Reklama

Zdrowie

A jednak się opłaca

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jestem stary, już nic nie opłaca mi się robić. Moje życie się kończy i każde działanie wydaje się bezcelowe...

Chciałbym odpowiedzieć na takie myślenie przykładem pewnego starszego kapłana. Kiedy przeszedł na zasłużoną emeryturę i odpadło mu wiele obowiązków, zaczął systematycznie raz w tygodniu pobierać lekcje języka niemieckiego. Choć raczej nie wyjeżdżał za granicę, to przecież uważał za sprawę ambicjonalną umiejętność poruszania się na gruncie języka obcego. Wiele też spraw przechodziło przez jego biurko, jednocześnie był na bieżąco z informacją prasową, miał swoje zdanie na temat różnych tytułów, umiał dyskutować i nieraz trzeba się było dobrze pilnować, żeby ksiądz prałat nie zapędził w przysłowiowy „kozi róg”. Ten starszy kapłan dostrzegał sens każdego życiowego wysiłku i przede wszystkim dzięki temu nie zestarzał się duchowo.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pragnę więc przypomnieć osobom starszym, że przez całe życie powinniśmy od siebie wiele wymagać i że na naukę nigdy nie jest za późno. W starszym wieku można się uczyć nie tylko języków obcych. Można próbować sił w szeroko rozumianej kulturze, ale też można postawić na działania np. związane z informatyką. Komputer jest dziś oknem na świat, daje możliwość kontaktu z drugim człowiekiem, dostarcza różnego rodzaju pomocy. Zwłaszcza ci, którzy od niego dotychczas stronili, powinni podjąć wysiłek, by się go uczyć obsługiwać. Człowiek umiejący korzystać z komputera czuje się nowoczesny, co daje mu dużą satysfakcję. Nieobcy jest mu już świat, w którym żyją jego dzieci i wnuki, i ma z nimi łatwiejszy kontakt. Wnukom daje to możliwość podziwiania swojego dziadka, dziadek zaś nie czuje się zepchnięty w kąt.

Poza - umiarkowanym - wysiłkiem fizycznym warto w starszym wieku podejmować wysiłek intelektualny. To cenna praca nad sobą, nad swoim rozwojem. Istnieje też bardzo ważny dział życia wewnętrznego, łączący się z troską o głębszą refleksję, z lekturą wartościowych książek, ale istotne jest także, by starszy człowiek mógł więcej się modlić, by znalazł czas na adorację Najświętszego Sakramentu, na zapoznanie się z cennymi dokumentami papieskimi, które pomagają wchodzić w konkretną wiedzę filozoficzno-teologiczną i humanistyczną. Jest w starszym wieku nie tylko możliwy, ale bardzo pożądany rozwój wewnętrzny, aby poczuć sens życia i życiowe spełnienie. A mądry, pogłębiony wewnętrznie i mający poczucie spełnienia człowiek może do Pana Boga przybliżyć wielu.

2013-07-30 09:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lekarstwo na samotność

Kluby seniora to jedna z najpopularniejszych form aktywności osób starszych. Powstają przy ośrodkach kultury, spółdzielniach mieszkaniowych, radach osiedli czy coraz częściej - w parafiach. Zakładane są spontanicznie, jako efekt pomysłu i chęci działania kilku starszych osób, dawnych kolegów ze szkoły czy z pracy, sąsiadów, znajomych. W opinii uczestników stanowią skuteczne lekarstwo na samotność. Dlaczego więc uczęszcza do nich znikoma część polskich emerytów? Maria z Olszyny, babcia dwójki wnuków, do bielskiego Klubu Seniora uczęszcza od dwóch lat, należy do sekcji: naukowej, biblijnej i turystycznej. - Przez całe życie byłam nauczycielką chemii w szkole podstawowej - mówi. - Aż do emerytury organizowałam wycieczki szkolne, zabawy, rajdy. Wychowano mnie w przekonaniu, że życie ma sens, gdy się pomaga, uczestniczy w jakiejś konkretnej rzeczywistości. A tu emerytura i pssst - jakby zeszło ze mnie powietrze… Cisza, spokój i oceany wolnego czasu. Moja znajoma mówi opisowo: „za długie dni, za krótkie lata”. Uchodziło ze mnie życie. Co mam ze sobą robić, pytałam, z tą resztą czasu, jaki da mi dobry Bóg? Mam uczepić się kurczowo życia dzieci i wnuków? Nie, to nie ja… Zresztą, każdy człowiek, bez względu na wiek, powinien mieć choćby kawałek własnego, wyłącznie swojego, życia. A im więcej lat, tym większa pokusa, by z tego zrezygnować. Czym jest klub seniora? No właśnie tym. Miejscem, gdzie spotykają się ludzie, którzy sobie nie odpuszczają. Można zamknąć się w świecie seriali telewizyjnych, sąsiedzkich plotek, a można jeszcze pożyć jak człowiek, prawda? O moim klubie przeczytałam na tablicy ogłoszeń, gdy w spółdzielni mieszkaniowej płaciłam czynsz. Poszłam tam od razu, zajrzałam niepewnie, a w środku Ala, nasza dobra dusza, złapała mnie za łokieć i dosłownie wciągnęła do środka.
CZYTAJ DALEJ

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji częstochowskiej

2025-04-02 13:01

[ TEMATY ]

śmierć

śmierć kapłana

Karol Porwich/Niedziela

Kuria Metropolitalna w Częstochowie informuje, że 1 kwietnia 2025 r., w wieku 47 lat, w 22. roku kapłaństwa, odszedł nagle do Pana śp. ks. Jacek Drozdek.

Kuria Metropolitalna w Częstochowie informuje, że 1 kwietnia 2025 r., w wieku 47 lat, w 22. roku kapłaństwa, odszedł nagle do Pana śp. ks. Jacek Drozdek, wikariusz parafii pw. Św. Antoniego z Padwy w Częstochowie.
CZYTAJ DALEJ

Bp Stułkowski do maturzystów na Jasnej Górze: Ołtarz to najważniejsza „ławka” w naszym życiu

2025-04-04 18:41

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka maturzystów

diecezja płocka

Bp Stułkowski

BPJG

Maturzyści z diecezji płockiej podczas drogi krzyżowej na wałach jasnogórskich.

Maturzyści z diecezji płockiej podczas drogi krzyżowej na wałach jasnogórskich.

Ponad 3 tysiące maturzystów z diecezji płockiej pielgrzymowało w piątek na Jasną Górę, by zawierzyć Matce Bożej swoją przyszłość, egzaminy i wybory życiowe. Centralnym punktem spotkania była Eucharystia pod przewodnictwem biskupa płockiego Szymona Stułkowskiego. W homilii biskup płocki nawiązał do symbolicznego momentu zakończenia szkoły i wchodzenia w dorosłość. Podkreślił, że choć wiele się zmieni w ich życiu, to modli się, aby jedno pozostało niezmienne - obecność Boga. - Wyruszając w dorosłe życie, nie wolno wam zapomnieć o szczególnej „ławce”. Tej, przy której gromadzi nas sam Bóg. Tą „ławką” jest ołtarz - powiedział bp Stułkowski.

Przypomniał, że to na ołtarzu sakramentalnie uobecnia się to, co wydarzyło się na Golgocie. - Przy tym stole jesteś umiłowanym uczniem i uczennicą, bo tu Ktoś oddaje życie za ciebie i dla ciebie - powiedział kaznodzieja. Przypomniał maturzystom, że przed nimi wiele ważnych decyzji, wyzwań, i że dobrze mieć sprawdzony „drogowskaz”. - Na każdej drodze potrzebna jest mapa. Dla człowieka wierzącego taką mapą jest Pismo Święte. Miejcie Biblię w zasięgu ręki. Czytajcie ją i szukajcie tam wskazówek Pana Boga - zachęcał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję