Reklama

Tajemnice łańcuckich cmentarzy...

2014-11-27 10:33

Arkadiusz Bednarczyk
Edycja przemyska 48/2014, str. 8

Arkadiusz Bednarczyk
Nagrobek ojca Wandy Rutkiewicz - inż. Zbigniewa Błaszkiewicza

W Łańcucie przed laty istniało kilka cmentarzy związanych z istniejącymi w mieście kościołami. Dziś są zapomniane. Także obecna nekropolia kryje w sobie wiele tajemnic...

Cmentarz „przy farze” wykorzystywany był do drugiej połowy XVIII stulecia. Z tego starego cmentarza miała zachować się pamiątka: fragment nagrobka – statua Najświętszej Marii Panny przy klasztorze sióstr Boromeuszek, przy której dawniej palono wieczną lampkę. Kolejny cmentarz istniał przy kościele ojców Dominikanów – Błogosławionej Dziewicy Maryi, dzisiaj już nie istniejącym (ul. Dominikańska). W ubiegłym wieku szczątki prawdopodobnie mnichów i donatorów znaleziono pod dawnym prezbiterium kościoła, a na dziedzińcu (wirydarzu) miano odkopać zwłoki syna słynnego „Diabła łańcuckiego” Władysława Stadnickiego z... odciętą głową. Kilka szkieletów miało w oczodołach monety... Z kolei przy zbiegu dzisiejszych ulic Dominikańskiej, Konopnickiej i Bohaterów mieściła się trzecia średniowieczna nekropolia należąca do przytułku prowadzonego przez zakon Świętego Ducha de Saxia.

Na początku XIX stulecia założono „nowy” cmentarz w miejscu dzisiejszego boiska I Liceum Ogólnokształcącego. W 1862 r. utworzono nowy, większy cmentarz przy ul. Mościckiego (przy drodze E-4) który istnieje, przez lata powiększany, do dnia dzisiejszego.

Dzwonek śmierci

Łańcut w przeszłości był miejscem stacjonowania wojsk austriackich. Na cmentarzu łańcuckim zachował się jeden z najstarszych nagrobków – węgierskiego rotmistrza, z motywem „Vanitas”, na którym widnieje inskrypcja, informująca że... „22 sierpnia 1843 roku podczas kąpieli w Wisłoku znalazł on śmierć...”.

Reklama

W drugiej połowie XIX stulecia, na cmentarzu, który istnieje do dziś, wybudowano trzy kaplice. Pierwsza z nich zwana była przez tutejszych mieszkańców „trupiarką”, bowiem służyła do przeprowadzania sekcji zwłok i umieszczania ciał zmarłych przed pogrzebem. Po obu stronach głównej alei cmentarza znajdują się kaplice rodowe: kaplica Madeyskich i kaplica Reichardów. W zniszczonym wnętrzu kaplicy Madeyskich – rodziny rządcy Ordynacji dóbr Potockich, Madeyskiego, znajduje się ciekawy zabytek: mały dzwonek, którym wydzwaniano,kiedy ktoś umierał, a kaplica otwierała dla zmarłego swoje podwoje. Na przedniej ścianie kaplicy znajduje się zatarta dziś nieco tablica poświęcona pamięci prezydentki Sodalicji Mariańskiej – śp. Faustyny Poraj Madeyskiej zmarłej w 1931 r. Po prawej stronie głównej alei znajduje się kaplica Reichardów, którą ufundował dyrektor lasów Ordynacji Potockich.

Na cmentarzu komunalnym znajdują się też nagrobki kilku jezuitów, którzy pracowali w łańcuckim kościele, kiedy był on w posiadaniu zakonu. Na cmentarzu znajduje się wiele wzruszających epitafiów choćby poświęconych przedwcześnie zmarłym dzieciom. Jednym z piękniejszych nagrobków jest nagrobek wyobrażający modlącego się przed śmiercią Chrystusa. Pochowano w nim 16-letnią Elwirę Pelc. Przedwojenne epitafium głosi: „Jak meteor zabłysnęłaś i pomknęłaś w siną dal, a nas smutnych opuściłaś zostawiając bezgraniczny żal...

Na cmentarzu znajdziemy także nagrobek ks. Jana Nepomucena Deszkiewicza-Kundzicza (zmarłego w 1869 r.), bibliotekarza i nauczyciela dzieci hrabiego Alfreda Potockiego, autora podręczników z gramatyki języka polskiego, uczestnika powstania listopadowego 1831 r...

W Łańcucie pachnie... rajem

W rejonie dawnych koszar wojskowych w latach 1920-27 mieścił się kolejny cmentarz – cmentarz jeniecki. Na terenie miasta znajdujemy też cmentarze żydowskie. Jeden z początku XVIII stulecia mieści się przy ul. Moniuszki – spoczywają tutaj doczesne szczątki cadyka Naftalego Horowitza. Pochodzący z Ropczyc cadyk, mistrz kabalistycznej interpretacji Tory, autor komentarza do Tory, w czasie podróży do Lublina przybył do Łańcuta i przejeżdżał obok cmentarza żydowskiego. Nagle kazał zatrzymać powóz i rzekł: „Pachnie tutaj rajem”. Gdy tylko wypowiedział te słowa, źle się poczuł. Zmarł w Łańcucie 5 maja 1827.

Przy ul. Traugutta mieści się kolejny cmentarz żydowski, założony w drugiej połowie XIX wieku, zniszczony przez hitlerowców, który skrywa ofiary hitlerowskiej kaźni...

Tagi:
historia cmentarz

Cmentarze – Żywa Historia Polski

2019-11-05 13:08

Agnieszka Iwaszek
Edycja rzeszowska 45/2019, str. 4-5

Listopadowy spacer między nagrobkami jest czymś w rodzaju powrotu do przeszłości. Zatrzymaniem przy osobach, których już nie spotkamy. Skupieniem myśli wokół wspomnień o chwilach, których już nie przeżyjemy. Metafizyczną próbą złączenia naszego jestestwa z niewyobrażalną rzeczywistością wieczności...

Agnieszka Iwaszek
Pomnik Pamięci Ofiar Niemieckich Obozów Koncentracyjnych na cmentarzu komunalnym Wilkowyja

W pierwsze listopadowe dni kierujemy nasze kroki w stronę grobów, gdzie spoczywają nasi najbliżsi. Czy to z tęsknoty, czy już tylko z poczucia obowiązku, a może wciąż jeszcze w nadzwyczajnej bliskości dusz żyjących dzieci ze zmarłymi rodzicami, żony z pochowanym mężem, osieroconej córki z nieżyjącą matką, wnuczki z nigdy niepoznanym pradziadkiem czy przyjaciół aż po grób... Określa nas to i determinuje w wymiarze rodzinnym i kulturowym przez szacunek dla chrześcijańskiej tradycji i wychowanie, które otrzymaliśmy od tych, którzy byli przed nami.

Od grobu rodziców po mogiły bohaterów

Jak ważne jest światło pamięci, szczególnie tej modlitewnej, a nie odzianej w posrebrzane zdobienia i najnowsze trendy, dla światłości wiekuistej osób, które kochaliśmy, tak cenne jest ono w rozpalaniu ciągle na nowo świadomości narodowej i pielęgnowaniu historii osób, których szlachetne i ofiarne czyny w ciągu minionych wieków położyły mocne fundamenty pod budowę naszej współczesnej tożsamości. Stąd równie cenne i konieczne jak skłonienie głowy nad mogiłą ojca czy matki jest oddanie czci naszym przodkom walczącym o ojczyznę i poległych za jej wolność... Wszak „ojczyzna to ziemia i groby” – wedle słów marszałka Francji Ferdynanda Focha – a jej historia to cmentarze…

Wśród nich Stary Cmentarz...

Na wymienionych trzech rzeszowskich cmentarzach jak w soczewce skupiają się trzy wieki, nie licząc współczesnego, najsmutniejszych, ale i wsławionych heroicznym wręcz poświęceniem, doświadczeń naszego narodu. Najstarszy z nich – Stary Cmentarz przy ul. Targowej z końca XVIII w. – choć położony w centrum tętniącego życiem miasta, kryje w sobie błogą ciszę i historię zapisaną w wiekowych inskrypcjach. Obok wybitnych osobistości dziewiętnastowiecznego Rzeszowa, takich jak Wiktor Zbyszewski, Roderyk Als, ks. Feliks Dymnicki, Henryk Hanasiewicz czy Ludwik Nieć, miejsce wiecznego spoczynku znaleźli żołnierze z czasów insurekcji kościuszkowskiej 1794 r. oraz powstań – listopadowego i styczniowego. Pomimo oficjalnego zamknięcia cmentarza w 1909 r. dla kolejnych pochówków jego ziemia przyjęła i przykryła ciała ofiar z czasów II wojny światowej. W ten sposób wzdłuż jednej tylko alejki zawiera się ponad sto lat polskiej historii wyrzeźbionej w misternie wykonanych pomnikach, napisanej na zatartych już nieco tablicach, wykutej rękami artystów, ale przede wszystkich życiem osób tam pochowanych.

...Pobitno

Stary Cmentarz urzeka pięknem przedwojennych nagrobków, artystycznych grobowców, okazałych kapliczek i niespotykanych już pomników. Między współczesnymi nam grobami mnóstwo cmentarnych symboli – miejsc wiecznego spoczynku – rzeszowskich córek i synów XX wieku. Od wschodu i od zachodu – na swój sposób symbolicznie, wszak walczyli z dwoma najeźdźcami – leżą przykryci kołderką jesiennych liści żołnierze Września 1939 r. – z nazwiskami i bezimienni. W sercu cmentarza – zbiorowo i w bliskim sąsiedztwie – ofiary obu okupacji. Pod jedną płytą pomordowani przez hitlerowców żołnierze konspiracji i nauczyciele tajnego nauczania. Nieopodal, pod drugą, nad którą góruje katyński krzyż, ziemia uświęcona krwią pomordowanych przez NKWD w 1940 r. na nieludzkiej ziemi. Obok grobu najsłynniejszego z legionistów – płk. Leopolda Lisa-Kuli rozsiane tu i ówdzie groby nie mniejszych bohaterów walk legionowych z pięknymi epitafiami, jak na mogile por. Jana Dobrowolskiego, poległego w 1919 r. w 23. roku życia: „Cała nadzieja z Tobą zginęła, jednak powstała Ojczyzna”. Za wolną ojczyznę walczył też por. Jan Tondera ps. „Jaś” – pierwszy komendant Obwodu ZWZ Rzeszów – zamęczony przez gestapo na rzeszowskim Zamku, który spoczywa kilkadziesiąt metrów w linii prostej od symbolicznego grobu płk. Łukasza Cieplińskiego – swego następcy na stanowisku dowódcy rzeszowskiej podziemnej armii. Trudno zliczyć wszystkie akowskie groby, które mieści rzeszowskie Pobitno, ale na pewno warto skłonić czoło przed mogiłą ppor. Tadeusza Lisa ps. „Ukleja”, poległego 75 lat temu podczas akcji na rzeszowskim Zamku, Tadeusza Pleśniaka – członka WiN-u, straconego w 1949 r., Aleksandra Kaweckiego, Mirosława Bilińskiego – ostatniego komendanta rzeszowskiego WiN-u, Stefana Skibińskiego, braci Henryka i Bronisława Cmelów, mjr. Witolda Szredzkiego z lwowskiej AK, mjr. Franciszka Sagana, rodziny Beresiów, małżeństwa Bezruczków, rodzeństwa Płonków i Pospieszilów, których losy rodziny na zawsze połączyły się z ojczystymi dziejami.

Groby-symbole na Wilkowyi

Jest jeden grób pochodzących z Rzeszowa ofiar zamordowanych w niemieckich obozach koncentracyjnych, choć indywidualne tabliczki ich pamięci znajdują się przeważnie przy rodzinnych grobowcach na Pobitnym. To kamienna tablica u podnóża Pomnika Ofiar Obozów na Wilkowyi z napisem: „Ziemia z byłych obozów koncentracyjnych”. W niej są prochy, a w nich wiara w wieczny odpoczynek umęczonych ofiar piekła XX w. Do symbolicznych należy też zaliczyć pomnik pamięci Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” z nazwiskami członków IV Zarządu, zamordowanych 1 marca 1951 r. na Mokotowie. W wędrówce po cmentarzu przez historię nie wolno pominąć także grobu mjr. Wacława Kopisty – cichociemnego i zesłańca Sybiru – oraz Józefa Sznajdera (także Sybiraka) i braci Pasternaków spoczywających przy głównej alejce Wilkowyi. Tam też spoczął na wieki Antoni Kopaczewski – akowski syn i ojciec rzeszowskiej „Solidarności”, którego mogiła, umiejscowiona na początku rzeszowskiej Wilkowyi, zarazem wprowadza w otwartą przestrzeń cmentarza i wyprowadza poza cmentarz, w nieznane losy przyszłości, dając znać, że jesteśmy ogniwem między dawnymi a nowymi laty, że od nas wiele zależy, ile z przeszłości przekażemy w przyszłość.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kontakt

2012-10-26 07:44

Redakcja


Centrala: (34) 369 43 22
Sekretariat: redakcja@niedziela.pl, (34) 369 43 02
Dział ogłoszeń: ogloszenia@niedziela.pl, (34) 369 43 66
Księgarnia: kolportaz@niedziela.pl, (34) 369 43 52
Dział kolportażu: kolportaz.niedziela@niedziela.pl, (34) 369 43 51
Patronaty: patronat@niedziela.pl, (34) 369 43 24
Inspektor Ochrony Danych Osobowych: Monika Książek rodo@niedziela.pl, tel: 506 744 552

Redakcja internetowa

 

Edycje diecezjalne

Redakcja zielonogórsko-gorzowska: ks. Adrian Put (redaktor odpowiedzialny), Katarzyna Krawcewicz, Kamil Krasowski
E-mail: aspekty@diecezjazg.pl
Adres: ul. Obywatelska 1, 65-736 Zielona Góra
Tel.: 666 028 246
Dyżury: pon.-pt. w godz. 10-13
Redakcja częstochowska: Karolina Mysłek, tel. (34) 369 43 70
 
Redakcja toruńska: ks. Paweł Borowski (redaktor odpowiedzialny),
współpraca: Renata Czerwińska, Ewa Jankowska
E-mail: torun@niedziela.pl
Adres: ul. Łazienna 18, 87-100 Toruń
Tel.: (56) 622 35 30
Dyżury: pon.-pt. w godz. 9-13
Redakcja częstochowska: Beata Pieczykura, tel. (34) 369 43 85


Redakcja szczecińsko-kamieńska: ks. Grzegorz Wejman (redaktor odpowiedzialny)
E-mail: redakcja@knob.pl
Adres: pl. Św. Ottona 1, 71-250 Szczecin
Tel./fax: (91) 454 15 91
Dyżury: pon.-pt. w godz. 9-13
Redakcja częstochowska: Julia A. Lewandowska (edycja.szczecin@niedziela.pl), tel. (34) 369 43 25


Ks. Mariusz Frukacz (redaktor odpowiedzialny)
E-mail: edycja.czestochowa@niedziela.pl
Adres: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa
Tel.: (34) 369 43 91, (34) 369 43 85


Redakcja kielecka: ks. Tomasz Siemieniec (redaktor odpowiedzialny), Agnieszka Dziarmaga, Katarzyna Dobrowolska, Władysław Burzawa
E-mail: kielce@niedziela.pl
Adres: ul. Jana Pawła II nr 3, 25-013 Kielce
Tel.: (41) 344 20 77
Redakcja częstochowska: Jolanta Marszałek, tel. (34) 369 43 25


Redakcja legnicka: ks. Piotr Nowosielski (redaktor odpowiedzialny)
E-mail: legnica@niedziela.pl
Adres: ul. Jana Pawła II 1, 59-220 Legnica
Tel.: (76) 724 41 52
Redakcja częstochowska: Katarzyna Woynarowska, tel. (34) 369 43 16


Redakcja lubelska: ks. Mieczysław Puzewicz, Urszula Buglewicz
E-mail: niedziela.lubelska@diecezja.lublin.pl
Adres: Kuria Metropolitalna, ul. Prymasa Stefana Wyszyńskiego 2, 20-950 Lublin
Tel. kom.: 607 669 192, tel./fax (81) 743 68 47
Dyżury: pon.-pt. w godz. 9-13
Redakcja częstochowska: Beata Pieczykura, tel. (34) 369 43 85,


Redakcja łódzka: Anna Skopińska (redaktor odpowiedzialny), Dominika Szymańska
E-mail: redakcja.lodz@niedziela.pl
Adres: ul. Ks. I. Skorupki 3, 90-458 Łódź
Tel.: (42) 664 87 52
Dyżury w siedzibie redakcji: pon. i śr. godz. 10-12
Redakcja częstochowska: Ks. Jacek Molka, tel. (34) 369 43 31


Redakcja małopolska: Maria Fortuna-Sudor – redaktor odpowiedzialny, Małgorzata Czekaj, ks. dr Jan Abrahamowicz – asystent kościelny.
E-mail: redakcja.krakow@niedziela.pl
Adres: ul. Bernardyńska 3, 31-034 Kraków
Tel.: (12) 432 81 57, 515 082 902
Dyżury: pon. w godz. 15-17, wt. w godz. 9-13 lub po wcześniejszym telefonicznym uzgodnieniu
Redakcja częstochowska: Jolanta Marszałek, tel. (34) 369 43 25


Redakcja bielska: ks. Piotr Bączek (baczek@niedziela.pl), Mariusz Rzymek (mroll@interia.pl)
E-mail: bielsko@niedziela.pl
Adres: ul. Żeromskiego 5-7, 43-300 Bielsko-Biała
Tel.: (33) 819 06 20
Redakcja częstochowska: Ks. Jacek Molka, tel. (34) 369 43 31


Redakcja podlaska: ks. Marcin Gołębiewski (redaktor odpowiedzialny), Monika Kanabrodzka
E-mail: info@drohiczynska.pl
Adres: ul. Kościelna 10, 17-312 Drohiczyn
Tel./fax: (85) 656 57 54
Dyżury: pon., wt., pt. w godz. 8.30-13.30
Redakcja częstochowska: Beata Włoga, tel. (34) 369 43 28


Redakcja przemyska: ks. Zbigniew Suchy (redaktor odpowiedzialny), Romana Trojniarz
E-mail: niedziela-przemysl@sponsor.com.pl, starszy@sponsor.com.pl
Adres: pl. Katedralny 4 A, 37-700 Przemyśl
Tel.: (16) 676 06 00, 601 855 100
Dyżury: godz. 9-13
Redakcja częstochowska: Anna Cichobłazińska, tel. (34) 369 43 70


Redakcja rzeszowska: ks. Józef Kula (redaktor odpowiedzialny), s. Hieronima Janicka,
Adres: ul. Zamkowa 4, 35-032 Rzeszów
Tel./fax: (17) 852 52 74,
E-mail: niedzielapld@op.pl
Dyżury: pon.-pt. w godz. 10-12
Redakcja częstochowska: Ewa Oset (edycja.rzeszow@niedziela.pl), tel. (34) 369 43 30


Redakcja sandomierska: ks. dr Wojciech Kania (redaktor odpowiedzialny)
E-mail: kania.wojciech@gmail.com
sandomierz@niedziela.pl
Tel. 505 288 398
Redakcja częstochowska: Ks. Jacek Molka (biblia@niedziela.pl), tel. (34) 369 43 31


Redakcja sosnowiecka: ks. Tomasz Zmarzły (redaktor odpowiedzialny)
E-mail: tzmarzly@wp.pl
Adres: ul. Wawel 19, 41-200 Sosnowiec
Tel.: (32) 293 51 51 (Kuria), tel. (32) 266 97 47 (Redakcja)
Redakcja częstochowska: Marzena Cyfert, tel. (34) 369 43 04


Redakcja świdnicka: ks. Wojciech Baliński (redaktor prowadzący edycję)
E-mail: swidnica@niedziela.pl
Adres: ul. Kościuszki 4, 58-150 Strzegom
Redakcja częstochowska: Julia A. Lewandowska (edycja.swidnica@niedziela.pl), tel. (34) 369 43 25

Dyżur telefoniczny: 602-336-086


Redakcja warszawska: Artur Stelmasiak (redaktor odpowiedzialny),
Wojciech Dudkiewicz, Andrzej Tarwid, Magdalena Kowalewska, dr Łukasz Krzysztofka
Asystent kościelny: ks. dr Janusz Bodzon
E-mail: warszawa@niedziela.pl
Dyżur w siedzibie redakcji: wt. 14-17; śr. 10-14
Adres: ul. Długa 29, lok 229, 00-238 Warszawa
Tel.: (22) 635 90 69
Dyżur telefoniczny: pon.-pt. 10-17, tel. 600 340 635
Redakcja częstochowska: Katarzyna Woynarowska, tel. (34) 369 43 16


Redakcja wrocławska: Agnieszka Bugała - kierownik edycji, tel. 661 679 790, e-mail: agnieszka.bugala@niedziela.pl, Anna Majowicz, Agata Pieszko
Adres: ul. Katedralna 3 (I piętro), 50-328 Wrocław
Redakcja częstochowska: Sławomir Błaut (dolnoslaska@niedziela.pl), tel. (34) 369 43 85


Redakcja zamojsko-lubaczowska:
Ks. Krzysztof Hawro (redaktor odpowiedzialny), Ewa Monastyrska
E-mail: niedziela_zamojska@pro.onet.pl
Adres: ul. Zamoyskiego 1, 22-400 Zamość
Tel.: 783 596 040
Redakcja częstochowska: Sławomir Błaut, tel. (34) 369 43 85


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Koch w Opolu: w ruchu ekumenicznym pierwszeństwo ma modlitwa

2019-11-20 18:56

twitter.com/ekumenizmpl, maj / Opole (KAI)

- Ruch ekumeniczny nie jest u celu. Wciąż pyta: jak daleka jest droga do celu. Pierwszeństwo we wszystkich poszukiwaniach ekumenicznych ma modlitwa – mówił kard. Kurt Koch, przewodniczący Papieskiej Rady dla Popierania Jedności Chrześcijan w wykładzie otwierającym międzynarodową konferencję „Ekumenizm – formacja – integracja. Dekret o ekumenizmie 55 lat od jego promulgacji”. Dwudniowe spotkanie odbywa się w Opolu i w Kamieniu Śląskim. Wydarzenie na bieżąco relacjonowane było na Twitterze portalu ekumenizm.pl.

Włodzimierz Rędzioch
Kard. Kurt Koch

Konferencję rozpoczął wykład kard. Kurta Kocha, przewodniczącego Papieskiej Rady dla Popierania Jedności Chrześcijan. Mówił on na temat encykliki św. Jana Pawła II "Ut unum sint" z 1995 r., poświęconej ekumenizmowi. Przypomniał jej założenia jako dokumentu pogłębiającego ekumeniczne zaangażowanie Soboru Watykańskiego II. Kardynał Koch podkreślił, że chrześcijanie są najbardziej prześladowaną wspólnotą religijną na świecie. Znaczenie ma ich wiara w Chrystusa. Bez względu na wyznanie istnieje ekumeniczne męczeństwo i wspólne świadectwo. - W encyklice „Ut unum sint” konsekwencją ekumenizmu męczeństwa jest ekumenizm świętych, ich obecność w życiu podzielonych Kościołów - mówił kard. Koch. Zaznaczył, że pierwszeństwo we wszystkich poszukiwaniach ekumenicznych ma modlitwa. – Nie my tworzymy jedność, nie produkujemy jej naszymi staraniami. Potrafimy tworzyć podziały, ale jedność jest darem Ducha Świętego – przypomniał kard. Koch. Zwrócił też uwagę, że Kościół katolicki nie może zostawić dla siebie wielkiego daru, jakim jest prymat piotrowy Biskupa Rzymu. Chce się tym darem dzielić. Podkreślił, że ekumenizm i misja należą do siebie: "Nie ma innego ekumenizmu, niż ekumenizm misyjny". Ruch ekumeniczny jest przede wszystkim ruchem modlitwy, nawrócenia i misji. Ruch ekumeniczny nie jest u celu. Wciąż pyta: jak daleka jest droga do celu – stwierdził przewodniczący Papieskiej Rady dla Popierania Jedności Chrześcijan.

O „Unitatis Redintegratio jako magna carta ekumenizmu" mówił abp Alfons Nossol, biskup senior diecezji opolskiej. – Dekret o ekumenizmie inspiruje do nowego eklezjologicznego myślenia na różnych płaszczyznach – m.in. trynitarnej i pneumatologicznej, przy uprzywiliejowaniu całości nad cząstkowością – podkreślił.

Druga sesja konferencji poświęcona była perspektywie prawosławnej. Na temat ekumenizmu w dokumentach Wielkiego i Świętego Soboru Panprawosławnego na Krecie w 55. Rocznicę Dekretu o ekumenizmie mówił władyka wrocławsko – szczeciński Jerzy (Pańskowski). Podkreślił, że żaden inny dokument Soboru na Krecie nie wzbudził tylu kontrowersji, co ten o ekumenizmie. - Sam termin „ekumenizm” był dla przedstawicieli lokalnych Kościołów prawosławnych nie do zaakceptowania, ponieważ kojarzył się z kompromisem wiary - zaznaczył.

Zwrócił uwagę, że zaangażowanie prawosławia w dialog z pozostałym światem chrześcijańskim to składanie świadectwa o prawosławiu i troska o wszystkich, którzy są poza nim. - Dialog nie może w żadnym wypadku oznaczać kompromisu w sprawach wiary – mówił abp Jerzy. - Wspólna modlitwa z chrześcijanami innych wyznań jest w ujęciu prawosławia zagrożeniem dla jedności. Można pomyśleć o indywidualnej modlitwie o dar wspólnej modlitwy – wyjaśniał.

- Dla strony prawosławnej zarówno dekret z Soboru Watykańskiego II jak i dokument z Krety są dokumentami niekompletnymi teologicznie. Pozwalają nam jednak prowadzić szczerą i pogłębioną dyskusję nt. naszych relacji - zakończył swój wykład abp Jerzy.

O dekrecie Unitatis redintegratio z perspektywy Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego po 55 latach od jego promulgacji mówi bp dr Serafin (Amelchenkov) z Rosji, oficjalny przedstawiciel Patriarchy Cyryla. Zaznaczył, że w rosyjskiej świadomości pojęcie „ekumenizmu” brzmi pejoratywnie i obco. Kojarzy się z innymi „-izmami”, jak komunizm czy konsumpcjonizm. Tymczasem korzenie tego pojęcia są greckie – wyjaśnił, apelując o jego rehabilitację. - Ruch ekumeniczny to szczególny sposób osiągania postawy i działań na rzecz pokoju – podkreślił.

Dwie pierwsze sesje międzynarodowej konferencji „Ekumenizm – formacja – integracja. Dekret o ekumenizmie 55 lat od jego promulgacji” odbyły się na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Opolskiego. Kolejne sesje odbywają się w Centrum Kultury i Nauki Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Opolskiego w Kamieniu Śląskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem