"Kapłan, pasterz i przewodnik wspólnoty parafialnej" oraz "Rosarium Virginis Mariae" to dwie najnowsze pozycje wydane przez Wydawnictwo Wrocławskiej Księgarni Archidiecezjalnej "Tum".
Pierwsza, sygnowana przez Kongregację do Spraw Duchowieństwa, skierowana jest za pośrednictwem biskupów do kapłanów, proboszczów oraz do ich współbraci posługujących w cura animarum i konsekwentnie wchodzi w szeroki kontekst refleksji pogłębianej już od kilku lat. Jest to instrukcja, w której w pierwszej części przeczytać możemy m.in. o tożsamości prezbitera, specyficznej drodze ku świętości. W drugiej, zatytułowanej Parafia i proboszcz, znajdujemy m.in. rozwinięcie definicji "parafii" oraz zadań, które stoją przed proboszczem.
Natomiast Rosarium Virginis Mariae (Różaniec Najświętszej Maryi Panny) to dokument, w którym Ojciec Święty Jan Paweł II ogłosił 2003 r. Rokiem Różańca. Przypomina przy tym, że różaniec, choć ma charakter maryjny, jest modlitwą o sercu chrystologicznym. "Odmawiać różaniec bowiem to nic innego, jak kontemplować z Maryją oblicze Chrystusa" - pisze Jan Paweł II. Jest to jednocześnie medytacja i prośba - wytrwałe błaganie, że macierzyńskie wstawiennictwo może wszystko uzyskać u Syna. Jednak - zdaniem Papieża - różaniec w obecnej formie wskazuje tylko niektóre spośród tajemnic życia Chrystusa. Dlatego, aby rozwinąć chrystologiczny wymiar różańca, stosowne było - dodaje Ojciec Święty - uzupełnienie. Pozwoliłoby to objąć także tajemnice życia publicznego Chrystusa między chrztem w Jordanie a męką. Zatem stosowne jest, żeby po przypomnieniu Wcielenia i ukrytego życia Chrystusa (tajemnice radosne), przed zatrzymaniem się nad cierpieniami męki (tajemnice bolesne) i nad triumfem Zmartwychwstania (tajemnice chwalebne) rozważać też - czytamy w Rosarium Virginis Mariae - pewne momenty życia publicznego o szczególnej wadze (tajemnice światła).
Obie pozycje wydano w popularnej, dostępnej dla każdego edycji.
Wschodnia przypowieść o sułtanie, którego mogła uratować jedynie „koszula człowieka szczęśliwego”, wprowadza nas w mądrość zawartą w Ewangelii. Nie chodzi o idealizowanie niedostatku, lecz o uważność, wdzięczność i zaufanie, które pozwalają zobaczyć sens mimo strat i niepewności. To propozycja nowej perspektywy - by szukać szczęścia nie tyle w kolejnych nabytych warstwach, ile w tym, co pozostaje – nawet gdy wszystko inne odpadnie.
Edward Rickenbacker, pionier lotnictwa i bohater wojenny, przez 24 dni dryfował na Pacyfiku z kilkoma towarzyszami po awaryjnym wodowaniu. Przeżyli dzięki prostym, wręcz skrajnym środkom i codziennej modlitwie: łapali deszcz do ubrań, jedli przypadkowo złapaną mewę, z jej wnętrzności zrobili przynętę na ryby. Po latach Rickenbacker mówił, że dopiero gdy człowiekowi pozostaje samo życie, uczy się właściwego stosunku do rzeczy. Co piątek karmił mewy na wybrzeżu – gestem wdzięczności za ocalenie.
Rozpoczęła się egzekucja wyroku wobec Weroniki Krawczyk ze Starogardu Gdańskiego, matki trojga dzieci, skazanej za ostrzeżenie innych kobiet przed aborterem Piotrem A. Sąd działa wyjątkowo szybko, szybciej niż zwykle w podobnych sprawach. Weronika na początku grudnia złożyła wniosek o ułaskawienie do Prezydenta Karola Nawrockiego i wciąż oczekuje na decyzję z Pałacu Prezydenckiego.
Sądy w Starogardzie Gdańskim oraz w Gdańsku skazały Weronikę za to, że na forum w Internecie odradziła korzystanie z usług ginekologa-abortera Piotra A., skazanego w 2008 roku za nielegalne aborcje w gabinecie przy ul. Przemyskiej w Gdańsku. Na początku stycznia kobieta dostała wezwanie na spotkanie z kuratorem. Zostało jej przydzielone miejsce wykonywania kary ograniczenia wolności w postaci prac społecznych, była także nakłaniana, aby opublikować przeprosiny dla Piotra A. Odmówiła przepraszania człowieka, który chciał jej zabić dziecko i podpisała oświadczenie, że nie wystosuje takich przeprosin.
Premier Włoch Giorgia Meloni stwierdziła w sobotę, że nie przypomina anioła. Tak na portalu społecznościowym odniosła się do polemiki, jaka wybuchła, gdy odkryto, że anioł stanowiący dekorację marmurowej rzeźby po konserwacji w bazylice w Rzymie ma jej twarz. Rząd i władze kościelne zapowiedziały kontrole.
O dużym podobieństwie oblicza anioła do twarzy szefowej rządu w historycznej rzymskiej bazylice San Lorenzo in Lucina poinformował w sobotę dziennik „La Repubblica”. Jak wyjaśnił, wizerunek szefowej rządu ma figura anioła na fresku wokół marmurowej rzeźby przedstawiającej króla Włoch Humberta II.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.