Konkurs Teatrów Szkół Gimnazjalnych Ziemi Wieluńskiej „Teatralni” (II edycja) odbył się 17 lutego br. Patronat honorowy nad konkursem, którego organizatorem było Katolickie Liceum Ogólnokształcące Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich im. bp. Teodora Kubiny w Wieluniu, objął Paweł Okrasa – burmistrz Wielunia. Celem konkursu było zaprezentowanie dorobku teatralnego uczestników, rozwijanie zainteresowań teatrem wśród młodzieży gimnazjalnej oraz rozwijanie kreatywności scenicznej amatorskich grup teatralnych. Zespoły, które zgłosiły swój udział w konkursie, zapoznały się wcześniej z regulaminem przeglądu. Sztuki, które prezentowali, nie mogły trwać dłużej niż 30 min, mogły mieć formę autorskiego scenariusza, adaptacji dzieła zapożyczonego lub jego fragmentu. Tematyka i konwencja przedstawienia była dowolna.
Do konkursu zgłosili się uczniowie z Publicznego Gimnazjum im. II Korpusu Ochrony Pogranicza w Bolesławcu (grupa teatralna „Teraz my”), uczniowie Gimnazjum SPSK im. kard. Stefana Wyszyńskiego w Czernicach (grupa teatralna „W tle”) i Publiczne Gimnazjum SPSK im. bł. Maksymiliana Binkiewicza w Wieluniu (grupa teatralna „Maska”).
Jako pierwsza zaprezentowała się grupa „Teraz my”. Przedstawiła widowisko „Mały książę” w reżyserii Anety Otorowskiej-Siwik, ukazując prawdy o potrzebie miłości, przyjaźni i pracy. Prawdę o zwykłym człowieku, o monotonii codzienności, w którą łatwo może wkraść się zło, oraz walkę dobra ze złem przekazała grupa teatralna „W tle” w spektaklu „Król Wschodzącego Słońca” według tekstu ks. Adama Piekarzewskiego i w reżyserii Magdaleny Rynkiewicz. Teatr „Maska” przedstawił pantomimę z jednym zdaniem „To jest moje” w reżyserii Doroty Eichstaedt. Niewiele słów, a wielka refleksja o egoizmie, który może zrodzić się w każdym człowieku.
Wszystkie przedstawienia, w tym inwencję twórczą zespołów, dobór scenariuszy, realizację sceniczną i grę aktorską, oceniało jury w składzie: Iwona Podeszwa – dyrektor Miejskiej i Gminnej Biblioteki Publicznej Wieluniu, Wacława Szymanek – doświadczona nauczycielka języka polskiego i filozofii, dziennikarz prasy katolickiej, Bogusław Kurzyński – dyrektor katolickiego LO SPSK w Wieluniu. Jury nie przyznało miejsc I, II, III – przyznało natomiast 3 równorzędne wyróżnienia. Do każdego wyróżnienia dołączony był bon opiewający na kwotę 400 zł. Bony ufundował Urząd Miejski w Wieluniu. Organizatorzy i członkowie jury pogratulowali młodzieży już zdobytych doświadczeń scenicznych i życzyli dalszych sukcesów na scenie.
Na kilku scenach Teatru im. Jana Kochanowskiego w dniach 1-3 marca odbędzie się piąta już edycja Opolskiego Maratonu Teatralnego – przeglądu opolskich premier z ostatnich lat. Można nadrobić repertuarowe zaległości. W programie znajdą się dwa spektakle o wydźwięku społecznym: Cztery dobre powody, by rzucić wszystko w cholerę (koncept i reżyseria: Norbert Rakowski, 1 marca, godz. 18) oraz Instrukcja dla pań sprzątających na podstawie opowiadań Lucii Berlin (reż. Olga Ciężkowska, 1 marca, godz. 21; 3 marca, godz. 16). Nie zabraknie również klasyki dramatu światowego. Będzie można zobaczyć Kotkę na gorącym blaszanym dachu Tennessee Williamsa (reż. Radek Stępień, 2 marca, godz. 18), a także spektakl Instytut według prozy Jakuba Żulczyka (reż. Jędrzej Wielecki, 2 marca, godz. 15.30) i I’m Nowhere/Znikanie (koncept i reżyseria: Norbert Rakowski, 2 marca, godz. 21; 3 marca, godz. 19.15).
To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania.
Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE!
Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia.
Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr.
Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja!
Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami.
Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy!
Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
Spotkanie Rady KEP ds. Apostolstwa Świeckich (Warszawa, 26.03.2026)
Wspólne rozeznanie wyzwań i zadań w przygotowaniu do Forum Mosty, które odbędzie się 27 i 28 listopada w Warszawie, było głównym tematem obrad Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Świeckich. Spotkaniu 26 marca br. w Warszawie przewodniczył bp Grzegorz Suchodolski.
Bp Grzegorz Suchodolski, przewodniczący Rady KEP ds. Apostolstwa Świeckich, podkreślił, że „dzisiejszy Kościół nie może funkcjonować bez głosu osób świeckich, dlatego Rada KEP ds. Apostolstwa Świeckich zrzesza liderów różnego rodzaju gremiów kościelnych, eklezjalnych, wspólnotowych z naszego Kościoła w Polsce”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.