Reklama

Hiszpańska święta

2015-07-02 12:14

Władysław Burzawa
Edycja kielecka 27/2015, str. 4-5

TER
Kościół w Jurkowie

Reformatorka zakonu karmelitów, wizjonerka i mistyczka – św. Teresa z Ávila, karmelitanka, pisarka i teolog życia kontemplacyjnego, jedna z najważniejszych europejskich świętych, nazwana Teresą od Jezusa. Nierozumiana przez współczesnych, a nawet oskarżana o opętanie. Właśnie mija 500 lat od jej narodzin. Św. Teresa z Ávila jest patronką kościoła w Jurkowie

W 1509 r. Don Alonso Sánches de Cepeda pojął za żonę Beatriz de Ahumada. Małżonkowie mieli dziesięcioro dzieci, w tym Teresę. Gdy przyszła na świat, ojciec zapisał w domowej księdze: „Dziś we środę, 28 marca 1515 roku, przy pierwszych brzaskach jutrzenki, około godziny wpół do szóstej urodziła nam się nam córka Teresa”. Wiele lat później Teresa napisze: „było nas trzech braci i dziewięć sióstr”. Matka Teresy Beatriz de Ahumada y Cuevas przekazała córce umiłowanie do wiary w Jezusa. Od małego dziecka Teresa była zafascynowana żywotami świętych. Kiedy miała 14 lat, zmarła jej matka. Teresa duchowo oddała się w adopcję Dziewicy Maryi, a ojciec przekazał ją pod opiekę augustianek. Młoda dziewczyna chciała oddać swoje życie Bogu i wstąpić do zakonu. Gdy miała 21 lat, potajemnie, wbrew woli ojca wstąpiła do zakonu karmelitanek. Jak sama wyznała: „Ten mój pociąg do powołania zakonnego pochodził raczej z niewolniczej bojaźni niż z miłości”. Do duchowego dojrzewania Bóg dał jej sporo czasu.

Doktor Kościoła

Niedługo po wstąpieniu do zakonu Teresa przechodzi przez szereg tajemniczych chorób i wizji. Świadoma wewnętrznej walki, tym usilniej przyzywała pomocy Bożej. Przez lata zmagała się z sobą, aby zdobyć upragnioną wewnętrzną wolność. Niezrozumiana przez otaczające ją osoby, była wysyłana na leczenie. Wizje, których doznawała, były tak nierealne, że niektórzy uważali ją za opętaną przez szatana. Doświadczała ekstazy, miała widzenia Jezusa oraz współuczestniczyła w Jego męce. W czasie Wielkiego Postu 1554 r. doznaje „nawrócenia”, odzyskuje pełną duchową wolność i zaczyna „nowe życie”. „Pan przykazał mi stanowczo, abym starała się ze wszystkich sił o założenie tego klasztoru i sprawy tej nie zaniedbywała; że będzie w nim kwitła żarliwa służba Jego; że ma być pod wezwaniem św. Józefa. [...] Polecił mi powtórzyć spowiednikowi Jego rozkaz” (Życie, 32, 11). Publiczne przyznanie się Teresy, że nakaz ten otrzymała od Jezusa, spowodowało niekończące się napaści na nią, szyderstwa oraz intrygi. Mimo ciągłych chorób oraz braku funduszy, w przeciągu trzynastu lat założyła jedenaści klasztorów. Pod koniec życia ich liczba zbliży się do trzydziestu. Teresa spisała kilka traktatów teologicznych, między innymi „Twierdza wewnętrzna” i „Droga doskonałości”.

Zmarła w Alba de Tormes 4 października 1582 r. W 1614 r. została ogłoszona błogosławioną, a w 1622 kanonizowana przez papieża Grzegorza XV. W 1970 r. papież Paweł VI ogłosił ją doktorem Kościoła.

Reklama

Patronka kościoła w Jurkowie

Św. Teresa z Ávila jest patronką kościoła w Jurkowie, małej miejscowości położonej kilka kilometrów na północ od prastarej Wiślicy. Jednak w przeszłości nie ona była patronką miejscowej świątyni. Pierwszy kościół w Jurkowie stanął pod koniec XV wieku. Jak podaje Długosz, już w 1470 r. „stał w Jurkowie kościół drewniany, mający ze szlacheckiego folwarku dziesięcinę”. Kościół ten przetrwał sto lat i uległ zniszczeniu w czasie reformacji. Kolejna świątynia, wybudowana w 1629 r. przez Hermolausa z Bobrku Ligęzę, podskarbiego królewskiego, przetrwała kolejnych 90 lat. Strawił ją pożar, który wybuchł przez niezgaszoną świecę. Trzeci kościół ufundowała dziedziczka tych ziem Helena z Potockich Morsztynowa, wojewodzina inflandzka. Obecna świątynia została wzniesiona przez Marię i Stanisława Jastrzębskich, z pieniędzy przeznaczonych na ten cel w testamencie przez Amelię Dembińską.

Kościół konsekrował 10 kwietnia 1892 r. bp Michał Kunicki. W tym czasie proboszczem w Jurkowie był ks. Antoni Augustowski i jest wielce prawdopodobne, że to on zaproponował, by nowy kościół miał za patronkę św. Teresę z Ávila, chociaż to tylko przypuszczenia.

Neogotycka świątynia

Kościół w Jurkowie zaliczany jest do najpiękniejszych przykładów sztuki neogotyckiej w południowej Polsce. Zachwyca swoim wyglądem współczesnych tak, jak zachwycał żyjących wiele dziesiątek lat temu. Ks. Wiśniewski wizytując Jurków, zanotował: „Okazale przedstawia się fronton. Trzechpiętrowy czworokąt jest podstawą ośmiokątnej wieżycy, ozdobionej ostrymi pinaklami, pośrodku których strzela w obłoki ostry szczyt zakończony krzyżem”. Ten zamiłowany w sztuce kapłan zachwycał się nie tylko zewnętrznym wyglądem świątyni, ale także wystrojem jej wnętrza, które ze szczegółami opisał. Nie wspomniał jednak nic o patronce kościoła ani o jej ołtarzu, który stoi po prawej stronie tuż przy prezbiterium. Opisując boczne ołtarze, pisze: „Boczne ołtarze stoją w ukos. Na lewo idąc od głównych drzwi, stoi ołtarz św. Józefa, wyżej, św. Alojzy. Na prawo – św. papież z kluczami. W maleńkiej kaplicy od południa stoi ołtarz Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej”.

Dzisiejszy wystrój kościoła praktycznie zgadza się z opisem sprzed blisko stu lat. Tylko w ołtarzu po prawej stronie nie ma „św. papieża z kluczami”– czyli św. Piotra, jest natomiast rzeźba św. Teresy z Ávila. Można by więc przypuszczać – jeżeli ks. Wiśniewski się nie pomylił – że patronką kościoła w Jurkowie święta Mistyczka jest krócej niż sto lat, jednak... ks. Wiśniewski opisując ołtarz główny, zauważa: „Chrystus Pan na krzyżu, pod którym stoją św. Jan i Matka Boża z wyrazem bólu. Ponad krzyżem unosi się Bóg Ojciec, jakby podtrzymujący ów krzyż (torcular). Niżej w miejsce tabliczki nad głową cierpiącego Pana – Duch Św. Całość tworzy Trójcę Świętą. W nastawie stoją figury: św. Franciszka, Ludwika, Teresy i Stanisława Kostki”. Czyli figura św. Teresy z Ávila już wtedy znajdowała się w kościele, jednak nie w ołtarzu bocznym, a głównym. Jednak czy to ta sama figura, która obecnie znajduje się w bocznym ołtarzu? Prawdopodobnie nie.

Piękno neogotyku

Artystą, który wykonał w drewnie praktycznie całe wyposażenie świątyni, był Adolf Felde. Stolarka ołtarzy, chóru, konfesjonały i inne sprzęty kościelne wyszły spod jego ręki. W kościele znajdują się bardzo ciekawe stacje drogi krzyżowej – z fundacji Amelii Ponińskiej, córki fundatorów kościoła. Jak twierdził ks. Wiśniewski, gipsowe stacje wykonała fundatorka. Kościół kryje wiele tajemnic. Ciekawostką jest fakt, że w głównym ołtarzu oprócz zdobień wykonanych w drewnie znajduje się kurdyban, czyli wytłaczana skóra zdobiona w piękne wzory. Jest to niespotykana i unikatowa rzecz, bardzo rzadko spotykana w kościołach.

Podziwiając wyposażenie kościoła, warto wiedzieć, kim był artysta, który przez dziesięć lat wykonywał ołtarze i cały wystrój. Opowiedzieć o nim może napis z płyty nagrobnej znajdującej się w kościele pod chórem: „Adolf Felde, rodem Alzatczyk, sercem Polak, sumienny, cichy pracownik stolarz, rzeźbiarz, kościoła stolarskie roboty z artyzmem i sercem wykonał, krzyże żywota i pracę pobożnie znosił, zasnął w Panu d.1 lut. 1903 r. R. In. P. Wdzięczna pracodawczyni i jedyny pozostały syn na pamiątkę jego zacnej duszy ten pomnik kładą”.

Do św. Teresy

– Uroczyście obchodzimy odpust ku czci patronki naszego kościoła – mówi ks. Jan Tokarczyk, który od roku jest proboszczem w Jurkowie, – Nasza parafia jest mała, liczy około 800 osób, jednak staramy się pamiętać o św. Teresie z Ávila i szerzyć jej kult. Odpust ku czci świętej obchodzony jest 15 października, w tym roku zostanie wyjątkowo przeniesiony na niedzielę, ze względu na wizytację kanoniczną parafii.

W przeszłości w parafii istniało bractwo Trójcy Świętej, którego członkowie między innymi łożyli pieniądze na wykupywanie niewolników z rąk Turków. Dzisiaj w tej małej parafii istnieje koło różańcowe, którego celem jest nieustanna modlitwa zanoszona do Maryi. Po południowej stronie świątyni tuż za ogrodzeniem znajduje się figura św. Teresy. Jej postać była natchnieniem dla wielu artystów. Słynny Bernini wykonał pod koniec swojego życia cudowną rzeźbę przedstawiającą ekstazę św. Teresy. Rzeźba ta znajduje się w rzymskim kościele Santa Maria Della Vittoria. Zachwyca swoim niezwykłym pięknem, tak samo jak św. Teresa zachwycała bezgraniczną miłością do Jezusa.

* * *

Czy wiesz, że...

12 czerwca 1787 r. wyjechał król z Buska do Jurkowa, dóbr kasztelana wojnickiego, który konno jechał przy landarze królewskiej. Do dworu wjechano przy rzęsistym strzelaniu z dział i okrzykach pospólstwa – wspomina Naruszewicz w Dariuszu podróży na Ukrainę. – Po krótkim zabawieniu się w pokojach swoich Stanisław August poszedł oglądać pozycję miejsca oraz wszelkie budowy tako dworne, jako i gospodarcze w należytym ochędóstwie i porządku utrzymane, przypatrywał się ochocie pospólstwa, jadł kolację na kilku stołach dla siebie i dworu hojnie sporządzoną, przy końcu której wzniósł zdrowie gospodarza, na jakie on sobie wiernym od lat wielu do majestatu przywiązaniem zasłużył.

Tagi:
świątynia św. Teresa z Ávila

Reklama

Św Teresa od Jezusa - twierdza wewnętrzna Kościoła

2019-10-15 13:12

DK/wikipedia.org

Święta Teresa z Ávili[a], właściwie Teresa Sánchez de Cepeda y Ahumada (ur. 28 marca 1515 w Gotarrendura (Ávila) w Hiszpanii, zm. 4 października 1582 w Alba de Tormes w Hiszpanii) – hiszpańska mistyczka, karmelitanka, pisarka kontrreformacji i teolog życia kontemplacyjnego. Była również reformatorką zakonu karmelitów i wraz ze świętym Janem od Krzyża jest uważana za założycielkę karmelitów bosych.

François Gérard, "Św. Teresa”
Św. Teresa Wielka z Ávila – piękna kobieta, „teolog życia kontemplacyjnego”

W roku 1622, 40 lat po śmierci, została kanonizowana przez papieża Grzegorza XV. 27 września 1970 roku papież Paweł VI ogłosił ją doktorem Kościoła nadając jej tytuł „doktora mistycznego”. Jej książki, w tym autobiografia, Księga Życia i jej przełomowe dzieło Twierdza wewnętrzna, są podstawową częścią literatury hiszpańskiego Renesansu, jak również mistycyzmu chrześcijańskiego i chrześcijańskiej medytacji, którą opisuje w swym ważnym dziele Droga Doskonałości. Wspomnienie liturgiczne św. Teresy obchodzone jest w dniu 15 października.

Widzenia

Około roku 1556, przyjaciele Teresy zasugerowali, że jej nowe przejścia są dziełem diabła, a nie pochodzące od Boga. Zaczęła więc stosować praktyki pokutnicze i umartwiać się. Jej spowiednik, jezuita święty Franciszek Borgiasz, jednakże zapewniał ją o boskim pochodzeniu jej doświadczeń. W 1559, w dzień świętego Piotra, Teresa doświadczyła wewnętrznego widzenia Jezusa Chrystusa, który w jej przekonaniu ukazał jej się w postaci cielesnej, choć dla oczu niewidzialny. Nie miała wątpliwości co do prawdziwości tej wizji. Takie widzenia Jezusa Chrystusa trwały w sposób nieprzerwany przez okres ponad dwóch lat. W innej wizji, Serafin wielokrotnie wbił w jej serce rozżarzony do czerwoności czubek złotej lancy, powodując niepojęty duchowo-fizyczny ból. Wizja ta jest zbieżna z wizją świętego Franciszka z Asyżu, opisaną w hymnie Walka miłości.

Teresa tak opisuje tę scenę:

„Zobaczyłam, w jego ręce długą złotą dzidę, zaś jej koniec pokryty żelazem rozżarzony był do czerwoności. Wydawało mi się, że wkuwał ją co pewien czas w moje serce i że przebijał moje wnętrzności. Gdy poruszał swą dzidą wydawało mi się, że porusza i moimi wnętrznościami. Pozostawił mnie całą płonąca wielką miłością do Boga. Ból był tak wielki, że aż zaczęłam jęczeć, a słodkość płynąca z jego nadmiaru była tak zaskakującą, że nie chciałam być go pozbawiona...”

Ta wizja była inspiracją dla jednego z najsławniejszych dzieł Berniniego, Ekstaza świętej Teresy znajdującego się w Kościele Matki Bożej Zwycięskiej w Rzymie.

Pamięć o tym wydarzeniu była dla Teresy inspiracją do końca jej życia i motywowała jej całożyciowe oddanie się naśladowaniu życia i cierpienia Jezusa Chrystusa, które streszczała w słowach: „Panie, pozwól mi cierpieć z Tobą albo umrzeć”.

Dzieła świętej Teresy z Ávili, tworzone dla celów dydaktycznych, są jednymi z najwybitniejszych w literaturze mistycznej Kościoła katolickiego. Jej proza jest naznaczona wpływem łaski, ozdobną schludnością i uroczą siłą wyrazu, Teresa jest w czołówce hiszpańskich prozaików. Jej poezja jest natomiast wyróżniana za czułość i poczucie rytmu myśli.

Twierdza wewnętrzna, napisana w roku 1577, w której porównuje rozwój duszy oddanej kontemplacji do zamku z siedmioma kolejnymi wewnętrznymi komnatami, analogicznie do siedmiu niebios, których przebycie prowadzi do zjednoczenia z Chrystusem. Książka uważana jest za duchowy testament św. Teresy i skarb mistyki katolickiej.

Jan Paweł II „W dniu 4 października roku 1582, który we wprowadzonym później Kalendarzu Gregoriańskim wypadł 15 października, w Alba, w granicach diecezji w Salamance, odeszła do Oblubieńca święta Teresa od Jezusa, osłabiona wiekiem i chorobą, lecz wciąż pełna żaru i płomiennej miłości do Boga i Kościoła. Przebyła długą drogę, opromienioną darem łaski prawdziwą „drogę doskonałości”, na której przez modlitwę otwarła się na służbę miłości przeniknęła w głąb „twierdzy duszy” i doświadczyła tej miłości, która im bardziej kogoś łączy z Bogiem, tym bardziej pobudza go do przejęcia się duchem Kościoła i do poświęcenia się Kościołowi”. Podczas podróży apostolskiej do Hiszpanii 1 listopada 1982 polski papież uczestniczył w Ávili w uroczystościach z okazji 400. rocznicy śmierci św. Teresy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Obraz Matki Bożej Częstochowskiej w S. Giovanni Rotondo

2019-11-14 11:15

Jasna Góra

W poniedziałek 11 listopada rozpoczęła się peregrynacja kopii Jasnogórskiej Ikony we włoskim Sanktuarium św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo.

youtube.com

Na lotnisku Matka Boża została uroczyście powitana nie tylko przez gospodarzy Sanktuarium, ale także przez władze miejskie, o czym dowiadujemy się z relacji Beaty Grzyb, Polki pracującej w Sektorze Biura Pielgrzyma przy Sanktuarium św. Ojca Pio.

„Dzisiaj mamy trzeci dzień obecności Matki Bożej w San Giovanni Rotondo – opowiada Beata Grzyb - Kiedy 11 listopada na naszym lotnisku wylądował helikopter byliśmy z delegacją: burmistrz miasta, bracia kapucyni, prowincjał, nasz ojciec rektor i inna znacząca grupa braci. Czekaliśmy wzruszeni, ja z bukietem biało-czerwonych róż, z kokarda i polską flagą”.

Obecnie jak przyznaje pani Beata trwają modlitewne spotkania mieszkańców miejscowości i pielgrzymów z wizerunkiem 'Madonna Nera' - jak nazywają Ją Włosi. I choć znają Ją przede wszystkim dzięki postaci papieża Polaka - św. Jana Pawła II, relacje Włochów z Częstochowską Madonną mają charakter bardzo indywidualny i intymny.

„Spoglądałam na włoskich ludzi, byli wzruszeni, płakali. Spojrzałam na matkę z dzieckiem, która tam bardzo długo siedziała jeszcze po różańcu. Obraz był już zasłonięty, wszyscy mieli wychodzić a ona pozostała, by kontynuować modlitwę” – mówi Beata Grzyb.

Obraz Matki Bożej do S. Giovanni Rotondo dotarł dzięki kapucynowi o. Romanowi Ruskowi. W czwartek 7 listopada Moderator Grup Modlitwy św. Ojca Pio w Polsce zabrał go z Jasnej Góry, by przewieźć na włoską ziemię. Peregrynacja zakończy się 25 listopada.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa. Klerycy z Kielc trzeci raz z rzędu mistrzami Polski w tenisie stołowym

2019-11-14 22:02

Maciej Orman

Tomasz Pytlarz, Grzegorz Chlewicki, Mateusz Wójcik i Krzysztof Stolarczyk nie dali szans rywalom i po raz trzeci z rzędu zdobyli drużynowe mistrzostwo Polski wyższych seminariów duchownych i zakonnych w tenisie stołowym. W turnieju indywidualnym tytuł obronił reprezentant WSD Redemptorystów w Tuchowie kl. Robert Borzyszkowski. Zawody rozgrywano w dniach 13-14 listopada w hali sportowej WSD w Częstochowie

Maciej Orman/Niedziela

– Cały sekret zwycięstwa to moi koledzy. Każdy ma oparcie w drugim i dlatego wygrywamy – powiedział „Niedzieli” kl. Krzysztof Stolarczyk. – Raz na dwa tygodnie spotykaliśmy się na korytarzu między salami i ciężko trenowaliśmy. Miejsca było mało, ale daliśmy radę – podkreślił kl. Grzegorz Chlewicki. Kl. Tomasz Pytlarz przyznał, że Kielce są zmotywowane do walki w kolejnych turniejach. – Planujemy przywieźć z Częstochowy jeszcze co najmniej trzy złote medale. Tak sobie założyliśmy (śmiech).

Zobacz zdjęcia: Częstochowa. Zakończenie XXII Mistrzostw Polski Wyższych Seminariów Duchownych i Zakonnych w Tenisie Stołowym

Tytuł wicemistrzów wywalczyli reprezentanci WSD w Kaliszu w składzie: Wiktor Domagała, Filip Frankiewicz, Waldemar Mistewicz i Sławomir Machaj. Brąz trafił do gospodarzy, z czego radości nie krył dk. Zbigniew Wojtysek. – Na ostatnich mistrzostwach zajęliśmy 4. miejsce. W tym roku mamy medal, z czego bardzo się cieszymy – przyznał w rozmowie z „Niedzielą” i dodał, że turniej nie jest tylko rywalizacją sportową. – To przede wszystkim spotkanie kleryków z całej Polski. Cieszymy się, że możemy się spotkać na Mszy św., a później przejść do stołu pingpongowego – zaznaczył dk. Zbigniew Wojtysek. Dla reprezentanta gospodarzy były to ostatnie mistrzostwa. – Będzie mi tego bardzo brakowało. Mam nadzieję, że jeżeli Pan Bóg pozwoli, to za rok przyjadę tutaj już jako ksiądz. Odwiedzę chłopaków i pokibicuję im – powiedział.

Częstochowskie seminarium reprezentowali również klerycy: Paweł Wilk, Tomasz Gryl i Sebastian Woźniak.

Drugi raz z rzędu złoto w turnieju indywidualnym wywalczył kl. Robert Borzyszkowski z WSD Redemptorystów w Tuchowie. – Cieszę się ze zwycięstwa, bo zawsze trudniej jest obronić tytuł, niż go zdobyć. Taki sukces jeszcze bardziej mobilizuje – powiedział „Niedzieli” i wyraził nadzieję na występ drużyny redemptorystów w przyszłym roku. Srebrny medal zdobył kl. Grzegorz Chlewicki z Kielc, a brąz reprezentujący WSD Salwatorianów w Bagnie kl. Damian Kokocha.

Jednym z patronów medialnych XXII Mistrzostw Polski Wyższych Seminariów Duchownych i Zakonnych w Tenisie Stołowym była „Niedziela”.

Mocnym zakończeniem turnieju był koncert zespołu TGD, który w kościele seminaryjnym zgromadził wielką publikę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem