Reklama

Niedziela Legnicka

Propozycje na Wielki Post

Niedziela legnicka 8/2016, str. 4

[ TEMATY ]

turystyka

Wielki Post

Ks. Piotr Nowosielski

Miejsce zbiegu granic: polskiej, czeskiej i niemieckiej jest dostępne dla odwiedzających

Miejsce zbiegu granic: polskiej, czeskiej i niemieckiej jest dostępne
dla odwiedzających

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W okresie Wielkiego Postu spotykamy się z różnymi zwyczajami i wydarzeniami, które przybliżają nam tematykę męki, śmierci Chrystusa i naszego zbawienia. Najczęstszą formą są nabożeństwa Drogi Krzyżowej, „Gorzkich żali”, ale także misteria czy inne formy pobożności.

Warto także zainteresować się zwyczajem, który panował w kościołach niemieckich, a mianowicie z tzw. zasłoną, płótnem czy suknem wielkopostnym (łac. „velum quadragesimale”). To zwyczaj z okresu średniowiecza, który polegał na zakrywaniu ołtarza głównego specjalną zasłoną, aby przez brak dostępu do widoku Najświętszego Sakramentu, obrazu świętych, relikwii i samego ołtarza pomóc wiernym w wejściu na drogę pokuty i odpowiedniego duchowego przygotowania do świąt wielkanocnych. Zawieszano je w okresie od Środy Popielcowej do czasu Wielkiego Tygodnia. W naszym regionie mamy okazję spotkać się z zachowanymi dwoma tego typu zasłonami, które znajdują się na pograniczu naszej diecezji, a mianowicie w niemieckim mieście Zittau (Żytawa), graniczącym z Sieniawką (filia parafii Porajów). Warto odwiedzić to miejsce, jeśli nie w okresie Wielkiego Postu to także przy innej okazji. Samo miasto ma bowiem ciekawą historię, a w XIV wieku było nawet przez pewien okres we władaniu piastowskiego księcia jaworskiego Henryka I. A ze współczesnych wydarzeń można przypomnieć jedno z datą 1 maja 2004 r., kiedy w Żytawie miała miejsce uroczystość przyjęcia Polski i Czech do Unii Europejskiej z udziałem przedstawicieli władz z Polski, Czech i Niemiec. Można także stanąć w miejscu, w którym stykają się granice tych trzech państw. W tym właśnie mieście w Muzeum Miejskim, które mieści się w dawnym klasztorze franciszkańskim, spotkamy pierwsze z tych płócien. To tzw. Mała Zasłona Wielkopostna datowana na rok 1573. Jej centrum zajmuje postać ukrzyżowanego Chrystusa w otoczeniu insygniów jego męczeńskiej śmierci. Płótno mierzy 4,30 m x 3,50 m.

Natomiast pochodzącą z roku 1472 tzw. Wielką Zasłonę Wielkopostną można podziwiać w Muzeum Kościoła pw. Świętego Krzyża. Płótno przedstawia łącznie 90 scen ze Starego i z Nowego Testamentu, umieszczonych na powierzchni o wymiarach 8,20 m długości i 6,80 m szerokości. Farbami temperowymi stworzono na nim obrazy opowiadające historię Zbawienia od stworzenia świata do Sądu Ostatecznego. Wszystkim obrazom towarzyszy tekst. Odwiedzając to miejsce, dowiemy się, że losy żytawskich płócien nie były łatwe. Był czas, kiedy zaginęły, był czas, kiedy podarte na mniejsze kawałki żołnierze Armii Czerwonej wykorzystywali je jako przykrycie łaźni. Ostatecznie w latach 1994-95 w pracowni Fundacji Abegg w Riggisberg w Szwajcarii poddano je renowacji i obecnie można je na nowo podziwiać.

Więcej na stronie: www.zittau.eu/fastentuecher/index.htm

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2016-02-18 09:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szczerze pokutująca Magdalena w parafii Rokitno

Niedziela kielecka 32/2015, str. 4-5

[ TEMATY ]

turystyka

sanktuarium

TD

Kościół pw. św. Marii Magdaleny w Rokitnie

Kościół pw. św. Marii Magdaleny w Rokitnie

Nie wiadomo, dlaczego św. Maria Magdalena, wyobrażona w bocznym ołtarzu, jest patronką parafii Rokitno. Rokitno może się poszczycić pięknym wizerunkiem świętej w ołtarzu bocznym. Do każdej rodziny parafii rozprowadzono książeczkę pt. „Nabożeństwo i pieśni ku czci św. Marii Magdaleny”. Nie jest to jedyny kościół w diecezji pod jej wezwaniem. Poza Rokitnem są to: Chełmce, Chomentów, Dzierążnia, Kroczyce, Koszyce, Dobrowoda

Z dokumentów parafialnych wynika, że obraz nieznanego autora powstał w drugiej połowie XVIII wieku i przedstawia św. Marię Magdalenę pokutującą w grocie. Święta ukazana jest w trzech czwartych postaci, od bioder w górę, w pozie siedzącej, z twarzą z profilu, zwróconą w lewo, z głową pochyloną, przytrzymywaną lewą ręką opartą na łokciu. Na otwartej księdze o białych kartach leży brązowa czaszka. Księga znajduje się na głazie we wnętrzu groty, obok niej – brązowy bicz, z tyłu są umieszczone biało-szara puszka oraz wysoki krzyż. Twarz Marii Magdaleny ma charakterystyczną kremową karnację, a długie włosy spływają na plecy i ramiona. Jest ona ubrana w niebieski płaszcz narzucony na białą szatę. W lewym narożniku obrazu widoczny jest zamglony pejzaż z górami. Obraz jest umieszczony w ołtarzu neobarokowym, ustawionym na dwustopniowym, murowanym postumencie, z dekoracją rzeźbiarską.
CZYTAJ DALEJ

Wenezuela/ Trzylatek uratowany spod gruzów po sześciu dniach od trzęsień ziemi

2026-07-01 07:26

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

PAP

Jordańscy ratownicy pracujący w Wenezueli po trzęsieniach ziemi poinformowali we wtorek o uratowaniu trzyletniego chłopca, który spędził sześć dni pod gruzami. Akcje ratunkowe trwają, ale szanse na przeżycie tysięcy zaginionych maleją z godziny na godzinę.

Na nagraniach publikowanych przez media widać ratowników wiwatujących po wydostaniu spod gruzów żywego dziecka. Według władz Wenezueli jest to trzyletni Klieber Moran, Chłopiec został natychmiast przewieziony do szpitala – przekazała jordańska obrona cywilna.
CZYTAJ DALEJ

To pomogło Zełenskiemu eskalować konflikt z Polską

2026-07-01 13:47

[ TEMATY ]

Tusk

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Od wybuchu sporu (rozpoczętego od decyzji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, co należy podkreślić) na linii Warszawa–Kijów minął już ponad miesiąc. W tym czasie wydarzyło się wiele. Głowy państw wymieniły mocne sygnały, politycy opowiedzieli się po jednej ze stron, media prześcigały się w komentarzach. A mimo to nad całą sprawą wciąż unosi się jedno pytanie: gdzie w tym wszystkim był premier Donald Tusk?

Nie chodzi o to, czy lubi Karola Nawrockiego. Nie chodzi o to, czy popiera jego politykę. Chodzi o coś znacznie większego – o urząd Prezydenta Rzeczypospolitej. A od pierwszego dnia można było odnieść wrażenie, że premier bardziej chce zarządzać kryzysem i nie podpaść siłom zewnętrznym, niż stanąć po stronie Polaków i państwa, które reprezentuje. Zamiast jednoznacznie potępić decyzję Wołodymyra Zełenskiego, przedstawiał sytuację jako spór dwóch prezydentów, w którym sam widział dla siebie rolę rozsądnego mediatora. Tyle że mediator pojawia się wtedy, gdy obie strony ponoszą porównywalną odpowiedzialność za konflikt. Poza tym mediator, z natury rzeczy jest osobą z zewnątrz. Za takiego uważa się polski premier? Poza tym „atak” wyszedł z Kijowa i nawet jeżeli uznać, że nie było złych intencji, to wszystko co się stało później pokazuje co najmniej brak dobrej woli, by nie powiedzieć wrogość wobec Polski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję