Reklama

Edytorial

Edytorial

Droga miłosierdzia

Niedziela Ogólnopolska 17/2017, str. 3

[ TEMATY ]

miłosierdzie

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przyszedł czas, aby uczynki miłosierdzia względem ciała i względem duszy stały się stylem naszego życia. Na różne sposoby przerabialiśmy je w teorii i w praktyce w czasie Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia, po którym bezpośrednio nastał obchodzony obecnie Rok św. Brata Alberta – artysty malarza Adama Chmielowskiego. Jak wiemy, przeszedł on ulicami Krakowa, dobrze czyniąc. Dał ubogim wszystko, co mógł dać, bo ofiarował im samego siebie. I to całkowicie! Stał się jednym z najbiedniejszych mieszkańców Krakowa. Bywalec wielkich salonów z miłości do bliźniego zamieszkał w miejskiej ogrzewalni i ostatecznie zmarł w przytułku. Nazywano go najpiękniejszym człowiekiem pokolenia. Jego niebem było dobrze czynić na ziemi.

Reklama

Przyglądając się życiu św. Brata Alberta, odkrywamy przykłady realizacji miłosierdzia w konkrecie codziennego życia. Zwracają na to uwagę polscy biskupi w liście pasterskim wydanym z okazji Roku św. Brata Alberta. Podkreślają aktualność przesłania Ojca Ubogich w albertyńskim habicie. Zwracają uwagę, że świadectwo jego życia wskazuje na nierozerwalność więzi między miłosierdziem a chrześcijaństwem. Kard. Karol Wojtyła, który chodził po Krakowie śladami Brata Alberta, ujął to w sposób następujący: „Miłosierdzie i chrześcijaństwo to jedno i to samo. Jeśli nie byłoby miłosierdzia, nie ma chrześcijaństwa(...). Wyznanie wiary musi się dopełnić wyznaniem miłości (...)”. „Cóż więc znaczy nasza wiara bez miłosierdzia, bez konkretnego zaangażowania, wyrażającego troskę o bliźniego: chorego, samotnego, opuszczonego, ubogiego duchowo czy materialnie? Ten bliźni nie znajduje się gdzieś daleko” – zauważają biskupi i wskazują nam naukę przekazaną milczącym świadectwem świętego Ojca Ubogich z Krakowa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kiedyś dziennikarka radiowa powiedziała, że jesteśmy tym, co dajemy innym. I znowu sięgam do nauczania polskich biskupów, którzy tym razem w liście pasterskim pt. „Być dobrym jak chleb”, przeznaczonym na Niedzielę Miłosierdzia Bożego, którą obchodzimy w tym roku 23 kwietnia, napisali: „Mimo błyskawicznego rozwoju technologicznego, kulturowego, społecznego i cywilizacyjnego bieda w różnej postaci dotyka wiele milionów ludzi. (...) Wciąż spotykamy się z obojętnością na los drugiego człowieka, przede wszystkim tego będącego daleko, ale i tego obok nas”. Biskupi przypominają słowa Franciszka: „Tak wiele jest docierających do nas obrazów, że widzimy cierpienie, ale go nie dotykamy, słyszymy płacz, ale nie pocieszamy płaczących, widzimy pragnienie, ale go nie zaspokajamy”.

Obecnie mamy szczególną okazję do podejmowania uczynków miłosierdzia. W Niedzielę Miłosierdzia Bożego przypada bowiem święto Caritas i rozpoczyna się Tydzień Miłosierdzia. Wielu z nas w tych dniach odwiedzi sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach. A w tej łagiewnickiej przestrzeni czeka na nas Droga Miłosierdzia, która prowadzi od klasztornej kaplicy z relikwiami św. Siostry Faustyny, przez bazylikę Bożego Miłosierdzia, aż do Centrum na Białych Morzach z relikwiami św. Jana Pawła II. Dostępny jest już przewodnik po Drodze Miłosierdzia, przygotowany przez ks. dr. Franciszka Ślusarczyka. W bieżącym numerze „Niedzieli” piszemy, jak zdobyć ten przewodnik. Do zobaczenia na Drodze Miłosierdzia!

2017-04-18 14:47

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przesłanie Papieża Polaka na Rok Miłosierdzia

Przeżywamy Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia. W wywiadzie dla tygodnika „Paris Match” pod koniec ubiegłego roku papież Franciszek mówił: „Od Pawła VI Kościół kładł zawsze nacisk na odniesienie do miłosierdzia. W czasie pontyfikatu św. Jana Pawła II ten akcent znalazł jeszcze mocniejszy wyraz: encyklika «Dives in misericordia», ustanowienie Święta Bożego Miłosierdzia, kanonizacja s. Faustyny Kowalskiej. W tym duchu rozmyślając i modląc się, pomyślałem, że byłoby piękną rzeczą ogłosić nadzwyczajny Rok Święty, Jubileusz Miłosierdzia”.

Kult Jezusa Miłosiernego, któremu początek dała s. Faustyna Kowalska, to jeden z najważniejszych przejawów życia Kościoła w XX wieku. Wiąże się z nim ściśle postać św. Jana Pawła II. Polski Papież kanonizował s. Faustynę 30 kwietnia 2000 r., w Roku Wielkiego Jubileuszu; stała się ona pierwszą świętą nowego tysiąclecia. Sam zmarł 2 kwietnia 2005 r., w wigilię Niedzieli Miłosierdzia Bożego – święta, które ustanowił.
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie ks. Teodora Sawielewicza: Przepraszam wszystkich, którzy czują się zawiedzeni moim postępowaniem

2026-02-06 16:22

[ TEMATY ]

Teobańkologia

Ks. Teodor Sawielewicz

Materiał prasowy

Dziękujemy za cierpliwe oczekiwanie na nasze głosy, za słowa wsparcia i modlitwę. Wszystkie sprawy powierzamy Panu Bogu, ufając, że z każdej sytuacji potrafi On wyprowadzić dobro - czytamy na stronie internetowej Fundacji Teobańkologia.

Wyrażam skruchę, szczery żal i biorę pełną odpowiedzialność za błędne rozwiązania duszpasterskie, praktyki modlitewne i porady, które 7-8 lat temu prowadziłem wobec Pani Anny (imię zmienione, użyte w artykule). Chcę podkreślić swoje szczere intencje niesienia pomocy oraz to, że modlitwa opisana w artykule odbywała się przez telefon w styczniu 2019 roku i nie zawierała żadnych zachęt do popełnienia jakiegokolwiek grzechu. Od tego czasu moja wiedza, doświadczenie oraz procedury bezpieczeństwa w kontaktach duszpasterskich uległy całkowitej zmianie.
CZYTAJ DALEJ

Narzędziem poznania Zbawiciela jest miłość

2026-02-11 18:14

Ks. Ryszard Gacek

– Patrzcie w siebie. To, co najlepsze w was, Jezus chce odkryć i wydobyć. To są dwie rzeczy: miłość i prawda - mówił kard. Grzegorz Ryś do uczestników rekolekcji III stopnia Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Krakowskiej, podczas Mszy św. w Kościele św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Rzymie.

Kardynał przypomniał, że uczestnicy oazy wchodzą w tajemnicę zmartwychwstania, a najważniejsze pytanie, które powinni sobie teraz zadać, brzmi „czy mam w sobie życie Jezusa?”. Wskazał na postać św. Filipa, który poszedł do Samarii. Żydzi unikali kontaktów z Samarytanami, a nienawiść między nimi trwała kilka wieków. -To nie jest prosta rzecz pójść do Samarii. By tam dotrzeć, musisz się zaprzeć siebie i przekroczyć jakąś granicę– podkreślił metropolita krakowski. Wskazał na dosłowne tłumaczenie, w myśl którego Filip „zszedł” do Samarii. W tym kontekście wspomniał, że by głosić Jezusa, należy się „uniżyć”. – Jezusa Chrystusa głosi się w uniżeniu, a nie w wywyższaniu – zauważył.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję