Reklama

Święto szkoły

Szkoła Podstawowa w Zaburzu powstała w 1916 r. W roku 1995 z inicjatywy byłego dyrektora Stanisława Smarkali, nauczycieli i rodziców, za zgodą władz kościelnych i państwowych otrzymała imię Papieża Jana Pawła II. Uroczystości tej przewodniczył bp Jan Śrutwa, który poświęcił sztandar szkoły ufundowany przez rodziców oraz tablicę pamiątkową zdobiącą świetlicę szkolną. Społeczność szkoły otrzymała także błogosławieństwo papieskie. 4 listopada br. szkoła świętowała 7. rocznicę nadania jej imienia.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przygotowanie do uroczystości trwało trzy tygodnie. W tym czasie dzieci wykonywały prace plastyczne na temat ostatniej pielgrzymki Papieża do Polski, przeprowadzone zostały katechezy pt. "Jan Paweł II świadek nadziei". Uczniowie z klas IV, V i VI napisali list do Ojca Świętego, który został wysłany do Watykanu. Młodzież szkolna przygotowała program artystyczny pod kierunkiem Danuty Kurek. Przedstawiciele szkoły brali też udział w Mszy św. papieskiej w Krakowie na Błoniach, więc z pomysłem na program święta szkoły nie było większych problemów.
Tak długo oczekiwany dzień rozpoczęliśmy tradycyjnie Mszą św. w intencji Ojca Świętego, Ojczyzny i społeczności szkolnej. Na wspólną modlitwę do kościoła parafialnego w Mokremlipiu przybyli rodzice oraz dzieci i nauczyciele z pobliskiej szkoły podstawowej. Przed liturgią wystąpiły dzieci. Wyśpiewały radosną atmosferę spotkania z Papieżem na krakowskich Błoniach. Na początku serdeczne pozdrowienie dostojnego Gościa: Bądź pozdrowiony Gościu nasz... i powitanie Polska wita Cię, Kraków wita Cię... Były też wspomnienia staruszki, która pamiętała Papieża jako młodego kardynała, a teraz błogosławi go nieustannie i modli się za niego. Aneta i Beata zaśpiewały piosenkę zespołu Skaldowie napisaną specjalnie dla Ojca Świętego pt. Bóg bogaty w miłosierdzie. Najważniejszą częścią programu było zawierzenie Bożemu Miłosierdziu całego świata. Na zakończenie został odczytany list do Ojca Świętego oraz z wielką mocą zaśpiewana piosenka autorstwa organisty Zbigniewa Kurka.
Po chwili cichej modlitwy rozpoczęła się Msza św. koncelebrowana przez proboszcza ks. Józefa Buciora oraz proboszcza z parafii Chrystusa Króla w Biłgoraju ks. Henryka Steca. Po Mszy św. społeczność szkoły przeszła na cmentarz, aby tam zapalić znicze i pomodlić się przy grobie państwa Jaśniowskich - długoletnich nauczycieli z Zaburza.
Dalsze świętowanie miało miejsce w szkole. Tu czekał na dzieci gorący obiad, słodycze i pyszny tort. Dzieci mogły też oglądać swoje prace na specjalnie przygotowanej tablicy. Później była już tylko wspaniała zabawa, którą umilił swoją obecnością niedawno przybyły do naszej parafii Ksiądz Proboszcz.
W sobotę, 9 listopada, w odpowiedzi na zaproszenie ks. Henryka Steca zespół ze szkoły w Zaburzu gościł w Biłgoraju. Dzieci jeszcze raz przedstawiły program o Bożym Miłosierdziu, za co spotkały je wyrazy wdzięczności i podziękowania ze strony starszych i młodszych słuchaczy. Miłym zaskoczeniem była zabawa przygotowana przez gospodarza w Domu Parafialnym. Dla dzieci z naszej szkoły była to okazja do zapoznania z rówieśnikami z biłgorajskiej parafii. Dla wychowawców i rodziców zaś miło spędzony czas z Księdzem Proboszczem, który wiele pracowitych lat spędził w Mokremlipiu. W świetlicy integracyjnej Domu czekały na dzieci kanapki, ciasto i gorąca herbata. A potem były gry, zabawy, drobne upominki i loteria. Dzieci bawiły się wspaniale aż do późnego wieczora.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: W Wielkim Poście przebacz sobie. Wielkie odkrycie słynnej psycholog

2026-03-20 09:57

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

W tym odcinku dotykam jednej z najbardziej poruszających scen Ewangelii — sceny, w której wiara spotyka się z bólem, rozczarowaniem i milczeniem Boga.

Wiara nie polega na udawaniu, że nic nie boli. Chcę pokazać, że Boże działanie nie przypomina magicznego ratunku w ostatniej sekundzie. Bóg nie pojawia się po to, by szybko usunąć problem, ale prowadzi człowieka głębiej — przez cierpienie, próbę i ciemność — ku wierze, która nie opiera się już tylko na emocjach, ale na prawdzie.
CZYTAJ DALEJ

Superbohaterka śmierci - świat na głowie, sumienie pod presją

2026-03-22 12:08

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Są chwile, kiedy człowiek przestaje pytać, dokąd zmierza świat, a zaczyna pytać, czy świat nie postanowił już chodzić na głowie. Sprawa wyróżnienia Gizeli Jagielskiej przez „Wysokie Obcasy” nie jest bowiem wyłącznie medialną kontrowersją ani kolejną odsłoną wojny kulturowej. Jest znakiem czegoś znacznie głębszego: kryzysu języka, który przestaje nazywać rzeczy po imieniu, oraz sumienia poddawanego nieustannej presji.

Nagroda „Superbohaterki” dla osoby kojarzonej z aborcją dziecka w zaawansowanej fazie ciąży nie jest po prostu decyzją „kontrowersyjną”. Kontrowersji w mediach nie brakuje. Tym razem chodzi o coś więcej: o publiczne, uroczyste i symboliczne odwrócenie pojęć. O moment, w którym śmierć zaczyna być opowiadana językiem odwagi, a moralny wstrząs - językiem postępu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję