Reklama

Niedziela Małopolska

Rowerem do La Salette

Dziesięć dni, niemal 1700 kilometrów, ponad 17 tysięcy metrów przewyższeń, pięć europejskich państw i jeden cel – Sanktuarium Matki Bożej w La Salette.

Archiwum ks. Marcina Napory

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To najkrótszy opis rowerowej pielgrzymki, która rozpoczęła się w Bodzanowie i zakończyła u stóp francuskich Alp. Pielgrzymki pod przewodnictwem ks. Marcina Napory. Wraz z kapłanem, wikariuszem Parafii św. Apostołów Piotra i Pawła w Bodzanowie na peilgrzykowa trasę wyjechali: Maciej Gonkiewicz, Kacper Kosela, Wiktor Ochojski, Wojciech Smogór, Mateusz Szostak i Julia Zielińska.

Pierwszy etap zaprowadził pielgrzymów do Cieszyna. Kolejnego dnia grupa rozpoczęła zagraniczną część wyprawy. Jak przewidywał ks. Marcin, ale też cała ekipa, pokonywanie wytyczonej drogi wymagało nie tylko dobrej kondycji, ale przede wszystkim cierpliwości i wzajemnej pomocy. Każdy dzień przynosił nowe wyzwania; m.in. pękające szprychy, przebite dętki, zmaganie z silnym wiatrem, upały sięgające 34 stopni, burze... Ale te trudności były okazją do wzajemnego wsparcia i budowania wspólnoty. Z kolei pomoc w drodze, życzliwość napotkanych ludzi uświadamiały pielgrzymom, że pomimo wszystko nie są sami, a trudne sytuacje kończyły się szczęśliwie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Trudności, których pielgrzymi doświadczali w drodze, rekompensowały piękne chwile; codzienna Eucharystia, przeprawa promem przez Jezioro Bodeńskie, zachwycające krajobrazy Czech, Austrii, Niemiec i Szwajcarii, a także chwile odpoczynku nad alpejskimi jeziorami. Pielgrzymkowy charakter nadawały wyprawie codzienna modlitwa, w tym szczególnie Msza św. Rowerzyści doświadczali codziennie serdeczności, pomocy i wsparcia, które dodawało im sił do pokonywania kolejnych kilometrów.

O ostatnim dniu pielgrzymki ks. Marcin Napora tak napisał na fb:

„Dzień ostatni! Rozpoczęliśmy go bardzo wcześnie mszą świętą. Zjedliśmy śniadanie w hotelu. O 6.30 rozpoczęliśmy gonitwę z czasem. Po nocy okazało się że trzeba naprawić nie tylko rower Wojtka, ale także Maćka. Kolejna szprycha padła. Postanowiliśmy zaryzykować i zajechać aż do Grenoble do Decathlonu. Po kilku kilometrach okazało się że w jednym rowerze pękły aż 2 dętki. Kolce z róż bywają bardzo ostre. Dwie dętki wymieniliśmy w 15 min. Na domiar złego po 10 km pękła następna. 3 dętki w jeden dzień. To pech, zwłaszcza że dotychczas nie mieliśmy z tym problemu. Wreszcie udało się dojechać do Decathlonu. Serwisanci zgodzili się za drobną opłatą naprawić nasze 2 rowery w pierwszej kolejności. Po godzinie pozbyliśmy się tych problemów. Kolejne przed nami. Za mostem w Grenoble 5-km ściana. Pokonywaliśmy ją 2 godziny. Droga napoleońska okazała się mordercza. Dziękujemy panu z Tira, który dał nam wodę zimną i gazowaną. To marzenie w takim momencie. Potem trochę płasko, ale byłoby zbyt łatwo - deszcz. Jedziemy dalej…”.

A tak na gorąco ks. Marcin podsumował na fb pielgrzymkę:

„Dotarliśmy wczoraj wieczorem do La Salette. O tej wyprawie marzyliśmy od roku. Wiele było obaw, że tam są góry, że się nie da, że za daleko, wiele było analiz, tworzenia planów i różnych wersji trasy. Wielu było koordynatorów, ludzi współpracujących, dbających o przebieg wyprawy i organizowanie noclegów. Na każdym etapie wyprawy czuliśmy się zaopiekowano przez ludzi, których poznawaliśmy właśnie dlatego że chcieliśmy zrobić coś wielkiego. Bez nich ta wyprawa by się nie udała. Czuliśmy też wsparcie rodzin, najbliższych, znajomych, a nawet nieznajomych, których nigdy nie widzieliśmy, ale dla których bliski jest temat wspierania młodych ludzi, którzy zeszli z kanapy, by kolejny raz przekroczyć swoje możliwości. Dziękujemy wszystkim, którzy w różny sposób pomogli nam osiągnąć cel. Dziękujemy za Wasze wsparcie finansowe, bo to niezwykle pomaga osiągać cele. Każdy koniec jest zarazem początkiem, więc niedługo poinformujemy o kolejnym naszym celu wyprawy rowerowej za rok. Jak myślicie co to może być?”

2026-08-07 21:27

Oceń: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV do Polaków: męczennicy wierni aż do przelania krwi

2026-09-30 11:17

[ TEMATY ]

Papież do Polaków

Leon XIV

Vatican Media

Podczas pierwszej audiencji generalnej po zakończeniu podróży apostolskiej do Francji Leon XIV zwrócił się do Polaków. Papież przypomniał świadectwo bł. Wincentego Lewoniuka i 12 Towarzyszy, a ich wstawiennictwu polecił jedność chrześcijan oraz katolików prześladowanych dziś za wiarę.

Leon XIV przypomniał, że 30 lat temu św. Jan Paweł II ogłosił błogosławionymi Wincentego Lewoniuka i jego 12 Towarzyszy.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: klasztory powinny być oazami milczenia, a nie miejscami walki o przetrwanie

2026-09-30 10:35

[ TEMATY ]

Leon XIV

klasztory

oazy milczenia

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

W obliczu kryzysu powołań i problemów ekonomicznych nie ulegajcie „pokusie ducha przetrwania”. Niech wasze klasztory będą „oazami prawdziwego i głębokiego pokoju”, w których można słuchać Boga. Przyszłość życia kontemplacyjnego należy budować nie wokół utrzymania struktur, lecz rozeznawania tego, czego domaga się Duch Święty - wskazał Ojciec Święty dominikańskim mniszkom kontemplacyjnym.

Podczas audiencji dla Międzynarodowej Komisji dominikańskich mniszek kontemplacyjnych papież wskazał na „fundamentalną wartość życia klasztornego: milczenie”. Jest ono potrzebne nie tylko do zachowania obserwancji i zapewnienia spokoju we wspólnocie, ale także do „spojrzenia w głąb siebie” oraz zwracania uwagi na siostry ze wspólnoty i osoby spoza niej.
CZYTAJ DALEJ

Kolejny atak na krzyż!

2026-09-30 15:13

Archiwum prywatne

Zniszczona figura Chrystusa po drugim ataku

Zniszczona figura Chrystusa po drugim ataku

Już po raz trzeci krzyż na wrocławskich Żernikach przy skrzyżowaniu ul. Kosmonautów i Trójkątnej został zniszczony – tym razem sprawca oblał go niebieską farbą!

Na początku sierpnia wandal rozbił umieszczoną na krzyżu figurę Chrystusa. Mieszkańcy osiedla nie pozostali obojętni, wspólnie zrobili zbiórkę, kupili nową figurę i umieścili ją na krzyżu. W nocy 6 września prawdopodobnie ten sam wandal wrócił z łomem i po raz kolejny zniszczył figurę Chrytsusa. Teraz figura została zdewastowana po raz trzeci, oblana niebieską farbą! Dla mieszkańców osiedla, ale także dla innych mieszkańców Wrocławia, to niezrozumiały i bolesny akt wandalizmu – krzyż stoi w tym miejscu od 80 lat. Postawili go tam repatrianci z Kresów jako dziękczynienie za szczęśliwy powrót do Ojczyzny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję