Wieczór poprzedzający Narodowe Święto Niepodległości w Karczmie Góralskiej ponownie stał się czasem radosnego świętowania wolności w atmosferze trzeźwości i wspólnoty.
Uczestnicy rozpoczęli wieczór od uroczystego odśpiewania hymnu, a następnie przy dźwiękach pieśni patriotycznych wprowadzili się w klimat wdzięczności za dar wolności. Nie zabrakło tradycyjnego poloneza, tańców narodowych oraz muzyki, która porwała do zabawy całe rodziny.
Bal, który odbył się po raz siódmy, został zorganizowany przez diakonię wyzwolenia Ruchu Światło-Życie, to wydarzenie promujące kulturę trzeźwości i autentycznej radości. W programie znalazły się zabawy integracyjne, konkursy oraz występy muzyczne, które stworzyły atmosferę ciepła i serdeczności. Obecni kapłani z Ruchu Światło-Życie podkreślili duchowy wymiar spotkania, przypominając, że prawdziwa wolność rodzi się z wewnętrznego daru z siebie.
Uczestnicy zgodnie podkreślali, że bal stał się pięknym sposobem świętowania Niepodległości - bez alkoholu, za to z otwartymi sercami, wdzięcznością i wspólną zabawą, która jednoczy pokolenia. Zdaniem wielu, to jedno z najbardziej radosnych i potrzebnych wydarzeń w roku.
Romana Śwista pożegnali koledzy strażacy odprowadzając go w asyście pocztów sztandarowych PSP i OSP
Mszą św. pogrzebową w kościele Św. Jana Apostoła i Ewangelisty pożegnano 3 stycznia Romana Śwista, byłego strażaka, działacza społecznego, piewcę historii polskiego pożarnictwa.
Eucharystii przewodniczył miejscowy proboszcz ks. kan. Jarosław Zabłocki w koncelebrze z ks. dr Arturem Szelą, dolnośląskim kapelanem strażaków. Zmarłego w wieku 70 lat starszego ogniomistrza żegnali członkowie rodziny, sąsiedzi, strażacy i druhowie OSP z Ziemi Wałbrzyskiej oraz przyjaciele strażacy z Wrocławia, Częstochowy, Kielc i Warszawy.
Zaintrygował mnie artykuł pt. When Psychiatry Faces the Inexplicable. Two Doctors Delve Into Exorcisms, jaki zamieściła ostatnio agencja ZENIT News. Dlaczego? Bo nie ksiądz, nie egzorcysta, tylko lekarz, sądowy neuropsychiatra, przyzwyczajony do opisywania cierpienia językiem klasyfikacji, wykresów i leków, ogłosił światu w swej książce, że istnieje obiektywna siła zła. Co więcej - niekiedy może mieć ona związek z chorobą.
Hiszpański medyk José Miguel Gaona nie doszedł do tego wniosku z ambony, ale z gabinetu lekarskiego, i to chyba jest w tej historii najciekawsze. Bo są tematy, o których w gabinecie lekarskim po prostu się nie mówi. Egzorcyzm jest jednym z nich. Zbyt dużo w nim kadzideł jak na placówkę medyczną, zbyt dużo ducha jak na naukę. A jednak akurat stamtąd, skąd najmniej byśmy się tego spodziewali, dobiega dziś głos wzywający do czegoś, co jeszcze niedawno brzmiałoby jak żart: do współpracy psychiatrów z egzorcystami.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.