W tym przypadku wybór był zero-jedynkowy. Albo szansę na przeżycie będzie miała ona, albo dostanie ją ono. Takie historie zawsze wzruszają, bo mimo że matki kochają najbardziej, to takie przypadki są rzadkie. To heroizm. W Stanach Zjednoczonych doszło do kolejnej takiej bohaterskiej decyzji. Carrie Lynn DeKlyen – warto zapamiętać to nazwisko – liczyła 37 lat. Z mężem Nickiem mieli już 5 dzieci. Mieszkali w Michigan. Pod sercem nosiła szóste, gdy lekarze zdiagnozowali u niej guza mózgu. Proponowali chemioterapię, która dawała największe szanse w walce z nowotworem, ale na pewno zabiłaby dziecko, zresztą, z racji tej pewności należałoby je wcześniej usunąć. Carrie, po rozmowie z mężem, stanowczo odrzuciła tę możliwość. Zdecydowała się na terapię neurochirurgiczną. Walczyła dzielnie. Przeszła 4 operacje. Niestety, choroba była silniejsza. W ostatnim stadium choroby była już w śpiączce, podtrzymywana przy życiu przez urządzenia, żeby rozwijające się pod sercem dziecko było na tyle silne, by mogło ujrzeć światło dzienne. Carrie Lynn dała życie swojej córce Lynn w 24. tygodniu ciąży. Sama odeszła – jak mówią przyjaciele – na pewno do Pana.
"Batushka" na festiwalu Brutal Assault w 2017 roku
W związku z petycją złożoną przez mieszkańców Częstochowy oraz wiernych Kościoła Prawosławnego, dotyczącą planowanego występu zespołu Batushka podczas Festiwalu Frytka OFF 2026, podjęto decyzję o odwołaniu tego koncertu - czytamy na stronie cgk.czestochowa.pl.
W związku z petycją złożoną przez mieszkańców Częstochowy oraz wiernych Kościoła Prawosławnego, dotyczącą planowanego występu zespołu Batushka podczas Festiwalu Frytka OFF 2026, podjęto decyzję o odwołaniu tego koncertu.
W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej twierdzeniami, jakoby Ruch Wojowników Maryi wraz z organizacją „Bronimy Polskiej Granicy” współdziałał w celu ochrony granicy państwa oraz, że mężczyźni należący do wspólnoty odbywali szkolenie, mające na celu przysposobienie do tego zadania, oświadczamy, co następuje:
1. Mężczyźni należący do wspólnoty nigdy nie byli i nie są obecni w miejscach, gdzie przebiega granica państwa, w celu jej pilnowania, oficjalnie jako Wojownicy Maryi.
O tym, że pielgrzym swoją postawą - jako użytkownik dróg - również powinien dawać świadectwo miłości chrześcijańskiej podkreślają pątnicy, którzy pieszo i rowerami zmierzają na Jasną Górę. Jak zwracają uwagę organizatorzy pielgrzymek, troska o bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego, którzy spotykają na swojej trasie pielgrzymów, jest nadrzędne. Pierwsze przykazanie tzw. "Dekalogu Kierowców” - „nie będziesz egoistą na drodze” dotyczy również pielgrzymów. Dziś, we wspomnienie św. Krzysztofa, przypada „Dzień Bezpiecznego Kierowcy".
Mieczysław Kaczorowski z Klubu Turystyki Rowerowej „Wrześnianie” z Wrześni od lat organizuje pielgrzymkę rowerową z Biechowa na Jasną Górę. Przypomina, że na pielgrzymce obowiązują ściśle określone zasady. - Jedziemy pojedynczo w grupach maksymalnie 15-osobowych. W pielgrzymce rowerowej -podobnie jak w pieszej - muszą być przeszkolone służby porządkowe, czyli prowadzący, zamykający grupę i osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo - wyjaśnia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.