- Ustawa o pomocy obywatelom Ukrainy nie dokonuje tej korekty, wokół której toczyła się debata publiczna. Ja swojego zdania nie zmienię i uznaję, że 800 plus powinno przynależeć tylko tym Ukraińcom, którzy podejmują się wysiłku pracy w Polsce - powiedział prezydent.
Wcześniej, na etapie prac legislacyjnych uzależnienia wypłaty 800 plus obywatelom Ukrainy od warunku zatrudnienia bądź prowadzenia działalności gospodarczej na terytorium Polski oraz zaostrzenia co do możliwości uzyskania obywatelstwa polskiego chcieli posłowie PiS. Ich propozycja nie została przyjęta.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Nowelizacja ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa zakładała przedłużenie ochrony tymczasowej udzielanej obywatelom Ukrainy, uciekającym przed wojną, do 4 marca 2026 r. Doprecyzowała również przesłanki do otrzymania świadczenia 800 plus, tak by wypłacane było również na dzieci, które ukończyły szkołę ponadpodstawową przed ukończeniem 18. roku życia oraz spełniają obowiązek nauki przez uczęszczanie do uczelni lub na kwalifikacyjne kursy zawodowe.
Interesem Polski jest militarne, wojskowe, zasadnicze wspieranie Ukrainy w wojnie z Rosją. Zagrożeniem dla współczesnego świata jest Federacja Rosyjska i Władimir Putin. To Federacja Rosyjska jest sprawcą. Natomiast w ciągu trzech i pół roku sytuacja się zmieniła i prawo zaproponowane w tamtym czasie, w dzisiejszej sytuacji, dzisiaj powinno zostać skorygowane. Na początku 2025 r. zauważyłem, że wszystkie środowiska polityczne w Polsce deklarują jasno, iż 800+ powinno przynależeć się tylko tym obywatelom Ukrainy, którzy podejmują się w Polsce obowiązku pracy. Tak się jednak nie stało, ponieważ ustawa o pomocy obywatelom Ukrainy, która trafiła na moje biurko, nie zawiera tej korekty — dodał.
A ja swojego zdania nie zmieniam i uważam, że 800+ powinno przynależeć tylko tym Ukraińcom, którzy podejmują pracę w Polsce. Podobnie z ochroną zdrowia.
Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustaw Kodeks karny skarbowy oraz Ordynacja podatkowa, obniżającą kary za przestępstwa skarbowe o charakterze formalnym.
- Nie godzę się na to, aby w dramatycznej sytuacji polskich finansów publicznych obniżać kary za przestępstwa finansowe – powiedział prezydent Karol Nawrocki na konferencji prasowej w poniedziałek.
Reklama
Nowelizacja obu ustaw, będąca częścią rządowego pakietu deregulacyjnego, miała na celu obniżenie kar za przestępstwa skarbowe, które nie powodują bezpośrednich strat w podatkach. Nowe limity grzywien nakładanych przez sąd miały wynosić 480 stawek dziennych (29 862 336 zł), zamiast 720 stawek (44 793 504 zł) lub 120 stawek dziennych (7 465 584 zł), zamiast 240 stawek (14 931 168 zł).
Prezydent Karol Nawrocki podpisał dwie kolejne ustawy nowelizacji Karty nauczyciela. Chodzi o likwidację tzw. godzin czarnkowych oraz zatrudniania w niepublicznych szkołach i placówkach nauczycieli specjalistów: pedagogów, psychologów i logopedów.
Nawrocki przekazał, że podpisał kolejne dwie ustawy, „mimo (...), że są co do tych ustaw pewne uwagi”. Poinformował jednocześnie, iż uznał, że „w związku z nadchodzącym rokiem szkolnym (...), warto, aby wszystkie trzy ustawy odnoszące się do Karty nauczyciela” były podpisane, „zostawiając szczegóły do dalszych dyskusji”.
Nowelizacja ustawy Karta nauczyciela likwiduje od 1 września 2025 r. godziny dostępności nauczycieli. To jedna godzina tygodniowo, podczas której w ramach 40-godzinnego tygodnia pracy, nauczyciel został zobowiązany do „dostępności w szkole” po to, by „odpowiednio do potrzeb prowadzić konsultacje dla uczniów lub wychowanków lub ich rodziców”.