Reklama

Niedziela Lubelska

Echo „małych stópek”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kamila, Adrian i dwóch Konradów – studenci i uczniowie ze szczecińskiego Bractwa Małych Stópek spotkali się z uczniami pięciu szkół powiatu świdnickiego, aby – jak sami podkreślali – mówić o rzeczach najważniejszych, czyli o życiu i śmierci najbardziej bezbronnych, czyli dzieci nienarodzonych. Prelekcje, z którymi przyjechali, stanowiły promocję II Powiatowego Konkursu pt. „Od poczęcia – człowiek”, współorganizowanego przez powiat świdnicki i I Liceum Ogólnokształcące im. W. Broniewskiego w Świdniku. Druga edycja konkursu przygotowana została w trosce o promowanie wśród młodzieży pozytywnych wartości moralnych i szacunku dla życia ludzkiego od chwili poczęcia. Zaproponowane uczniom kategorie konkursowe: multimedialna, literacka i „pomysł na szkolną akcję” sprzyjały mobilizowaniu młodych ludzi do pogłębiania wiedzy merytorycznej, do kreatywności i zdrowej rywalizacji. Nagrodzone prace będzie można obejrzeć na stronie: www.dlazycia.swidnik.pl.

Jak informuje Radosław Brzózka, rzecznik prasowy starosty świdnickiego w poniedziałek 17 lutego goście udali się do Zespołu Szkół i I LO w Świdniku; następnego dnia odwiedzili Powiatowe Centrum Edukacji Zawodowej w Świdniku oraz Zespół Szkół i Gimnazjum nr 1 im. Antoniego Norberta Patka w Piaskach. Na prośbę wychowawców młodzież ze Szczecina przygotowała prelekcję dla młodzieży z internatu Powiatowego Centrum Edukacji Zawodowej. Już pierwszego dnia dało się zauważyć, że szczecińska młodzież nie przyjechała na próżno; prezentacja filmów dotyczących rozwoju prenatalnego, możliwość wzięcia do ręki modelu „Jasia” symbolizującego pięciotygodniowe nienarodzone dziecko czy przypinki stópek wzorowanych na stópkach dziesięciotygodniowego nienarodzonego dziecka, były z pewnością niezwykłym doświadczeniem dla uczniów. – Przekazując sobie z rąk do rąk symbole nienarodzonego dziecka, uczniowie nie kryli zaciekawienia i wzruszenia. Młodzież z uwagą wysłuchała Kamili i Konrada, którzy mówili o Modlitewnym Oknie Życia, o Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego i ciekawych pomysłach na wykorzystanie własnych talentów w służbie obrony życia, podając liczne przykłady takich inicjatyw, zarówno szkolnych, jak i społecznych – relacjonuje R. Brzózka. – Uczniowie milkli zupełnie, gdy Adrian, mówiąc o konieczności obrony życia na każdym etapie jego rozwoju, prezentował ludzi niezwykłych, takich jak Gianna Jassen, która przeżyła aborcję, czego skutkiem jest fakt, że cierpi obecnie na dziecięce porażenie mózgowe, Nicka Vujcica, urodzonego bez rąk i nóg, czy chłopca, który urodził się z zespołem Edwardsa. Uczniowie słuchali uważnie także świadectwa Konrada, który mówił o swojej dziesięcioosobowej rodzinie i o bracie, którego mogłoby nie być, gdyby nie upór jego mamy. Te konkretne przykłady wydawały się przemawiać szczególnie mocno do młodych – podkreślał rzecznik.

Po zakończonych prelekcjach wielu uczniów osobiście dziękowało gościom za prezentowane treści. Byli i tacy, którzy zapraszali Bractwo Małych Stópek z kolejną prelekcją, co pozwala żywić nadzieję, że i w Świdniku powstanie grupa obrońców życia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2014-03-06 11:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Różaniec przed Sejmem w intencji obrony życia

[ TEMATY ]

obrońcy życia

MK

Obrońcy życia rozpoczęli protest pod Sejmem. Pierwsze czytanie projektu #ZatrzymajAborcję odbędzie się środę o 19.00, zaraz po czytaniu projektu ustawy "Ratujmy Kobiety”, który dopuszcza m.im. aborcję na życzenie matki do końca 12. tygodnia ciąży oraz powrót na rynek tzw. pigułki dzień po.

Protestujący wyrażają sprzeciw wobec projektowi ustawy złożonemu przez środowiska feministyczne i lewicowe. Apelują do posłów o procedowanie i przegłosowanie projektu komitetu #ZatrzymajAborcję, zakazującego aborcji eugenicznej w Polsce. Przed Sejmem modlą się różańcem w intencji rozpoczęcia prac nad tym projektem i opowiedzenie się przez parlamentarzystów po stronie życia. Pikiecie towarzyszy prezentacja multimedialna i billboardy prezentujące, w jaki sposób zabija się nienarodzone dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Nie sztuką jest kochać ładnego, młodego, zdrowego, ale takich, którzy wymagają

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mt 10, 34 – 11, 1. <- KLIKNIJ

Poniedziałek, 13 lipca. Wspomnienie świętych pustelników Andrzeja Świerada i Benedykta.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję