Reklama

Niedziela Przemyska

Juźki dziękują!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

10 listopada na cmentarzu Nowej Soli złożono w grobowcu ciało o. Jana Sochockiego, kapucyna. W tym dniu Nowa Sól była obecna w naszej redakcji. Modląc się i wspominając, nie mogliśmy uwierzyć, że o. Jana już nie ma wśród żywych. Tak sobie myślałem, że 6 listopada, jak zawsze, od wczesnych godzin rannych posługiwał w konfesjonale. Potem, wszak był to pierwszy piątek miesiąca, zawiesił bursę na piersiach i ruszył w stronę umiłowanych chorych. Gdzieś tam, podczas tej drogi, Pan powołał go do siebie.

Nasze drogi połączyła „Niedziela”. O. Jan, budowniczy i kustosz Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej i o. Pio w Terliczce, był redaktorem rzeszowskiej „Niedzieli”. Chcąc jednym słowem wyrazić, kim był, trzeba by powiedzieć – dobrocią. Po ostatnim spotkaniu czytelników „Niedzieli” przysiadł się do nas, wracając do Rzeszowa. Po drodze ciągle gdzieś dzwonił. Z rozmów wynikało, że organizował dary dla wiernych na Wschodzie. To była jego fascynacja, z której i nam się coś dostawało, bo zawsze, kiedy spotykaliśmy się, rozwierał ramiona i wołał: „Witajcie, kochane Juźki. To najlepszy naród pod słońcem!”.

Wspominam o o. Janie jako przyjacielu, ale też wzorze kapłańskiej radości. Znał chyba wszystkie żeńskie domy zakonne, często tam posługiwał jako spowiednik i rekolekcjonista. Pozostawił nam w darze także głęboki patriotyzm. Po ostatnich wyborach parlamentarnych do jednego z redaktorów wysłał SMS-a: „Bóg istnieje i czuwa nad Polską! Niech będą Mu za to dzięki! Teraz musimy modlić się, aby nowy rząd, z naszą pomocą i zrozumieniem, dał radę coś zmienić. Będzie to ciążka praca, ale mamy całe niebo orędowników i na ziemi różańcowych pomocników. Dzięki Matce Bożej za Jej królowanie. Szczęść Boże”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2015-11-26 10:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Otocz nas płaszczem!

We wrześniu 1571 r. turecka armada opuściła Konstantynopol. W tej sytuacji papież Pius V wezwał cały Kościół do powszechnej modlitwy różańcowej. W Messynie flota chrześcijańska czekała już na przybycie wroga. Kilka tygodni wcześniej dominikanie każdego dnia odwiedzali wszystkie statki, by odprawiać na nich Msze św. i odmawiać Różaniec. W końcu cała flota wyruszyła w morze, by u wybrzeży Lepanto spotkać się z okrętami osmańskimi. 7 października, wczesnym rankiem papież Pius V odprawił Mszę św., a następnie modlił się do Matki Bożej: „Daj zwycięstwo. Nie dla naszej chwały, ale dla Twojej, Pani i Matko. Pod płaszcz Twego miłosierdzia uciekamy się... Otocz nas płaszczem, uznaj za swe dzieci, weź pod swoją opiekę”. Już w czasie tej modlitwy papież ujrzał, jak Maryja prawdziwie rozpościera swój płaszcz nad całą chrześcijańską flotą. W dzień zwycięstwa nad Turkami ustanowione zostało święto Matki Bożej Różańcowej.
CZYTAJ DALEJ

USA: wciąż niepewny los Gabriela, którego surogatka uratowała przed aborcją

2026-08-14 19:19

[ TEMATY ]

aborcja

surogatka

henriethaan/pixabay.com

Wciąż niepewny jest los Gabriela, którego surogatka uratowała przed aborcją. Chłopiec urodził się na dwa tygodnie przed terminem, tuż po tym jak sąd w Teksasie wydał wyrok gwarantujący mu opiekę medyczną i leczenie wady serca. Gabriel przebywa pod opieką w szpitalu dziecięcym w Dallas. Surogatka, która odmówiła aborcji dziecka, której na wieść o uleczalnej wadzie serca chłopca, domagali się jego biologiczni rodzice, nie mogła zobaczyć dziecka po urodzeniu. Walka o jego przyszłość wciąż trwa.

Postawa amerykańskiej surogatki, która rozpoczęła walkę o życie dziecka wbrew oczekiwaniom jego biologicznych rodziców, wywołała debatę o granicach praw rodzicielskich i macierzyństwie zastępczym, która wyszła daleko poza granice Stanów Zjednoczonych. Pochodząca z Alaski McKenna West, która jest pielęgniarką i samotnie wychowuje dwoje dzieci oświadczyła: „Każde życie ma znaczenie. Żadna kobieta nie powinna być zmuszana do zakończenia życia dziecka, które nosi w swym łonie, w tym ja”.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Ktoś, kogo kocham odszedł do Boga

2026-08-14 16:12

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

Tak jak szyszki niektórych kalifornijskich sosen otwierają się dopiero pod wpływem ognia, tak czasem dopiero „pożar” życiowych doświadczeń uwalnia ukryte w nas ziarna wiary. To, co miało nas zniszczyć, w rękach Boga może stać się początkiem owocowania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję