Mój Adwent. Moje Roraty. Moje oczekiwanie… Prostowanie dróg do Boga, drugiego człowieka i własnego serca. Czy to, co zrobiłam przez wszystkie lata życia, wystarczy? Czy jestem gotowa, aby mój Adwent skończył się dziś? Staję więc przed Tobą, Panie, wołam o miłosierdzie. Słucham Twego głosu w czasie rekolekcji. Jako grzesznik klękam u kratek konfesjonału. Doświadczam łaski przebaczenia kolejny już raz. Boża światłość przenika ciemności serca. Czekam na przyjście Jezusa. A może to On czeka na mnie? I jest już blisko. Zapala światła na moich pokręconych życiowych ścieżkach, których czasem nie zauważam. Napełnia myśli pokojem w niespokojnym świecie. Strzeże każdego kroku.
W 3. niedzielę Adwentu słyszę zachętę: „Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się!” (Flp 4, 4). Z taką radością miewam problemy. Dlatego spoglądam na świętych, aby poznać ich tajemnicę. Jak się okazuje, wystarczy przekonanie o realnej obecności Jezusa. Tak też było w życiu i działalności ksieni Magdaleny Mortęskiej. Trzeba mi więc tylko uwierzyć… I w świętą noc oczami wiary w Dziecięciu zobaczyć Boga, Pana i Zbawcę; potwierdzić całym życiem, że On jest moją miłością, że Jemu ufam, szczególnie wtedy gdy nie zrozumiem.
Tak, bo czymś naturalnym jest bowiem w nas jakaś świadomość sprawiedliwości społecznej. Odzywa się w nas pragnienie wyrównania krzywd, naprawy zła. Wierzymy w Boga miłującego i miłosiernego, jednak także sprawiedliwego Sędziego. Każdy z nas zda kiedyś przed Bogiem rachunek ze swych czynów dobrych i złych. Wszak powiedział Jezus: „Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome” (Łk 12, 2). Pokaże się wtedy, co tak naprawdę pozostawiliśmy po sobie na tej ziemi. Każdy z nas ma wpływ na zachowanie i życie innych, nasze dobre lub złe oddziaływania formuje całe środowisko, a w konsekwencji świat. Ujawni się też, że sprawiedliwi, nawet jeśli po ludzku ponieśli klęskę, są wielkimi zwycięzcami.
Szacuje się, że na całym świecie żyje nawet 150 milionów dzieci ulicy. Dzieci te nie są oficjalnie zarejestrowane ani nie mają dostępu do usług państwowych, takich jak opieka zdrowotna czy edukacja, podkreśliła austriacka organizacja na rzecz rozwoju Jugend Eine Welt (Młodzież Jeden Świat) z okazji obchodzonego 12 kwietnia Międzynarodowego Dnia Dzieci Ulicy.
„Nie ma i nie może być dokładnych danych, ponieważ wiele dzieci ulicy nie ma nawet aktów urodzenia” - powiedział dyrektor zarządzający Reinhard Heiserer. Sytuacja jest szczególnie niepewna dla dziewcząt, które często padają ofiarą przemocy, wykorzystywania seksualnego i handlu ludźmi. Edukacja, bezpieczeństwo, wyżywienie i opieka medyczna są dla nich szczególnie ważne - podkreślił Heiserer.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.