W domu, na ulicy, w pracy otwiera się droga do świętości
Prymas Polski abp Wojciech Polak 31 października br. wygłosił orędzie na uroczystość Wszystkich Świętych, które było transmitowane przez telewizję publiczną: – Droga do świętości wiedzie przez uczciwe i kompetentne wykonywanie naszej codziennej pracy, przez poświęcenie czasu i zdolności w służbie drugim, przez podejmowanie z radością naszego życiowego powołania, przez dojrzałą i odpowiedzialną troskę o najbliższych, przez cierpliwość, z jaką znosimy porażki i bolesne życiowe doświadczenia – powiedział. Prymas Polski wygłosił orędzie w wyjątkowym miejscu, jakim jest katedra gnieźnieńska, co wiązało się z obchodzoną 1050. rocznicą chrztu Polski. Podkreślił: – Jesteśmy wszyscy zaproszeni, aby powrócić do naszego chrztu św., do tego wydarzenia, w którym kiedyś Zmartwychwstały przyoblekł nas w siebie. Zostaliśmy odrodzeni z wody i Ducha Świętego na życie wieczne. Zostaliśmy więc uświęceni. Zostaliśmy nazwani świętymi, uczynieni przez Boga świętymi i rzeczywiście – jak przypomina nam apostoł Paweł – nimi jesteśmy. W sakramencie chrztu św. otrzymaliśmy przecież dar nowego życia w Chrystusie. Otrzymaliśmy łaskę świętości.
KAI
Bp Jan Piotrowski
Po profanacji krzyża w lokalu wyborczym
W komunikacie napisanym po profanacji krzyża, do której doszło w niedzielę 25 października w lokalu wyborczym nr 3 przy ul. Targowej w Kielcach, bp Jan Piotrowski wyraża ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji.
Biskup Kielecki podkreśla, że „krzyż jest dla nas znakiem wiary, ofiarnej miłości do Boga i człowieka oraz symbolem nierozerwalnie związanym z naszą tradycją i kulturą”. Przypomina także słowa św. Jana Pawła II o znaczeniu krzyża i walce o jego obecność w życiu publicznym, wygłoszone w trakcie homilii w Masłowie k. Kielc podczas pielgrzymki w 1991 r.: „Krzyż jest wam drogi. O ten krzyż walczyliście przez lata. Czyniliście wszystko, aby był on obecny przede wszystkim w waszych sercach” – mówił Papież.
Profanacji krzyża w Kielcach dopuścił się 52-letni mieszkaniec miasta, który przyszedł do lokalu, by oddać głos, i zażądał od komisji usunięcia wiszącego na ścianie krzyża. Argumentował, że konstytucja zapewnia mu wolność od symboli religijnych w lokalu wyborczym. Gdy członkowie komisji odmówili, zerwał krzyż ze ściany i wrzucił do kosza na śmieci. Członkowie komisji zawiesili jednak krzyż z powrotem. Wówczas mężczyzna ponownie zerwał go ze ściany i cisnął nim o podłogę. Krzyż roztrzaskał się na kawałki.
Przewodniczący komisji wezwał policję, która zatrzymała sprawcę. Prokuratura postawiła mu już zarzuty. Mężczyźnie grożą 2 lata więzienia za obrazę uczuć religijnych oraz grzywna za zakłócenie pracy komisji wyborczej.
KAI
Petycja
STOP finansowaniu pisma „Liberté!”
Reklama
Blisko 21 tys. osób podpisało się pod petycją w sprawie zaprzestania finansowania z publicznych pieniędzy pisma „Liberté!”, z którego wywodzi się komitet inicjatywy „Świecka szkoła”, rugującej religię ze szkół. Adresatem petycji są ministerstwa kultury oraz finansów, a także Urząd Miasta Łodzi. Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, menadżer CitizenGO w Polsce, wskazuje na hipokryzję przedstawicieli inicjatywy. Mówi: – „Liberté!”, chociaż jest niewielkim pisemkiem, jest bardzo obficie finansowane ze środków publicznych. Tylko w latach 2013-15 od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego pismo to otrzymało granty na kwotę 123 tys. zł. „Liberté!” czerpie olbrzymie środki publiczne, a chce zakazać nauczania religii za pieniądze obywateli. Pokazujemy w petycji hipokryzję inicjatorów tej akcji. Wnosimy do MKiDN, Ministerstwa Finansów oraz Urzędu Miasta Łódź petycję, w której domagamy się odstąpienia od dofinansowywania pisma „Liberté!” oraz prowadzącej je Fundacji Industrial ze środków rządowych i samorządowych. Petycję w tej sprawie można podpisać na stronie: www.citizengo.org.pl.
RIRM
Krótko
• Agenci ABW weszli do biurowca zarządu KGHM Polska Miedź. Prokuratura podejrzewa, że spółce wyrządzono szkodę majątkową znacznych rozmiarów. Sprawa może dotyczyć wartej 2,1 mld zł inwestycji.
• Prezydent Andrzej Duda zawetował 3 ustawy przyjęte przez poprzedni parlament: o mniejszościach narodowych i etnicznych, o Lasach Państwowych oraz o ratyfikacji tzw. poprawki dauhańskiej. Ta ostatnia dotyczy spraw klimatycznych.
• Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepisy ustalające kwotę wolną od podatku w wysokości 3089 zł są niezgodne z konstytucją. Oznacza to, że od 2017 r. musi wzrosnąć kwota wolna od podatku, co zresztą zwycięskie ugrupowanie obiecywało w kampanii wyborczej.
• Udział płac w PKB w 2014 r. wyniósł w Polsce 46 proc. Jesteśmy tuż za Litwą, która ma najgorszy wynik w Unii Europejskiej.
• Branża energetyki wiatrowej do 2030 r. może stworzyć 42 tys. miejsc pracy. Takie dane znalazły się w raporcie Warszawskiego Instytutu Studiów Ekonomicznych. Niebawem dla farm wiatrowych może pracować trzykrotnie więcej osób niż dla górnictwa.
• O przywództwo w PO będą walczyć Grzegorz Schetyna, Ewa Kopacz i być może Borys Budka. We wszystkich ugrupowaniach, które przegrały wybory, rozpoczęła się batalia o nowe przywództwo.
• Straty będące efektem przestępczości w 2014 r. wzrosły o ponad 1 mld zł – z 3,7 mld zł do ponad 4,7 mld zł – pokazuje „Raport o stanie bezpieczeństwa w Polsce”, opracowany przez MSW. Na tyle okradziono polski budżet.
• Agnieszka Radwańska 1 listopada br. pokonała czeską tenisistkę Petrę Kvitovą w finale turnieju WTA Finals w Singapurze. Polka, która miała na koncie wcześniej 16 tytułów, po raz pierwszy w karierze wygrała kończącą sezon imprezę masters.
Strony informacyjne przygotowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, Radia Vaticana, KAI, BP KEP oraz RIRM.
Mędrzec Syracydes pisze o gniewie językiem diagnosty: „złość i gniew są obrzydliwością, a człowiek grzeszny się w nich kocha”. Gniew przechowywany staje się zapalczywością, zapalczywość pomstą, a mściwy sam wchodzi w tryby, które go zmiażdżą: „tego, kto się mści, spotka pomsta od Pana”. Ben Syrach odsłania mechanizm, który każda kultura zna aż nadto dobrze. Zemsta rodzi zemstę i nie ma w sobie żadnego punktu zatrzymania.
Jan z Antiochii, nazywany Chryzostomem, czyli „Złotoustym”, z racji swej wymowy, jest nadal żywy, również ze względu na swoje dzieła. Anonimowy kopista napisał, że jego dzieła „przemierzają cały świat jak świetliste błyskawice”. Pozwalają również nam, podobnie jak wierzącym jego czasów, których okresowo opuszczał z powodu skazania na wygnanie, żyć treścią jego ksiąg mimo jego nieobecności. On sam sugerował to z wygnania w jednym z listów (por. Do Olimpiady, List 8, 45).
Urodził się około 349 r. w Antiochii w Syrii (dzisiaj Antakya na południu Turcji), tam też podejmował posługę kapłańską przez około 11 lat, aż do 397 r., gdy został mianowany biskupem Konstantynopola. W stolicy cesarstwa pełnił posługę biskupią do czasu dwóch wygnań, które nastąpiły krótko po sobie - między 403 a 407 r. Dzisiaj ograniczymy się do spojrzenia na lata antiocheńskie Chryzostoma.
W młodym wieku stracił ojca i żył z matką Antuzą, która przekazała mu niezwykłą wrażliwość ludzką oraz głęboką wiarę chrześcijańską. Odbył niższe oraz wyższe studia, uwieńczone kursami filozofii oraz retoryki. Jako mistrza miał Libaniusza, poganina, najsłynniejszego retora tego czasu. W jego szkole Jan stał się wielkim mówcą późnej starożytności greckiej. Ochrzczony w 368 r. i przygotowany do życia kościelnego przez biskupa Melecjusza, przez niego też został ustanowiony lektorem w 371 r. Ten fakt oznaczał oficjalne przystąpienie Chryzostoma do kursu eklezjalnego. Uczęszczał w latach 367-372 do swego rodzaju seminarium w Antiochii, razem z grupą młodych. Niektórzy z nich zostali później biskupami, pod kierownictwem słynnego egzegety Diodora z Tarsu, który wprowadzał Jana w egzegezę historyczno-literacką, charakterystyczną dla tradycji antiocheńskiej.
Później udał się wraz z eremitami na pobliską górę Sylpio. Przebywał tam przez kolejne dwa lata, przeżyte samotnie w grocie pod przewodnictwem pewnego „starszego”. W tym okresie poświęcił się całkowicie medytacji „praw Chrystusa”, Ewangelii, a zwłaszcza Listów św. Pawła. Gdy zachorował, nie mógł się leczyć sam i musiał powrócić do wspólnoty chrześcijańskiej w Antiochii (por. Palladiusz, „Życie”, 5). Pan - wyjaśnia jego biograf - interweniował przez chorobę we właściwym momencie, aby pozwolić Janowi iść za swoim prawdziwym powołaniem. W rzeczywistości, napisze on sam, postawiony wobec alternatywy wyboru między trudnościami rządzenia Kościołem a spokojem życia monastycznego, tysiąckroć wolałby służbę duszpasterską (por. „O kapłaństwie”, 6, 7), gdyż do tego właśnie Chryzostom czuł się powołany. I tutaj nastąpił decydujący przełom w historii jego powołania: został pasterzem dusz w pełnym wymiarze! Zażyłość ze Słowem Bożym, pielęgnowana podczas lat życia eremickiego, spowodowała dojrzewanie w nim silnej konieczności przepowiadania Ewangelii, dawania innym tego, co sam otrzymał podczas lat medytacji. Ideał misyjny ukierunkował go, płonącą duszę, na troskę pasterską.
Między 378 a 379 r. powrócił do miasta. Został diakonem w 381 r., zaś kapłanem - w 386 r.; stał się słynnym mówcą w kościołach swego miasta. Wygłaszał homilie przeciwko arianom, następnie homilie na wspomnienie męczenników antiocheńskich oraz na najważniejsze święta liturgiczne. Mamy tutaj do czynienia z wielkim nauczaniem wiary w Chrystusa, również w świetle Jego świętych. Rok 387 był „rokiem heroicznym” dla Jana, czasem tzw. przewracania posągów. Lud obalił posągi cesarza, na znak protestu przeciwko podwyższeniu podatków. W owych dniach Wielkiego Postu, jak i wielkiej goryczy z powodu ogromnych kar ze strony cesarza, wygłosił on 22 gorące „Homilie o posągach”, ukierunkowane na pokutę i nawrócenie. Potem przyszedł okres spokojnej pracy pasterskiej (387-397).
Chryzostom należy do Ojców najbardziej twórczych: dotarło do nas jego 17 traktatów, ponad 700 autentycznych homilii, komentarze do Ewangelii Mateusza i Listów Pawłowych (Listy do Rzymian, Koryntian, Efezjan i Hebrajczyków) oraz 241 listów. Nie uprawiał teologii spekulatywnej, ale przekazywał tradycyjną i pewną naukę Kościoła w czasach sporów teologicznych, spowodowanych przede wszystkim przez arianizm, czyli zaprzeczenie boskości Chrystusa. Jest też ważnym świadkiem rozwoju dogmatycznego, osiągniętego przez Kościół w IV-V wieku. Jego teologia jest wyłącznie duszpasterska, towarzyszy jej nieustanna troska o współbrzmienie między myśleniem wyrażonym słowami a przeżyciem egzystencjalnym. Jest to przewodnia myśl wspaniałych katechez, przez które przygotowywał katechumenów na przyjęcie chrztu. Tuż przed śmiercią napisał, że wartość człowieka leży w „dokładnym poznaniu prawdziwej doktryny oraz w uczciwości życia” („List z wygnania”). Te sprawy, poznanie prawdy i uczciwość życia, muszą iść razem: poznanie musi się przekładać na życie. Każda jego mowa była zawsze ukierunkowana na rozwijanie w wierzących wysiłku umysłowego, autentycznego myślenia, celem zrozumienia i wprowadzenia w praktykę wymagań moralnych i duchowych wiary.
Jan Chryzostom troszczył się, aby służyć swoimi pismami integralnemu rozwojowi osoby, w wymiarach fizycznym, intelektualnym i religijnym. Różne fazy wzrostu są porównane do licznych mórz ogromnego oceanu: „Pierwszym z tych mórz jest dzieciństwo” (Homilia 81, 5 o Ewangelii Mateusza). Rzeczywiście, „właśnie w tym pierwszym okresie objawiają się skłonności do wad albo do cnoty”. Dlatego też prawo Boże powinno być już od początku wyciśnięte na duszy, „jak na woskowej tabliczce” (Homilia 3, 1 do Ewangelii Jana): w istocie jest to wiek najważniejszy. Musimy brać pod uwagę, jak ważne jest, aby w tym pierwszym etapie życia człowiek posiadł naprawdę te wielkie ukierunkowania, które dają właściwą perspektywę życiu. Dlatego też Chryzostom zaleca: „Już od najwcześniejszego wieku uzbrajajcie dzieci bronią duchową i uczcie je czynić ręką znak krzyża na czole” (Homilia 12, 7 do Pierwszego Listu do Koryntian). Później przychodzi okres dziecięcy oraz młodość: „Po okresie niemowlęcym przychodzi morze okresu dziecięcego, gdzie wieją gwałtowne wichury (…), rośnie w nas bowiem pożądliwość…” (Homilia 81, 5 do Ewangelii Mateusza). Potem jest narzeczeństwo i małżeństwo: „Po młodości przychodzi wiek dojrzały, związany z obowiązkami rodzinnymi: jest to czas szukania współmałżonka” (tamże). Przypomina on cele małżeństwa, ubogacając je - z odniesieniem do cnoty łagodności - bogatą gamą relacji osobowych. Dobrze przygotowani małżonkowie zagradzają w ten sposób drogę rozwodowi: wszystko dzieje się z radością i można wychowywać dzieci w cnocie. Gdy rodzi się pierwsze dziecko, jest ono „jak most; tych troje staje się jednym ciałem, gdyż dziecko łączy obie części” (Homilia 12, 5 do Listu do Kolosan); tych troje stanowi „jedną rodzinę, mały Kościół” (Homilia 20, 6 do Listu do Efezjan).
Przepowiadanie Chryzostoma dokonywało się zazwyczaj podczas liturgii, w „miejscu”, w którym wspólnota buduje się Słowem i Eucharystią. Tutaj zgromadzona wspólnota wyraża jeden Kościół (Homilia 8, 7 do Listu do Rzymian), to samo słowo jest skierowane w każdym miejscu do wszystkich (Homilia 24, 2 do Pierwszego Listu do Koryntian), zaś komunia Eucharystyczna staje się skutecznym znakiem jedności (Homilia 32, 7 do Ewangelii Mateusza). Jego plan duszpasterski był włączony w życie Kościoła, w którym wierni świeccy przez fakt chrztu podejmują zadania kapłańskie, królewskie i prorockie. Do wierzącego laika mówi: „Również ciebie chrzest czyni królem, kapłanem i prorokiem” (Homilia 3, 5 do Drugiego Listu do Koryntian). Stąd też rodzi się fundamentalny obowiązek misyjny, gdyż każdy w jakiejś mierze jest odpowiedzialny za zbawienie innych: „Jest to zasada naszego życia społecznego (…) żeby nie interesować się tylko sobą” (Homilia 9, 2 do Księgi Rodzaju). Wszystko dokonuje się między dwoma biegunami, wielkim Kościołem oraz „małym Kościołem” - rodziną - we wzajemnych relacjach.
Jak możecie zauważyć, Drodzy Bracia i Siostry, ta lekcja Chryzostoma o autentycznej obecności chrześcijańskiej wiernych świeckich w rodzinie oraz w społeczności pozostaje również dziś jak najbardziej aktualna. Módlmy się do Pana, aby uczynił nas wrażliwymi na nauczanie tego wielkiego Nauczyciela Wiary.
Pierwsza Piesza Pielgrzymka z Żórawiny do Jaksonowa
2026-09-13 16:49
ks. Łukasz
Archiwum parafii
Pielgrzymi podczas postoju w Pasterzycach
W przededniu święta Podwyższenia Krzyża Świętego wierni z Żórawiny udali się pieszo do Jaksonowa. To właśnie tam odbywały się uroczystości odpustowe, którym przewodniczył ks. prałat Jan Suchecki.
Pielgrzymi wyruszyli o godz. 9.00 spod kościoła św. Józefa w Żórawinie. Pielgrzymom na drogę błogosławił ks. Cezary Chwilczyński, proboszcz parafii. Trasa pielgrzymki wiodła przez Żerniki Wielkie, Bogunów i Pasterzyce. W Pasterzycach czekał na nich przygotowany przez mieszkańców poczęstunek. W czasie drogi towarzyszyła modlitwa w osobistych i wspólnych intencjach. Podczas drogi była okazja do rozważania tematu związanego z cierpieniem i jego sensem, jak zaznaczył ks. Przemysław Pastucha, przewodnik grupy - jest to doświadczenie wpisane w życie każdego człowieka, ale wspólnota jest tą, która pozwala spojrzeć z perspektywy, że człowiek nigdy nie pozostaje sam.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.