, że Ojciec czeka ciągle na powrót...

16.05.2016 - 23.05.2016
Doświadczajcie wiary ludu Bożego, która potrafi zawstydzić i każe nieraz klęknąć, zwłaszcza wtedy, gdy ktoś mimo choroby, cierpienia, ubóstwa zawierza wszystko Chrystusowi.

02.05.2016 - 09.05.2016
W poezji Karola Wojtyły znajdziemy ciągłe wołanie o to, by sięgać do korzeni i do źródeł. To nie tylko kwestia wielkich wydarzeń czy szczególnych rocznic. Nasza codzienność powinna polegać na nieodrywaniu tego, co było, od tego, co jest i co będzie. Korzenie są po to, żeby dawały wzrost. Dlatego trzeba o nie dbać. I troszczyć o to, by to, co przekażemy przyszłym pokoleniom, było jak najbardziej szlachetne i czyste.

25.04.2016 - 02.05.2016
Chcemy wciąż pogłębiać świadomość , kim jesteśmy, jaka nas historia tworzyła i jakie na nas spoczywa wielkie zobowiązanie.

18.04.2016 - 25.04.2016
Ludzie starsi, dotknięci chorobą, cierpieniem mogą pokazać światu, że są mu potrzebni. Mogą udowodnić, że choć człowiek marnieje zewnętrznie, to wewnętrznie jest ciągle żywy i zawstydza tych, którzy uciekają od prawdy o ludzkim życiu. Osoby postawione na krawędzi życia mogą bardzo wiele dać światu, choćby dlatego, że są świadkami Chrystusa.

11.04.2016 - 18.04.2016
Dzisiaj chcemy do tych ich szczątków dotrzeć, odnaleźć je i pochować ze czcią, najwyższym szacunkiem i wdzięcznością. Bo wiemy, że za tymi ich materialnymi szczątkami kryje się jakieś wielkie moralne zobowiązanie wobec nas. Chcemy, aby to, dlaczego oni cierpieli, o co walczyli, za co w końcu oddali swoje życie, niekiedy podczas okrutnych tortur, stało się przesłaniem dla nas: by tych wartości bronić i przekazywać je następnym pokoleniom.

14.03.2016 - 21.03.2016
Krzyża Jezusa nie zrozumie się bez Jego miłości pełnej miłosierdzia. Czyli przebaczającej, przygarniającej nas do siebie, nawet w ostatniej chwili naszego życia, nawet w momencie ostatniego tchnienia. Odkrywajmy wielkość Bożej miłości do każdej i każdego z nas. Odkrywajmy swój los, los chrześcijanina złączony tak głęboko z losem Chrystusa. Pogłębiajmy własną wiarę, pogłębiajmy miłość, pełną wdzięczności do Boga, i nadzieję w zbawienie wieczne.

29.02.2016 - 07.03.2016
Nie ma dla człowieka nic wspanialszego, niż stać się na powrót Bożym dzieckiem, móc pokładać niezłomną ufność w Bogu i mieć pewność, że On nas kocha miłością bez granic.

22.02.2016 - 29.02.2016
Chcemy prosić Boga o trwałą prawość naszego myślenia oraz o odwagę działania, by nasze myśli i nasze czyny dokonywały się w Chrystusie, z Chrystusem i przez Chrystusa.

15.02.2016 - 22.02.2016
Radosne doświadczenie tego, że miłosierny Bóg stale nas kocha i nieustannie nam przebacza, musi być dla nas impulsem do tego, abyśmy i my byli miłosierni dla innych, abyśmy z całych sił naszego ducha realizowali hasło Roku Jubileuszowego: „Miłosierni jak Ojciec”.

01.02.2016 - 08.02.2016
Być chrześcijaninem to żyć rozumnie, według Bożego zamysłu, zgodnie z prawem naturalnym, przyznając każdemu prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

25.01.2016 - 01.02.2016
Chrystus jest naszym pokojem. Nie dajmy sobie tego pokoju wyrwać z naszych serc. Trwajmy w nadziei, że w przestrzeni publicznej będzie coraz więcej prawdy, coraz więcej chęci wzajemnego zrozumienia, miłości i miłosierdzia.

18.01.2016 - 25.01.2016
W imię naszego dziedzictwa duchowego, kształtowanego przez polskich bohaterów wiary, musimy każdego dnia uparcie i niezłomnie budować naszą codzienność na zasadach wynikających z Dekalogu.

4.01.2016 - 11.01.2015
Im więcej w nas będzie miłosiernej miłości do drugich, im bardziej autentyczna będzie nasza solidarność z innymi ludźmi, tym mocniejsza będzie nasza nadzieja, że Pan Bóg w godzinę sądu okaże nad nami swoje miłosierdzie, przygarnie nas i powie: „Chodź, sługo dobry i wierny”. Gdzie jest taka nadzieja, jest i radość w Panu.

28.12. 2015 - 04.01.2016
Co to znaczy dostrzec człowieka? To przede wszystkim mieć szeroko otwarte oczy i dostrzec ludzi, którzy potrzebują naszej pomocy, naszego serca, naszej życzliwości. Zdajemy sobie sprawę, jak wielu ludzi jest odciętych od dobra, od życzliwości, jak czekają na czyjeś dobre słowo, na odwiedziny, życzliwy gest. Dlatego mamy być wrażliwi na drugiego człowieka.

07.12. 2015 - 14.12.2015
„Wyobraźnia miłosierdzia”, do której wzywał nas św. Jan Paweł II, musi znajdować każdego dnia bardzo konkretną treść w postaci naszych czynów miłosierdzia: wobec głodnych, spragnionych, wobec chorych, których nawiedzimy; strapionych, których pocieszymy; wobec krzywdzących nas, których z cierpliwością będziemy znosić; wobec winnych, którym z serca przebaczymy.

23.11.2015 - 30.11.2015
Chrystus ciągle przychodzi do nas i chce nas przemienić. Chce, żeby naturalne i tkwiące w nas zdolności znalazły swój wyraz - tak piękny i pociągający - aby dla innych stały się znakiem: oto Pan jest pośród nas. Czeka i wzywa.

16.11.2015 - 23.11.2015
Kochajcie Boga całym swoim sercem ze wszystkich swoich sił i całą swoją duszą. Tylko ten, kto jest w stanie oddać swoje życie za innych, jest prawdziwym przyjacielem drugiego. Ale wzorem najwyższym tego ukochania całkowicie, jest On, Jezus Chrystus.

09.11.2015 - 16.11.2015
Trzeba nam nieustannego nawracania i powrotu do Boga, który jest miłością. Trzeba nam nieustannego nawracania, by w drugim człowieku, zawłaszcza słabszym i bezbronnym, dostrzec brata, któremu musimy okazać pomoc.

2.11.2015 - 09.11.2015
Z pokolenia na pokolenie, z ojca na syna, przechodzi ten szczególny, zbiorowy obowiązek - by Polski strzec. A jeśli trzeba - oddać życie, jak owe kamienie rzucane na szaniec. W świetle tej szczególnej sztafety pokoleń, tego dziedzictwa, które przechodzi jako skarb najświętszy, trzeba zrozumieć kolejne po 1918 r. zmagania o Ojczyznę.

19.10.2015 - 26.10.2015
Uznając w pokorze naszą małość, pozostaje nam bezgraniczne zaufanie do Ojca. Na tym polega prawdziwie chrześcijańska postawa, której naucza nas Chrystus.

10.08.2015 - 17.08.2015
Cud nad Wisłą to cud polskiego oręża, polskiego patriotyzmu, geniuszu dowódców - ale także wydarzenie, które wpisuje się w wielkie zmaganie o prawdę o życiu. W to zmaganie jest wpisany los Polski, ale też każdego z nas.

03.08.2015 - 10.08.2015
Pielgrzymka to żywe doświadczenie Kościoła jako wspólnoty braci i sióstr, kiedy trzeba sobie nawet zawiązywać bolesne rany na nogach, utrudzonych nieraz wielokilometrowymi marszami. Niech ten czas będzie czasem pięknym, czasem radości, czasem Kościoła, czasem naszej wiary.

27.07.2015 - 03.08.2015
Sługa Boży ks. Tadeusz Burzyński uczy nas, co znaczy Bóg, co znaczy człowiek, który ceni swój honor, i jak świętą rzeczą jest Ojczyzna. Jest też świadectwem tego, że dla Ojczyzny nie ma rzeczy, której by nie należało oddać.

20.07.2015 - 27.07.2015
Niech coraz bardziej powszechne staje się przekonanie, że małżeństwo i rodzina wyjdą zwycięsko z konfrontacji ze współczesnymi zagrożeniami jedynie wtedy, gdy okażą się „Bogiem silne”.

13.07.2015 - 20.07.2015
Młodzi mają prawdziwą, autentyczną wrażliwość na wartości. Chcą o nich słyszeć i chcą widzieć świadków – wartości, historii, Ojczyzny, za którymi pójdą.

06.07.2015 - 13.07.2015
Dziś mało mówi się o ludziach kierujących się rozsądkiem czy rozumem. Ważne są emocje. Jednak wielkość człowieka to nie emocje, a rozum. Który widzi i wybiera. I jest jeszcze sumienie. Jeśli się je wyłączy, jesteśmy niczym lemingi, nie potrafimy ocenić odległości, jaka nas dzieli od celu. I możemy się utopić.

29.06.2015 - 06.07.2015
Poznanie Chrystusa jest kluczem otwierającym nas na miłość – na najwspanialsze doświadczenie, jakie może stać się udziałem człowieka. Jest to doświadczenie, które przemienia i uszlachetnia, pozwalając osiągnąć pełnię człowieczeństwa.

22.06.2015 - 29.06.2015
Prawda domaga się, aby ją uczciwie zgłębiano i przekazywano dalej, odrzucając wszelkie kłamstwa, półprawdy i manipulacje. Miłość domaga się, aby dawano jej odpowiedź w postaci miłości - rzetelnej, uczciwej, bezinteresownej, ofiarnej.

08.06.2015 - 15.06.2015
Chrystus i Jego miłość do nas to jedyny ratunek i prawda, dlatego powinniśmy budować nasze życie na miłości, takiej, jakiej nauczył nas Jezus, również przez swój krzyż.

01.06.2015 - 08.06.2015
Nie ma przyszłości Polski bez zdrowej i silnej rodziny. Jak pisał św. Jan Paweł II Wielki w „Liście do rodzin”, rodzina pozostaje pierwszą droga Kościoła. Jest ona centrum I sercem cywilizacji miłości. Rodzina Bogiem silna staje się siłą człowieka i mocą całego narodu.

11.05.2015 - 18.05.2015
Najlepszą szkołą wierności i zdolności do poświęceń jest małżeństwo i rodzina. Życie w małżeństwie jest ciągłym dawaniem siebie drugiej osobie. Tutaj jest więc szkoła pełni człowieczeństwa.

27.04.2015 - 04.05.2015
Chrystus ciągle przychodzi do nas i chce nas przemienić. Chce, żeby naturalne i tkwiące w nas zdolności znalazły swój wyraz - tak piękny i pociągający - aby dla innych stały się przemożnym znakiem: oto Pan jest pośród nas. Czeka i wzywa.

07.04.2015 - 13.04.2015
Niech prawda o Bożym Miłosierdziu stanie się tak ważną dla świata iskrą, która pokaże, jak wielki, jak nieogarniony jest płomień miłości Boga, objawionej nam w Jezusie Chrystusie i ciągle czekającej na to, by nasze serca, zimne jak lód, w tej miłości się ogrzały.

30.03.2015 - 6.04.2015
Na Święta Zmartwychwstania Pańskiego 2015 r. życzę Wam z całego serca, aby Wasze spojrzenie było skierowane ku górze, „gdzie przebywa Chrystus”.

23.03.2015 - 30.03.2015
Uczyć się bycia chrześcijaninem trzeba razem ze świętymi, którzy pokazują i rozświetlają drogę ku Bogu.

16.03.2015 - 23.03.2015
Tam, gdzie człowiek wraca do siebie, tam może odnaleźć Pana Boga. Może tam także - dzięki Panu Bogu - odnaleźć prawdę o sobie, którą możemy odczytać jedynie w świetle śmierci i zmartwychwstania Pana Jezusa.

09.03.2015 - 16.03.2015
Poznać Ojca - to znaczy Go uwielbić. Poznać Ojca - to znaczy zrozumieć, że On jest miłością bezgraniczną, którą kochał swego Jednorodzonego Syna miłością tak wielką, że tego Syna wydał za zbawienie świata.

23.02.2015 - 02.03.2015
Polska potrzebowała właśnie takich synów i córek, niezłomnych aż do końca i mających nadzieję wbrew nadziei.

16.02.2015 - 23.02.2015
Idźmy za Chrystusem, który nas do Boga przyprowadza!

09.02.2015 - 16.02.2015
Ludzie od wieków, nieustannie, stają wobec Jego zbawczego orędzia, w które muszą najpierw uwierzyć, a następnie z pokorą i wdzięcznością przyjąć. Oto wielkie dzieło zbawienia, przed którym stoimy w tym świętym czasie łaski i nawróce­nia.

02.02.2015 - 09.02.2015
Przyjąć światłość i opowiedzieć się jednoznacznie właśnie za Nim to jednoznacznie opowiedzieć się za Bogiem i być Mu posłusznym aż do końca.

26.01.2015 - 02.02.2015
Dziś dziękujemy wszystkim, którzy uwierzyli. Gdy staniemy przed Chrystusem, okaże się, ile dla poszczególnych osób, ile dla Kościoła, znaczyły i nadal znaczą te codziennie potwierdzane słowa, by być czystym, ubogim tak jak Chrystus.

12.01.2015 - 19.01.2015
Pokój ludziom, narodom i państwom przywrócimy nie zaklęciami, ale poprzez uznanie Boga, który jest miłością.

05.01.2015 - 12.01.2015
Bóg-człowiek okazał swą solidarność z nami, aby ludzie, kochając się nawzajem, byli solidarni z Bogiem.

29.12.2014 - 05.01.2015
Obowiązkiem moralnym każdego z nas jest iść za tym, co dobre, podążać za prawdą i odrzucać zło.

08.12.2014 - 15.12.2014
W te zbliżające się święta trzeba ogrzewać innych. Swoją dobrocią, swoją miłością, ale także swoją mądrością.

01.12.2014 - 08.12.2014
Wokół nas jest wiele dobra. Ono jest, i jest udziałem całych społeczeństw dzięki temu, że tylu ludzi ofiarnie wierzy w Chrystusa, swoim życiem pokazując, co znaczy naprawdę i do końca miłować Boga.

17.11.2014 - 24.11.2014
Do królestwa Chrystusa należą ci, którzy uwierzyli, że Nauczyciel z Nazaretu jest Synem Bożym, Odkupicielem świata i Zbawicielem człowieka.

10.11.2014 - 17.11.2014
Sens społeczny ludzkiego życia przejawia się najpierw i najbardziej głęboko w życiu małżeńskim, życiu rodzinnym, ludzkich przyjaźniach, ludz­kiej prawdziwej człowieczej odpowiedzialności za drugiego człowieka.

03.11.2014 - 10.11.2014
Po której stronie jesteśmy, gdy chodzi o wolność? Czy pośród tych, którzy nie dopłacają, czy pośród tych, którzy muszą nadpłacić? Żeby bilans wychodził na tyle pozytywny, by Polska trwała i nie uległa.

27.10.2014 - 03.11.2014
Uroczystość Wszystkich Świętych mówi o zwycięstwie Chrystusowej miłości. Ona bowiem tym wszystkim, którzy w nią uwierzyli, daje życie wieczne.

20.10.2014 - 27.10.2014
Wiara jest decyzją, która jest możliwa dzięki wolności. Wiara jest przede wszystkim decyzją, aby być z Chrystusem i za Nim podążać.

13.10.2014 - 20.10.2014
Niekiedy ulegamy współczesnej modzie filozoficznej (...) że to człowiek tworzy prawdę i próbuje do niej dostosować odpowiednie modele życia.

06.10.2014 - 12.10.2014
Boże Słowo, które jest i działa, które z taką mocą głoszone jest przez Święty, Katolicki Apostolski Kościół, będące często znakiem sprzeciwu dla współczesnego świata.

29.09.2014 - 06.10.2014
Wspierajcie wielkie zmaganie o prawdę modlitwą różańcową odmawianą codziennie - osobiście, w rodzinach, najrozmaitszych wspólnotach budowanych na fundamencie wiary i miłości. To prawdziwy oręż w naszych dłoniach. Mając ten oręż, okażcie, że jesteście prawdziwą „solą ziemi”.

22.09.2014 - 29.09.2014
17 września 1939 roku przyszło do nas zło w postaci systemu opartego na perfidnym kłamstwie. To zło panoszyło się bezkarnie aż do 1989 r. Powoli się z tego dźwigamy. Wydaje się, że zaczynamy odnosić zwycięstwo w bitwie o pamięć, ale ciągle jeszcze przegrywamy bitwę o prawe sumienia.

15.09.2014 - 22.09.2014
Współczesny świat tak się zmienia, iż chciałby doprowadzić do zniknięcia Krzyża z przestrzeni publicznej Europy i Polski. Ale prawdą jest także to, że kiedyś skończy się świat, który walczy z Krzyżem, a Krzyż będzie trwał.

08.09.2014 - 15.09.2014
Nie ma nic wspanialszego dla dziecka, gdy w oczach matki dostrzega matczyną dumę z jego osiągnięć. Nie ma nic bardziej radosnego dla każdego, kto staje przed Obliczem Jasnogórskiej Pani i w głębi swej duszy słyszy Jej słowa: byłeś naprawdę wierny mojemu Synowi!

01.09.2014 - 08.09.2014
Nie ma nic bardziej radosnego dla każdego, kto staje przed Obliczem Jasnogórskiej Pani i słyszy Jej słowa: byłeś naprawdę wierny mojemu Synowi!

18-25.08.2014
Pielgrzymka na Jasną Górę to zdążanie do miejsca, w którym, jak powiedział św. Jan Paweł II, zawsze byliśmy wolni.

11-18.08.2014
Zmiany na dobre, one zaczynają się w sercu kobiety, w jej zatroskaniu o siebie, o małżeństwo, rodzinę. Kobieta w swoim powołaniu jest istotą, która bardziej niż mężczyzna jest dla innych.

04-11.08.2014
Cud nad Wisłą to cud polskiego oręża, polskiego patriotyzmu, geniuszu dowódców – ale także wydarzenie, które wpisuje się w wielkie zmaganie o prawdę o życiu. W to zmaganie jest wpisany los Polski, ale też każdego z nas.

28.07-04.08.2014
Nikt w naszej ojczyźnie nie może się czuć poniżony, dlatego że wierzy w Chrystusa. O to trzeba się upominać.

Tagi:
abp Marek Jędraszewski Myśl na tydzień

Abp Jędraszewski przekazał relikwie św. Faustyny węgierskiej parafii

2019-08-17 18:55

bp ak / Ruzsa (KAI)

- Święta Faustyna zastanawiała się nad Chrystusem, wchodziła w głębię Jego cierpienia, które przyjął dla naszego zbawienia. - mówił arcybiskup Marek Jędraszewski w miejscowości Ruzsa na Węgrzech, gdzie brał udział w uroczystościach umieszczenia relikwii św. Siostry Faustyny. Eucharystię, sprawowaną przy ołtarzu polowym, poprzedziła Koronka do Bożego Miłosierdzia.

W homilii, metropolita przywołał historię proroka Jeremiasza, który napominał Izraelitów, aby słuchali Boga. Przywódcy wojsk, broniących wtedy Jerozolimę, uważali, że słowa proroka obniżają morale żołnierzy i postanowili go zgładzić. Jeremiasz został ocalony przez kuszyckiego króla Ebedmeleka.

– Minęły wieki. Na ziemię palestyńską zstąpił Boży Syn, rodząc się z przeczystego łona Najświętszej Dziewicy – Jezus Chrystus. Głosił prawdę o Bogu, który jest miłością i który chce zbawić wszystkich. Izraelici czekali na przyjście Mesjasza, ale kiedy przyszedł – został odrzucony nawet przez swoich bliskich z Nazaretu.

Arcybiskup zaznaczył, że Chrystus do końca realizował Boży zamysł, przynosząc ziemi ogień miłosiernej miłości: „Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął”. Podkreślił, że obowiązkiem Chrystusowych uczniów jest odkrywanie głębi Bożego miłosierdzia, które Zbawiciel przyniósł światu za cenę swojego cierpienia. Przypomniał, że na początku XX wieku urodziła się Helena Kowalska – św. Siostra Faustyna.

– 7 lat temu zostałem powołany na urząd metropolity łódzkiego – tam, gdzie zaczęło się dzieło Siostry Faustyny. Natomiast, dwa i pół roku temu, Ojciec Święty powołał mnie do Krakowa – tam, gdzie skończyło się jej dzieło. Czuję się szczególnie powołany, aby być świadkiem tajemnicy Bożego Miłosierdzia, objawionej przez św. Siostrę Faustynę.

W 1924 roku Pan Jezus po raz pierwszy ukazał się Siostrze Faustynie: „W pewnej chwili byłam z jedną sióstr na balu. Kiedy się wszyscy najlepiej bawili, dusza moja doznawała wewnętrznych udręczeń. W chwili, kiedy zaczęłam tańczy, nagle ujrzałam Jezusa obok, Jezusa umęczonego, obnażonego z szat, okrytego całego ranami, którymi powiedział te słowa: dokąd cię będę cierpiał i dokąd mnie zwodzić będziesz? W tej chwili umilkła wdzięczna muzyka, znikło sprzed oczu moich towarzystwo, w którym się znajdowałam, pozostał Jezus i ja”. Po tym wydarzeniu, Faustyna pobiegła do najbliższego kościoła, prosząc Boga o rozeznanie. Usłyszała, że ma wstąpić do klasztoru. 12 lat później, będąc w Krakowie, we wrześniu 1936 roku, Pan Jezus prosił ją, aby odmawiała koronkę: „W pewnej chwili, kiedy przechodziłam korytarzem do kuchni, usłyszałam w duszy te słowa: odmawiaj nieustannie tę koronkę, której cię nauczyłem. Ktokolwiek będzie ją odmawiał, dostąpi wielkiego miłosierdzia w godzinę śmierci. Kapłani będą podawać grzesznikom, jako ostatnią deskę ratunku.”

– Te zapiski z jej „Dzienniczka” stanowią szczególny testament także dla nas, a jednocześnie świadectwo tego, jak blisko związana była z bogatym w miłosierdzie Jezusem.

Arcybiskup zacytował słowa ostatniej modlitwy Siostry Faustyny: „Niechaj łaska Twoja, która spływa na mnie z litościwego Serca Twego umocni mnie do walki i cierpień, bym pozostała Ci wierna, a choć taką nędzą jestem, nie lękam się Ciebie, bo znam dobrze miłosierdzie Twoje. Nic mnie nie odstraszy od Ciebie Boże, bo wszystko jest mniejsze nad poznanie moje – widzę to jasno.”

– W świetle jej świadectwa o Chrystusie zmartwychwstałym, który umierając na krzyżu okazał nam ogrom swojego miłosierdzia, jeszcze głębiej wczytujemy się w słowa Listu do Hebrajczyków: „Zastanawiajcie się więc nad Tym, który ze strony grzeszników taką wielką wycierpiał wrogość przeciw sobie, abyście nie ustawali, zła mani na duchu”. Jesteśmy w czasie wielkich zmagań o chrześcijańską Europę. Te zmagania każą nam umacniać siebie, wpatrywać się w Chrystusa miłosiernego i nie pozwolić, byśmy dali się złamać na duchu.

Metropolita wyjaśnił, że ocalenie Europy jest możliwe, jeśli wierni będą głosić prawdę o miłosierdziu Bożym, czyli odpowiadać miłością na miłość Boga i modlić się za tych, którzy jej nie rozumieją.

– Europa, aby przetrwać i ocalić się potrzebuje Bożego miłosierdzia, którego musimy być świadkami. Prośmy św. Faustynę, Sekretarkę Bożego Miłosierdzia, aby upraszała nam u Pana Boga tę łaskę, abyśmy, mówiąc o Bogu, ukazywali wszystkim, jak bezgraniczne jest Jego miłosierdzie i jak każdy ma szansę, by do Niego powrócić i na nowo stać się Jego pełnym ufności dzieckiem. Święta Faustyno, módl się za nami!

Attila Tanács, inicjator i organizator wydarzenia, przyznał, że niezwykłą inspiracją jest dla niego Jan Paweł II. Wspominał, że kiedy w młodości był ministrantem, głową Kościoła został Jan Paweł II.

– Udało mi się już wprowadzić do tej świątyni relikwie Jana Pawła II. Jadąc do Krakowa, coraz bardziej otwieraliśmy się na Boże Miłosierdzie. Dzięki Zgromadzeniu Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, otrzymaliśmy relikwie św. Siostry Faustyny. Pragniemy szerzyć kult Bożego miłosierdzia.

Siostra Jadwiga ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, pierwsza Węgierka w tym zakonie, dodała, że prawda o miłosiernym Bogu powinna dotrzeć do każdego człowieka. Przypomniała, że na węgierskiej ziemi jest znacznie mniej katolików niż w Polsce, a wielu wiernych nie ma nawet możliwości uczestnictwa w niedzielnej Mszy świętej.

Proboszcz wawelskiej katedry, ks. Zdzisław Sochacki, zauważył, że do Krakowa przybywa coraz więcej węgierskich pielgrzymów.

– Ks. Zoltán Negyela proboszcz miejscowości Ruzsa, przyjechał na Wawel z zaproszeniem, aby z tego miejsca, gdzie Jan Paweł II dorastał do świętości, przekazać to, co jest najważniejsze w jego przesłaniu. Parafia otrzymała już relikwie Jana Pawła II, które przypominają o bardzo ważnej idei – o miłosierdziu. Jan Paweł II i Siostra Faustyna do Apostołowie Miłosierdzia.

Ks. prałat powiedział, że przed głównymi uroczystościami odbyło się spotkanie w Centrum Przyjaźni im. Karola Wojtyły. Placówka zajmuje się działalnością charytatywną i pomaga ubogim i zagubionym. Otwarto w niej również wystawę związaną z 100-rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości. Wyraził również radość, że na Węgry przyjechał arcybiskup Marek Jędraszewski, który jest niestrudzonym głosicielem Bożego Miłosierdzia.

– Byłem zaskoczony, że wydaje się tu tyle posiłków. Setka ludzi przychodzi tutaj po pomoc i duchowe wsparcie. Podziwiam tę parafialną wspólnotę za to, że trafnie odczytała myśl Jana Pawła II.

Ks. Zoltán Negyela, zaznaczył, że jest dumny z faktu obecności w jego parafii krakowskiego metropolity. Nadmienił, że od sierpnia w świątyni znajdują się już relikwie krwi św. Jana Pawła II. Wspomniał, że niedawno przytrafił mu się wypadek samochodowy. Usłyszał wtedy głos: „Trzymaj prosto kierownicę, módl się, a będziesz ocalony”.

– Czułem, że przemawia do mnie Jezus Miłosierny. Niedługo potem umieściliśmy w kościele relikwie św. Jana Pawła II i mieliśmy już nadzieję, że będzie u nas również św. Siostra Faustyna. Kiedy pojechaliśmy po jej relikwie do Krakowa, postanowiliśmy, że zaprosimy do nas również metropolitę. Zawierzyliśmy tę sprawę św. Faustynie (…) Ks. arcybiskup po krótkiej rozmowie wyjął swój kalendarz i wpisał datę.

Ks. proboszcz wyjaśnił, że na Węgrzech jest już kilka miejsc, gdzie znajdują się relikwie Jana Pawła II i Siostry Faustyny. Ich kult się coraz bardziej rozszerza. Dodał, że postanowił utworzyć specjalne porozumienie pomiędzy ośrodkami, aby szerzyć i propagować kult tych polskich świętych.

– W ten sposób możemy głębiej poznać bogactwo Boże, umacniając się wiarą innych i dostrzegać jedność w różnicach (…) W całej parafii czujemy orędownictwo św. Siostry Faustyny. W każdą niedzielę odmawiamy Koronkę. Mamy nadzieję, że ten wspaniały początek nie będzie miał końca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Marek Jurek: Polska może się rozwijać tylko w oparciu o zasady cywilizacji chrześcijańskiej

2019-08-16 12:28

Marcin Przeciszewski / Warszawa (KAI)

O historycznej roli Ruchu Młodej Polski, jako pierwszego środowiska nawiązującego do wartości konserwatywnych i narodowych w łonie polskiej opozycji - mówi w wywiadzie dla KAI Marek Jurek, lider Prawicy Rzeczypospolitej. Podkreśla przy tym potrzebę powołania dziś w Polsce nowego ruchu politycznego, kierującego się tymi właśnie ideałami. „Oparty na tych podstawach program chrześcijański i konserwatywny, narodowy i państwowy, jest cały czas w Polsce aktualny” - tłumaczy. Wyjaśnia zarazem motywy powołania komitetu wyborczego „Prawica”.

Artur Stelmasiak

KAI: Przed 40-laty powstał Ruch Młodej Polski, jedno z najważniejszych środowisk intelektualnych opozycji w PRL, nawiązujący do spuścizny myśli narodowej i konserwatywnej. Jaką ofertę programową oferował RMP na tle innych środowisk demokratycznej opozycji PRL-u?

Marek Jurek: Główne nurty opozycji w PRL, Komitet Obrony Robotników (KOR) i Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela (ROPCiO), były ruchami protestu przeciw zniewoleniu. Natomiast Ruch Młodej Polski był bodaj jedynym środowiskiem, które zaczęło definiować program polityczny, dotyczący przyszłej Polski. Jedynym „współ-wyjątkiem” było tu Polskie Porozumienie Niepodległościowe, złożone z ludzi związanych z Kulturą Paryską. Ale nawet przypadek PPN nie narusza wyjątkowości RMP, bo jego program był po prostu powieleniem ogólnych zasad liberalno-demokratycznych, dość bezkrytyczną afirmacją ówczesnego Zachodu, jedynie ich refleksja geopolityczna miała charakter bardziej oryginalny (w duchu właśnie szkoły Giedroycia). Natomiast Ruch Młodej Polski postawił kwestię chrześcijańskiego ładu społecznego, świadomego wyboru tradycji prawicowych, szczególnie narodowych, konserwatywnych, państwowych, chrześcijańskiej krytyki liberalizmu.
Zakładaliśmy, że jeżeli chcemy pozostać narodem chrześcijańskim, to opór społeczny musi mieć charakter chrześcijański. Obok spraw niepodległości i wolności politycznej występowaliśmy też na rzecz praw rodziny, życia nienarodzonych oraz kultury chrześcijańskiej jako polskiej tożsamości. To nas wyróżniło na tle innych środowisk opozycyjnych. Nawet jeśli było wiele osób, które wyznawały te wartości – nie traktowały ich jako podstawy zaangażowania, nie przypisywały im znaczenia politycznego, bo uważało je za tak oczywiste, że nie angażujące żadnych szczególnych zobowiązań. Bliska przyszłość pokazała, że miały one znaczenie kluczowe dla określenia kształtu odbudowywanego państwa.
Podnosiliśmy znaczenie podstawowych wartości narodowych: tożsamości, tradycji, solidarności, państwa. Jednocześnie podkreślając, że naród jest najważniejszą wspólnotą społeczną obok rodziny – przypominaliśmy, że jest on przede wszystkich wspólnotą kultury, a także odpowiedzialności urzeczywistnianej w państwie lub (czasowo) w dążeniu do niepodległego państwa. Deklaracja Ideowa RMP podkreślała bezpośredni związek naszej kultury z katolickim uniwersalizmem.
W ówczesnej debacie opozycyjnej, zdominowanej przez środowisko definiujące się jako „lewica laicka”, głos środowiska RMP był zjawiskiem nowym i świeżym. Zderzyliśmy się więc z silną kontrakcją również w ramach samej opozycji. Jej nurt postmarksistowski definiował się w opozycji do wartości narodowych. Jacek Kuroń za głównego przeciwnika uznawał „totalitarnych narodowców”, zakładając, że część „obozu władzy”, a więc PZPR, może być w tej konfrontacji przydatnym sojusznikiem. Samo odwoływanie się do wartości narodowych w życiu publicznym miało zaś być początkiem tego „narodowego totalitaryzmu”. Przy całym szacunku dla Jacka Kuronia – widać, jak bardzo te propagandowe konstrukty były naznaczone marksistowską dialektyką „kto nie z nami – ten przeciw nam”, a skoro „przeciw nam” – to „my” zdefiniujemy im poglądy.
Przede wszystkim jednak wyraźnie dziś widać, jak trafnie odczytywaliśmy tendencje polityczne, które już po odzyskaniu niepodległości miały się otwarcie uzewnętrznić. Mówię o trwałym ideowym współdziałaniu post-PZPR-owskiej i opozycyjnej postmarksistowskiej lewicy.
Tymczasem my uważaliśmy, że wartości narodowe są przede wszystkim wyrazem moralnego prymatu dobra wspólnego, definiują obowiązki jednostki wobec społeczeństwa, a żyjących pokoleń – wobec minionych i przyszłych, i są także nośnikiem ludzkiej solidarności i godności. W nich widzieliśmy wielką szansę na rozbudzenie odpowiedzialności społecznej. Dobitne tego potwierdzenie uzyskaliśmy już w pierwszym kazaniu Jana Pawła II na placu Zwycięstwa w Warszawie, kiedy Ojciec Święty powiedział, że choć „naród to nie jest wspólnota jedyna”, jednak „jest to „wspólnota szczególna, najbliżej chyba związana z rodziną, najważniejsza dla dziejów duchowych człowieka”. Odebraliśmy to jako papieskie błogosławieństwo dla naszych zasadniczych wyborów ideowych i moralnych. Wtedy także, podczas pierwszej pielgrzymki papieża do Polski, poznaliśmy profesora Wiesława Chrzanowskiego.

- Jaką rolę odegrał on w tworzeniu RMP i jego ideowego kształtu?

- Wiesław Chrzanowski był naszym patronem duchowym i politycznym mentorem. Był łącznikiem między pokoleniem Armii Krajowej a młodą prawicową opozycją. Pan Wiesław był również autorem koncepcji „obrony czynnej”, która wsparła i rozwinęła naszą strategię niepodległościową. Historycznie wywodził ją od Jana Ludwika Popławskiego oraz Romana Dmowskiego z czasów „Przeglądu Wszechpolskiego”. Głosili oni, że metodą działania nie powinna być ani ugoda z zaborcami bądź ograniczanie się do działania w dostępnych instytucjach, włącznie z parlamentem, ani też nieustające przygotowania powstańcze. Strategią niepodległości powinno być działanie na rzecz wzmocnienia wolności społeczeństwa, aktywność wszędzie, gdzie można tworzyć polskie instytucje, służące społecznemu dobru, budowanie reprezentacji politycznej i podmiotowości wobec narzuconej władzy.
Chrzanowski identyfikował to również ze strategią społeczną prymasa Stefana Wyszyńskiego. Postulował więc stały nacisk na władzę, ale bez prowokowania frontalnego starcia, które strona słabsza musiałaby przegrać. Te koncepcje znalazły się w naszej drugiej deklaracji ideowej z 1983 roku: „Między Polską naszych marzeń a Polską naszych możliwości”. Została ona napisana pod dużym wpływem profesora Chrzanowskiego. Nie w tym jednak sensie, by Pan Wiesław zmienił nasz sposób myślenia, raczej wzmocnił i pogłębił nasze własne intuicje i przekonania, które nas zresztą do niego zaprowadziły.

- Jakie były główne rodzaje działalności RMP?

- Wydawaliśmy i kolportowaliśmy pisma (przede wszystkim „Bratniak” i „Politykę Polską”), książki i ulotki. Organizowaliśmy demonstracje, występowaliśmy z żądaniami do władz (jak akcja „By Ojciec Święty mógł przyjechać do Polski” albo deklaracja w obronie nienarodzonych), organizowaliśmy akcje protestu przeciw represjom, akcje formacyjne dla młodzieży. Działaliśmy w kręgu „Solidarności” i w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów. Zakładaliśmy własne legalne organizacje młodzieżowe, jak Pro Patria (przed stanem wojennym) czy Młoda Polska (pod koniec lat 80-tych). A także stowarzyszenia i kluby polityczne.

- Czy jednym z nich był warszawski Klub Dziekania?

- „Dziekania” była bardzo ważnym miejscem, gdzie spotkały się przede wszystkim Ruch Młodej Polski, środowisko „Res Publiki” Marcina Króla, grupa dysydentów z PAX-u z Przemysławem Hniedziewiczem (potem większość z nich weszła do PC), krakowscy chrześcijańscy liberałowie Mirosława Dzielskiego, potem również środowisko „Głosu” Antoniego Macierewicza.
Jako forum było to bardzo interesujące, jednak wspólnie z grupą przyjaciół (między innymi z Marianem Piłką) uznaliśmy, że potrzebne jest wyraźne inicjowanie prawicy katolickiej i narodowej, budowanie jednocześnie szerszego i bardziej określonego ruchu społecznego, i tak powstało konwersatorium Plebania. Nazwa była przekorna, miała podkreślać nasze aspiracje do budowy szerokiego ruchu ludowego, a nie elitarnego klubu. W rzeczywistości spotykaliśmy się nie na plebanii, ale w poznańskim Klubie Inteligencji Katolickiej, którego prezesem był wówczas profesor Baehr. W Poznaniu powstał w 1987 Klub Ład i Wolność, którego byłem założycielem.

- Jaki był Wasz stosunek do okrągłego stołu?

- Względnie pozytywny, bo rozmowy o zmianach politycznych, o tworzeniu przestrzeni wolności narodu były oczywiste. Nakłonienie władz do zaniechania represji i akceptacji istnienia opozycji (w tym pracowniczej) było głównym postulatem lat stanu wojennego.
Ale uważaliśmy, że społeczeństwo katolickie powinno postawić tam własne postulaty, że nie powinniśmy ich relatywizować. Uważaliśmy, że należy podnieść kwestię przywrócenia prawa do życia nienarodzonych czy prawa opinii katolickiej do wolnych mediów. Nie mieliśmy złudzeń co do stanowiska lewicowej opozycji w tej sprawie, ale uważaliśmy, że potrzebne jest zaznaczenie podmiotowości opinii katolickiej. W 1987 roku wydaliśmy bardzo ważną deklarację w obronie życia od poczęcia, pod którą podpisał się wtedy nawet Tadeusz Mazowiecki.

- Z jakich powodów w 1989 r. nastąpił wewnętrzy rozłam w RMP? Dlaczego to – tak dotąd spójne ideo środowisko – nie weszło w rzeczywistość nowej Polski z jedną wspólną inicjatywną, np. tworząc pewną nową platformę polityczną?

- To nie był rozłam, raczej rozejście nurtów, i nie nastąpiło to w 1989 roku, ale kształtowało się stopniowo od połowy lat 80-tych, gdy coraz bardziej szliśmy w dwóch różnych kierunkach. (Zresztą to, co mówiłem przed chwilą, odnosi się głównie do nurtu, który reprezentowałem). Nasz nurt, Plebania, w całości podjął budowę z profesorem Wiesławem Chrzanowskim Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego. Chodziło o świadomą prawicę, która podniesie postulaty katolickie.
Natomiast Aleksander Hall wybrał inną drogę. O ile my bardzo poważnie traktowaliśmy różnice z lewicową opozycją, Olek uważał raczej, że to inny nurt tego samego obozu. Najpierw związał się z profesorem Stanisławem Stommą, a następnie z Tadeuszem Mazowieckim, którzy też reprezentowali to podejście. Olek był przekonany o potrzebie ścisłej współpracy dawnej opozycji solidarnościowej, mimo różnic. Dlatego założywszy (z Kazimierzem Ujazdowskim) Forum Prawicy Demokratycznej, natychmiast wszedł z nim do Unii Demokratycznej. Potem z tego powstało Stronnictwo Konserwatywno-Ludowe.
Tak więc nie dzieliliśmy się w swoim gronie, ale dokonaliśmy różnych wyborów w realnych kwestiach, które poróżniły całe społeczeństwo. Oczywiście uważam, że mieliśmy rację, że rzeczy dobre, które nastąpiły po odzyskaniu niepodległości, wszystko, co określiło chrześcijański charakter państwa, ale również cała nasza krytyka, która zmaterializowała się w polityce państwa później – były naszym udziałem. I że gdyby cały RMP współtworzył z Wiesławem Chrzanowskim ZChN – wpłynęłoby to korzystnie na Polskę, na sam ZChN i na trwałość naszego dorobku.
Tym niemniej doceniam również kontynuację młodopolskiej tradycji w polityce kolegów. Spotkaliśmy się w większości tworzącej rząd Hanny Suchockiej i to wtedy obaliliśmy stalinowską ustawę aborcyjną i daliśmy Polsce konkordat. Te dwa nurty prawicy – Zjednoczenie Chrześcijańsko-Narodowego i Stronnictwo Konserwatywno-Ludowe, radykalnie różniły się w orientacjach społecznych (doborze sojuszy), również w ocenie lat 90-tych, ale razem współtworzyły chrześcijański consensus, który trwał przez pierwsze ćwierć wieku niepodległości.
Ten consensus powstał w odpowiedzi na nauczanie Jana Pawła II i był świadectwem jego pontyfikatu. Bez niego byłby niemożliwy, bo Ojciec Święty nie tylko nauczał, ale walczył w to, by wolna Polska została odbudowana na fundamentach Dekalogu. Bez niego sprawy, które stawialiśmy – zapewne nie zamieniłyby się w instytucje. I w tym wszystkim byli ludzie albo z RMP, albo z nami współpracujący, jak premier Hanna Suchocka czy profesor Krzysztof Skubiszewski (twórcy konkordatu), którzy byli z nami w Klubie Ład i Wolność, których wtedy rozpoznawaliśmy jako bliskich naszych poglądom.

- W tym kontekście warto chyba jeszcze wspomnieć o środowisku Pampersów.

- Zmiany w telewizji publicznej, potem promieniujące na całość mediów, przeprowadzone przez Wiesława Walendziaka i jego dziennikarzy („Pampersów”) zmieniły debatę publiczną i radykalnie wzmocniły opinię publiczną w pierwszej dekadzie niepodległości. Bez nich zatrzymanie postkomunizmu byłoby prawdopodobnie niemożliwe. Stamtąd wyszedł legion dziennikarzy, którzy potem tworzyli opinię prawicową. A to byli w ogromnym stopniu ludzie z Ruchu Młodej Polski: Wiesław Walendziak, Krzysztof Nowak, Jarosław Sellin, Marek Budzisz, czy Piotr Semka. A potem jeszcze wzmocnili media katolickie w drugiej połowie lat 90-tych.

- Jak Pan widzi dziś rolę środowiska RMP oraz aktualność jego koncepcji ideowych? Co mogłyby one wnieść w obecnej sytuacji politycznej Polski, w bolesnej sytuacji coraz bardziej pogłębiającego się podziału?

- Nawet po 40 latach Deklaracja ideowa RMP z 1979 sprawia wrażenie dokumentu świeżego, dobrze rozeznającego wyzwania stojące przed Polską nie tylko w perspektywie tamtego czasu, ale i dziś. Jego fundamenty są całkowicie aktualne: niepodległość, wspólnota narodowa, godność osoby ludzkiej. Oczywiście, poszczególne sformułowania można by zmienić, ale kierunek jest całkowicie aktualny.
Nadal musimy budować silną świadomość państwową i patriotyzm państwowy. Polska musi umacniać swoją niepodległość i prowadzić aktywną politykę w Europie. Tymczasem ciągle słyszymy, że wystarczy, jeśli w Europie pozostanie nam „tożsamość”. Państwo Polskie musi mieć też treść moralną, musi promować (i bronić) zasady cywilizacji chrześcijańskiej na forum międzynarodowym. Tożsamość wyraża się w działaniu, w życiu, a nie w cepelii. I potrzebujemy solidnych form suwerenności: a więc instytucji i wspierającej ją opinii publicznej.
Godność natury ludzkiej, z której wynika godność każdej osoby, wizja człowieka, który ma zarówno prawa, jak i obowiązki, które są zresztą wzajemnie związane – to dziś kwestia zupełnie kluczowa. Dziś musimy bronić wszystkich wartości ludzkich, od życia i rodziny począwszy, a jedyną odpowiedzią na negację natury ludzkiej – może być tylko afirmacja cywilizacji chrześcijańskiej. Oparty na tych podstawach program chrześcijański i konserwatywny, narodowy i państwowy, jest cały czas w Polsce aktualny.

- Dlaczego więc dziś nie ma Was, dawnych działaczy RMP, w głównym nurcie polskiej polityki?

- W ogóle w polityce jest coraz mniej ludzi z dawnej opozycji, a coraz więcej tych, którzy się w nią nie angażowali. Ale opozycja anty-PRL-owska to była dobra szkoła. Wymagała osobistej decyzji o zaangażowaniu. To uświadamiało zarówno znaczenie indywidualnej odpowiedzialności w polityce, jak i prawo do zajmowania osobistego stanowiska. Demokracja masowa zachęca do innych postaw. Partie, które działają dziś, funkcjonują zupełnie inaczej. Skupione są wokół władzy i wyborów, a nie osiągania trwałych celów społecznych. Wartością jest nie prawda, ale propaganda. Kariera brzmi dumnie, a nie podejrzanie. Struktura życia politycznego zmienia się dość radykalnie. Oczywiście jest wielu ludzi ideowych w polityce, zawsze będą, ale system działa przeciwko nim.

- Przez co konkretnie?

- Wymóg udziału w permanentnej kampanii wyborczej, bo wybory wypadają średnio co paręnaście miesięcy. To jedyna przyszłość, o której myślą partyjne centrale i większość polityków. Oczywiście jest jeszcze „tożsamość”, dziś funkcjonująca jako „wizerunek”. Wymaga reakcji w sytuacjach kryzysowych, mocnych wypowiedzi od czasu do czasu, ale bynajmniej nie stałych dążeń, po prostu służby i odpowiedzialności.
Tymczasem w zdrowej, republikańskiej demokracji partie powinny być ciałami pośredniczącymi, a nie przedsiębiorstwami wyborczymi. Powinny jednocześnie kształtować i wyrażać opinię publiczną, a nie jedynie wyłudzać władzę, czyli głosy. Powinny być zdolne współpracować z innymi w ramach solidarności narodowej, a nie jedynie uprawiać propagandę „tylko my”. W takim społeczeństwie najwyższą cnotą obywatelską staje się udział w tej propagandzie, a przynajmniej zaniechanie jakiejkolwiek samodzielnej działalności politycznej. Takie partie są zaprzeczeniem wartości narodowych, tak jak my je rozumieliśmy i rozumiemy.

- Czy widzi więc Pan potrzebę istnienia jakiegoś trzeciego nurtu, czy trzeciej drogi, pomiędzy tymi dwoma głównymi obozami, dominującymi scenę polityczną oraz prowadzącymi brutalną walkę ze sobą?

- Oczywiście, przecież niezależnie od różnic między tymi partiami, często socjologiczno-wizerunkowych, związanych z tożsamością twardego elektoratu każdej z nich – istnieje między nimi szeroki zakres zbieżności. Obie bowiem walczą o władzę w ramach tego samego, liberalnego modelu polityki krajowej i międzynarodowej. Dlatego obie zawierały traktat lizboński, obie utrzymują genderową konwencję stambulską, obie opowiadają są za traktatami TTIP/CETA i zniesieniem handlowych granic Europy, obie poparły kandydatkę klasy rządzącej UE Ursulę von der Leyen, i obie blokują akcję Zatrzymaj Aborcję.
A jest przecież alternatywa dla tej polityki. To zasady cywilizacji chrześcijańskiej i suwerenna polityka na forum europejskim, a więc opozycja wobec trendu dominującego w Unii Europejskiej. Polska może się rozwijać tylko w oparciu o zasady cywilizacji chrześcijańskiej. Tak odzyskaliśmy niepodległość i tak zaczęliśmy budować państwo. Co by z nami było, gdybyśmy odwrócili się wtedy od orędzia Jana Pawła II?
Dlatego powinniśmy działać dziś na rzecz budowy silnej opinii chrześcijańskiej w Europie, ona dla nas powinna być zasadniczym oparciem. W Europie gender nie mamy przyszłości, będziemy jedynie atakowani, wytykani, i stopniowo zmieniani. Tymczasem w Europie jest wobec tej polityki silna opozycja, połowa państw Europy środkowej nie ratyfikowała Konwencji Stambulskiej, w innych, w Chorwacji czy w Rumunii jest (jak w Polsce) silny nurt za jej wypowiedzeniem. O jej odrzucenie apelowali biskupi Europy środkowej. To wszystko mieści się w orędziu świętego Jana Pawła II, który zawsze uczył, że nasz region jest nadzieją dla Europy. Trudno zrozumieć dlaczego rząd nie chce prowadzić tej polityki, a zamiast tego ciągle wszczyna konflikty polityczne, a potem mówi, że ma już ich za dużo, by podejmować nowe wyzwania.
Właśnie dlatego opinię katolicką należy usamodzielnić. Przecież wszystko, co zbudowaliśmy dobrego przez ostatnie trzydzieści lat, jej zawdzięczamy, dzięki niej powstawały wszystkie rządy prawicowe. Ona jest fundamentem wolnego państwa i trzeba jej przywrócić samodzielność. Dziś jest ubezwłasnowolniona przez PiS. Taktyka tej partii nie może stać ponad wszelkimi zobowiązaniami społecznymi. Kiedy odchodziłem z PiS przed dwunastu laty postawiłem tezę, że po czasie bezwarunkowego poparcia opinii katolickiej dla PiS przyszedł czas na warunkową współpracę. PiS przez kilka lat ją odrzucał, potem ją chętnie podjął, gdy był w kłopotach. Spróbowaliśmy jej więc w latach 2012-15 i okazało się, że jest niemożliwa. PiS nie jest w stanie popierać jakichkolwiek postulatów, które nie wynikają z jego taktyki politycznej, nie jest w stanie honorować cudzych uprawnień do współtworzenia polityki i nie jest zdolny do dotrzymywania partnerskich umów wyborczych, nawet z partnerami skromnie formułującymi postulaty i oczekiwania. Akceptuje tylko tych „polityków” i środowiska, które rezygnują z prowadzenia polityki w zamian za stanowiska. Tak wygląda obecny stan rzeczy. Nawet przed tymi wyborami zapowiedziałem, że poprzemy rząd w wyborach – jeśli wypowie konwencję stambulską. To była konkretna propozycja nie podnosząca innych spraw. PiS nie był w stanie przez cztery lata wypowiedzieć tej Genderowej konwencji, a dziś liberalne samorządy już powołują się na nią wprowadzając gender. Tak rozpadają się normy prawa edukacyjnego, które stanowiły jedno z osiągnięć trzeciej niepodległości.

- Czy prowadzi Pan rozmowy z rządem, z PiS na temat Konwencji Stambulskiej?

- Rozmawiałem o tym z ministrem spraw zagranicznych i minister rodziny przy okazji prezentacji projektu Międzynarodowej Konwencji Praw Rodziny, przygotowanego z inicjatywy Prawicy Rzeczypospolitej. Zadeklarowałem wszelką pomoc w tej sprawie. Ale najwyraźniej PiS tych spraw podjąć nie chce.

- Dlaczego?

- Uważa te kwestie za „światopoglądowe”, a więc pozbawione znaczenia politycznego. Za „kwestie (subiektywnego) sumienia”, a więc obiektywnie niezobowiązujące. I co więcej uważają, że ani autorytety opinii katolickiej, ani sami wyborcy katoliccy, nie będą się od nich tego domagać, że to nie rzutuje na poparcie polityczne dla tej partii.
Tymczasem cywilizacja chrześcijańska musi mieć swoją politykę, jeśli ma zachować swoje instytucje, jeśli one mają działać. „Światopoglądowcy”, czyli zwolennicy relatywizmu, z zasady nie powołują się na instytucje chrześcijańskie, nawet jeśli nimi dysponujemy. Lewica odwołuje się do wyimaginowanego „rozdziału Kościoła od państwa”, którego nie ma ani w art. 25 Konstytucji, ani gdzie indziej. Ale utrwalają przekonanie, że jest taka norma. Wojownicza centroprawica nie odwołuje się do kultury chrześcijańskiej jako wartości konstytucyjnej pojawiającej się we wstępie ustawy zasadniczej, bo woli, by był to jej wyróżnik w walkach wyborczych, a nie norma obiektywna, której wpływu trzeba realnie i codziennie bronić. Rzecznik praw obywatelskich uparcie i otwarcie głosi, że tzw. prawa LGBT to prawa człowieka, kiedy mu odpowiedziano, że to wywrotowa ideologia w wielu punktach sprzeciwiająca się Konstytucji i jej normom, a więc zagrażająca prawom obywatelskim? Czy minister Bodnar usłyszał choćby 10 % tych zarzutów, które formułowano przeciw Trybunałowi Konstytucyjnemu „w oparciu” o decyzje, których jeszcze nie podjął („będą nam wszystko kwestionować”).

- Ale czy jest alternatywa dla tej polityki?

- Oczywiście, właśnie dlatego powołaliśmy z panią Kają Godek, rzeczniczką Inicjatywy Obywatelskiej Zatrzymaj Aborcję, komitet wyborczy Prawicy. W kampanii wyborczej zaprezentujemy raz jeszcze wszystkie te zasady: cywilizacji życia i rodziny, suwerenności Rzeczypospolitej, wolności politycznej.
Będziemy prezentować konkrety, tak jak do tej pory. W Sejmie będziemy stawiać konkretne postulaty i gwarantować, że nie będzie ich można zamieść pod dywan. Jesteśmy przekonani, że tylko jasna alternatywa pozwoli wyrazić opinię tym wszystkim prawicowym i chrześcijańskim wyborcom, którzy coraz częściej mówią „nie mamy już na kogo głosować”. Odpowiadamy im: macie już na kogo głosować. I jest absolutnie pewne, że władza usłyszy każdy Wasz głos. Podobnie jak pewne jest to, że każdy głos, który dostanie – potraktuje jak upoważnienie do dalszego lekceważenia postulatów opinii chrześcijańskiej.

- Dziękuję za rozmowę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rozpoczęła się Nowenna przed Uroczystością NMP Częstochowskiej

2019-08-17 21:34

Ks. Mariusz Frukacz

„Św. Jan Paweł II, właśnie 17 sierpnia 2002 r. oddał Polskę i świat Miłosiernemu Bogu. To była ostatnia pielgrzymka Ojca Świętego do Polski, ale zostawił nam ten wielki dar” – mówił abp Wacław Depo, metropolita częstochowski 17 sierpnia na początku Mszy św. rozpoczynającej Nowennę przed Uroczystością Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej.

YouTube.com/Jasna Góra

Przez dziewięć kolejnych wieczorów odprawiana jest wspólnotowa Msza św. z kazaniami nowennowymi, które w tym roku głosi o. Michał Lukoszek, wikariusz generalny Zakonu Paulinów. W pierwszym kazaniu wskazał m. in. na św. Jana Pawła II i jego nauczanie - Droga, którą ukazywał Jan Paweł II pozostała aktualna, ponadczasowa.- przypomniał pielgrzymom o. Lukoszek.

Na poszczególne dni Nowenny do sanktuarium jasnogórskiego pielgrzymują częstochowskie parafie.

Przed końcowym błogosławieństwem abp Depo życzył wszystkim światła prawdy. Nawiązując do zorganizowanego Marszu Równości w Radomsku Metropolita Częstochowski podkreślił: „Życzymy światła prawdy również dla tych, którzy w naszej ziemi, w Radomsku znowu chodzą w ciemnościach błędu, ale modlimy się za nich. To są poszczególne dni wyznaczone jakimś programem ogólnopolskim, ale który jest antypolski. Modlimy się o ich nawrócenie i światło prawdy w Duchu Świętym”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem