Hasło to można chyba uznać za przewodnie podczas uroczystości jubileuszowych, które odbyły się od 24 do 26 czerwca w Brudzowicach. Z wielkim rozmachem uczczono 45-lecie powstania parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Brudzowicach oraz 20-lecie Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niwy. Inicjatorami przedsięwzięcia byli członkowie wspomnianego stowarzyszenia, na czele z jego prezesem dr. Emilianem Kocotem, oraz proboszcz tutejszej parafii ks. kan. Stanisław Straż.
Reklama
W naszej pamięci pozostanie uroczysta Msza św. jubileuszowa, przemarsz z pochodniami i zniczami pod odnowiony pomnik św. Jana Pawła II, poświęcenie odrestaurowanych stacji różańcowych, nocny apel pokoleniowy na lokalnym cmentarzu, wystawy prac twórców regionalnych, prezentacje historyczne dr. Kocota i przedstawiciela IPN dr. A. Sznajdera, barwne występy taneczne uczniów Zespołu Szkół w Brudzowicach, konkursy historyczne i plastyczne uwieńczone nagrodami, pokaz śpiewaczy Kół Gospodyń Wiejskich, porywający występ gitarzystów wraz z ks. prob. S. Strażem, który i gitarzystów, i wspólny koncert przygotował, prezentacja muzyczna tutejszej orkiestry strażackiej, odsłonięcie tablicy upamiętniającej tych, którzy zginęli w czasie II wojny światowej, widowisko teatralne pt. „Historyja stąd, z tej ziemi” o rycerzu Brudzo, dzieweczce Maryni i o czasach współczesnych, z lokalną obsadą i z regionalnymi treściami, specjalnie przygotowane na tę okoliczność, a zakończone wspólną pieśnią „Na naszej ziemi” (w opracowaniu muzycznym Andrzeja Błacha i w opracowaniu technicznym Dawida Wróblewskiego).
Uroczystości plenerowe, z wielką swadą, kulturą i błyskotliwością poprowadził dyrektor Zespołu Szkół Janusz Stelmach. Uczty muzycznej dostarczył też zespół Folk Express, który rozbawił publiczność. Dopisali goście, a wśród nich burmistrz miasta i gminy Siewierz Zdzisław Banaś, radny powiaty będzińskiego Jan Mucha oraz inne zacne osoby.
Wielką pomocą w organizowaniu uroczystości wykazał się dyrektor MGOK w Siewierzu Damian Dawczyński i jego współpracownicy. Lista osób, które okazały pomoc w przygotowaniu jubileuszy jest długa, a każdej z nich należy się serdeczne podziękowanie.
Na pamiątkę pozostaną jubileuszowe wydania książkowe: dr. E. Kocota „Jubileusz 650-lecia Brudzowic” oraz tomik opracowany przez piszącą te słowa „Z pokłonem” – wierszem i prozą okazana (przez parafian i ich bliskich) wdzięczność: Bogu, ludziom i ziemi ojczystej.
„Z pokłonem…” – warto, by to hasło przyświecało nam dalej: na jutro, na kolejne dni i lata, bo wdzięczności wobec Stwórcy, bliźnich i Ojczyzny nigdy za wiele.
W ludzkim poczuciu czasu 100 lat to dużo – stąd wielka celebracja doniosłego jubileuszu 100-lecia erygowania parafii Trójcy Przenajświętszej w Dąbrowie Górniczej-Błędowie, w niedzielę 13 września.
Jubileuszowej Mszy św., połączonej z odpustem ku czci Matki Bożej Bolesnej, przewodniczył biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak.
Św. Jan Nepomucen urodził się w Pomuku (Nepomuku) koło Pragi.
Jako młody człowiek odznaczał się wielką pobożnością i religijnością.
Pierwsze zapiski o drodze powołania kapłańskiego Jana pochodzą z
roku 1370, w których figuruje jako kleryk, zatrudniony na stanowisku
notariusza w kurii biskupiej w Pradze. W 1380 r. z rąk abp. Jana
Jenzensteina otrzymał święcenia kapłańskie i probostwo przy kościele
św. Galla w Pradze. Z biegiem lat św. Jan wspinał się po stopniach
i godnościach kościelnych, aż w 1390 r. został mianowany wikariuszem
generalnym przy arcybiskupie Janie. Lata życia kapłańskiego św. Jana
przypadły na burzliwy okres panowania w Czechach Wacława IV Luksemburczyka.
Król Wacław słynął z hulaszczego stylu życia i jawnej niechęci do
Rzymu. Pragnieniem króla było zawładnąć dobrami kościelnymi i mianować
nowego biskupa. Na drodze jednak stanęła mu lojalność i posłuszeństwo
św. Jana Nepomucena.
Pod koniec swego życia pełnił funkcję spowiednika królowej
Zofii na dworze czeskim. Zazdrosny król bezskutecznie usiłował wydobyć
od Świętego szczegóły jej spowiedzi. Zachowującego milczenie kapłana
ukarał śmiercią. Zginął on śmiercią męczeńską z rąk króla Wacława
IV Luksemburczyka w 1393 r. Po bestialskich torturach, w których
król osobiście brał udział, na pół żywego męczennika zrzucono z mostu
Karola IV do rzeki Wełtawy. Ciało znaleziono dopiero po kilku dniach
i pochowano w kościele w pobliżu rzeki. Spoczywa ono w katedrze św.
Wita w bardzo bogatym grobowcu po prawej stronie ołtarza głównego.
Kulisy i motyw śmierci Świętego przez wiele lat nie był znany, jednak
historyk Tomasz Ebendorfer około 1450 r. pisze, że bezpośrednią przyczyną
śmierci było dochowanie przez Jana tajemnicy spowiedzi. Dzień jego
święta obchodzono zawsze 16 maja. Tylko w Polsce, w diecezji katowickiej
i opolskiej obowiązuje wspomnienie 21 maja, gdyż 16 maja przypada
św. Andrzeja Boboli. Jest bardzo ciekawą kwestią to, że kult św.
Jana Nepomucena bardzo szybko rozprzestrzenił się na całą praktycznie
Europę.
W wieku XVII kult jego rozpowszechnił się daleko poza
granice Pragi i Czech. Oficjalny jednak proces rozpoczęto dopiero
z polecenia cesarza Józefa II w roku 1710. Papież Innocenty XII potwierdził
oddawany mu powszechnie tytuł błogosławionego. Zatwierdził także
teksty liturgiczne do Mszału i Brewiarza: na Czechy, Austrię, Niemcy,
Polskę i Litwę. W kilka lat potem w roku 1729 papież Benedykt XIII
zaliczył go uroczyście w poczet świętych.
Postać św. Jana Nepomucena jest w Polsce dobrze znana.
Kult tego Świętego należy do najpospolitszych. Znajduje się w naszej
Ojczyźnie ponad kilkaset jego figur, które można spotkać na polnych
drogach, we wsiach i miastach. Często jest ukazywany w sutannie,
komży, czasem w pelerynie z gronostajowego futra i birecie na głowie.
Najczęściej spotykanym atrybutem św. Jana Nepomucena jest krzyż odpustowy
na godzinę śmierci, przyciskany do piersi jedną ręką, podczas gdy
druga trzyma gałązkę palmową lub książkę, niekiedy zamkniętą na kłódkę.
Ikonografia przedstawia go zawsze w stroju kapłańskim, z palmą męczeńską
w ręku i z palcem na ustach na znak milczenia. Również w licznych
kościołach znajdują się obrazy św. Jana przedstawiające go w podobnych
ujęciach. Jest on patronem spowiedników i powodzian, opiekunem ludzi
biednych, strażnikiem tajemnicy pocztowej.
W Polsce kult św. Jana Nepomucena należy do najpospolitszych.
Ponad kilkaset jego figur można spotkać na drogach polnych. Są one
pamiątkami po dziś dzień, dawniej bardzo żywego, dziś już jednak
zanikającego kultu św. Jana Nepomucena.
Nie ma kościoła ani dawnej kaplicy, by Święty nie miał
swojego ołtarza, figury, obrazu, feretronu, sztandaru. Był czczony
też jako patron mostów i orędownik chroniący od powodzi. W Polsce
jest on popularny jako męczennik sakramentu pokuty, jako patron dobrej
sławy i szczerej spowiedzi.
Choć miasto jest otwarte na nietypowe ceremonie w plenerze, lokalne władze kategorycznie odrzucają możliwość rejestracji zagranicznych aktów małżeństw osób tej samej płci. Burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz podkreśla, że dopóki nie nastąpi zmiana krajowego ustawodawstwa, tamtejszy Urząd Stanu Cywilnego nie dokona żadnej takiej transkrypcji - informuje portal zakopane.naszemiasto.pl.
W kontekście ogólnokrajowych dyskusji światopoglądowych pojawia się pytanie, jak zakopiański Urząd Stanu Cywilnego zareaguje, gdy wpłynie do niego wniosek o transkrypcję (czyli wierne i literalne przeniesienie treści zagranicznego dokumentu stanu cywilnego do polskiego rejestru) aktu małżeństwa jednopłciowego zawartego poza granicami Polski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.