Reklama

Aspekty

Od duchowej strony

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 44/2016, str. 6

[ TEMATY ]

Caritas

caritas.zgora.pl

Formacja duchowa podopiecznych „Skrzydeł” trwa od lat

Formacja duchowa podopiecznych „Skrzydeł” trwa od lat

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Działalność diecezjalnej Caritas kojarzy nam się – i słusznie – przede wszystkim z pomocą potrzebującym. Nie można jednak zapominać, że jest to organizacja głęboko zakorzeniona w Kościele. Rozwój duchowy pracowników i ich podopiecznych traktowany jest priorytetowo.

Skrzydlaci

Już 4 listopada rozpoczną się rekolekcje dla dzieci i młodzieży – podopiecznych Caritas objętych Programem „Skrzydła”. Udział w tych rekolekcjach jest obowiązkowy. – To jest przede wszystkim pierwsze spotkanie po tegorocznym przyznaniu „Skrzydeł” – mówi Dominika Danielak z Caritas diecezjalnej. – Przyjeżdżają na rekolekcje głównie „skrzydlaci”, ale też będą osoby, których sytuacja materialna się poprawiła i mogły zrzec się „Skrzydeł” na rzecz innego dziecka. One chcą się podzielić swoim doświadczeniem i opowiedzieć o tym, jak „Skrzydła” zmieniły ich życie, dać świadectwo.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Rekolekcje rozpoczną się wieczorną Mszą św. i konferencją ks. Stanisława Podfigórnego, dyrektora diecezjalnej Caritas. Sobota przeznaczona będzie przede wszystkim na kolejne konferencje i warsztaty. – Myślę, że takie zajęcia wiele dają naszym podopiecznym. W zeszłym roku na przykład miały na celu pobudzić w nich chęć włączenia się w wolontariat, szczególnie w związku ze Światowymi Dniami Młodzieży – wyjaśnia Dominika. – Ale chcemy też tym razem bliżej pokazać im Paradyż, więc w planach jest zwiedzanie kościoła.

W tym roku stypendia przyznane zostały 96 osobom. Rekolekcje będą dla nich również czasem integracji. – Na takich spotkaniach zawiązują się więzi, które są później podtrzymywane – mówi Dominika. – Nazywamy to „skrzydlatą rodziną”.

Dla dzieciaków objętych programem, „Skrzydła” są dużą szansą. – Dzięki rekolekcjom chcemy im pokazać, że nie tylko one coś dostają, ale też mogą bardzo wiele dać innym. Po to jest właśnie ta duchowa formacja. Chociaż nie znają swoich darczyńców, mogą odwdzięczyć się, pomagając innym ludziom, którzy też są w trudnej sytuacji. A jeśli chodzi o podziękowanie darczyńcom, to w trakcie rekolekcji jest taki czas, kiedy uczestnicy idą sobie w dowolne miejsce i piszą list do swojego darczyńcy. Bardzo fajnie nam się to rozwija, bo okazało się, że darczyńcy zaczęli odpisywać swoim podopiecznym. Wszystkie listy przekazywane są za naszym pośrednictwem, żeby zachować anonimowość – tłumaczy Dominika.

Nie są odrzuceni

Reklama

Wzorem ubiegłych lat również w tym roku, a dokładnie 12 listopada, zorganizowana zostanie Ogólnopolska Pielgrzymka Osób Bezdomnych na Jasną Górę. Hasło pielgrzymki zaczerpnięte zostało z encykliki „Lumen fidei” papieża Franciszka: „Kto rusza w drogę czynić dobro, już zbliża się do Boga i jest wspierany Jego pomocą”. Na Jasnej Górze nie zabraknie naszych diecezjan. – Chcemy, aby bezdomni, którzy z nami pojadą, mieli świadomość tego, że mają swoje miejsce w Kościele, że nie są odrzuceni. W oczach Boga wszyscy jesteśmy wartościowymi ludźmi – mówi Sylwia Grzyb z diecezjalnej Caritas. – Przez ten wyjazd zarówno my, organizatorzy, jak i osoby bezdomne chcemy poczuć się jedną wspólnotą w Chrystusie. Robimy to po to, żeby ludzie, którzy bardzo pogubili się w życiu, a teraz śpią w noclegowniach, na śmietnikach, w altankach, poczuli, że jeszcze mogą coś w sobie zmienić, również dzięki modlitwie. Mieliśmy już takie przypadki, że niektórym osobom życie zaczęło się wreszcie układać.

Osoby bezdomne uczestniczące w tych pielgrzymkach bardzo je przeżywają. – Gorliwie się modlą, przychodzą na wszystkie nabożeństwa, konferencje, słuchają świadectw. Kiedy wracają z nami, opowiadają swoje przeżycia. Muszę podkreślić, że jest to wielkie doświadczenie i dla nich, i dla nas, pracowników – zapewnia Sylwia Grzyb. – Dlatego tak chętnie włączamy się w organizację tego wyjazdu. Chcemy im pomóc odnaleźć sens w życiu.

Spojrzeć inaczej

Trzecim wydarzeniem tej jesieni będą rekolekcje adwentowe dla Parafialnych Zespołów Caritas. Odbędą się w dniach 25-27 listopada w Domu Rekolekcyjnym przy sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie. Rekolekcje rozpoczną się w piątek o godz. 18.00 kolacją, a zakończą obiadem w niedzielę ok. godz. 13.00.

Zaproszeni do udziału są zarówno członkowie PZC, którzy już uczestniczyli w takich rekolekcjach, jak i osoby, które jeszcze nie mają takiego doświadczenia, a chcą inaczej spojrzeć na działanie podejmowane w PZC. Koszt udziału to 100 zł od osoby, a wpłaty należy dokonać na konto Caritas diecezjalnej najpóźniej tydzień przed rozpoczęciem rekolekcji. Zgłoszenia przyjmuje Sylwia Grzyb, e-mail: grzyb@caritas.pl, tel. 600 990 394.

2016-10-27 09:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Rosochacki: na zalanych terenach niesiemy pomoc pod dużym ostrzałem rosyjskim

[ TEMATY ]

Caritas

pomoc

zbrodnia

rosyjska agresja na Ukrainę

PAP/GEORGE IVANCHENKO

Zalany obszar Chersonia na Ukrainie

Zalany obszar Chersonia na Ukrainie

„Rosjanie podejmują celowe działania mające na celu wyniszczenie narodu ukraińskiego. Aż trudno uwierzyć, że wysadzili zaporę, by spowodować katastrofalną powódź, a prawdziwe przerażenie budzi to, iż ostrzeliwują ekipy wolontariuszy ewakuujące poszkodowanych” – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Piotr Rosochacki. Kieruje on Caritas Spes w Odessie niosącą pomoc na najbardziej dotkniętych terenach. Kapłan podkreślił, że Ukraina stoi w obliczu katastrofy biologicznej i potrzebuje konkretnego wsparcia.

Polski duchowny posługuje u naszych wschodnich sąsiadów od 2007 roku. Wcześniej pracował w Symferopolu, jednak rok po rosyjskiej aneksji, w 2015 roku, został zmuszony do opuszczenia Krymu. „Jak miliony ludzi i ja jestem wewnętrznym uchodźcą i wiem, co naprawdę znaczy rosyjski mir” – zaznaczył ks. Rosochacki. Poinformował, że wolontariusze Caritas od pierwszych godzin posługują na pierwszej linii pomocy i pomagają w ewakuacji z zatopionego Chersonia oraz okolicznych wiosek.
CZYTAJ DALEJ

Kolejne podpalenie świątyni katolickiej

2026-05-03 09:01

[ TEMATY ]

Mozambik

Karol Porwich/Niedziela

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

Podpalono kościół, doszło również do ataku na dom zakonny i przedszkole. To kolejny akt przemocy ze strony dżihadystów w Cabo Delgado w Mozambiku, gdzie od ponad ośmiu lat trwa wojna, która dotychczas pochłonęła ponad 6 200 ofiar i spowodowała wysiedlenie ponad 1,3 miliona osób, a której media nie poświęcają wiele miejsca. O kolejnym ataku opowiedziała „Avvenire” s. Laura Malnati, przełożona prowincjalna Sióstr Misjonarek Kombonianek w tym kraju.

Według relacji siostry zakonnej, po południu w czwartek 30 kwietnia bojownicy z lokalnej grupy powiązanej z fundamentalistycznym ugrupowaniem samozwańczego Państwa Islamskiego (IS) i działającej od 2017 roku - zaatakowali wioskę Meza w dystrykcie Ancuabe, w północnej prowincji Cabo Delgado. „Podpalili budynki we wsi” - zrelacjonowała wstrząśnięta siostra. „Na szczęście księża zostali ostrzeżeni na czas i zdołali opuścić Mezę, zanim przybyli terroryści” - dodała. Terroryści zniszczyli również kilka domów, a także podpalili niektóre budynki parafii. Parafia ta, poświęcona św. Ludwikowi Marii Grignon de Montfort i zbudowana w 1946 r., jest uważana za symbol obecności katolickiej w regionie.
CZYTAJ DALEJ

I Komunia Święta: między Hostią a hulajnogą

2026-05-04 19:48

[ TEMATY ]

Komunia

Adobe Stock

Maj w Polsce od lat pachnie bzem, świeżo skoszoną trawą i… Pierwszą Komunią Świętą . Przed kościołami ustawiają się chłopcy w garniturkach i dziewczynki w sukniach, które coraz częściej przypominają kreacje z katalogów ślubnych. Rodzice poprawiają fryzury, fotografowie ustawiają statywy, a gdzieś w tym wszystkim – często nieco ciszej – czeka On. Chrystus.

Pierwsza Komunia Święta była kiedyś wydarzeniem przede wszystkim domowym i duchowym. Przyjęcie odbywało się w mieszkaniu, przy stole przykrytym białym obrusem, z rosołem, ciastem drożdżowym i może jedną fotografią na pamiątkę. Prezenty też były inne. Zegarek – pierwszy w życiu, trochę za duży na rękę, ale noszony z dumą. Rower – niekoniecznie nowy, ale „na zawsze”, przynajmniej w dziecięcym wyobrażeniu. Te rzeczy miały swoją wagę. Były znakiem wejścia w świat odpowiedzialności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję