W środę, 22 listopada, we wspomnienie św. Cecylii, patronki muzyków kościelnych, w pallotyńskiej parafii św. Franciszka z Asyżu w Wałbrzychu-Podgórzu odprawiona została uroczysta Msza św. pod przewodnictwem ks. Marcina Kunata SAC.
W tym dniu w całym Kościele obchodzi się wspomnienie św. Cecylii, dziewicy i męczennicy, która jest patronką organistów, chórów, scholi, zespołów kościelnych, a także budowniczych organów i instrumentów muzycznych. Oprawę muzyczną Eucharystii zapewnił zespół Ludzie Jana Pawła II pod kierownictwem Beaty Muchy, na co dzień pracującej w parafii na Podgórzu jako organista. W czasie Mszy św. uczestnicy modlili się o błogosławieństwo dla wszystkich osób uświetniających liturgię swoim śpiewem i grą, aby właśnie poprzez te formy uwielbienia Pana Boga czerpali siły na każdy dzień.
Ks. Marcin Kunata SAC podziękował wszystkim działającym w parafii muzykom i chórzystom i złożył życzenia, by piękno wykonywanej muzyki zbliżało wszystkich do Boga i ludzi oraz by ta działalność przynosiła wiele radości, satysfakcji oraz spotykała się zawsze z ludzką wdzięczności za pełnioną posługę. Wszystkie osoby związane z muzyczną działalnością, szczególnie Beata Mucha, Dorota Bednarek, Marlena Płodzień oraz członkowie zespołu Ludzie Jana Pawła II, chóru Magnificat oraz scholi Vincentes, prosili za wstawiennictwem św. Cecylii o dar wiary, błogosławieństwo i by słowa psalmu: „Pan jest naszą mocą i pieśnią”, pozostawały w ich życiu zawsze aktualnymi.
Po zakończeniu Mszy św. muzycy i chórzyści działający w parafii św. Franciszka z Asyżu spotkali się w salce katechetycznej, gdzie w ciepłej i serdecznej atmosferze były wspólne rozmowy, śpiewy i zabawa. Na spotkanie przybyli również goście z innych wałbrzyskich parafii: członkowie chóru Śpiewające Aniołki z parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy oraz Zrodzeni w Panu z parafii Świętej Rodziny.
Są dni, które w Rzymie przeżywa się w sposób szczególny - są nimi liturgiczne wspomnienia męczenników i świętych, których relikwie przechowywane są w rzymskich kościołach. Można lepiej zdać sobie wtedy sprawę, że w mieście tym chrześcijaństwo ma swoje korzenie i tu zaczynała się historia Kościóła, a my dziś możemy czuć się wpisani w tę historię.
22 listopada obchodzimy liturgiczne święto jednej z najbardziej znanych męczenniczek chrześcijaństwa, której imię pojawia się już w pierwszej modlitwie eucharystycznej Kanonu Rzymskiego. To św. Cecylia, którą czcimy w bazylice jej imienia w starożytnej dzielnicy Rzymu Transtiberim, dzisiejsze Trastevere. Urodziła się w zamożnej rodzinie rzymskiej na początku III w. Była szlachetną chrześcijanką, wrażliwą na potrzeby ubogich, która postanowiła oddać się całkowicie Bogu, ofiarowując Mu także swoje dziewictwo. Zmuszono ją do małżeństwa z niejakim Walerianem, wówczas poganinem. Cecylia nie tylko nie złamała ślubu czystości, ale sprawiła, że mąż nawrócił się na chrześcijaństwo, a wraz z nim jego brat, Tyburcjusz. To sprawiło, że w czasie prześladowań chrześcijan najpierw ścięto Waleriana i jego brata a następnie zabito także Cecylię - jej kaci najpierw zamknęli ją w „caldarium” łaźni a w piecu rozpalili wielki ogień, by w ten sposób ją udusić. Ponieważ Cecylia przeżyła, postanowiono ją ściąć. Pomimo otrzymania trzech ciosów zadanych w szyję nie udało się odciąć jej głowy - pozostała przy życiu jeszcze trzy dni i chociaż nie była w stanie mówić, wskazała trzema palcami ręki swoją wiarę w Boga w Trójcy Jedynego, szczegół, który wiele wieków później rzeźbiarz Maderno odtworzył w jej marmurowym posągu. Było to w 230 r.
Habit zakonny przyjął z rąk samego św. Dominika. Był krewnym św. Jacka Odrowąża. Modlitwą uratował Wrocław od najazdu Tatarów i całkowitego zniszczenia w 1241 r.
Błogosławiony Czesław obok św. Jacka Odrowąża należał do księży z otoczenia biskupa krakowskiego Iwona Odrowąża. Prawdopodobnie pełnił funkcję kustosza kolegiaty sandomierskiej. Jako kapłan diecezjalny w 1220 lub 1221 r. wstąpił do dominikanów, a w 1222 r. przybył wraz z innymi współbraćmi, w tym ze św. Jackiem Odrowążem, do Krakowa. Pierwsi dominikanie zamieszkali tam i oddali się pracy kaznodziejskiej i duszpasterskiej. W 1225 r. Czesław udał się do Pragi na prośbę biskupa stolicy Czech. Pracując na terenie tego kraju, stał się założycielem rodziny dominikańskiej na ziemi czeskiej. Po założeniu w 1225 r. klasztoru w Pradze udał się do Wrocławia. Właśnie w stolicy Dolnego Śląska Czesław dał się poznać jako wybitny kaznodzieja. Biskup wrocławski Wawrzyniec przekazał dominikanom kościół św. Wojciecha. Rektorem świątyni, założycielem i pierwszym przeorem wspólnoty zakonnej i prowincjałem został bł. Czesław. W 1241 r. uratował Wrocław od najazdu Tatarów i całkowitego zniszczenia miasta. Tak opisuje jego zasługi dzieło Tutelaris Silesiae: „On to właśnie około 1241 roku, kiedy nawała Tatarów grasowała po Polsce i Śląsku, znajdując się w grodzie sławetnego miasta Wrocławia, razem z innymi wierzącymi w Chrystusa swoimi modlitwami wspaniale obronił miasto przed szaleństwem wrogów”. Również ks. Piotr Skarga w swoich Żywotach świętych pańskich narodu polskiego napisał: „Modlitwą święty Czesław nieprzyjaciół zwojował, miasto w całości zachował. Na ten cud niektórzy z Tatarów nawrócili się do Chrystusa i zakonny habit z ręku błogosławionego Czesława przyjęli, przez których wielu innych Tatarów do wiary świętej nawrócił”.
Przed Bogiem takie potępienie nie może być ważne - napisał w liście do wiernych Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X ks. Davide Pagliarani, opublikowanym 19 lipca, kilkanaście dni po święceniach czterech biskupów, dokonanych bez zgody i wbrew woli papieża. Konsekratorzy i przyjmujący święcenia znaleźli się tym samym w stanie ekskomuniki jako schizmatycy, co potwierdziła 2 lipca Dykasteria ds. Nauki Wiary dodając, że również duchowni należący do Bractwa znajdują się w schizmie, a sprawowany przez nich sakrament pokuty oraz asystowanie przy zawieraniu małżeństwa są nieważne. Na kary kościelne narażają się również wierni świeccy formalnie należący do Bractwa.
Przypominając w emocjonalnym opisie uroczystość święceń biskupich z 1 lipca, ks. Pagliarani wyznał, że „aż do ostatniego dnia” miał „nadzieję na gest życzliwości lub chociaż zwykłe zrozumienie ze strony Stolicy Apostolskiej”. „Ale sakry zostały potępione, a surowość nałożonych sankcji jest bezprecedensowa. Dotykają one nie tylko biskupów, ale także członków Bractwa. Dotknięci są nawet wierni. To potępienie, całkowicie niesprawiedliwe, stanowi ogromne upokorzenie dla ludzi, których jedynym celem jest obrona prawdziwej wiary i praca na rzecz zbawienia dusz. Chcę jednak, abyście wiedzieli, że to głębokie upokorzenie, które dotyka przede wszystkim członków Bractwa, ma w oczach Boga znaczenie, którego nie powinniście ignorować. Ostatecznie, te sakry zostały dokonane dla każdego z was, drodzy wierni. Wasze dusze są prawdziwym skarbem powierzonym Bractwu, tym, co ceni ono najbardziej. Każda dusza posiada nieskończoną wartość. Jeśli, aby zapewnić jej naukę prawdziwej wiary i sprawowanie prawdziwych sakramentów, musimy zapłacić cenę takiego upokorzenia, to jest to tego warte, bo dusza jest bezcenna. Święto Najświętszej Krwi Pańskiej, cena naszego zbawienia, dobitnie nam o tym przypomniało 1 lipca” - wskazał przełożony Bractwa.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.