Na drodze formacji Liturgicznej Służby Ołtarza przychodzi taki etap, że chłopcy przygotowują się i zaczynają czytać w kościele słowo Boże. Formacja i przekazanie posługi odbywa się w dekanatach. Odpowiedzialnymi za to są dekanalni duszpasterze dzieci i młodzieży za wiedzą księży dziekanów i przy współpracy wszystkich księży proboszczów z dekanatu. Kursy w różnych miejscach mają inną długość i intensywność. – Dekanalny kurs lektora odbywał się na przełomie lutego i marca w Iwaniskach pod przewodnictwem ks. Marcina Faca. Kandydaci uczyli się posługiwania księgami liturgicznymi, ćwiczyli dykcję i poszerzali swoją wiedzę liturgiczną. Na zakończenie kursu ksiądz dziekan podkreślił: „Musicie tę posługę wykonywać godnie i dbać o stan swojej duszy. Niech alba wam przypomina o czystości serca i łasce od Boga” – zaznacza ceremoniarz w parafii Iwaniska Kamil Garstka.
11 marca dwudziestu jeden lektorów z dekanatu Rudnik nad Sanem pobłogosławił ksiądz dziekan. Spotkania odbywały się w parafii Jeżowe, a finał miał miejsce w parafii Łętownia. Jak zaznacza odpowiedzialny za kurs ks. Krystian Kusztyb, jedno ze spotkań poprowadził poeta z Jeżowego Ryszard Mścisz. – Przedstawił on najważniejsze zasady poprawnego czytania, podkreślając, że tu chodzi o słowo Boże. Jednocześnie na przygotowanych fragmentach z Pisma Świętego pracował z chłopcami i uwrażliwiał ich na powagę czytanego słowa – mówi dekanalny duszpasterz dzieci i młodzieży. Podobne spotkania odbywały się w dekanacie Baranów Sandomierski. Prowadzącym je był ks. Łukasz Popiak. – Spotkania organizowane były w kościele parafialnym oraz szkole w Woli Baranowskiej. W kursach pomagała nauczycielka języka polskiego, Renata Sekuła. Łącznie uczestniczyło w nich dwunastu kandydatów – informuje. W Osieku przyjęcia nowych lektorów dokonał dekanalny duszpasterz dzieci i młodzieży ks. Marcin Grzyb. Jak relacjonuje ks. Łukasz Kołodziej, błogosławieństwo otrzymało siedmiu chłopców z parafii Łoniów i Osiek. – Obrzęd przyjęcia poprzedził wykład teoretyczny pt. „Biblia w życiu lektora”, który poprowadził ks. Leszek Pituch, następnie odbyła się część praktyczna. To naturalne, że poza nabywaniem wiedzy i praktycznych umiejętności, kurs jest również czasem na zawarcie nowych znajomości – zaznacza opiekun grupy ministranckiej z Osieka. Duszpasterze dekanatu Stalowa Wola zakończyli kurs dla kandydatów na lektora w parafii Opatrzności Bożej. Ksiądz dziekan Krzysztof Kida 12 marca dziesięciu lektorom poświęcił alby i udzielił błogosławieństwa do posługi.
W parafii pw. Matki Bożej Fatimskiej w Lublinie 17 maja pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika odbyła się uroczysta Msza św. z ustanowieniem nowych lektorów w służbie ołtarza Bożego
W deszczowe i chłodne popołudnie do maryjnej świątyni przybyło blisko 290 chłopców z 28 dekanatów, uczestników 2. edycji kursu lektora. Towarzyszyli im duszpasterze, którzy przygotowali ich do tej posługi. Kurs, który trwał od września 2017 r. do kwietnia br. przy kościołach dekanalnych, objął kilkanaście spotkań prowadzonych przez wybranych kapłanów; w parafii Matki Bożej Fatimskiej z dekanatu Lublin-Południe był to ks. Tomasz Ślusarczyk. Nowi lektorzy na pamiątkę wydarzenia otrzymali egzemplarz Nowego Testamentu w wydaniu archidiecezjalnego wydawnictwa „Gaudium”. Słowa powitania skierowali – gospodarz miejsca proboszcz ks. Józef Łukasz i ks. Marcin Grzesiak, duszpasterz Służby Liturgicznej Ołtarza Archidiecezji Lubelskiej. Przybyłym gościom przypomnieli o powadze ich nowej posługi, która wiąże się z ubogacaniem liturgii i świadectwem, które może przyczynić się do pełniejszego i głębszego poznania słowa Bożego pozostałym uczestnikom liturgii.
Przerażeni pasażerowie dwóch pociągów, które wykoleiły się w niedzielę w południowej Hiszpanii, opowiedzieli hiszpańskim mediom o swoich przeżyciach, porównując je do horroru. Ci, którzy wyszli cało lub z lekkimi obrażeniami z jednej z największych katastrof kolejowych w historii Hiszpanii, mówili o wygraniu losu na loterii.
Pasażerowie podróżujący z Malagi do Madrytu wspominali, że w niedzielny wieczór pociąg zaczął gwałtownie hamować, a ludzie i walizki - bezładnie przemieszczać się w wagonach.
Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o tym, co działo się z księdzem Popiełuszką między 25 a 31 października 1984, rozmawia Milena Kindziuk (część III).
- Wieloletni obrońca ustaleń Pana Prokuratora - Piotr Litka - dotarł do taksówkarza, który w jednym z filmów dokumentalnych przyznał się, że 25 października 1984 roku wieczorem był na tamie i widział, jak właśnie wtedy wrzucono ciało ks. Jerzego do Wisły. Taksówkarz dokładnie opisuje, jak 25 października na tamie we Włocławku dwaj mężczyźni wrzucili ciało do Wisły. Potem rozmówca przyznaje: „za dużo powiedziałem…Trzeba zapomnieć”. Co Pan na to? Czy ustalenia red. Litki są wiarygodne?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.