Być może ta sprawa najlepiej ilustruje stan, do którego zostało przez rząd PO-PSL doprowadzone państwo polskie. Szefowie Agencji Wywiadu i Służby Kontrwywiadu Wojskowego odchodzą na emeryturę w dniu zaprzysiężenia Sejmu. Wraz z nimi ma odejść całe kierownictwo tych służb – tak w każdym razie podała stacja telewizyjna TVN24. Podobnie dzieje się w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, w której – jak też podała stacja TVN24 – najważniejsi dyrektorzy złożyli już wnioski o przejście na emeryturę.
Co to oznacza? Ano to, mówiąc najprościej, że panowie generałowie i inni wysocy funkcjonariusze służb specjalnych nie mieli i nie mają poczucia więzi z naszym państwem, a jedynie z określoną partią. Partia odchodzi od władzy, oni razem z nią. Ta konstatacja jest bardziej druzgocąca niż słynna opinia Bartłomieja Sienkiewicza, szefa MSW, że polskie państwo „istnieje tylko teoretycznie”, choć niewątpliwie nadaje tej opinii bardzo wymowne uzasadnienie. Przecież służby specjalne to niesłychanie ważne, newralgiczne miejsce dla całego państwa. To one mają nas chronić, ostrzegać, przeciwdziałać niebezpieczeństwom. W czasach terroryzmu, rozwiniętego szpiegostwa ze strony Rosji i innych zagrożeń trudno przecenić wagę profesjonalnych służb specjalnych. Tam muszą pracować ludzie o nastawieniu propaństwowym, tam rzeczywiście – zgodnie z ich nazwą – służy się Polsce. Jednak w przypadku 8 lat rządów Platformy – czysto teoretycznie, jak się okazuje.
Czy można sobie wyobrazić, żeby szefowie służb w Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii i ich najważniejsi funkcjonariusze porzucali pracę z dnia na dzień, bo zmienił się rząd? Nie można. Bo byłoby to działanie na szkodę państwa, wbrew jego interesom. Ale czy takie racje kiedykolwiek interesowały koalicję PO-PSL?! Po prostu, dobrali ludzi na swoją miarę.
Choć staramy się nie zajmować tzw. polityką, jako obywatele swojej ojczyzny nie możemy udawać, że nie widzimy wielu niesprawiedliwości, które nie tylko dzieją się na naszych oczach, ale które nas dotyczą. Byłaby to z naszej strony zwykła obłuda i grzech zaniedbania w kwestii napomnienia brata (por. Mt 18, 15-18). Pozwólcie zatem, że wypowiem - myślę, że w imieniu wielu z nas - kilka gorzkich słów, które cisną się na usta, a które niech nie będą odczytane jako podżeganie do jakichś wystąpień, lecz jako słowa trudnej prawdy, która domaga się zmiany postaw.
Ten fragment należy do wielkiego wstępu Księgi Przysłów. Całość ma postać ojcowskiego pouczenia skierowanego do syna. Chodzi o wychowanie serca. Mądrość w Biblii nie zatrzymuje się na wiedzy. Prowadzi do życia prawego. Dotyka mowy, sądu, pracy, pieniędzy, przyjaźni oraz panowania nad sobą. Wersety 1-4 układają drogę ucznia przez serię poleceń. Trzeba przyjąć słowa, zachować przykazania, nakłonić serce ku roztropności, wołać o rozum, szukać jak srebra oraz jak ukrytego skarbu. Obraz wydobywania kruszcu uczy cierpliwości. Uczy też pokory. Prawda nie poddaje się człowiekowi od razu. Domaga się słuchania, pamięci oraz trudu. Już tu pojawia się ważna zasada duchowa. Kto szuka mądrości wytrwale, ten wchodzi w drogę bojaźni Pańskiej. Werset 5 odsłania cel tej drogi. Jest nim „bojaźń Pana” oraz „poznanie Boga”. Bojaźń nie oznacza lęku niewolnika. Oznacza cześć, posłuszeństwo oraz trzeźwe uznanie, że Bóg jest Panem życia. Takie usposobienie chroni przed pychą religijną. Człowiek nie używa już świętych rzeczy dla własnej przewagi. Uczy się przyjmować świat według miary Boga. Werset 6 przypomina, że mądrość pozostaje darem. Pan jej udziela. Z Jego ust wychodzą poznanie oraz rozum. Hebrajskie ḥokmāh wskazuje na mądrość życiową i moralną. Nie chodzi o zręczność ani o spryt. Chodzi o sztukę życia zgodnego z przymierzem. Dlatego Bóg strzeże prostolinijnych. Jest tarczą dla tych, którzy idą w uczciwości. W wersecie 7 występuje rzadkie słowo tušijjāh. Niesie myśl o mądrości skutecznej, która daje człowiekowi trwałość oraz wewnętrzną stałość. Końcowy werset prowadzi do rozeznania „sprawiedliwości, prawa oraz prawości”. To język życia wspólnego. Mądrość nie zamyka się w komnacie rozmyślania. Oświeca decyzje. Uczy, jak wydać słuszny sąd. Uczy, jak nie skrzywdzić słowem. Uczy, jak iść dobrą drogą pośród spraw zwyczajnych. Reguła św. Benedykta otwiera się podobnym wezwaniem: „Słuchaj, synu”. Kościół czyta więc ten fragment jako szkołę słuchania, które prowadzi do życia w pokoju.
Decyzja Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X o przeprowadzeniu niedozwolonych przez Stolicę Apostolską święceń biskupich oznacza utrwalenie drogi prowadzącej do schizmy - ocenił ks. Sven Conrad FSSP, wykładowca liturgii i dogmatyki w seminarium w Wigratzbad oraz przewodniczący rady akademickiej Bractwa Kapłańskiego św. Piotra, w wywiadzie dla portalu katholisch.de.
Duchowny zwrócił uwagę, że ogłoszona przez Stolicę Apostolską ekskomunika ma szerszy zakres niż sankcje nałożone po nielegalnych święceniach biskupich z 1988 r., ponieważ obejmuje obecnie całą wspólnotę Bractwa św. Piusa X jako znajdującą się w stanie schizmy. Ks. Conrad przyznał, że nie spodziewał się wycofania przez Bractwo z planów konsekracji. Skrytykował odrzucenie przez Bractwo propozycji dalszych rozmów doktrynalnych przedstawionych przez kard. Víctora Manuela Fernándeza. Jego zdaniem podziały doktrynalne istniały już wcześniej, a nielegalne święcenia jedynie przypieczętowały rozłam.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.