Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków- Kalwaria Zebrzydowska

XIX Majówka w drodze

Setki osób, jeden dzień, cztery etapy wędrówki i ponad 30 kilometrów zróżnicowanej trasy – to wszystko w ramach „Majówki w drodze".

O. Tarsycjusz Bukowski OFM

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wczesnym rankiem wyruszyła XIX Piesza Pielgrzymka z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie -Łagiewnikach do Sanktuarium Pasyjno-Maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej.

W sobotni poranek, chwilę po godzinie szóstej przy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia zaczęli gromadzić się ludzie. Przybyli z różnych części archidiecezji krakowskiej, ale nie tylko. Wśród nich były osoby z całej Polski i z zagranicy. Wspólną modlitwę rozpoczęli przed godziną siódmą. Pielgrzymów powitał rektor łagiewnickiego Sanktuarium Bożego Miłosierdzia ks. dr Zbiegnie Bielas. Kapłan zwrócił uwagę, że pielgrzymi ofiarują nie tylko swój trud wędrówki, ale także są świadectwem wiary dla napotkanych osób. - Niechaj to pielgrzymowanie z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia do Matki Miłosierdzia, do Sanktuarium Pasyjno-Maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej umocni naszą wiarę, nadzieję i miłość - mówił. Rektor łagiewnickiego sanktuarium zachęcił pątników do modlitwy w intencji Archidiecezji Krakowskiej i o nowe powołania kapłańskie i zakonne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Być świadkiem

Reklama

Swoją drogę pielgrzymki zawierzyli Bożemu Miłosierdziu. Po modlitwie i błogosławieństwie wyruszyli na pielgrzymi szlak. Zabrali ze sobą swoje intencje, sprawy, relacje z Panem Bogiem i Matką Najświętszą. – Mimo że idziemy tylko jeden dzień, to jest czas wypełniony pięknem modlitwy, spotkania z Matką Bożą i innym człowiekiem. Jest to czas zatrzymania się od codzienności, różnych spraw. To czas na refleksję, takie spokojne pobycie sam na sam z Matką Bożą – mówi koordynator pielgrzymki ks. Piotr Waligóra, proboszcz Parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Myślachowicach.

Reklama

Wśród pątników jest Anna Szostak z Parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Bodzanowie. Do udziału w pielgrzymce z krakowskich Łagiewnik do Kalwarii Zebrzydowskiej zachęcił ją ks. Piotr Waligóra. – Znamy się już ponad 20 lat. Razem z mężem zawsze możemy na ks. Piotra liczyć i jest dla nas bardzo ważną osobą. To właśnie ksiądz Piotr „zaraził" nas tym pielgrzymowaniem do Kalwarii – wspomina. Kobieta przyznaje, że nie wie, który raz uczestniczy w „Majówce w drodze". - Ciężko policzyć. Nie chodziłam co roku z uwagi na obowiązki rodzinne i rodzicielskie, ale sądzę, że dziesiąty raz idę. Nieważne który, dla mnie ten czas jest wyjątkowy za każdym razem – mówi pątniczka. Anna niesie z sobą wiele intencji. – To taki intensywny czas na spotkania sam na sam w relacji z Panem Bogiem, Maryją. Niosę intencje dziękczynno-błagalne. Zawsze mamy za co dziękować i oczywiście też o co prosić – mówi. Ważna dla niej jest także wspólnota, którą tworzą pątnicy. – Jesteśmy bardzo różni, ale wszyscy idziemy w jednym celu. To bardzo budujące. Niby idziemy tylko jeden dzień, ale tu każdy jest ważny i potrzebny. Razem z mężem jesteśmy w grupie muzycznej. Możemy w ten sposób dziękować Panu Bogu, ale też wspierać pielgrzymów w drodze – dodaje kobieta. Wraz z nią i mężem pielgrzymują starsi synowie. – Najmłodsze pociechy są jeszcze za małe, ale cieszymy się, że razem z synami możemy tak inaczej spędzić czas – mówi. Anna Szostak dodaje, że szczególnie dzisiaj pielgrzymowanie jest namacalnym znakiem wiary. – Idąc, dajemy świadectwo. Pokazujemy światu, że nie wstydzimy się naszej wiary. To świadectwo, że wartości którymi żyjemy na co dzień, są autentyczne – podkreśla. Anna zaznacza, że radość z dojścia do celu jest ogromna. – Ona wypełnia na długo serce i daje siły w takiej codzienności – zauważa pątniczka.

Boży reset

W grupie muzycznej jest także Małgorzata Lachut z Parafii Znalezienia Krzyża Świętego w Łazanach. – Idę bodajże ósmy czy dziewiąty raz - mówi. Małgorzata z uśmiechem dodaje, że idzie, bo "została wkręcona w śpiewanie". - Mam nadzieję, że przez naszą muzyczną posługę pielgrzymi bardziej się modlą. Przecież mówi się, że kto śpiewa dwa razy się modli, a kto musi tego słuchać - trzy razy - zauważa z uśmiechem. Pątniczka dodaje, że udział w "Majówce w drodze" jest pewnym resetem. – Idę, bo zostawiam to całe szaleństwo pracy i życia codziennego choć na jeden dzień. Resetuję głowę i skupiam się na Bogu i bliźnim. Gdy się idzie samemu, droga wydaje się długa i męcząca, a jeśli pielgrzymuje się z kimś - prostsza, łatwiejsza. Łatwiej jest iść przez życie z Bogiem - zaznacza.

Pielgrzymka zakończyła się Mszą świętą w Sanktuarium Pasyjno-Maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej.

2026-06-03 22:27

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Standard duchowego życia Jezusa jest bardzo wysoki

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

pexels.com

Rozważania do Ewangelii Mt 13, 47-53. <- KLIKNIJ

Czwartek 30 lipca. Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Piotra Chryzologa, biskupa i doktora Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Od 1 stycznia 2028 r. Częstochowa powiększy się o 580 ha kosztem gminy Poczesna

2026-07-30 12:46

[ TEMATY ]

Częstochowa

Karol Porwich/Niedziela

Od 1 stycznia 2028 r. do Częstochowy zostanie włączonych 580 ha z sąsiedniej gminy Poczesna. Działa tam należący do miasta zakład zagospodarowania odpadów, a resztę przejmowanych terenów stanowi łącznik z miastem, by nie powstała enklawa w gminie Poczesna.

Częstochowa za 15 miesięcy, tj. 1 stycznia 2028 r., przejmie z gminy Poczesna: 136,63 ha z obrębu ewidencyjnego Sobuczyna, 151,07 ha z obszaru obrębu ewidencyjnego Młynek, 26,88 ha z Brzezin Nowych, 95,70 ha z Kolonii Brzeziny Wielkie, 84,62 ha z Huty Starej A, i 85,12 ha z obszaru ewidencyjnego Poczesna. Na tym terenie mieszka ok. 250 osób.
CZYTAJ DALEJ

Rakieta, która spadła na Lubelszczyźnie była uzbrojona

2026-07-30 16:47

[ TEMATY ]

bezpieczeństwo

PAP

Rakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – napisał w czwartek premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE i NATO za solidarność i gotowość do pomocy.

W czwartek o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt; dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16; o godz. 3.46 obiekt zanikł; prawdopodobne miejsce jego upadku zlokalizowano w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia - informowało nad ranem Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Prowadząca śledztwo w tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Lublinie poinformowała po południu, że najprawdopodobniej była to rakieta o oznaczeniach Ch-101 i zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję