Reklama

Niedziela Lubelska

Biegi Caritas

We wrześniu biegi sponsorowane Caritas zawładnęły Lubelszczyzną. W kolejne niedziele: 7, 14 i 21 września pobiegli zawodnicy w Lubartowie, Chełmie i Lublinie. Dzięki zaangażowaniu wielu osób udało się zgromadzić kilkadziesiąt tysięcy złotych, które zasiliły Fundusz Caritas Dzieciom

Niedziela lubelska 40/2014, str. 8

[ TEMATY ]

bieg

Katarzyna Szczablewska-Siwek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Idea Biegów Caritas jest prosta: biegnąc – pomagasz. W zamian za włożony wysiłek zawodnika, sponsor biegu przekazuje darowiznę dla potrzebujących dzieci. Cały proces rejestracji oraz opłacania odcinków biegu odbywa się za pośrednictwem strony: www.biegcaritas.pl. 14 września z tej możliwości skorzystało wielu mieszkańców Chełma i okolic, którzy przybyli do parafii pw. Trójcy Przenajświętszej w Chełmie, by uczestniczyć w Eucharystii, a następnie włączyć się w pomoc potrzebującym.

Caritas Archidiecezji Lubelskiej wraz z wolontariuszami ze Szkolnych Kół Caritas z Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 7, ze Szkoły Podstawowej nr 10, z Zespołu Szkół Gastronomicznych i Hotelarskich w Chełmie oraz z Zespołu Szkół w Sawinie zaprosiła do udziału w biegu sponsorowanym Caritas. Zanim uczestnicy wyruszyli w trasę, wspólnie modlili się podczas Mszy św. sprawowanej przez ks. Tomasza Atrasa, ks. Marcina Rolę i ks. Marcina Grzesiaka – wicedyrektora lubelskiej Caritas. Ks. Grzesiak, pochylając się nad tajemnicą krzyża, nawiązał do tajemnicy serca Bożego, które nigdy nie przestaje kochać. Podkreślał, że bł. Matka Teresa z Kalkuty, patronująca działaniom Caritas Archidiecezji Lubelskiej, pięknie odpowiedziała na miłość Boga. Zaufała Sercu Jezusa, które widziała w drugim człowieku, zwłaszcza w tym najbardziej potrzebującym. Świat zapamiętał ją jako niewielką wzrostem kobietę z wielkim sercem otwartym na bliźniego. – Współczesny człowiek jest skupiony na sobie, na własnych potrzebach i problemach, dlatego wolontariusze Caritas szukają różnych form dotarcia do człowieka ofiarnego. Stąd pomysł biegu sponsorowanego, z którego dochód przeznaczony jest w całości na Fundusz Caritas Dzieciom. Z jego pomocy korzystają setki dzieci spragnionych nie tylko wsparcia materialnego, ale przede wszystkim miłości – mówił wicedyrektor Caritas.

Uczestnicy chełmskiego biegu mieli do pokonania 3,5 km. Trasa wiodła od kościoła na Gwarku przez ul. Lubelską aż do kościoła pw. Rozesłania Świętych Apostołów. 104 zawodników łącznie przebiegło 364 km, co przeliczono na 11430 zł. Na mecie na uczestników czekały medale, poczęstunek, pantomima w wykonaniu chełmskiej grupy PAT o bezpieczeństwie w ruchu drogowym oraz wspólne świętowanie. Można było też zwiedzić muzeum parafialne przy kościele pw. Rozesłania Apostołów. Było to święto nie tylko biegaczy i sponsorów, ale całych rodzin, które kibicowały i wspierały osoby zaangażowane w bieg. Jeden z uczestników biegu ks. Przemek po przekroczeniu linii mety powiedział: – Dobiegłem! To fajna sprawa; biegniesz sobie, przekraczając własne słabości, dbasz o kondycję, ale co najważniejsze: pomagasz w ten sposób dzieciakom, które tej pomocy potrzebują. Jestem pozytywnie zaskoczony dzisiejszym dniem i tym, że robiąc tak niewiele, można tak wiele zdziałać. Za rok będzie nas więcej! Paulina, uczennica 6 klasy szkoły podstawowej, zapisała się na bieg z niemałym lękiem, czy da radę pokonać trasę. Po biegu z wypiekami na twarzy opowiadała o swoich przeżyciach; o tym, jak pokonała własny lęk i zmęczenie, jak fantastycznie się czuje. Jej młodszy brat Michał planuje pobiec w przyszłym roku. Oczywiście, wystartuje razem z siostrą, a może dołączą do nich również rodzice.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2014-10-01 14:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

10. Bieg Częstochowski

[ TEMATY ]

Częstochowa

bieg

Michał Janik

Dekadę wstecz 5 kwietnia 2008 miłośnicy rekreacyjnego biegania założyli Stowarzyszenie Klub Ludzi Aktywnych Zabiegani. Organizacja ta zapoczątkowała tradycję biegów ulicznych w Częstochowie.

W dniu 7 kwietnia 2018 r. biegacze wyruszyli na trasę po raz dziesiąty. Jubileuszowy szlak wytyczono ulicami wokół klasztoru na Jasnej Górze oraz ulicami przylegającymi do placu Biegańskiego. Służby porządkowe sprawnie zabezpieczyły teren, a słoneczna aura oraz dobra frekwencja wśród widzów i uczestników zawodów dopełniły całości.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu cz. 1

2026-07-08 23:47

ks. Łukasz Romańczuk

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Dziś rozpoczęliśmy piesze pielgrzymowanie od miejsca stygmatów św. Franciszka w La Vernie do miejsca śmierci w Asyżu. Rozpoczął się trud pielgrzymowania pod różnym względem, ale w tym czasie umocnieniem jest słowo Boże i świadomość tego, że tymi drogami, którymi podążamy i miejsca, które odwiedzamy - ponad 800 lat temu mógł przemierzać św. Franciszek wraz ze swoimi uczniami.

Idąc do franciszkańskiego sanktuarium w La Vernie należy przemierzać wysoko w górę. Niby z miejscowości wydaje się, że to jest blisko, bo w linii prostej 700 metrów, a drogą samochodową dobrych 15 minut. Rozpoczęcie pielgrzymki było dobrą okazją do poszerzenia wiedzy o Biedaczynie z Asyżu. Postać znana, lubiana, a jednak historia jego życia i momenty, w których nie miał łatwo, zawsze kruszą serce. Gdy wejdzie się na plac przykościelny, oczom pielgrzyma ukazuje się piękny widok gór. Idąc jednak blisko sanktuarium można odnaleźć malowidła ukazujące życie św. Franciszka, na różnych etapach życia, zaczynając od dnia narodzin, przez rozpoczęcie drogi wierności Chrystusowi, spotkanie z sułtanem, czy właśnie na końcu, przy ostatnim malowidle wchodzi się do kaplicy stygmatów. W trakcie poznawania lub przypominania sobie życia tego świętego, można wejść przez niewielki portal - ale jakby do nowej rzeczywistości. Przejście z budynku do miejsca, gdzie widzi się surowe skały, a które św. Franciszek porównał do rozdartej na dwie części zasłony przybytku, gdy Chrystus umierał na krzyżu. Surowe rozdarte skały, drzewa, chłód powietrza i wejście do groty, gdzie Franciszek został dotknięty przez Boga. W czasie, kiedy jego wspólnota była w kryzysie, bo przecież, jak podają historia, został odsunięty od wspólnoty, był już u kresu swojego życia, czy też zaczyna doskwierać mu ślepota - po ludzku był w mocnym kryzysie, a mimo to otrzymuje od Pana Boga stygmaty. W kaplicy stygmatów modliliśmy się o dobre owoce naszego pielgrzymowania, a po błogosławieństwie ruszyliśmy w drogę. Szlak szybko zweryfikował siły pielgrzymów. Jedno z pierwszych podejść zza Chiusi Della Verna były mocną próbą. Ten moment można porównać do pierwszego czytania od proroka Ozeasza, w którym Bóg pragnie przeorać serce człowieka i chce, aby zburzył ołtarz nie jemu wybudowany. Takie momenty są świetna okazją do wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się w nową rzeczywistością, przed którą stawia człowieka Opatrzność Boża. I pomyśleć że tego typu drogami przechadzali się tacy wielcy święci jak Franciszek z Asyżu i jego bracia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję