Św. Tomasz Morus modlił się słowami: „Nie pozwól, bym się zbytnio zadręczał tą rzeczą tak zawadzającą, która nazywa się moim «ja»”. Śp. ks. Mariusz Graszk (1977 – 2013), kapłan diecezji ełckiej, chłopak z Mazur, misjonarz w Boliwii, tak skutecznie unicestwił własne ego, że żył tylko Chrystusem. Miłość do ludzi zaprowadziła go z bogatych w przyrodę ukochanych Mazur w surowe Andy, gdzie głosił Ewangelię na wysokości 4 tys. m n.p.m. Był człowiekiem nadzwyczajnej pokory, która stanowiła nie tylko temat jego pracy magisterskiej, ale też zasadę całego życia.
Krótkie to było życie. Zginął śmiercią tragiczną w wieku zaledwie 36 lat, gdy niósł pomoc polskim zakonnicom. Tylko półtora roku był proboszczem w Challapata, boliwijskim miasteczku, w którym wielu mieszkańców żyje z przemytu samochodów. W krótkim czasie zyskał sobie zaufanie i szacunek wszystkich, nawet plemion żyjących wysoko w górach, dokąd bały się docierać policja i wojsko. Był dla wszystkich nie „gringo” – obcy, ale padre Mario.
Cieszył się tak dużym autorytetem w mieście, że doprowadził do zawieszenia broni w regularnej bitwie między przemytnikami z jednej strony a wojskiem i policją – z drugiej. Po jego śmierci Rada Miasta obwołała go „Aniołem Challapata”. To ktoś więcej niż patron.
Reklama
Przed Tygodniem Misyjnym ukazała się książka pod tytułem „Anioł Challapata. Ks. Mariusz Graszk – z Mazur w Andy”, wydana przez warszawską parafię bł. Edmunda Bojanowskiego, gdzie ks. Graszk w czasie przygotowań do wyjazdu na misje pomagał w pracy duszpasterskiej księdzu proboszczowi Adamowi Zeldze.
W książce pełnej poruszających świadectw o zmarłym w opinii świętości misjonarzu szczególnie godne polecenia są relacje padre Mario z jego pracy misyjnej. Dzięki nim poznamy pełen paradoksów świat Indian, w którym jednego dnia ktoś przewozi przez granicę kradziony samochód, a nazajutrz prosi misjonarza o chrzest. Najbardziej szokujące jest jednak zmuszanie (bezskuteczne) polskiego misjonarza, aby pobłogosławił ślub młodej dziewczyny z nieboszczykiem, bo chodziło o sprawy spadkowe.
Książkę można zamówić na: www.dobrekorzenie.com .
Grzegorz Polak, ks. Adam Zelga, „Anioł Challapata. Ks. Mariusz Graszk – z Mazur w Andy”. Wyd. Parafia i Centrum Dzieł Społecznych Edmunda Bojanowskiego, Warszawa 2017.
„Nie odwaga, nie broń, nie dowódcy, ale Maryja Różańcowa uczyniła nas zwycięzcami”. Ilu z nas mogłoby się podpisać pod słowami Wenecjan napisanymi po bitwie pod Lepanto?
Na Watykanie w Kaplicy Sykstyńskiej jest ogromny obraz, namalowany na wielkiej ścianie – przedstawia Sąd Ostateczny. Mnóstwo postaci, Chrystus, u Jego boku Maryja, aniołowie, Apostołowie i rzesze ludzkie, podnoszące się z tej ziemi ku niebu. Ale jeden fragment szczególnie nas zastanawia – oto potężny Duch Boży dźwiga z otchłani człowieka uczepionego do różańca. Dźwiga go na różańcu! Wielki mistrz odrodzenia – Michał Anioł Buonarroti miał widocznie tak żywą wiarę w potęgę Różańca, że umieścił go w najwspanialszym dziele malarstwa chrześcijańskiego, jakim jest Sąd Ostateczny w Kaplicy Sykstyńskiej” – w taki sposób refleksję nad jednym z najsłynniejszych dzieł sztuki kard. Stefan Wyszyński połączył z refleksją nad najbardziej powszechną modlitwą, którą jest modlitwa różańcowa. Modlitwa, która dźwiga człowieka ku niebu...
2 lutego obchodzone jest w Kościele święto Ofiarowania Pańskiego, potocznie zwane świętem Matki Bożej Gromnicznej. Bardzo pięknie o tym święcie pisze Anselm Grün - mnich benedyktyński: "Święto Ofiarowania
Pańskiego zaprasza nas, by przyjąć Chrystusa do wewnętrznej świątyni naszego serca. Wesele między Bogiem i człowiekiem odbywa się wtedy, gdy pozwalamy wejść Chrystusowi do wewnętrznej świątyni zamku naszej
duszy. Znajduje to swój wyraz podczas święta w procesji ze świecami. Na rozpoczęcie Eucharystii wspólnota zbiera się w ciemnym przedsionku kościoła. Kapłan święci świece i zapala je. Następnie wszyscy
wchodzą z płonącymi świecami do kościoła. Jest to obraz tego, że do świątyni naszej duszy wchodzi światło Jezusa Chrystusa i rozświetla wszystko, co jest tam jeszcze ciemne i jeszcze nie wyzwolone".
Nazwy tego święta są dość zróżnicowane. Lekcjonarz armeński podaje, że obchodzono je w "czterdziestym dniu od narodzenia naszego Pana Jezusa Chrystusa". W V w. pojawiły się w brzmieniu greckim określenia
hypapante, tzn. święto spotkania i heorte ton kataroion - święto oczyszczenia. Te dwa określenia rozpowszechniły się w Kościele zarówno na Wschodzie jak i na Zachodzie. W liturgii bizantyjskiej do dziś
nosi ono nazwę hypapante. Nazwę tę spotykamy także w Sakramentarzu gregoriańskim w tradycji rzymskiej. Określeniem "oczyszczenia" posłużył się Mszał z 1570 r. Mszał Pawła VI opowiedział się za In presentatione
Domini - Ofiarowanie Pańskie.
Różna była data obchodzenia tego święta. Wschód liczył 40 dni od Objawienia Pańskiego, natomiast Zachód od 25 grudnia, które było i jest świętem Narodzenia Pańskiego. Stąd Kościoły wschodnie świętowały
Ofiarowanie Pańskie 14 lutego, zaś liturgia rzymska - 2 lutego. Mszał papieża Pawła VI przewiduje na ten dzień oddzielną prefację, która sławi Boga za to, że Maryja przyniosła do świątyni Jezusa, przedwiecznego
Syna Bożego, że Duch Święty ogłosił Go chwałą ludu Bożego i światłem dla narodów. Motyw ten leży u podstaw tego święta, pojawia się w modlitwach i w Ewangelii: "Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia
według Prawa Mojżeszowego, Maryja i Józef przynieśli Dzieciątko do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu: «Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu». Mieli również złożyć
w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego" (Łk 2, 22-23).
Motyw światła jest charakterystyczny do tego stopnia, że w niektórych krajach Msza św. 2 lutego nosi nazwę Mszy światła. W tym dniu w jakiejś mierze dominuje procesja ze świecami podczas śpiewania
antyfony: "Światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego Izraela".
Kościół katolicki 2 lutego obchodzi święto Ofiarowania Pańskiego nazwane w Polsce świętem Matki Bożej Gromnicznej. To jedyny dzień w roku, kiedy błogosławione są świece. W kraju dzień kończy okres śpiewania kolęd i trzymania żłóbków. Od 1997 r. to także Światowy Dzień Życia Konsekrowanego.
Święto Ofiarowania Pańskiego wprowadził w Kościele w 492 r. papież św. Gelazy. Nawiązuje ono do biblijnego wydarzenia ofiarowania Jezusa w świątyni w Jerozolimie i dokonania przez Matkę Bożą obrzędu oczyszczenia. Obchodzone jest czterdziestego dnia po Bożym Narodzeniu. Dwa wieki później pojawiło się również w Kościele Zachodnim. Z kolei w Kościele Wschodnim należy do dwunastu najważniejszych świąt.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.