Czwartek, 17 kwietnia. Wielki Czwartek
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Było to przed Świętem Paschy. Jezus widząc, że nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował. W czasie wieczerzy, gdy diabeł już nakłonił serce Judasza Iskarioty syna Szymona, aby Go wydać, widząc, że Ojciec dał Mu wszystko w ręce oraz że od Boga wyszedł i do Boga idzie, wstał od wieczerzy i złożył szaty. A wziąwszy prześcieradło nim się przepasał. Potem nalał wody do miednicy. I zaczął umywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany. Podszedł więc do Szymona Piotra, a on rzekł do Niego: «Panie, Ty chcesz mi umyć nogi?» Jezus mu odpowiedział: «Tego, co Ja czynię, ty teraz nie rozumiesz, ale później będziesz to wiedział». Rzekł do Niego Piotr: «Nie, nigdy mi nie będziesz nóg umywał». Odpowiedział mu Jezus: «Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną». Rzekł do Niego Szymon Piotr: «Panie, nie tylko nogi moje, ale i ręce, i głowę». Powiedział do niego Jezus: «Wykąpany potrzebuje tylko nogi sobie umyć, bo cały jest czysty. I wy jesteście czyści, ale nie wszyscy». Wiedział bowiem, kto Go wyda, dlatego powiedział: «Nie wszyscy jesteście czyści». A kiedy im umył nogi, przywdział szaty i znów zajął miejsce przy stole, rzekł do nich: «Czy rozumiecie, co wam uczyniłem? Wy Mnie nazywacie „Nauczycielem” i „Panem” i dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem».
Coraz bliżej Wielkanocy, napięcie rośnie. W naszych zewnętrznych przygotowaniach coraz większe zamieszanie, staramy się zrobić wszystko, aby przygotować się do świąt wielkanocnych jak najlepiej. Napięcie rośnie także w liturgii. Dziś Wielki Czwartek, w kościołach odprawiana jest Msza Wieczerzy Pańskiej. Miłość Jezusa wyrażana poprzez gesty zbliża się do szczytu i dla uczniów jest coraz trudniejsza do zrozumienia. Jezus wie, co Go czeka, wie, że zostanie zdradzony, niesprawiedliwie osądzony, męczony i ukrzyżowany, ale wie też, że zmartwychwstanie. Zanim rozstanie się ze swoimi uczniami, chce im jeszcze raz przypomnieć, po co przyszedł. Słyszymy, jak Jezus wstaje od uroczystej wieczerzy i zaczyna myć uczniom nogi. To kolejny z gestów Jezusa, który wzburzył uczniów. Trudno było im zaakceptować, że Jezus, ich Nauczyciel, poniża się w ten sposób, co widać po reakcji protestującego Piotra. Jezus rozumie, że ten Jego gest był dla nich szokujący, ale wzywa ich, aby i oni z taką miłością, gestami i służeniem odnosili się do siebie nawzajem. I nam Jezus pozostawił ten przykład. I nas Jezus wzywa, abyśmy służyli sobie nawzajem i dlatego ważne jest, abyśmy codziennie zadawali sobie pytanie: co możemy zrobić z miłości do Boga dla bliźnich, dla ludzi, którzy są wokół nas, dla tych, których dzisiaj spotkamy?
S.H.
ROZWAŻANIA NA ROK 2025 DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!: "Żyć Ewangelią 2025".
