Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków

Przed ingresem

- Nie tworzy się programów bez ludzi. Potrzebuję czasu na to, żeby się z krakowskim Kościołem spotkać na nowo – mówił kard. Grzegorz Ryś do dziennikarzy zgromadzonych w Sali Okna Papieskiego w krakowskiej kurii, gdzie odbyła się konferencja prasowa przed sobotnim ingresem do katedry na Wawelu.

2025-12-19 22:10

MFS

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W czasie konferencji prasowej przed sobotnim ingresem do katedry wawelskiej kard. Grzegorz Ryś zaznaczył, że najważniejszym elementem przygotowań do tego wydarzenia były dla niego rekolekcje, które przez trzy ostatnie dni odbywały się w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie, a na które przychodziło każdego dnia po ok. 600 księży. Kardynał poinformował, że uczestnicy rekolekcji zebrali jałmużnę w wysokości blisko 100 tys. zł, które zostaną przeznaczone na zakup żywności dla mieszkańców Lwowa i Zaporoża na Ukrainie.

– Myślę, że Państwo się nie spodziewacie po mnie dzisiaj żadnej mowy programowej, bo jej nie mam. Nie tworzy się programów bez ludzi. Potrzebuję czasu na to, żeby się z krakowskim Kościołem spotkać na nowo – mówił kard. Grzegorz Ryś do dziennikarzy zgromadzonych w Sali Okna Papieskiego w krakowskiej kurii. – Od jutra po południu zacznę się spotykać z ludźmi, słuchać. Mam nadzieję, że z tych spotkań urodzą się też jakieś pierwsze decyzje. Ale przede wszystkim jakieś pierwsze pomysły na to, wokół czego gromadzić ten krakowski Kościół, bo ludzie muszą się gromadzić wokół czegoś. Potrzebujemy jakichś działań, które będą prawdziwie wspólne i prawdziwie ważne tak, że nas będą zbierać i prowadzić dalej jako wspólnotę Kościoła w przyszłość – dodawał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Przebieg liturgii ingresu przedstawił ks. dr Stanisław Mieszczak, sercanin - zastępca przewodniczącego Archidiecezjalnej Komisji ds. Liturgii i Duszpasterstwa Liturgicznego. Podkreślił, że ingres jest przede wszystkim znakiem troski Pana Boga o swój Kościół. – Pan Bóg troszcząc się o Kościół, posyła pasterzy – mówił, dodając, że uroczystość ma charakter religijny, a liturgia ma dwa elementy – objawianie się Pana Boga oraz odpowiedź ludu Bożego.

Ks. Mieszczak poinformował, że przy wejściu do katedry nowego metropolitę przywita kapituła, otrzyma on krzyż do ucałowania oraz relikwie głowy św. Stanisława. – To jest dziedzictwo Krakowa – mówił liturgista. Kardynał uda się do kaplicy Najświętszego Sakramentu, by w ciszy modlić się za powierzony mu Kościół. Msza św. rozpocznie się od odczytania wobec wszystkich papieskiej bulli nominacyjnej.

Liturgista wskazał na szczególne insygnia, które przyjmie w czasie obrzędu kard. Grzegorz Ryś – Racjonał św. Jadwigi i pastorał bp. Jana Małachowskiego. Pastorał przyniesie arcybiskup senior Marek Jędraszewski a przekaże nowemu metropolicie nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi. Następnie kardynał zajmie miejsce na katedrze, z której podejmuje swoją posługę ewangelizacyjną, a przedstawiciele duchowieństwa, zakonów i świeckich oddadzą mu cześć i szacunek.

Ks. Mieszczak zaznaczył, że w czasie liturgii będzie wykorzystany formularz mszalny przewidziane na sobotę trzeciego tygodnia Adwentu. Początkowa i końcowa część uroczystości odbędzie się przy ołtarzu koronacyjnym, natomiast liturgia eucharystyczna przy ołtarzu św. Stanisława BM.

Reklama

Proboszcz katedry, ks. Paweł Baran poinformował, że o godz. 10.30, w momencie wejścia kard. Grzegorza Rysia do świątyni, zabije dzwon „Zygmunt”. Dodał, że w czasie liturgii będą wykorzystane paramenty liturgiczne używane tylko podczas ingresu do katedry wawelskiej. To m.in. altembasowy ornat z daru królowej Anny Jagiellonki czy renesansowy kielich bp. Samuela Maciejowskiego. – Chcemy pokazać, że nasza wiara, liturgia, to nie jest muzeum, ale to przede wszystkim chwalenie Pana Boga i uświęcanie się – mówił ks. Paweł Baran.

Katedra będzie otwarta od godz. 9.00. Ze względu na bezpieczeństwo w katedrze zmieści się ograniczona liczba wiernych. W ingresie będzie można uczestniczyć za pośrednictwem transmisji emitowanej na dwóch telebimach umieszczonych na placu katedralnym. Uroczyste wejście do katedry zaplanowane jest o godz. 10.30 a o godz. 11.00 – Msza św.

Kard. Grzegorz Ryś odpowiedział też na kilka pytań od dziennikarzy. Zwrócił uwagę, że trudno mówić o „stylu biskupów krakowskich”. – Każdy ma swój styl. Na szczęście jest tak, że Pan Bóg nie klonuje biskupów – mówił kardynał. Dodał, że po swojej nominacji przyjechał do Krakowa i spotkał się z abp. Markiem Jędraszewskim, a później poszedł do katedry na Wawelu i modlił się przy grobie śp. kard. Franciszka Macharskiego, którego krzyż pektoralny nosi, oraz przy trumnie z relikwiami św. Stanisława. – Jak klęknąłem przy tej trumnie, to pomyślałem, proszę mi wybaczyć, ale tak pomyślałem: że jestem skończonym wariatem, że się zgodziłem na ten Kraków. To nie jest żadna łatwa decyzja, to jest decyzja, w której się kryje takie poczucie odpowiedzialności, które po prostu przygina do ziemi – mówił arcybiskup krakowski-nominat. I dodał: – Styl w Kościele zawsze jest jeden, ostatecznie to jest Jezusowy, ale Jezus ma to do siebie, że pozwala w tym wchodzeniu w Jego styl zachować też swoją osobowość – dodał.

Reklama

W sprawie powołania komisji historycznej ds. zbadania przypadków nadużyć seksualnych kardynał zauważył, że kiedy Konferencja Episkopatu Polski zaczęła mówić o potrzebie powstania takiej komisji, to mówiła o niej właśnie w związku z Krakowem. – W imieniu wszystkich biskupów mówiłem o tym, że taka komisja jest potrzebna. (…) Myślę, że w tym rozeznaniu nic się nie zmieniło – mówił kard. Grzegorz Ryś, zaznaczając, że skoro komisja powstała w Łodzi, to znaczy, że ma wystarczająco dużo determinacji, by powstała też w Krakowie. – Po tym łódzkim doświadczeniu jestem przekonany, że nie da się zrobić komisji ogólnopolskiej, jeśli się nie powoła komisji lokalnych, bo to jest niesłychanie wielka praca do wykonania – to są tysiące, tysiące, dziesiątki tysięcy akt – podkreślił.

Przypomniał, że do momentu, w którym odchodził do Łodzi, wszystko zawdzięczał Kościołowi krakowskiemu – tu się urodził, został ochrzczony, uczył się wiary, teologii, historii Kościoła. Ale żeby odpowiedzieć na pytanie, jaki ten Kościół jest dzisiaj kardynał daje sobie przynajmniej kilka miesięcy, żeby się „na nowo w nim rozejrzeć”.

Zapytany o najbliższe aktywności, kardynał poinformował, że jutro po ingresie weźmie udział w wydarzeniu dla dzieci (także ukraińskich) organizowanym przez Stowarzyszenie SIEMACHA. W niedzielę metropolita będzie na wigilii na Rynku Głównym, a w środę najpierw będzie sprawował ostatnią Mszę św. roratnią w Kaplicy Zygmuntowskiej na Wawelu, później weźmie udział w wigilii organizowanej przez Caritas Archidiecezji Krakowskiej, będzie celebrował Pasterkę w katedrze, a rano w Boże Narodzenie będzie przewodniczył Mszy św. w kaplicy klasztornej w Łagiewnikach, a później w katedrze na Wawelu.

Dziennikarzy interesował też przebieg rozmowy kard. Grzegorza Rysia z abp. Markiem Jędraszewskim. Trwała ona 1,5 godziny. – Przede wszystkim słuchałem. Ksiądz arcybiskup mówił mi o tym, jak widzi tę diecezję, w jakim stanie ją zostawia. Słuchałem z zainteresowaniem i wdzięcznością, bo jak zacząć inaczej, jeśli się nie usłyszy biskupa, który przechodzi na emeryturę – powiedział kardynał.

Na pytanie „czego dzisiaj najbardziej potrzeba Kościołowi” kardynał odpowiedział krótko: – W Kościele zawsze najważniejszy jest Jezus – i dodał: – Jak nie ma spotkania z Jezusem, który jest żyjącym Panem, to wszystko co robimy w Kościele jest jakąś formą zabawy. Są wspólnoty i podmioty, które wszystko inne mogą robić lepiej niż my. Ale, gdy chodzi o spotkanie z żyjącym Panem, to ono – przynajmniej w chrześcijańskim myśleniu – jest niemożliwe bez Kościoła – wyjaśniał kard. Grzegorz Ryś. Przypomniał za św. Pawłem VI, że Kościół istnieje dla ewangelizacji. – Ewangelizacja znaczy, że prowadzimy ludzi do spotkania z Jezusem, ale też, że prowadzimy ludzi do doświadczenia jedności, czyli do budowania wspólnoty między ludźmi – mówił i zauważył, że budowanie jedności jest poważnym wyzwaniem.

Kardynał podzielił się też tym, żę jako biskup nauczył się od papieża Franciszka otwartości i dyspozycyjności. Zaznaczył, że styl Ojca Świętego wynikał z codziennego spotkania ze Słowem Bożym. Przywołał też jedną radę, gdy zapytał papieża o to, czy są granice dialogu. „Nie rozmawiaj z ludźmi, którzy chcą tobą manipulować” – usłyszał w odpowiedzi.

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Asteroida nazwana na cześć św. Faustyny

2026-01-13 14:42

[ TEMATY ]

asteroida

św. Faustyna Kowalska

Adobe.Stock

Święta Faustyna Kowalska została uhonorowana asteroidą. Grupa Robocza ds. Nazewnictwa Małych Ciał Niebieskich Międzynarodowej Unii Astronomicznej (IAU) ogłosiła w swoim najnowszym biuletynie (styczeń 2026 r.) uhonorowanie polskiej zakonnicy i mistyczki. Asteroida w pasie planetoid między Marsem a Jowiszem oficjalnie nosi teraz imię „(798737) Faustyna”. W zeszłym roku jej spowiednik, jezuita ks. Józef Andrasz, również został uhonorowany asteroidą.

Cudowny obraz Matki Bożej Miłosierdzia, czczony na całym świecie, a zwłaszcza w jej rodzinnej Polsce, jest inspirowany wizjami św. Faustyny. Zaproponowała również obchody Niedzieli Miłosierdzia Bożego, ustanowionej w 2000 roku przez papieża Jana Pawła II z okazji jej kanonizacji. Od tego czasu Niedziela Miłosierdzia Bożego obchodzona jest w drugą niedzielę Wielkanocy. Wspomnienie świętej przypada 5 października.
CZYTAJ DALEJ

Rzecznik MSZ: w bombardowaniu uszkodzony polski konsulat w Odessie; pracownicy nie odnieśli obrażeń

2026-01-13 17:21

[ TEMATY ]

Ukraina

PAP/Alena Solomonova

W wyniku nocnego bombardowania uszkodzony został budynek polskiego konsulatu w Odessie - poinformował we wtorek rzecznik MSZ Maciej Wewiór. Podkreślił, że żaden z pracowników konsulatu nie odniósł obrażeń, a placówka nadal działa.

Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że Rosja w nocy z poniedziałku na wtorek wystrzeliła w kierunku Ukrainy niemal 300 dronów uderzeniowych, a także 18 rakiet balistycznych i siedem pocisków manewrujących; głównym celem ataku były obiekty energetyczne.
CZYTAJ DALEJ

Jedlina-Zdrój. W drodze do diakonatu stałego

2026-01-14 11:33

[ TEMATY ]

diakonat stały

Janusz Radziszewski

Archiwum prywatne

Janusz Radziszewski podczas przyjęcia posługi lektoratu. Obrzędowi przewodniczył bp Rudolf Pierskała

Janusz Radziszewski podczas przyjęcia posługi lektoratu. Obrzędowi przewodniczył bp Rudolf Pierskała

Do posługi diakona stałego w diecezji świdnickiej przygotowuje się Janusz Radziszewski z Jedliny-Zdroju. Przed nim już ostatnia prosta formacji, czas szczególnego skupienia, modlitwy i porządkowania doświadczeń życia, które Pan Bóg przez lata wpisywał w jego drogę powołania.

Ta droga prowadziła przez bardzo różne środowiska i doświadczenia, które dziś układają się w spójną historię służby. 30 czerwca 2025 roku Janusz Radziszewski przyjął posługę lektoratu, choć z Liturgiczną Służbą Ołtarza związany jest nieprzerwanie od 1988 roku, od czasów szóstej klasy szkoły podstawowej. Posługa słowa od lat była więc naturalną przestrzenią jego zaangażowania w Kościele. Obecnie podejmuje on formację dla przyszłych diakonów stałych w Diecezjalnym Ośrodku Formacyjnym w Opolu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję