Pan Niedziela odwiedził niedawno swojego brata, mieszkającego na wsi. Dom, ogród pełen kwiatów, krzewów, tulipanowiec, pomieszczenia gospodarcze, altana, kamienne palenisko, zagroda dla psa z gustowną budą, nawet hamak między pniami brzóz wszystko było na swoim miejscu i sprawiało wrażenie nieodzowności. Panu Niedzieli nie przyszło nawet do głowy, by w tym idealnym obejściu można było jeszcze coś zmienić. A jednak. Rok wcześniej brat Niedzieli coś tam napomknął o nowym pomyśle upiększenia i uatrakcyjnienia ogrodu. Niedziela zlekceważył jednak plany brata a może bratowej. Był więc mocno zaskoczony, kiedy zobaczył pięknie zrealizowany projekt.
Brat Niedzieli zaczął opowiadać, jak pomysł się rozrastał, nabierał kształtów, jak potem w trakcie realizacji jeszcze urósł do obecnych rozmiarów. Niedziela nie mógł wyjść z podziwu nad pracowitością brata. A nie była to lekka robota.
Muszę jeszcze jedną rzecz i dodać... Myślę, że w tym miejscu będzie dobrze mówił brat Niedzieli.
Naprawdę chcesz jeszcze coś zmieniać? Przecież wszystko już tu jest. Do tej pory ci to wystarczało i sprawdzało się... Po co ci dodatkowy grill?
Przecież nie mam grilla zaoponował brat Niedzieli.
A co to jest? zapytał Niedziela, wskazując na ognisko z rusztem.
Reklama
Przecież na takim prymitywnym palenisku nie wszystko można usmażyć. Grill ma swoje preferencje i ognisko ma swoje preferencje odpowiedział Niedzieli brat i dodał: Ale zrobię to dopiero w przyszłym roku.
Jasne. To, co zrobiłeś w tym roku, jest super i na razie niech wystarczy konsyliacyjnym tonem zwrócił się do brata Niedziela.
Nie masz pojęcia, jak szybko po wybudowaniu oczka wodnego powstało w nim i wokół niego nowe życie: przy mini-wodospadzie znalazły miejsce ptaki, jakich do tej pory tutaj nie widziałem, na głazach zaczęły wygrzewać się jaszczurki, a nad taflą wody pojawiły się ważki. Istny cud...
Widzę teraz Niedziela wesoło popatrzył na brata że to dla ciebie nie tylko oczko wodne, ale oczko w głowie!
Pan Niedziela nagle zrozumiał, że oczko wodne nie tylko ubogaciło swoją architekturą cały ogród, ale jeszcze dodało od siebie nieoczekiwanej energii. Tak, trzeba stale szukać i budować, poprawiać i zmieniać. Może każdy powinien mieć takie swoje oczko wodne, które wciąż będzie zaskakiwać nowymi przejawami żywotności...
- Przyszłość Ojczyzny, Kościoła i świata rozstrzyga się w rodzinach, a one powinny być silne Bogiem - podkreślał abp Wiesław Śmigiel, przewodniczący Rady ds. Rodziny KEP. Na Jasnej Górze trwa 42. Ogólnopolska Pielgrzymka Małżeństw i Rodzin, która przebiega pod hasłem „Małżeństwo rodzi życie”. Spotkanie jest okazją do dziękczynienia za dar rodziny, wsparciem dla małżeństw przeżywających trudności i kryzysy, a także czasem zawierzenia Maryi dzieci i bliskich.
W sobotę pielgrzymkę rozpoczęła Eucharystia w intencji Polski i rodzin, której przewodniczył abp Śmigiel. Przewodniczący Rady ds. Rodziny KEP wyjaśniał, że rodzina Bogiem silna to taka, która zdaje sobie sprawę, że nie wszystko jest w stanie sama pokonać i potrzebuje wsparcia od Boga.
„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
„Módlmy się o sprawiedliwe i zrównoważone zarządzanie wodą, zasobem niezbędnym do życia, aby każdy miał do niej równy dostęp”.
W tej papieskiej intencji na wrzesień modliliśmy się w Sobotę Misyjną w Bazylice Miłosierdzia Bożego w Krakowie - Łagiewnikach, 19 września, w 180. rocznicę Objawienia Matki Bożej w La Salette, we Francji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.