Sprawca włamania do kościoła w Solcu-Zdroju, który poza kradzieżą pieniędzy dokonał profanacji Najświętszego Sakramentu, został zatrzymany przez policję. Jest to 20-letni mężczyzna – mieszkaniec gminy Solec-Zdrój. W kościołach w całej diecezji kieleckiej odprawiane są modlitwy przebłagalne za profanację Najświętszego Sakramentu. Mszę św. w Solcu-Zdroju odprawił poruszony zdarzeniem bp Jan Piotrowski.
Nie żyje Danuta Michałowska, aktorka, reżyser teatralny, pedagog, związana m.in. z Teatrem Rapsodycznym, w którym zaprzyjaźniła się z Karolem Wojtyłą. Zmarła 11 stycznia 2015 r., miała 92 lata.
Ministerstwo Zdrowia po wielu dniach przepychanek i długich negocjacji podpisało porozumienie z lekarzami z Porozumienia Zielonogórskiego. 7 stycznia br. otwarto wszystkie zamknięte wcześniej przychodnie.
Polski kapitał kontroluje jedynie 40 proc. rynku bankowego. Pozostałe 60 proc. znajduje się w obcych rękach. Zdaniem fachowców, proporcje powinny być odwrotne.
MSZ zapłaciło 266 tys. zł byłemu brytyjskiemu dyplomacie za czasów Radosława Sikorskiego za konsultowanie 14 anglojęzycznych wystąpień polskiego ministra. Średnio za jedno wychodzi 19 tys. zł.
Szef polskiego MSZ Grzegorz Schetyna przebywał z wizytą w USA. Zaprosił go sekretarz stanu John Kerry. Schetyna obiecał większe zaangażowanie Polski w walkę z Państwem Islamskim.
Prokuratura Generalna otrzymała od strony amerykańskiej wniosek o ekstradycję Romana Polańskiego, którego USA od lat ściga za gwałt na nieletniej.
Tadeusz Konwicki nie żyje. Pisarz i reżyser zmarł 7 stycznia br. w wieku 88 lat.
Józef Oleksy zmarł 9 stycznia br. Przez 9 lat zmagał się z nowotworem.
Strony informacyjne przygotowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, Radia Vaticana, KAI, BP KEP oraz RIRM.
Początek lutego. Gdzie nie spojrzeć, tam króluje kolor czerwony - kolor miłości, kolor walentynek. Na sklepowych półkach, wystawach, a nawet na prowizorycznych straganach pojawia się „nowy produkt” - miłość.
Opakowana w pluszowe misie, mrugające serduszka, zakochane mysie parki i tysiące innych zmyślnych cudeniek, mających tylko jedno zadanie - powiedzieć: „kocham Cię”. A wszystko z powodu jednego dnia - Dnia Zakochanych czyli walentynek.
- Doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że Różaniec jest najskuteczniejszą modlitwą o pokój. Nigdy nie rozstawał się z Różańcem, który traktował jako symbol swojej niezłomnej wiary i wierności Kościołowi i Polsce – powiedział o bł. ks. Jerzym Popiełuszce w czasie Mszy św. w żoliborskim kościele św. Stanisława Kostki bp Wiesław Lechowicz.
Biskup polowy Wojska Polskiego przewodniczył koncelebrowanej Eucharystii, która była punktem kulminacyjnym comiesięcznego spotkania członków Żywego Różańca Archidiecezji Warszawskiej, wpisującego się w jubileusz 200. rocznicy powstania tego istniejącego niemal w każdej polskiej parafii modlitewnego stowarzyszenia. Mszę św. poprzedziła konferencja ks. Jarosława Tomaszewskiego „Od modlitwy różańcowej do apostolatu”, a po niej modlitwa różańcowa przed wystawionym Najświętszym Sakramentem
„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i Szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.
Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.