Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków

„Hypodeigma” znaczy więcej niż „przykład”

– Fundamentalną zasadą, która nam jest zadana, to: powinniście sobie nawzajem umywać nogi. Potem przychodzi wszystko inne, łącznie z błogosławieństwami, z przykazaniami, z przepisami, z prawem kościelnym. Tak, to wszystko jest ważne, tylko że jest coś, co jest fundamentem każdej z tych zasad – umywanie nóg – mówił kard. Grzegorz Ryś w czasie Mszy Wieczerzy Pańskiej w katedrze na Wawelu.

Biuro Prasowe AK

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na początku liturgii kard. Grzegorz Ryś zwrócił uwagę na wyjątkowość liturgii Triduum Paschalnego. Zaznaczył, że rozpoczęła się znakiem krzyża podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej a zakończy się błogosławieństwem rezurekcyjnym. – Ta logika liturgii sprawia, że wszystko, co robimy przez te dni – czy jemy, czy śpimy, czy pościmy, czy pracujemy – jest liturgią – mówił metropolita krakowski i zachęcał, żeby o tym pamiętać. – Każde nasze słowo, każdy nasz czyn, w tym czasie jest na uwielbienie Boga. Ale ważniejsze jest to, że w każdym momencie dnia i nocy Pan Bóg ma nam coś bardzo ważnego do przekazania i do podarowania – mówił kardynał.

Reklama

W czasie homilii, komentując fragment Księgi Wyjścia, zwrócił uwagę, że Słowo Boże zapowiada „absolutny początek”. – To jest noc, w której Bóg czyni nas wolnymi. Pascha to największe święto wolności. Niewolników czyni wolnymi – mówił kardynał. Zauważył, że wszyscy chcą zredukować Jezusa do niewolnika (Judasz dostał za Niego trzydzieści srebrników – cena niewolnika; zostanie ukrzyżowany – śmierć niewolnika; myje nogi – czynność niewolnika). –Tak jest postrzegany, ale On sam o sobie wie, że Ojciec oddał mu wszystko w ręce. To jest ktoś, kto jest wolny. Wolny jest ktoś, kto ma wszystko w rękach. Łącznie ze sobą samym – mówił metropolita, zaznaczając, że dzisiejsza liturgia stawia pytanie o to, czy cenimy sobie wolność, czy budzi się w nas pragnienie wolności.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kardynał wskazał także na fragment, który mówi o Passze jako najważniejszym wydarzeniu w dziejach Izraela, które będzie corocznie świętowane przez kolejne pokolenia. Metropolita zauważył, że przekaz o tym święcie nie został powierzony historykom czy artystom, żeby go spisali w formie kroniki czy wykonali malowidło, ale konkretnym ludziom, aby opowiadali tę historię swoim dzieciom i wnukom i robili to w taki sposób, żeby kolejne pokolenie miały poczucie, że uczestniczą w tych wydarzeniach. Kardynał zaznaczył, że kiedy Jezus z uczniami zajmował miejsce przy wieczerzy paschalnej, ta tradycja miała już trzynaście wieków. Od dwóch tysięcy lat przekazują ją także chrześcijanie. Metropolita krakowski podkreślił, że nikt z dzisiejszej liturgii nie może wyjść z przekonaniem, że może zostawić dla siebie to, co przeżył, ale musi to przekazać dalej.

Reklama

Trzeci fragment z liturgii Słowa, na który zwrócił uwagę to ten o obmyciu nóg uczniów przez Jezusa. Kardynał zaznaczył, że Jezus tą postawą dał przykład każdemu wierzącemu. Wyjaśnił, za papieżem Benedyktem XVI, że słowo „hypodeigma” znaczy więcej niż „przykład”, bo odnosi się do prawd absolutnie fundamentalnych. – Fundamentalną zasadą, która nam jest zadana, to: powinniście sobie nawzajem umywać nogi. Potem przychodzi wszystko inne, łącznie z błogosławieństwami, z przykazaniami, z przepisami, z prawem kościelnym. Tak, to wszystko jest ważne, tylko że jest coś, co jest fundamentem każdej z tych zasad – umywanie nóg – mówił kard. Grzegorz Ryś.

Wskazał na mądrość Kościoła, który w Wielki Czwartek nie czyta Ewangelii o ustanowieniu Eucharystii, ale przypomina coś wcześniejszego, głębszego. Zauważył, że Kościół przez wieki tego dnia wieczorem nie sprawował Eucharystii a jedynie obrzęd, który do dzisiaj nazywa się „mandatum”, czyli umycie nóg. Podkreślił, że ten znak ma dziś pierwszeństwo przed celebracją. W tym kontekście zaprosił do tego doświadczenia każdego, kto chce przeżyć ten gest.

– My nie odgrywamy Wielkiego Czwartku, my go przeżywamy – mówił kardynał. Zachęcił do modlitwy w ciszy, aby każdy w duchu zobaczył Jezusa klęczącego przed jego stopami. – Spróbujmy to zobaczyć, bo to jest istota, to jest paradygmat. Na tym można dopiero budować. Jak ktoś nie przyjmie, nie ma czego przekazywać. Każdy w duchu niech ten moment przeżyje, że Jezus mu myje nogi. Bez tego nie damy rady funkcjonować tak, jak Jezus nam każe. Obrzęd „mandatum” w katedrze na Wawelu rozpoczął się od obmycia nóg dwunastu mężczyzn z domu pomocy społecznej. Później kardynał uczynił ten gest wobec wszystkich chętnych. Musimy to wszyscy przeżyć – zakończył.

Obrzęd „mandatum” w katedrze na Wawelu rozpoczął się od obmycia nóg dwunastu mężczyzn z domu pomocy społecznej. Później kardynał uczynił ten gest wobec wszystkich chętnych.

Kardynał Grzegorz Ryś sprawował Eucharystię w intencji powołań. Msza św. odprawiana była również z okazji rocznicy święceń kapłańskich kardynała Franciszka Macharskiego.

2026-04-02 23:56

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Brat papieża Leona XIV choruje na jedną z postaci nowotworu krwi

2026-10-15 07:33

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

brat papieża

pl.wikipedia.org

Deborah Prevost, żona Louisa Prevosta, powiedziała we wtorek stacji CBS News, że jej mąż choruje na jedną z postaci nowotworu krwi. Nie wiadomo, jak zaawansowana jest choroba.

Prezydent USA Donald Trump życzył w środę szybkiego powrotu do zdrowia papieżowi Leonowi XIV, u którego wykryto nowotwór płuca. Również wiceprezydent J.D. Vance zapewnił, że modli się w intencji zdrowia papieża, który we wtorek przeszedł operację.
CZYTAJ DALEJ

Nowe informacje z Gemelli. Papież czuje się dobrze

2026-10-15 08:47

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Leon XIV dobrze spędził kolejną noc w rzymskiej Poliklinice Gemelli. Ojciec Święty wstał i zjadł śniadanie - poinformowało w czwartek rano Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej na swoim kanale w Telegramie. To najnowsze informacje o stanie zdrowia Papieża po wtorkowej operacji płuca.

„Papież dobrze spędził noc w szpitalu, wstał i zjadł śniadanie” - przekazało w czwartek 15 października Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej za pośrednictwem Telegramu.
CZYTAJ DALEJ

Sprawa ataku na terenie klasztoru w Jarosławiu: Ihor M. nie był pod wpływem substancji psychoaktywnych

2026-10-15 21:28

[ TEMATY ]

opactwo

atak

Adobe.Stock

Badania krwi na obecność substancji psychoaktywnych 31-letniego Ihora M. dały wynik negatywny – poinformowała w czwartek PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prok. Małgorzata Taciuch - Kurasiewicz. Dodała, że taki sam wynik dały badania na zawartość alkoholu we krwi.

Mężczyzna jest podejrzany o zabójstwo duchownego i usiłowanie zabójstwa czterech innych osób na terenie Klasztoru Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję