Reklama

Z Watykanu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Audiencja generalna

Świat musi być bardziej rodzinny

O konieczności bardziej rodzinnej organizacji świata mówił 2 września br. papież Franciszek podczas audiencji generalnej w Watykanie. Papież podkreślił, że nie można przeciwstawiać wiary w Boga rodzinnemu stylowi życia. To w rodzinie uczymy się mądrości uczuć, których się nie kupuje i nie sprzedaje, zaś Bóg pozwala zrozumieć siebie właśnie za pomocą języka więzi rodzinnych. Umieszczone w kontekście posłuszeństwa wiary i przymierza z Bogiem stają się wolne od egoizmu. – Upowszechnianie się stylu życia rodzinnego w stosunkach międzyludzkich jest błogosławieństwem dla narodów: wnosi na nowo nadzieję na ziemi – stwierdził Franciszek.

Ojciec Święty wskazał na znaczenie, jakie miałoby powierzenie organizacji świata przymierzu mężczyzny i kobiety z Bogiem. Wyraził przekonanie, że wówczas zupełnie inaczej wyglądałyby kwestie ziemi i mieszkań, gospodarki i zatrudnienia. Zachęcił, by także w Kościele przywrócić na nowo aktywną rolę rodzinie, która słucha słowa Bożego i wprowadza je w życie. Zaowocuje to aktywnością misyjną. Papież prosił o modlitwę, aby Duch Święty przebudził rodziny, a współczesna cywilizacja wyszła z obecnego kryzysu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

(KAI)

Wirtualne spotkanie

Przed pielgrzymką do USA

Reklama

Papież Franciszek 1 września br. za pośrednictwem wideo rozmawiał „na żywo” z wiernymi w USA. Godzinne spotkanie z mieszkańcami Los Angeles, Chicago i McAllen zorganizowała stacja telewizyjna ABC w USA. Na 3 tygodnie przed swoją „amerykańską” wizytą Ojciec Święty wykorzystał możliwość wymiany zdań z katolikami regionów, których w czasie wrześniowej wizyty nie odwiedzi. – Modlę się za USA i proszę Amerykanów, żeby modlili się za mnie – powiedział Papież. Rozmawiał z uczniami prowadzonej przez jezuitów Cristo Rey High School w Chicago, z imigrantami przy Sacred Heart Catholic Church w McAllen w stanie Teksas oraz z bezdomnymi w Los Angeles. W czasie rozmowy 17-letnia uczennica powiedziała, że z powodu rzadkiej choroby skóry często jest wyśmiewana i wtedy pociesza się śpiewem. – Chciałbym, żebyś coś dla mnie zaśpiewała – poprosił Ojciec Święty płaczącą dziewczynę. – Odważ się – dodał, po czym dziewczyna zaśpiewała mu piosenkę po hiszpańsku.

(RV)

Rzym

Papież Franciszek u optyka

Papież Franciszek 3 września wieczorem przyjechał samochodem wraz z kierowcą do rzymskiego optyka przy ulicy Babuino. Ponieważ zakład znajduje się na turystycznym szlaku między Piazza del Popolo i placem Hiszpańskim, natychmiast przed jego witryną zgromadziła się rzesza ludzi robiących przez szybę zdjęcia i czekających na wyjście Papieża.

Uprzedzony dwa dni wcześniej o wizycie właściciel, Alessandro Spiezia, usłyszał od Papieża, że chce tylko zmienić szkła, zostawiając dotychczasowe oprawki, żeby „nie wydać zbyt wiele”, bo „musi oszczędzać”. Optyk zbadał Ojcu Świętemu wzrok, by skorygować szkła. Zapowiedział, że potrzebne Papieżowi soczewki wieloogniskowe będą gotowe za kilka tygodni, ale – jak wyznał – nie sądzi, by przyjechał on je odebrać osobiście po sensacji, jaką wywołała jego wizyta w zakładzie. Wizyta trwała ok. 40 minut.

Papież Franciszek poznał optyka z ulicy Babuino już wcześniej dzięki temu, że papieski ceremoniarz ks. prał. Guillermo Karcher oddał tam kiedyś do naprawy stare okulary Papieża. Spiezia chciał zrobić nowe, ale Ojciec Święty nalegał na naprawę starych. Zlecenie to optyk wykonał, a otrzymany jako zapłata banknot 5 euro przechowuje do dziś na pamiątkę. Zrobił także w prezencie parę nowych okularów – w zwyczajniej, niemarkowej oprawce. Po jakimś czasie zobaczył, że papież Franciszek je nosi.

(KAI)

Papieski apel

W sprawie pomocy uchodźcom

Reklama

Papież Franciszek w niedzielę 6 września br.po modlitwie „Anioł Pański” na Placu św. Piotra w Watykanie zaapelował: – W obliczu tragedii dziesiątków tysięcy uchodźców uciekających przed śmiercią z powodu wojny i głodu i będących na drodze do nadziei życia Ewangelia wzywa nas, byśmy byli bliźnimi najmniejszych i opuszczonych. Aby dać im konkretną nadzieję, nie wystarczy powiedzieć: „Odwagi, cierpliwości...!”. Nadzieja jest przebojowa, ze śmiałością tych, którzy zmierzają do bezpiecznego celu – tłumaczył Papież. – Dlatego krótko przed Jubileuszem Miłosierdzia apeluję do parafii, wspólnot zakonnych, klasztorów i sanktuariów całej Europy, aby wyrazić konkretność Ewangelii i przyjąć rodzinę uchodźców. Będzie to konkretny gest w ramach przygotowań do Świętego Roku Miłosierdzia. Każda parafia, każda wspólnota zakonna, każdy klasztor, każde sanktuarium Europy niech ugości jedną rodzinę, zaczynając od mojej diecezji rzymskiej. Zwracam się do moich braci biskupów Europy, prawdziwych pasterzy, aby ich diecezje wsparły mój apel, pamiętając, że miłosierdzie to drugie imię miłości: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25, 40) – powiedział papież Franciszek.

(RV)

Ojciec Święty do Polaków

Rodzina – miejsce obecności Boga

Witam polskich pielgrzymów. Moi drodzy, rodzina jako wyraz przymierza mężczyzny i kobiety z Bogiem jest uprzywilejowanym miejscem, w którym doświadcza się Jego obecności i Jego miłości. Módlmy się za siebie nawzajem, abyśmy byli zdolni rozpoznawać w rodzinach tę szczególną obecność Boga i wpierać je w ich świadectwie wiary i miłości. Niech Bóg wam błogosławi!

Audiencja generalna, 2 września 2015 r.

(RV)

Z twittera papieża Franciszka

Dobry chrześcijanin z radością stawia czoło cierpieniu.

2015-09-08 12:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sudan Południowy: Irlandzcy misjonarze walczą z trądem i głodem

2026-04-09 16:33

[ TEMATY ]

trąd

głód

Sudan Południowy

misjonarze

@Vatican Media

W Sudanie Południowym potrzeby humanitarne są ogromne

W Sudanie Południowym potrzeby humanitarne są ogromne

W najmłodszym państwie świata panują wojna, przemoc, klęska głodu, analfabetyzm i strach. Świat zwrócił na chwilę uwagę na tragedię Sudańczyków, gdy przybył tam z pielgrzymką papież Franciszek ponad trzy lata temu. Ale sytuacja mieszkańców jest nadal dramatyczna. Choć - jak w wywiadzie dla EWTN News opowiadają misjonarze z Irlandii - zaczynają się pojawiać iskierki nadziei.

Dramatem wielu ludzi w Sudanie Południowym jest trąd. Misjonarka Noeleen Loughran pracuje w kolonii dla 5 tys. trędowatych. Jak mówi dla EWTN News, wielu z nich zostało wyrzuconych ze swoich miast i wsi jak „nieczyści”. Żyją teraz w stanie nędzy absolutnej. Wielu zostało poranionych lub zmarło rozszarpanych nocą przez hieny, bo do niedawna w domach kolonii trędowatych nie było drzwi.
CZYTAJ DALEJ

Moskwa i Kijów ogłaszają zawieszenie broni na czas Wielkanocy

2026-04-10 11:52

Karol Porwich/Niedziela/Pixabay

Na okres prawosławnej Wielkanocy Rosja i Ukraina ogłosiły 30-godzinne zawieszenie broni w trwającej między nimi wojnie. Według przywódców obu państw — Władimira Putina i Wołodymyra Zełenskiego — rozejm ma obowiązywać od godziny 16:00 czasu lokalnego w sobotę do północy w niedzielę. W tym czasie wierni Kościołów prawosławnego i greckokatolickiego w obu krajach będą obchodzić Wielkanoc.

Kreml poinformował w czwartek późnym wieczorem, że decyzję o wstrzymaniu działań wojennych na wszystkich frontach podjął Władimir Putin, wydając odpowiednie polecenia ministrowi obrony Andriejowi Biełousowowi oraz szefowi Sztabu Generalnego Walerijowi Gierasimowowi. Jednocześnie zaznaczono, że wojska muszą pozostawać w gotowości na wypadek „potencjalnych prowokacji” ze strony przeciwnika.
CZYTAJ DALEJ

Liban: walki zatrzymują pomoc dla chrześcijan

2026-04-10 16:21

[ TEMATY ]

Liban

wojna

pomoc dla chrześcijan

@Vatican Media

Ludność Libanu ciągle zmaga się z wieloma przeciwnościami

Ludność Libanu ciągle zmaga się z wieloma przeciwnościami

Intensywne starcia na południu Libanu uniemożliwiły dotarcie z pomocą humanitarną do chrześcijańskich wiosek. Konwój humanitarny, w którym uczestniczyli przedstawiciele Kościoła, musiał zawrócić zaledwie kilka kilometrów przed celem - relacjonuje ks. Hugues de Woillemont z Œuvre d’Orient, francuskiej organizacji katolickiej wspierającej chrześcijan na Bliskim Wschodzie.

Podziel się cytatem „Znajdowaliśmy się około trzech kilometrów od wioski Debel. Czekaliśmy długo, zrobiliśmy wszystko, co możliwe, ale niestety poinformowano nas, że nie możemy iść dalej: wyraźnie słychać było strzały, intensywne wymiany ognia” - powiedział ks. de Woillemont. W obliczu zagrożenia konwój, w którym był także nuncjusz apostolski abp Paolo Borgia, został zmuszony do odwrotu. „Zrozumieliśmy z wielkim żalem, że nie możemy dotrzeć do ludności” - dodał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję