Z afery podsłuchowej, w której podsłuchiwano najważniejszych urzędników państwa polskiego, wyłania się obraz państwa stworzonego przez koalicję PO-PSL, który jak ulał pasuje do użytego przez Bartłomieja Sienkiewicza bon motu, kończącego się na „kamieni kupa” reszty ze względu na szacunek dla Czytelników „Niedzieli” powtarzać nie będziemy.
Korupcja
W najsłynniejszej ostatnio warszawskiej restauracji nagrano też byłe cudowne dziecko PO, długoletniego faworyta samego Donalda Tuska Sławomira Nowaka. Próbował on załatwić nietykalność dla żony, bo czepiał się jej Urząd Skarbowy. W sumie to nawet, w skali państwa, o niewielkie kwoty chodziło, no ale jaki rząd, taka korupcja.
Premier Donald Tusk, komentując całą sprawę, stwierdził był, że tak naprawdę nic się nie stało. Jakby mógł, to by zadyrygował narodowym chórem, niczym zapiewajło na stadionie piłkarskim: Nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało! Nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało!
Wierny druh
Mało kto umie tak kłamać w żywe oczy, więc nie dziwi, że niewielu było polityków PO, którzy tak jednoznacznie wsparli premiera. W jednym rzędzie z Donaldem Tuskiem stanął jedynie Stefan Niesiołowski, wierny druh szefa PO. No ale wiadomo, że człowiek ten nie ma za grosz wstydu.
ks. Hieronim Wróblewski - sekretarz Metropolity Łódzkiego
Ks. Hieronim Wróblewski urodził się w 1992 w Łodzi. Pochodzi z parafii pw. Świętej Elżbiety Węgierskiej i błogosławionego o. Anastazego Pankiewicza w Łodzi, gdzie posługują oo. Bernardyni.
Należy do Wspólnoty Drogi Neokatechumenalnej. Studiował na Politechnice Łódzkiej. Ukończył Archidiecezjalne Seminarium Misyjne Redemptoris Mater w Łodzi. Został wyświęcony na kapłana 4 czerwca 2022 roku w łódzkiej bazylice archikatedralnej pw. św. Stanisława Kostki w Łodzi i posłany do posługi do parafii pw. Matki Boskiej Fatimskiej w Łodzi. Dziś otrzymał od kardynała Konrada Krajewskiego dekret na sekretarza metropolity łódzkiego. Zna kilka języków - grecki, łaciński, angielski, rosyjski, włoski, hiszpański i hebrajski. , gdzie posługują oo. Bernardyni. Należy do Wspólnoty Drogi Neokatechumenalnej. Studiował na Politechnice Łódzkiej. Ukończył Archidiecezjalne Seminarium Misyjne Redemptoris Mater w Łodzi. Został wyświęcony na kapłana 4 czerwca 2022 roku w łódzkiej bazylice archikatedralnej pw. św. Stanisława Kostki w Łodzi i posłany do posługi do parafii pw. Matki Boskiej Fatimskiej w Łodzi. Dziś otrzymał od kardynała Konrada Krajewskiego dekret na sekretarza metropolity łódzkiego. Zna kilka języków - grecki, łaciński, angielski, rosyjski, włoski, hiszpański i hebrajski.
Iz 42,1-7 otwiera pierwszą pieśń o Słudze Pana. Tekst pochodzi z części Izajasza związanej z wygnaniem babilońskim i z obietnicą odnowy. Sługa (ʿeḇeḏ) zostaje ukazany jako wybrany, w którym Bóg ma upodobanie. Duch (rûaḥ) spoczywa na nim, więc misja ma źródło w Bogu. Zadanie brzmi: przynieść narodom mišpāt. To słowo oznacza sprawiedliwy wyrok i porządek życia, w którym najsłabszy nie ginie. Sługa nie zdobywa posłuchu krzykiem. Wchodzi w przestrzeń ludzkiej kruchości. „Trzcina nadłamana” była materiałem kruchym. Służyła jako miara, flet i przyrząd do pisania, a uszkodzona traciła wartość. „Knot o nikłym płomyku” to lniany knot oliwnej lampy, który dymi i gaśnie. Oba obrazy mówią o człowieku zranionym i o wspólnocie bliskiej zgaśnięcia. Bóg zapowiada, że Sługa nie dopełni zniszczenia. Podtrzyma resztkę życia i doprowadzi do prawdy. Potem Bóg mówi: powołałem cię w sprawiedliwości, ująłem cię za rękę, ustanowiłem cię jako berît dla ludu i jako światło dla narodów. Celem jest: otworzyć oczy niewidomym, wyprowadzić więźniów z zamknięcia. W tle stoi doświadczenie wygnania i utraty wolności. Hieronim zauważa, że Mateusz cytuje tę pieśń inaczej niż Septuaginta i tłumaczy to sięgnięciem po sens hebrajskiego tekstu. Wskazuje, że w przekładzie greckim pojawiają się „Jakub” i „Izrael”, których w hebrajskim Iz 42,1 nie ma. Teodoret z Cyru łączy tytuł „sługa” z człowieczeństwem Chrystusa i wyjaśnia, że „otrzymanie Ducha” ukazuje Go jako wzór dla wierzących. W jego komentarzu łagodność Sługi widać w słowach Jezusa wypowiedzianych po policzku: wskazanie prawdy bez odwetu.
Zarzuty malwersacji, działań niezgodnych z prawem są nieprawdziwe - oświadczył w poniedziałek były dyrektor polskiej sekcji Pomoc Kościołowi w Potrzebie ks. Waldemar Cisło, odnosząc się do informacji o nieprawidłowościach, do których miało dochodzić w tej organizacji.
W połowie marca dyrektor Sekcji Polskiej Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKWP) ks. dr hab. Jan Witold Żelazny poinformował, że złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Sprawa dotyczy „nieprawidłowości organizacyjnych i finansowych”, do których miało dochodzić w organizacji przed październikiem 2024 r.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.