Reklama

Z Watykanu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Audiencja Generalna

Słowa klucze dobrego życia

Okluczowej roli, jaką w życiu małżeńskim i rodzinnym odgrywają trzy zwroty: „czy mogę?”, „dziękuję” i „przepraszam”, mówił papież Franciszek 13 maja br. podczas audiencji generalnej. Ojciec Święty zauważył, że te słowa otwierają drogę do dobrego życia w rodzinie. Zawierają one siłę, by chronić dom, także kiedy jest wiele trudności i prób. Ich brak stopniowo otwiera szczeliny, które mogą sprawić nawet jego upadek. Papież przestrzegł, aby nie był to tylko zewnętrzny przejaw dobrych manier, lecz by słowa te wypływały z serca.

Przedstawiając pierwszy ze wspomnianych zwrotów: „czy mogę?”, papież Franciszek zauważył, że wejście w życie drugiego człowieka, nawet gdy jest ono częścią naszego życia, wymaga delikatności, postawy nieinwazyjnej, odnawiającej zaufanie i szacunek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Z kolei drugie słowo: „dziękuję” wskazuje na wdzięczność. Papież zaznaczył, że jeśli życie rodzinne zaniedbuje ten styl, to utraci go również życie społeczne. Ponadto dla człowieka wierzącego wdzięczność to samo serce wiary: chrześcijanin, który nie umie dziękować, to człowiek, który zapomniał języka Boga.

Reklama

Mówiąc o trzecim zwrocie – „przepraszam”, Ojciec Święty zauważył, że zapobiega on zamienianiu się małych pęknięć w głębokie rowy. Prośba o umiejętność przebaczania jest zresztą zawarta w Modlitwie Pańskiej. Uznanie, że nie okazaliśmy szacunku, uczciwości, miłości, oraz pragnienie oddania tego, co zostało zabrane, sprawia, że stajemy się godni przebaczenia. W ten sposób infekcja zostaje powstrzymana. Jeśli nie jesteśmy w stanie przeprosić, to znaczy, że nie jesteśmy także w stanie wybaczyć.

(KAI)

Dyplomacja

Franciszek z Castro – jak Jan Paweł II z Gorbaczowem

Michael Novak, znany amerykański filozof i teolog, dokonał ostatnio ciekawego zestawienia. Powiedział: – Przyznaję, że początkowo byłem przeciwny dialogowi zarówno Watykanu, jak i USA z Kubą, ale teraz zaczynam myśleć, że papież Franciszek przeprowadza z Castro operację podobną do tej, którą udało się dokonać Janowi Pawłowi II z Michaiłem Gorbaczowem.

W rozmowie z włoskim dziennikiem „La Stampa” Michael Novak wyjaśnił, że obawiał się instrumentalizacji dialogu przez Kubę, która mogła udawać otwarcie, by osiągnąć korzyści gospodarcze i polityczne, nadal jednak tłumiąc wolność i łamiąc prawa swych obywateli. – Niebezpieczeństwo instrumentalizacji nadal istnieje i wymaga, by negocjacje były prowadzone z wielką roztropnością. Innymi słowy – każde nasze ustępstwo musi pociągać za sobą ustępstwo ze strony reżimu (kubańskiego) w dziedzinie wolności religijnej, wolności w ogóle i poszanowania praw człowieka. Odnoszę jednak wrażenie, że Castro działa wystarczająco poważnie. Nie byłem zwolennikiem dialogu, ale teraz, gdy się on rozpoczął, myślę, że trzeba go kontynuować. Jeśli zakończy się sukcesem, będzie to historyczne osiągnięcie – uważa amerykański filozof.

Reklama

Pytany, czy porównanie obecnego dialogu do tego, który prowadzili Jan Paweł II i Michaił Gorbaczow, nie jest trochę na wyrost, wskazał, że w czasach Karola Wojtyły panował podobny sceptycyzm, ale to Papież miał rację. Gorbaczow „miał szczerą wolę zreformowania Związku Radzieckiego”. Prowadzenie dialogu z nim przysłużyło się realizacji tego celu. – Uważam, że u źródeł otwartości, jaką wykazuje się Castro, jest przekonanie, iż ten reżim nie może już długo przetrwać, dlatego lepiej rozpocząć stopniową, a nie gwałtowną reformę, prowadzoną przez samych braci, Raúla i Fidela. Jeśli taki jest cel, a mediacja Papieża może pomóc w jego osiągnięciu, to warto spróbować – analizuje Novak.

(KAI)

Ojciec Święty do Polaków

Życzenia dla dzieci pierwszokomunijnych

Serdecznie pozdrawiam pielgrzymów polskich, a szczególnie dzieci z parafii św. Stanisława w Rzymie, które w minioną niedzielę przystąpiły do I Komunii Świętej. Wam, kochane dzieci, i wszystkim dzieciom w Polsce, które w tym roku przeżywają tę samą uroczystość, życzę, byście zawsze kochały Pana Jezusa, ufały Mu, trwały z Nim w przyjaźni. Niech On was prowadzi i błogosławi wam, waszym rodzicom, katechetom oraz bliskim. W nas wszystkich niech odrodzi przeżycie piękna tego pierwszego spotkania z Nim w Eucharystii. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Audiencja generalna, 13 maja 2015 r.

(RV)

Fabryka pokoju

Dać duszy duszę

Wramach tzw. Fabryki Pokoju (La fabbrica della pace) 7 tys. dzieci i ich opiekunów odwiedziło Watykan. Ta nowa inicjatywa edukacyjna jest owocem współpracy różnych włoskich instytucji, mediów, środowisk kościelnych oraz organizacji pozarządowych, pracowniczych i politycznych. Jej celem jest wychowanie młodego pokolenia do pokoju pod hasłem: „Dać duszy duszę”. Fabryka Pokoju w Auli Pawła VI miała formę rozbudowanego programu artystycznego, którego zwieńczeniem było spotkanie z Ojcem Świętym. Franciszek odpowiadał na pytania uczestników imprezy.

(RV)

Całun Turyński

Osobista modlitwa papieska

Papież Franciszek ułożył własną modlitwę do nowej książki o Całunie Turyńskim. Watykański dziennik „L’Osservatore Romano” podał, że faksymile tekstu odręcznie napisanej przez papieża modlitwy umieszczono na wstępie dzieła „Droga Krzyżowa od Biblii do Całunu”. Autorem książki, zawierającej rozważania o drodze Chrystusa na Krzyż, jest jeden z prywatnych sekretarzy Ojca Świętego – katolicki teolog koptyjski z Egiptu Yoannis Lahzi Gaid.

(RV)

Z twittera papieża Franciszka

Dlaczego tak trudno nam znosić wady innych? Zapominamy, że Jezus znosił wszystkie nasze grzechy?

2015-05-19 13:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Słuchać Pana

2026-07-06 18:19

Niedziela Ogólnopolska 28/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

pexels.com

CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Największe drzewo świata

2026-07-10 07:26

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

To drzewo jest wyższe niż Statua Wolności, waży około 2000 ton — mniej więcej tyle, ile 350 słoni — i jest starsze niż Cesarstwo Rzymskie. Drzewo General Sherman to prawdziwy kolos. A jednak ten gigant wyrósł z ziarenka ważącego zaledwie 5 miligramów. Jezus w Ewangelii mówi właśnie o ziarnie. Ale nie chodzi Mu tylko o przyrodę. Chodzi o Słowo Boże, które pada w serce człowieka.

W tym odcinku opowiadam o Słowie, które może przetrwać w człowieku przez lata. O ziarnie, które nie zawsze kiełkuje od razu. O sercu, które nawet po długim czasie może wydać owoc. I o bł. ks. Karolu Goldzie — kapłanie, który nie tylko znał Biblię, ale oddał życie za prawdy w niej zawarte.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu cz. 4

2026-07-11 23:30

ks. Łukasz Romańczuk

Drogowskazy ułatwiają pielgrzymom znalezienie dobrej drogi. W tle kościół z IV. wieku

Drogowskazy ułatwiają pielgrzymom znalezienie dobrej drogi. W tle kościół z IV. wieku

Na pielgrzymkach pieszych jest wiele aspektów drogi, które nie są do przewidzenia. Z jednej strony posiada się mapę, zna się podstawy poruszania drogą, w zależności od nawierzchni, ale na drodze nigdy nie wiesz, co przygotowała ci Boża Opatrzność.

I nie będzie to artykuł o niesamowitych spotkaniach na trasie, bo Via di Francesco nie należy do mocno uczęszczanych. Zawsze zastanawiało mnie, czym jest tzw. radość pielgrzymowania, bo wiele razy o niej słyszałem, ale patrząc z perspektywy czasu okazuje się to wszystko “takie zwykłe i normalne”. Idzie się drogą, ma intencje, modli, widzi się ludzi, coś czasem zaboli, jest oderwanie od codzienności. Wiadomo, że radość i jej formy, każdy przeżywa indywidualnie. Tymczasem zauważyłem, choć to towarzyszyło mi już od dawna, dobrym owocem pielgrzymowania nie jest skupienie się na drodze, ale na Panu Bogu. Preferując indywidualne przejścia i wchodząc w tryb medytacji [z zachowaniem ostrożności na drodze], czy modlitwy mających charakter medytacyjny, jak np. różaniec, można poczuć radość drogi, także pod wysoką górę, ze świadomością, że nie trud i ból jest punktem odniesienia, ale najważniejsze jest serce człowieka i to, jak się wykorzysta czas. Ewangelia pokazywała konkretną drogę związaną z pójściem za Jezusem. Takim bezwzględnym. Miejsca, które odwiedzamy ściśle łączą się z męczennikami pierwszych wieków i ofiarą złożoną z życia dla Chrystusa. To zachwyca, choć czasami mam wrażenie, że w wielu miejscach skupia się to tylko do pobożnych historii, a nie do naśladowania Chrystusa. I nie chodzi o oddawanie męczeńsko życia, bo dziś, w tym rejonie nie ma takiej możliwości.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję