W parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Żarach 9 września odbyły się uroczystości z okazji 25-lecia tamtejszego Domu Samotnej Matki. Rozpoczęły się od uroczystej Mszy św., której przewodniczył diecezjalny duszpasterz rodzin ks. Mariusz Dudka
Dom Samotnej Matki w Żarach powstał w 1992 r. i od ponad 20 lat istnieje z inicjatywy Koła Żarskiego Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta. Oferuje pomoc kobietom w ciąży, a także matkom i ojcom z dziećmi, którzy w swoim życiu napotykają na różne trudności. Kierownikiem jest Dorota Ławniczak. – Dzisiaj, kiedy dziękujemy za Dom Samotnej Matki, za 25 lat działalności tego domu, dziękujemy też za każdego człowieka, który przez ten dom się przewinął. Pragniemy modlić się o Boże błogosławieństwo dla tego domu, ale także o potrzebne łaski dla wszystkich, którzy tworzą ten dom, tworzą struktury tego domu, którzy są jego przyjaciółmi i zostawiają tam swoje minuty, godziny i lata – powiedział ks. dr Mariusz Dudka. Z uczestnikami uroczystości spotkał się bp Tadeusz Lityński.
– Chciałem pogratulować i wyrazić wdzięczność, że tutaj, w Żarach, na terenie naszej diecezji jest takie miejsce, dające nadzieję. Bardzo mi się podoba dewiza, która towarzyszy temu dziełu, a więc: „Nie oceniaj. Nie potępiaj. Bądź razem. A jeśli możesz i chcesz, to pomóż!”. To jest taka dewiza, która otwiera serca i dzisiaj jest potrzeba takich dzieł – mówił Ksiądz Biskup, który podczas uroczystej gali otrzymał odznaczenie „Przyjaciel Towarzystwa św. Brata Alberta”. – Bardzo jesteśmy wdzięczni Panu Bogu, Kościołowi i ludziom dobrej woli, a także Księdzu Biskupowi, że raczył zaszczycić swoją obecnością uroczystości jubileuszowe. Przyjmujemy to jako dowód wsparcia naszej działalności i właściwości jej kierunku, tj. pomocy drugiemu człowiekowi, który jest w potrzebie, tak jak uczył nas patron św. Brat Albert – mówił Stefan Łyskawa, prezes Koła Żarskiego Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta. W Domu Samotnej Matki rok, z przerwami, mieszka Weronika z córeczką. – Ojciec Leny nas oszukał, powiedział, że ma mieszkanie, którego, jak się okazało, nie miał. Trafiłam tutaj, bo nie miałam po prostu gdzie się podziać. Chciałabym mieć swoje mieszkanie i całą swoją rodzinę. Syna straciłam, jak miał rok, mieszka z moimi rodzicami, a chciałabym mieć go przy sobie.
Siostry pomagają samotnym matkom od 35 lat. Na zdjęciu s. Monika Ostaszewska, dyrektorka DDSM
Diecezjalny Dom Samotnej Matki w Tarnowie ma 35 lat – w tym czasie pierwsze miesiące życia spędziło tam ponad pół tysiąca dzieci. Do placówki przy ul. Mościckiego 65 trafiają kobiety oczekujące narodzin dziecka, nieznajdujące zrozumienia we własnym, rodzinnym środowisku. Niektórym z nich partnerzy proponowali aborcję
Kobiety pragną pozostać anonimowe. Nie chcą też za dużo mówić o swojej sytuacji. Zbyt wiele już przeszły w swoim młodym życiu. – Jestem w domu od niedawna, oczekuję na narodziny mojego dziecka. Jestem wdzięczna, że mogę tu mieszkać. Gdyby nie to miejsce, to nie wiem, co bym zrobiła. Czuję się tutaj dobrze, siostry nas wspierają i we wszystkim pomagają – opowiada jedna z mieszkanek. Kolejna podopieczna urodziła już syna. Wyznaje: – Gdyby nie ten dom i siostry, moje losy potoczyłyby się zupełnie inaczej, nawet nie chcę myśleć jak. Siostry są dla nas jak matki, służą i pomagają we wszystkim, jeśli potrzeba, zostają z dziećmi, a my możemy chodzić do szkoły czy pozałatwiać sprawy urzędowe. Kochają nas i akceptują, takie jakimi jesteśmy. I zapewnia: – To wspaniałe miejsce, prawdziwy dom!
„Nie wykluczajmy cierpienia z naszych środowisk. Uczyńmy z niego raczej okazję do wspólnego wzrastania, aby pielęgnować nadzieję dzięki miłości, którą Bóg jako pierwszy rozlał w sercach naszych” - zaapelował Ojciec Święty do chorych i pracowników służby zdrowia. Przybyli oni do Rzymu na swe uroczystości jubileuszowe. Przygotowaną przez Franciszka homilię odczytał proprefekt Dykasterii do spraw Ewangelizacji, abp Rino Fisichella.
„Oto Ja dokonuję rzeczy nowej; pojawia się właśnie. Czyż jej nie poznajecie?” (Iz 43, 19). Są to słowa, które Bóg, za pośrednictwem proroka Izajasza, kieruje do ludu Izraela będącego na wygnaniu w Babilonie. Dla Izraelitów jest to trudny okres, wydaje się, że wszystko zostało stracone. Jerozolima została zdobyta i spustoszona przez żołnierzy króla Nabuchodonozora II, a wygnanemu ludowi nic nie pozostało. Perspektywa wydaje się być zamknięta, przyszłość mroczna, wszelka nadzieja zniweczona. Wszystko może skłaniać wygnańców do załamania się, do gorzkiej rezygnacji, do poczucia, że nie są już błogosławieni przez Boga.
W Sali Okna Papieskiego odbyło się w sobotę 5 kwietnia sympozjum naukowe „Kard. Wojtyła i prof. Kępiński – o cierpieniu. W 50. rocznicę sesji naukowej w Pałacu Biskupim w Krakowie”.
Zorganizowała je Fundacja „Collegium Voytylianum”. Podczas wydarzenia, które było częścią diecezjalnych obchodów 20. rocznicy przejścia św. Jana Pawła II Wielkiego do Domu Ojca, referat wygłosił metropolita krakowski, abp prof. Marek Jędraszewski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.