Święty Klemens Rzymski jest czczony w Dzierzgowie k. Szczekocin. Dzierzgów słynie jako sanktuarium maryjne z XVI-wieczną ikoną Matki Bożej Płaczącej, przywiezioną z Kresów, ale odpust na św. Klemensa jest dorocznie obchodzony w parafii i nadal popularny. Jak zapewnia proboszcz parafii, ks. Krzysztof Szumigraj, 23 listopada na św. Klemensa parafianie i goście licznie spotykają się w dzierzgowskiej świątyni.
Tego drugiego patrona parafii upamiętnia XVIII-wieczna rzeźba świętego papieża Klemensa. Prawdopodobnie figura ta znajdowała się wcześniej na mensie ołtarza bocznego w starym drewnianym kościele, o czym informują inwentarze. Św. Klemens papież, wyobrażony w Dzierzgowie, ma na głowie tiarę złożoną z trzech koron, a w ręku trzyma potrójny papieski krzyż.
Św. Klemens był jednym z pierwszych następców św. Piotra, prawdopodobnie trzecim po Linusie i Anaklecie. Napisał list od zwaśnionych chrześcijan Koryntu, stając się pierwszym z nieanonimowych pisarzy kościelnych. Podobnie jak jego dwaj poprzednicy, był uczniem apostołów Piotra i Pawła. Chrzest otrzymał z rąk św. Piotra. Około IV wieku ukształtowała się tradycja mówiąca o tym, że zginął śmiercią męczeńską. Podobno cesarz Trajan zesłał go na wygnanie do Pontu i kazał go wrzucić do morza z kotwicą zawieszoną u szyi.
Z kolei tradycja pochodząca z IX wieku sugeruje, że miejscem męczeńskiej śmierci świętego był Krym. W IX wieku święci Cyryl i Metody przenieśli relikwie papieża Klemensa do Rzymu i pochowali w kościele pod jego wezwaniem.
Obecny kościół parafialny w Dzierzgowie, gdzie wciąż pamięta się świętego z czasów apostołów, został zbudowany w latach 1903-11 w miejsce starego drewnianego, doszczętnie obrabowanego przez wojska carskie w czasie bitwy pod Szczekocinami w powstaniu kościuszkowskim. Wówczas zginęły setki wotów i dokumenty parafialne, ale najcenniejszy pod względem religijnym i artystycznym obraz Matki Bożej Płaczącej ocalał. Wciąż znajduje się on w głównym ołtarzu, który zbudowano w latach 1920-30. Świątynia była konsekrowana w 1938 r. przez bp. Franciszka Sonika.
Św. Franciszek z Asyżu, fresk Giotto, bazylika św. Francszka, Asyż
Chciałbym dzisiaj zachęcić Drogich Czytelników do... zazdrości. Tak! Tylko tej błogosławionej. Byśmy, mianowicie, pozazdrościli rodzinom franciszkańskim ich wspaniałego Patrona – św. Franciszka z Asyżu. W swej prostocie wielkiego świętego Bożego. Nic dziwnego, że tak wiele zgromadzeń zakonnych przyjęto jego regułę. Św. Franciszek, jak sam mawiał, zaślubił siostrę Biedę, czyli postawił na ubóstwo. Oderwał się od rzeczy materialnych, a po ludzku patrząc, miał możliwości, by wygodnie ułożyć sobie życie. Wiedział jednak, że posiadanie wzmaga pragnienie dalszego pożądania rzeczy materialnych. Największą jego miłością stał się Chrystus. Dzięki temu wyborowi życia był człowiekiem bardzo radosnym i szczęśliwym, choć nie brakowało mu w życiu cierpienia. Ale ten charyzmat radosnego umiłowania Boga i całego dzieła stworzenia sprawił, że należy Franciszek do najbardziej ukochanych świętych w Kościele.
Z wielu naszych parafii zniknęli tercjarze franciszkańscy, czyli tzw. Trzeci Zakon św. Franciszka. Być może my, kapłani, zwracaliśmy zbyt małą uwagę na zapał ewangelizacyjny wielu ludzi oraz tę formę pracy duszpasterskiej w parafii. A przecież zapewne niektórzy z nas pamiętają jeszcze pogrzeby zmarłych tercjarzy, których chowano w stroju św. Franciszka. I chociaż w Kościele jest wiele współczesnych nurtów związanych z apostolstwem świeckich, to jednak warto nawiązać do ducha tercjarskiego. Takie wspólnoty św. Franciszka i na jego wzór starają się oddawać Bogu. Do Trzeciego Zakonu mogłyby dziś także należeć osoby młodsze, poszukujące większego zjednoczenia z Chrystusem, które przenosiłyby ideał franciszkański w nową rzeczywistość.
Zauważamy bowiem, że człowiek współczesny goni za rzeczami materialnymi. Owszem, tak zawsze było, ale dziś wydaje się to spotęgowane. Tzw. dorabianie się, rozkładane kiedyś na pokolenia, obecnie zawęża się do dwóch – czterech lat. Możemy przytoczyć wiele przykładów bezwzględnego dążenia do pieniędzy i kariery oraz nadmiernego przywiązania do rzeczy materialnych. Pieniądz stał się dla wielu bogiem. Dla jego zdobycia poświęca się swoje zdrowie i szczęście, życie najbliższych, szczęśliwy rozwój dzieci.
W tej sytuacji trzeba propagować jakąś przeciwwagę. Trzeba się wspólnie zorganizować, by materializmowi praktycznemu powiedzieć: Nie. W każdej katolickiej parafii powinna być grupa osób żyjących duchem św. Franciszka z Asyżu. Osoby te winny się spotykać na modlitwie, pełnić dzieła pokuty, zwłaszcza za tych, którzy urągają samemu Bogu, i zgodnie z duchem franciszkańskim szerzyć pokój i dobro. Duch materializmu bowiem ma ogromną siłę rażenia. Niszczy przesłanie Ewangelii, zabija głębsze myślenie, czyni z ludzi istoty nieludzkie, usuwa zasady moralne z życia indywidualnego i społecznego. Musimy sobie zdawać sprawę, że nasze społeczeństwo jest dziś mocno uwikłane w zagrożenia materializmu.
Ale i w czasach św. Franciszka, w XIII wieku, duch ten szalał i zbierał swoje żniwo. Św. Franciszek powiedział wtedy: Stop. Nie tędy wiedzie droga do życia wiecznego – naszego i naszych współbraci, nie w niej znajdziemy prawdę i szczęście. My także współczesnemu materializmowi musimy powiedzieć: Nie.
800 lat parafii św. Maurycego - zakończenie Roku Jubileuszowego
2026-09-20 14:22
ks. Łukasz
ks. Łukasz Romańczuk
Mszy św. przewodniczył bp Maciej Małyga
Parafia św. Maurycego we Wrocławiu przez ostatni rok świętowała wyjątkowy jubileusz 800-lecia istnienia. Podczas Eucharystii, pod przewodnictwem bpa Macieja Małygi dziękowano za ten czas.
Święty Maurycy od wieków towarzyszy mieszkańcom Wrocławia. Jak przypomniał w swojej homilii bp Maciej Małyga, postać patrona parafii i sama wspólnota Kościoła odgrywają kluczową rolę w życiu wiernych: -Jest on tutaj czczony przez ludzi różnych kultur, ale przede wszystkim przez chrześcijan. (...) Kościół jest sakramentem osobistego zjednoczenia z Bogiem. Często zdarza się przeciwstawiać naszą osobistą pobożność z Kościołem. Tymczasem Kościół jest tą przestrzenią, gdzie nasza wiara może rozkwitać.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.