Reklama

Z Polski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przepis na profanację

Skandaliczna książka dla dzieci

Między 14 a 16 marca br. 50 tys. osób podpisało na stronie: www.citizengo.org petycję ws. wycofania ze sprzedaży książki niemieckiej autorki Sophie Scherrer pt. „Mała Nina”. Książka opowiada o dziewczynce, która rozważa różne poważne problemy. Jeden z rozdziałów dotyczy Boga oraz Eucharystii i zawiera fragment, który może być uznany za instrukcję profanacji Najświętszego Sakramentu, skrytą za pozorem nierozgarnięcia małego dziecka. Czytamy w nim m.in.: „Popchnęłam więc przyjaciółkę trochę na bok i nagle Baranek Boży upadł na podłogę”. I dalej: „Gdzie jest hostia? – zapytała szeptem Luiza. – Pod moim butem – odparłam cicho i nagle obie wybuchnęłyśmy śmiechem”; „Bałam się stąpać, bo przy każdym kroku Ciało Chrystusa stawało się coraz bardziej płaskie”; „(...) zdjęłam prawy but, żeby sprawdzić, co zostało z Baranka Bożego”. Zaś na koniec: „Później zawinęłyśmy pozostałość hostii w chusteczkę higieniczną i wyrzuciłyśmy do kosza na śmieci, który stał na placu zabaw”.

Reklama

W petycji, którą dziennie podpisują dziesiątki tysięcy internautów, czytamy m.in.: „Książka zawiera opis profanacji Najświętszego Sakramentu, obrażający uczucia religijne chrześcijan, a w szczególności gorszący dzieci, do których książka jest skierowana. Przekaz zawarty we fragmentach książki jest niedopuszczalny z punktu widzenia poszanowania chrześcijańskich wartości religijnych, wyznawanych przez większość polskiego społeczeństwa i leżących u podstaw naszego dziedzictwa kulturowego”. Podkreślono także, że dalsza sprzedaż książki „może wypełniać znamiona czynu zabronionego określonego w art. 196 Kodeksu Karnego”, który chroni uczucia religijne w naszym państwie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

pr

Toruńskie Dni Dialogu

Oblicza miłosierdzia

Toruńskie Dni Dialogu odbywały się w dniach 12-18 marca br. pod hasłem: „Oblicza miłosierdzia”. Wydarzenie rozpoczęło się Mszą św. w kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz sympozjum, które w Wyższej Szkole Filologii Hebrajskiej otworzył prowincjał o. dr Filemon T. Janka OFM. Zastanawiano się m.in. nad posłannictwem Kościoła w szerzeniu miłosierdzia, rozumieniem i realizowaniem miłosierdzia w duchu św. Franciszka. O posłudze spowiednika jako formie propagowania miłosierdzia Bożego mówił o. dr Hieronim B. Stypa OFM z Wyższego Seminarium Duchownego we Wronkach. Podczas sympozjum poruszono również kwestię czynów miłosierdzia wobec sióstr i braci w Syrii i Iraku. Ks. dr hab. Waldemar Cisło – dyrektor Sekcji Polskiej Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie podkreślił, że Kościół staje się często jedynym ratunkiem.

Podczas spotkania odkrywano i przybliżano zasady życia społecznego w islamie oraz formy dobroczynności w Indonezji. Pochylono się również nad osobami niepełnosprawnymi – w tym w kontekście literatury rabinistycznej.

Organizatorami Toruńskich Dni Dialogu są: Wyższa Szkoła Filologii Hebrajskiej w Toruniu, Fundacja Hodos oraz Franciszkańskie Liceum Ogólnokształcące i Franciszkańskie Technikum w Toruniu.

Joanna Kruczyńska

Zakopane

Na Kasprowym Wierchu pamiątki po św. Janie Pawle II

Reklama

W ramach obchodów 80-lecia budowy kolejki na Kasprowy Wierch w budynku górnej stacji powstaje wystawa pamiątek związanych z wizytą Jana Pawła II, który odwiedził „świętą górę narciarzy” podczas pielgrzymki w 1997 r. Wystawa została przygotowana w przystępnej multimedialnej formie, m.in. z wykorzystaniem monitorów, na których można obejrzeć zdjęcia i filmy z wizyty. Oprócz tego zaprezentowany zostanie wpis Jana Pawła II w księdze pamiątkowej z tamtego dnia. Polskie Koleje Linowe planują systematyczne poszerzanie wystawy.

Myśli kardynała Stefana Wyszyńskiego

Posłuszeństwo woli Bożej to posłuszeństwo wielkiej Miłości, bo Bóg jest Miłością.

Krótko

• Do Sejmu wpłynął projekt rządowej specustawy o nazwie Ustawa o szczególnych rozwiązaniach związanych z organizacją wizyty Jego Świątobliwości Papieża Franciszka w Rzeczypospolitej Polskiej oraz Światowych Dni Młodzieży – Kraków 2016.

• Sejm przyjął specustawę w związku ze szczytem NATO, który w lipcu 2016 r. odbędzie się w Warszawie. Nowe prawo ma tylko 3 artykuły. Szczyt będzie nas kosztował 160 mln zł.

• Pracę Prezydenta RP pozytywnie ocenia 48 proc. badanych – liczba ta wzrosła o 4 proc. Premier Beata Szydło również ma dobre notowania. Z jej pracy jest zadowolonych 44 proc. badanych Polaków.

• Antoni Macierewicz zapoznał sejmową komisję obrony z raportem z audytu w MON. Według szefa MON, polska armia jesienią 2015 r. nie była w stanie obronić Polski.

• Rektor UKSW ks. prof. dr hab. Stanisław Dziekoński został wybrany na rektora na drugą kadencję (2016-20). Otrzymał 83 głosy elektorskie na 95.

• Ponad 60 lat ma 22 proc. polskiej populacji. Według prognoz, w 2050 r. ponad 40 proc. ludzi mieszkających nad Wisłą będzie po sześćdziesiątce.

• Śledztwo w sprawie więzień CIA w Polsce zostanie umorzone. Amerykanie nie chcą udostępnić polskiej prokuraturze żadnych informacji.

• Propozycja prezydenta dotycząca przewalutowania kredytów walutowych na złote może kosztować banki nawet do 103 mld zł – ogłosiła Komisja Nadzoru Finansowego.

• Polacy mało czytają. Jedynie 37 proc. rodaków przeczytało w 2015 r. co najmniej 1 książkę. 63 proc. Polaków nie czyta wcale. Tak złych wyników dawno nie było.

Strony informacyjne przygotowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, Radia Vaticana, KAI, BP KEP oraz RIRM.

2016-03-22 08:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Holandia/ Pożar na poligonie wojskowym . Alert w części kraju

2026-04-29 17:34

[ TEMATY ]

pożar

Holandia

PAP/EPA

Na poligonie wojskowym we wsi ’t Harde na skraju lasu Veluwe w prowincji Geldria, największej w Holandii, trwa pożar. Według krajowego koordynatora ds. pożarów terenów naturalnych Edwina Koka z Holenderskiego Instytutu Bezpieczeństwa Publicznego jest to „wyjątkowo duży pożar”. Nie ma informacji o poszkodowanych.

Holenderskie ministerstwo obrony potwierdziło nadawcy publicznemu NOS, że pożar na poligonie wybuchł podczas ćwiczeń. Wydano alert NL-Alert dla kilku regionów.
CZYTAJ DALEJ

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

Dom Chłopaków w Broniszewicach: zastanówmy się wspólnie nad potrzebnymi zmianami w systemie opieki społecznej

2026-04-29 18:28

[ TEMATY ]

Broniszewice

Dom Chłopaków

Red.

- Zgadzamy się, że reforma systemu opieki społecznej jest konieczna, przedyskutujmy jednak w atmosferze wzajemnego szacunku i otwartości, jak ma ona wyglądać - apelują siostry dominikanki z Domu Chłopaków w Broniszowicach. W opublikowanym na Facebooku oświadczeniu siostry odnoszą się do rozgorzałej w ostatnich tygodniach dyskusji wokół Domów Pomocy Społecznej. Zdecydowanie przeczą zarzutom o sprzeciwianie się czy też utrudnianie adopcji. Podkreślają wiarę w dobre intencje osób postulujących zmiany, a jednocześnie przekonują, że mają prawo wyrazić swoje uwagi co do projektu. Liczą na obniżenie temperatury sporu - dla dobra potrzebujących.

Szanowni Państwo,
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję