Reklama

Wiara

Niedziela Młodych

Włącz światło

Czym rozjaśnić swoje życie? Co sprawia, że możemy realnie ocenić naszą relację z Bogiem? Czy jest ona taka, jakiej pragniemy?

Niedziela Ogólnopolska 13/2017, str. 29

[ TEMATY ]

wiara

aerogondo/fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zupełna nowość w Bogu

Pan Bóg patrzy zupełnie inaczej niż my, ludzie (por. 1 Sm 16, 7). Wybiera najmłodszego syna Jessego, Dawida, mimo że inni kandydaci prezentują się lepiej od niego. Żeby to zrozumieć, potrzebujemy, by ktoś „otworzył nam oczy” na rozumienie świata w taki sposób, jak rozumie go Pan Bóg. Takiego otwarcia oczu możemy doszukać się w dzisiejszej Ewangelii, w której Pan Jezus uzdrawia niewidomego od urodzenia (J 9, 1-41). „Jedno wiem, byłem niewidomy, a teraz widzę” – powiedział ten, który był niewidomy. Uczynił mu to Jezus, on dobrze o tym wiedział. Choć było to „tylko” umożliwienie oglądania świata zewnętrznego, to wydarzenie to zapowiada niezwykłą przyszłość dla nas, wierzących. Zapowiada widzenie świata w zupełnie nowym świetle, o czym również mówi dzisiejszy fragment z Listu do Efezjan.

Reklama

Widzenie świata z Bożej perspektywy. Jak wygląda świat „po Bożemu”? To miejsce, gdzie możemy kochać i jesteśmy kochani. Świat, w którym bardziej szukamy okazji do uczynienia dobra niż obmyślania zła. Miejsce, w którym Boże przykazania nie są tylko przykrym obowiązkiem, lecz radosnymi drogowskazami do życia pełnego szczęścia. Liturgia nie jest tylko zbiorem tekstów i gestów, lecz żywą rzeczywistością, w której dostrzegamy Bożą obecność. Życie staje się nieustannym dialogiem z Bogiem, który pragnie przemieniać i uzdrawiać twoje życie oraz ciebie. To życie, które ma sens... Zostaje najważniejsze pytanie...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

...jak to się stanie?

W prefacji odnajdujemy słowa: „Przez sakrament chrztu świętego uwalnia nas (Jezus) od ciemności grzechu, abyśmy byli dziećmi światłości”. To właśnie ten moment jest tym, w którym Pan Bóg „włącza światło”. To nowa perspektywa, to spojrzenie na świat oczami dziecka Bożego, którym stajemy się przez chrzest. Jest to wyjątkowy sakrament, w którym nasze życie łączy się z osobą Jezusa Chrystusa. To życie wydane jest na śmierć na krzyżu. Razem z tą śmiercią giną wszystkie nasze grzechy. Lecz potem my, wraz z Chrystusem, zmartwychwstajemy już jako nowi ludzie – dzieci Boże! Stajemy się niewinnymi stworzeniami, ukochanymi przez Boga Ojca. Nie ma w nas już bowiem żadnego grzechu, który by nas od Boga oddzielał. Stajemy się jedno z Jezusem, z którym możemy bez przeszkód wołać do Boga Ojca „Abba”, czyli „Tatusiu”.

Dzięki Krzyżowi i Zmartwychwstaniu Jezusa, które ma miejsce w chrzcie świętym, mamy śmiały przystęp do Boga Ojca, który chce naszego szczęścia, ma dla nas wspaniały plan. Kocha nas i nie pozwoli, by stała nam się krzywda. W chrzcie świętym dokonują się takie wydarzenia, wobec których nie możemy przejść obojętnie! Chciejmy przyjąć tę miłość, którą daje nam Jezus Chrystus, zanurzając nas w wodzie chrzcielnej. Ta miłość to odpuszczenie wszystkich grzechów i życie w wolności. To zaproszenie Pan Bóg kieruje dziś do ciebie. Czy pragniesz przyjąć prawdę o Bożej bliskości i dobroci, a wraz z nią nowe życie?

Wykorzystaj Wielki Post

Podczas Wielkiego Postu możemy odnowić nasz chrzest święty. Dokonuje się to szczególnie w sakramencie pokuty i pojednania, w którym na nowo wracamy do jedności z Bogiem Ojcem przez Pana Jezusa w obecności Ducha Świętego. Drugim takim miejscem odnowy jest sakrament Eucharystii, w którym najściślej jednoczymy się z Bogiem. On nas przyjmuje i chce nam dawać miłość podczas tego niezwykłego spotkania. Sakramenty to chwile spotkań z Bogiem Żywym, gdy na nowo możemy odnajdywać Jego wielkie działanie w naszym życiu – odpuszczenie wszystkich grzechów. W Wielkim Poście możemy intensywniej niż zwykle przystępować do sakramentów. Chciejmy skorzystać z dobroci Bożej łaski, by na czas Wielkiej Nocy móc z radością przeżywać Zmartwychwstanie Jezusa.

2017-03-22 09:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kościół kojarzy mi się z samymi zakazami... mam rację?

[ TEMATY ]

wiara

zakaz

Niedziela Młodych

Karol Porwich/Niedziela

Irytuje mnie, kiedy ktoś mi coś każe, nie lubię ograniczania mnie w żadnej sferze. Kościół kojarzy mi się z samymi zakazami… Mam rację?

Kto mnie zna, ten wie, że bardzo lubię jeździć samochodem. To mnie odpręża. Najgorzej jednak, gdy trzeba wjechać do centrum miasta – i to jeszcze zakorkowanego, albo gdy jedziesz piękną drogą dwupasmową i widzisz ograniczenie np. do 70 km/h. Z jednej strony mógłbym powiedzieć: „A co mi tam, będę jechał szybciej”. Z drugiej – pojawia się pytanie: „Dlaczego ten znak został tu postawiony?”. Gdy człowiek uświadomi sobie, że w tym miejscu, które wygląda niepozornie, np. zginęło kilkanaście osób, inaczej podchodzi do sprawy. Mając 12-letnie doświadczenie „za kółkiem”, mogę śmiało potwierdzić, że znaki zakazu są bardzo pomocne w trudnych sytuacjach na drogach. Każdy z nas chciałby, by wszystkie drogi były proste, suche i bez „niedzielnych” czy niebezpiecznych kierowców. Tak samo jest w życiu. Nastolatek zarzuca rodzicom, że są staroświeccy i nie rozumieją życia, bo np. nie pozwalają mu po nocach włóczyć się po mieście. Bywa i tak, że pełnoletnia młodzież, która mieszka jeszcze ze swoimi rodzicami, robi im wyrzuty, gdyż czuje się ograniczana zasadami panującymi w domu. To wszystko przekłada się także na wiarę. Ile razy słyszałem: „Kościół mnie ogranicza”; „same zakazy i nakazy”; „to wszystko jest staroświeckie”.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Kto i dlaczego z obywateli kpi?

2026-09-16 08:32

[ TEMATY ]

obywatele

kto i dlaczego

kpić

minister obrony narodowej

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Ta jedna wypowiedź Władysława Kosiniaka-Kamysza mówi wszystko. Minister obrony narodowej pytany w Polsat News, czy widział tajemniczy raport, o którym mówi premier – odpowiada wprost: nie. Chodzi o „słynny” dokument, jaki rzekomo Donald Tusk miał dostać od dyrektora CIA Johna Ratcliffe’a, a o którym od kilku dni mówi szef rządu. A można było inaczej.

Rozumiecie państwo? 10 września premier Tusk (kolejny raz) straszy Polaków wojną, która miałaby nam grozić już za kilka miesięcy. Opiera się na raporcie CIA, który po pięciu dniach dalej nie jest znany szefowi MON, a co temu ministrowi jakoś szczególnie nie przeszkadza. A przynajmniej nie ma ani jednego sygnału publicznego i nieoficjalnego, by tak było.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję