Krótko przed śmiercią, w roku 990, Mieszko I wydał dokument zwany „Dagome iudex”, w którym oddał Polskę – Wielkopolskę, Kujawy, Mazowsze, Śląsk i Pomorze – pod opiekę papieżowi. Dwadzieścia cztery lata wcześniej w imieniu Polan przyjął chrzest. Nie wiemy nawet, gdzie dokładnie dokonano tego wiekopomnego gestu, który na zawsze wprowadził Polskę na karty historii świata. Na pewno Mieszko nie był polewany jedynie po głowie, ale zanurzał się całym ciałem w wodzie – w specjalnym basenie chrzcielnym albo po prostu w rzece. Wiemy, że poprzedził go ślub z Dobrawą z Przemyślidów. Wiemy, że musiały upłynąć dwa lata, żeby w Poznaniu utworzono biskupstwo misyjne, którym zawiadywali biskupi Jordan i Unger, a do końca stulecia powstała też metropolia w Gnieźnie oraz biskupstwa w Kołobrzegu, Krakowie i Wrocławiu. Wiemy, że wprowadzenie kościelnych wzorów organizacyjnych, administracji i piśmiennictwa wzmocniło raczkujący organizm państwowy. Wiemy, że 1050 lat temu otworzył nam bramy życia wiecznego przez chrzest zanurzający w Chrystusa.
Niezależnie od tego, jakie wykazujemy preferencje polityczne, możemy chyba powiedzieć, że obecny czas jest pod tym względem bardzo gorący. Może nawet tzw. zwykli ludzie przestali się już emocjonować tym, co rozgrzewa do czerwoności rozmaitych komentatorów życia publicznego.
Ten polski obraz okazał się „strategiczny”. Uznali dzieło sztuki za tak groźne, że wyznaczono za nie nagrodę wartą fortunę - i grozili śmiercią za samo ukrywanie. Na szczęście obraz został zwinięty w rulon, przewieziona w tajemnicy i zakopany tak, by nikt go nie znalazł. Dlaczego? Bo nawet wrogowie wiedzieli, że pewne obrazy podnoszą naród z kolan.
I właśnie od tego przechodzę do Góry Tabor. Jezus też daje swoim uczniom „obraz”, po to, by umieli przejść przez noc krzyża. Nie na pokaz. Nie dla sensacji. Dla wierności.
Mieszkańcy małych miejscowości często borykają się z problemem ograniczonego dostępu do nowoczesnych usług telekomunikacyjnych. Brak szybkiego internetu i telewizji kablowej w wielu regionach Polski to nie mit, a rzeczywistość, która utrudnia codzienne funkcjonowanie. Na szczęście są operatorzy, którzy docierają tam, gdzie inni się nie zapuszczają – przykładem jest ASTA-NET, oferujący swoje usługi w województwach zachodniopomorskim i wielkopolskim.
Operatorzy telekomunikacyjni zazwyczaj koncentrują swoją działalność na dużych aglomeracjach, gdzie gęstość zaludnienia gwarantuje zwrot z inwestycji. Z kolei budowa infrastruktury światłowodowej w małych miastach i na wsiach jest kosztowna, a potencjalna liczba klientów często nie zachęca do ponoszenia takich nakładów. W efekcie mieszkańcy mniejszych miejscowości zmuszeni są korzystać z przestarzałych łączy stałych lub wolnego internetu mobilnego, które nie spełniają współczesnych potrzeb.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.