W małym tomiku „Nowych listów o modlitwie” ks. Henri Caffarel przytacza, jak przed laty pewien kanonik spłatał mu figla i przeczytał krótki tekst, prosząc Caffarela o podanie nazwiska autora. Słowa wydały się czystą mistyką, toteż wymienił i św. Katarzynę, i św. Teresę – bo nie był pewien. Jakież głębokie było jego zawstydzenie, gdy autorką „mistycznych” zdań okazała się jedna ze słynnych kochanek – Jeanne Julie de Lespinasse, a fragment pochodził z jej listów do ukochanego, człowieka, który przez lata igrał z jej uczuciami i pozwolił jej, dosłownie, umrzeć z miłości. Caffarel cytuje: „Tymi trzema słowami stwarzasz we mnie nową duszę. Cała żyję w Tobie: istnieję, gdyż Cię kocham. Wszystko, co mi pozostaje z całego świata, jesteś Ty i mój ból. Już nie mam żadnych zainteresowań, więzi ani przyjaciół, gdyż ich nie potrzebuję. Kochać Ciebie, widzieć Ciebie albo przestać istnieć – oto ostatnie i jedyne pragnienie mojej duszy. To Ty odebrałeś mi wolność istnienia dla kogoś innego”. Tak pisała zakochana nieszczęśliwie Jeanne. Caffarel przyznaje, że był zakłopotany, ale po latach wrócił do tych słów i zrozumiał dramat kobiety. Dlaczego? Bo w każdym z nas jest ukształtowana Bożymi palcami ta serdeczna szczelina, która cała woła do swojego Stwórcy, która tęskni i pragnie z Nim się zjednoczyć. Z tej tęsknoty oddaje się w posiadanie miłości ludzkiej – niedoskonałej i ułomnej, przynoszącej czasem rozczarowanie i wykorzystanie – a oddaje się z gotowością nie własną, ale tą, do której została stworzona. Nasza zdolność do kochania jest wystawiana na próbę. Świat celebrytów z kolorowych okładek woła: Czas na drugiego męża! Możesz wymienić żonę na młodszy model! Wierność? Dziś jest już bardzo niemodna. Jednak Ten, który stworzył nas zdolnymi do kochania, namawia dziś, byśmy „Usiłowali wejść przez ciasne drzwi” (por. Łk 13, 24) i odważnie podążali za światłami przykazań, które dał nam Ojciec. Przechodzenie przez ciasne drzwi czasem kończy się przytrzaśniętą stopą albo uderzeniem w głowę. Ale skoro Jezus tak każe?
Rembrandt van Rijn, fragment obrazu „Jezus i jawnogrzesznica” (XVII wiek)
Każda niedziela, każda niedzielna Eucharystia niesie ze sobą przygotowany przez Kościół do rozważań fragment Pisma Świętego – odpowiednio dobrane czytania ze Starego i Nowego Testamentu. Teksty czytań na kolejne niedziele w rozmowie z Aleksandrą Mieczyńską rozważa bp Andrzej Przybylski.
6 kwietnia 2025, piąta niedziela Wielkiego Postu, rok C
Liturgia Słowa z dzisiejszego dnia przypomina nam, kim jest Ten, który do nas przemawia. Zwraca ona naszą uwagę na to, że Bóg jest wszechpotężny, że jest Tym, który ma moc zniszczyć naszego wroga, abyśmy mogli być wolni. A co to za wróg? Bynajmniej nie jest to opcja polityczna przeciwna moim poglądom, nie jest to złośliwy sąsiad ani bezwzględny pracodawca, który wydawałoby się, pozbawiony jest ludzkich uczuć. Moim wrogiem jest wszelkie zło, które siedzi we mnie, zaczyn wszelkiego grzechu, mój nieprzemieniony jeszcze przez łaskę Chrystusa sposób myślenia i postępowania. Mówiąc językiem biblijnym – jest to stary człowiek we mnie, którego nie ukrzyżowałem w sobie, aby mieć prawdziwe życie w sobie – życie, które daje Bóg.
W dn. 30 marca – 1 kwietnia w parafii św. Jana Marii Vianneya w Polichnie odbyły się rekolekcje wielkopostne. Czas wchodzenia w tajemnice Bożej miłości parafianie przeżyli pod kierunkiem o. Ryszarda Koczwary z Niepokalanowa.
Chcąc przygotować wiernych do głębokiego przeżycia Wielkiego Tygodnia, rekolekcjonista umacniał ich w cnotach teologalnych, eksponując, że fundamentem duchowości chrześcijańskiej jest wiara, a w jej skład wchodzi poznanie, doświadczenie emocjonalno-wartościujące i moralne działanie. Ukazując wartość Wielkiego Tygodnia, mobilizował do rozwoju wiary, mężnego jej wyznawania w każdych okolicznościach życia. – Trzeba pokazać, że jestem katolikiem, chrześcijaninem i nie wstydzę ani nie boję się wiary – powiedział. Przypomniał, że progresja wiary i wytrwałość w niej, bez względu na różnorodność doświadczeń życia, pozostaje nadrzędnym obowiązkiem chrześcijan, rodziców wobec dzieci i Kościoła wobec wiernych. Pytał więc: - „Co zrobiliśmy z dzieciństwem dzieci, czy mają one jeszcze dzieciństwo? Czy te, które wyjechały za granicę z braku miłości do ziemi, będą miały do kogo/czego wracać?”. Rekolekcjonista uwypuklił, że centrum wiary chrześcijańskiej stanowi Jezus Chrystus. Podkreślił, że „Jezus - centrum, kierownik i wyznacznik mojego życia, może uzdrowić mnie i moich najbliższych”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.