Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków

Ich świadectwo

- Jesteście wspaniali i dziękuję Wam za to świadectwo – za to, że zadajecie kłam temu, że nowoczesny lekarz, że nowoczesna pielęgniarka to niewierząca pielęgniarka i niewierzący lekarz. Dziękuję Wam za to i nisko się kłaniam – do pracowników służby zdrowia podczas tradycyjnego spotkania opłatkowego w Domu Arcybiskupów Krakowskich mówił bp Janusz Mastalski.

2026-01-14 13:30

Biuro Prasowe AK

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spotkanie rozpoczęło się od wspólnej modlitwy w kaplicy Arcybiskupów Krakowskich. Bp Janusz Mastalski podkreślił, że możliwość uczestniczenia w nim po raz kolejny jest dla niego zaszczytem. Podziękował za rosnącą z roku na rok frekwencję. – Służba zdrowia to ludzie, którzy są nam, kapłanom bardzo bliscy, nie dlatego, że leczycie, ale dlatego, że powinniście mieć ten sam etos, co my. To Was często naśladujemy, również biskupi – podkreślił. – Dziękuję za to, że mogę w takim gronie odprawiać niedzielną liturgię – zwrócił się do zebranych w kaplicy przy Franciszkańskiej 3.

Homilię bp Janusz Mastalski rozpoczął od przytoczenia słów Kartezjusza – „Nie wystarczy mieć sprawny umysł, trzeba go jeszcze sprawnie używać”. Nawiązując do odczytanej Ewangelii o chrzcie Jezusa w Jordanie, zaprosił zebranych przedstawicieli służby zdrowia, aby „zobaczyć, co tam się wydarzyło”. – Bo sceny, które tam miały miejsce, mogą mieć również miejsce w naszym życiu, niezależnie od tego, jakie mamy stopnie naukowe, jakie mamy zasługi i jak to nasze życie się potoczyło – wyjaśnił.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Przypomniał, że Jan Chrzciciel wzywał do pokuty i wielu przychodziło nad Jordan, aby słuchać jego słów i „dokonać znaku pokutnego”. „Jednym z wielu” był także Jezus. Biskup postawił jednak pytanie, czy w przypadku Chrystusa było to możliwe, skoro nie miał grzechów, z których miałby się oczyścić. Zauważył, że podobne pytanie musiał zadać sobie Jan Chrzciciel, który w biblijnej scenie jest zdumiony postawą Jezusa i „chce być wręcz nieposłuszny”. Bp Janusz Mastalski zwrócił uwagę na analogię do codziennego życia. – Nie powtarza się historia? Ile razy w naszych życiu było tych buntów wobec woli Bożej, wobec innych osób, a może nawet wobec samego siebie? – pytał.

W tym kontekście zatrzymał się przy kategorycznej odpowiedzi Jezusa na wątpliwości Jana – „ustąp teraz”. Odnosząc się do greckiego tłumaczenia tego wyrażenia, krakowski biskup pomocniczy wskazał na trzy możliwe znaczenia, z których wyłaniają się cztery wymiary chrześcijańskiej uległości.

Pierwsze z nich to „poddaj się tej woli”. Kaznodzieja zwrócił uwagę, że aby było to możliwe, potrzeba pokory i w tym kontekście pytał o pokorę w codziennym życiu zebranych. – Mam wielu znajomych lekarzy, którzy mówią, że kiedy walczą o życie drugiego człowieka, wtedy rozumieją, że trzeba być pokornym. (…) – mówił. – Prawdziwa pokora afirmuje ludzką godność – dodał biskup, podkreślając, że uległość nie może niszczyć człowieka, być przeciwna miłości czy zaprzeczać własnym wartościom. – Szczególnie Wy – my, wszyscy, którzy pochylają się nad drugim człowiekiem, nie mogą ulegać presji, muszą słuchać własnego sumienia – zaznaczył kaznodzieja. Przypomniał też, że wielokrotnie podczas spotkań z przedstawicielami służby zdrowia, słyszy o „byciu dla”. – Bez pokory nie ma „bycia dla” – podkreślił.

Reklama

Drugim możliwym znaczeniem greckiego „ustąp”, na które wskazał bp Janusz Mastalski, to „pozwól mi działać”. Zauważył, że aby było to możliwe, konieczne jest przezwyciężenie swojego egoizmu. – Uległość jest zwycięstwem nad sobą, a to jest przejaw wielkości. Ustąpić komuś, powiedzieć „pomyliłem się”, „przepraszam”, albo ustąpić miejsca, żeby ktoś mógł zrealizować swoje pragnienia, to jest ogromna wielkość, bo wtedy przekraczamy siebie. Wielkość człowieka to z jednej strony wierność sobie, a z drugiej strony również bycie wiernym pewnym zasadom – wyjaśniał biskup pomocniczy Archidiecezji Krakowskiej. Odwołując się do posługi, jaką pełnią pracownicy służby zdrowia, zapytał o ich postawę poza miejscem pracy, w ich domach. – Można być znakomitym lekarzem, profesorem, biskupem, ale w życiu sobie z pewnymi rzeczami nie radzić – przyznał. Odwołując się do statystyk, które mówią o tym, że około 70 procent polskich rodzin i małżeństw przeżywa kryzys, bp Janusz Mastalski ocenił, że jest to efektem braku „bycia dla”.

Przywołał słowa Carla Gustava Junga „Człowiek przyzwyczaja się do wszystkiego, jeżeli tylko osiągnie właściwy stopień uległości” i podkreślił, ze tak samo jak przyzwyczaić można się do złego, tak przyzwyczaić można się również do dobrego. Przeszedł następnie do trzeciego znaczenia zawartego w greckim tłumaczeniu słowa „ustąp” – „nie przeszkadzaj”. – To znaczy, że ta uległość ma być szukaniem dobra wspólnego (…) To jest związane z odpowiedzialnością za drugiego – zauważył. Ocenił, że polska służba zdrowia to w znakomitej większości ludzie odpowiedzialni w swoim zawodowym powołaniu. Zapytał jednak o odpowiedzialność w najbliższym, domowym środowisku. – Bycie odpowiedzialnym za drugiego to wspieranie go, to umiejętność mądrych kompromisów. (…) Bycie odpowiedzialnym za drugiego, kochani, wymaga ofiarności, bo nie raz trzeba powiedzieć „Tak, mimo że się z Tobą nie zgadzam, pozwalam Ci” – wskazał krakowski biskup pomocniczy, dodając, że człowiek – niezależnie czy mowa o lekarzu, czy o biskupie – staje się toksyczny także w pracy, kiedy w jego domu czy parafii atmosfera jest zła.

Reklama

Zacytował słowa Balzaca „Człowiek jest mniej nieszczęśliwy, gdy nie jest nieszczęśliwy sam” i wskazał, że jest to „tajemnica wspólnoty”. – Wy, lekarze, pielęgniarki, wszyscy, którzy pracujecie w służbie zdrowia, wiecie to lepiej ode mnie – zwrócił się do zebranych w kaplicy Arcybiskupów Krakowskich biskup. Wskazał przy tym na kolejne znaczenie greckiego „ustąp” – „zostawić w spokoju”. Wyjaśnił, że chodzi o zrobienie miejsca nie ze względu na słabość, ale ze względu na to, że przyjdzie coś lepszego, piękniejszego. Przypomniał, że w odczytanym fragmencie Ewangelii zrozumiał to Jan Chrzciciel. – Bo uległość jest siłą. Siła człowieka jest jego potencjałem – zaznaczył bp Janusz Mastalski, wyrażając po raz kolejny radość z tak licznej obecności środowiska na spotkaniu opłatkowym. – Cieszy to, że chcecie z nami być, że chcecie być w tym miejscu. Jestem przekonany, że wyjdziecie stąd mocniejsi, silniejsi. Więc może warto ulec Panu, który teraz mówi: przebacz, podaj rękę, nie martw się – zachęcał krakowski biskup pomocniczy.

Przytoczył następnie słowa Dalajlamy „Nigdy nie myl mojego milczenia z ignorancją, mojego spokoju z akceptacją, ani mojej życzliwości ze słabością. Współczucie i tolerancja nie są bowiem oznaką słabości, lecz siły” i zaapelował, by wychodząc ze spotkania zastanowić nad tym, czy ktoś nie czeka na moją uległość, na przeproszenie i przebaczenie, na nowe otwarcie. Podkreślił, że dopiero wówczas znajdziemy się w centrum sceny, którą przedstawia odczytana Ewangelia. – Życzę Wam wszystkim i sobie również, aby, kiedy docieramy metaforycznie do tego Jordanu, żebyśmy się nigdy nie wadzili z Panem Bogiem, tylko żebyśmy przyjmowali to, co On dla nas dopuszcza (…). Z tego miejsca chcę powiedzieć, że jesteście wspaniali i dziękuję Wam za to za świadectwo – za to, że zadajecie kłam temu, że nowoczesny lekarz, że nowoczesna pielęgniarka to niewierząca pielęgniarka i niewierzący lekarz. Dziękuję Wam za to i nisko się kłaniam – zakończył bp Janusz Mastalski.

Po Mszy św. uczestnicy spotkania przeszli do Sali Okna Papieskiego, gdzie wspólnie kolędowali i składali sobie życzenia. – To, że stanowimy jedność, wspólnotę to jest niezwykle, dlatego życzę wam wszystkim, abyście nigdy nie zaznali samotności. Życzę Państwu, abyście nie tylko cenili tę wspólnotę, którą tworzycie, ale, żebyście pamiętali, że możecie na nas liczyć, tak jak my liczymy na Was i nigdy się nie zawiedliśmy. Życzę Wam, żeby Pan, który stał się Ciałem, był w Waszych domach pokarmem codziennym – mówił biskup pomocniczy Archidiecezji Krakowskiej.

Przedstawiciele służby zdrowia, zwracając się ze słowami życzeń, podkreślali, że coraz ciężej jest zmagać się z ideologiami i pseudowartościami, jednak zawsze wybierać trzeba dobro, prawdę i przyzwoitość. – Niech Nowonarodzony Chrystus obdarza nas odwagą, żebyśmy przy Nim trwali niezależnie od przeciwnych wiatrów, niech nam udzieli roztropności, byśmy dokonywali dobrych wyborów i stawali zawsze po stronie dobra – życzyli biskupowi i wszystkim uczestnikom spotkania w Sali Okna Papieskiego.

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

20 stycznia - paulińskie święto bł. Euzebiusza, organizatora i założyciela Zakonu

20 stycznia we wspomnienie bł. Euzebiusza wspólnota paulinów przeżywa święto ku czci swego faktycznego swego założyciela i organizatora życia zakonnego.

Błogosławiony żył w XIII w., był kanonikiem katedralnym w Ostrzyhomiu na Węgrzech. Podczas najazdu Tatarów chcąc uratować swe życie ukrywał się w lasach, gdzie spotkał wielu pustelników. W 1246 r. rozdał cały swój majątek biednym i z kilkoma towarzyszami rozpoczął życie wypełnione pokutą i kontemplacją. Jego wspólnota przyjęła tę samą surową regułę, co inni eremici z klasztoru św. Jakuba, założonego przez biskupa Bartłomieja z Peczu. Euzebiusz miał wizję złączenia obu wspólnot i udało mu się tego dokonać.
CZYTAJ DALEJ

Nieprzyzwoita nagość okraszona świętością

Niedziela rzeszowska 3/2017, str. 6-7

[ TEMATY ]

św. Sebastian

Arkadiusz Bednarczyk

Obraz św. Sebastiana z sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin w Ropczycach

Obraz św. Sebastiana z sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin
w Ropczycach

Postać św. Sebastiana, rzymskiego dowódcy z trzeciego stulecia, cieszyła się od wieków wielkim kultem: świadczy o tym fakt, iż był on trzecim po świętych Piotrze i Pawle patronem Rzymu. Jego śmierć poprzedziły okrutne męczarnie, kiedy stał się celem dla strzał i dziryt rzymskich żołnierzy

Sebastian stał się z czasem orędownikiem w czasach epidemii, które tak licznie nawiedzały osady i miasta również na Podkarpaciu. W czasach Renesansu wizerunek świętego Sebastiana w ikonografii uległ zaskakującej zmianie: zamiast dojrzałego rzymskiego żołnierza w zbroi przedstawiano nagiego młodzieńca...
CZYTAJ DALEJ

Bp Adrian Put: Świadectwo chrześcijan jako ludzi dążących do jedności jest bardzo szczególne

2026-01-20 09:15

[ TEMATY ]

Gorzów Wielkopolski

Nabożeństwo ekumeniczne

Karolina Krasowska

Gorzów Wlkp. katedra, polsko-niemieckie nabożeństwo ekumeniczne

Gorzów Wlkp. katedra, polsko-niemieckie nabożeństwo ekumeniczne

W gorzowskiej katedrze 19 stycznia odbyło się polsko-niemieckie nabożeństwo ekumeniczne. Modlitwie o jedność chrześcijan przewodniczył bp Adrian Put.

18 stycznia rozpoczął się Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. Główne nabożeństwa ekumeniczne w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej zaplanowano w Gorzowie Wlkp. i Zielonej Górze. Nabożeństwo ekumeniczne w Gorzowie Wlkp. zostało odprawione w poniedziałek 19 stycznia. Przewodniczył mu bp Adrian Put, a homilię wygłosił ks. Olech Dresler. Wikariusz gorzowskiej parafii greckokatolickiej, zauważył w homilii, że jedność chrześcijan zaczyna się od nawróconego serca, od wewnętrznej przemiany, które pozwalają, by Boże światło przenikało nasze relacje. - Możemy różnić się w liturgii, tradycji czy teologii, ale gdy razem pochylamy się nad cierpieniem człowieka - wtedy naprawdę świeci światło Chrystusa - mówił kaznodzieja. - Widzimy to bardzo konkretnie tam, gdzie chrześcijanie różnych wyznań: wspólnie pomagają uchodźcom, prowadzą dzieła charytatywne, towarzyszą chorym i samotnym, modlą się o pokój w miejscach naznaczonych wojną. Tam światło Ewangelii staje się widzialne i tam rodzi się jedność serc - zauważył. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję