Rząd wydał siedem milionów złotych na spot reklamowy, który ma nas przekonać, w jakim to szczęśliwym kraju żyjemy. Perswazja jest potrzebna, bo Polacy jakoś na co dzień tego nie widzą.
Antyk?
Nowy stary minister rolnictwa Marek Sawicki drugi raz rozpoczął urzędowanie z przytupem. Zafundował sobie tabliczkę na drzwi swojego gabinetu ze swoim imieniem i nazwiskiem za dwa i pół tysiąca. Przy siedmiu milionach koalicjanta to pikuś, ale gazety zastanawiały się, co takiego jest w tej tabliczce, że taka droga, bo zwykłe kosztują do 200 złotych. Myślimy na głos: Może to była stara tabliczka bo Sawicki był już ministrem więc płacono jak za antyk.
Mimo tego, że drogi, to spot jest zasadniczo prosty. W filmiku zestawione są co ładniejsze zdjęcia obecne z co brzydszymi zdjęciami sprzed dwudziestu paru lat. Za ten „genialny” pomysł zewnętrzna firma wzięła coś koło miliona, bo ponoć liczył się pomysł. Chyba pomysł na to, jak wykorzystać znajomości.
Zbytek
Wśród wydatków na działalność polityczną PSL znalazła się taka pozycja, jak wynajęcie iluzjonisty. Naszym zdaniem, to zbytek. I bez magika ludzie mają z PSL-em niezły cyrk.
W przeżywanym czasie Zmartwychwstanie Pańskie Kościół przypomina, że zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią jest nie tylko wydarzeniem historycznym, ale żywym źródłem nadziei i odnowy dla każdego człowieka oraz całych narodów. Dlatego tak pilna i potrzebna staje się dziś modlitwa za naszą Ojczyznę. To główne przesłanie z homilii ks. dr Andrzeja Sikorskiego, kapelana kaplicy sejmowej duszpasterza parlamentarzystów.
W czasie porannej mszy świętej połączonej z procesją rezurekcyjną w parafii Najczystszego Serca Maryi na Grochowie w Warszawie, ks. Sikorski powiedział: Modlitwa za Polskę nie jest jedynie pobożnym zwyczajem, ale konkretnym wyrazem odpowiedzialności za jej duchowy i moralny kształt. W świecie pełnym napięć, podziałów i niepewności, to właśnie modlitwa otwiera serca na Boże działanie, które prowadzi do zgody, pojednania i prawdziwej jedności. Każdy człowiek – niezależnie od wieku, powołania czy miejsca życia – ma w tej misji swoje niezastąpione miejsce.
Policja podała prawdopodobną przyczynę pożaru krzyża w Warszawie
2026-04-04 11:18
PAP
PAP
Spalony krzyż
Prawdopodobną przyczyną pożaru krzyża w warszawskiej parafii Św. Maksymiliana Kolbego było zaprószenie ognia od zniczy - poinformował PAP asp. Kamil Sobótka z Komendy Stołecznej Policji. Podkreślił, że na ten moment policja wyklucza udział osób trzecich.
Bp I. Pękalski sprawujący liturgię Mszy św., w łódzkiej katedrze
Nie lękajmy się przyjąć Jezusa Zmartwychwstałego jako naszego Zbawiciela, jako tego, który przebacza nasze grzechy, naprawia nasze relacje z Bogiem Ojcem, i z naszymi bliźnim, i napełnia nas mocą Ducha Świętego, który jest dawcą prawdziwego pokoju. Który pragnie być naszym przewodnikiem niekiedy po bardzo krętych, zawiłych, niebezpiecznych drogach życia prowadzących do Królestwa Niebieskiego. – mówił bp Pękalski.
W Poniedziałek Wielkanocny sumie w katedrze św. Stanisława Kostki w Łodzi przewodniczył i homilię wygłosił ksiądz biskup Ireneusz Pękalski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.