Meksykańskie Ciudad Juárez już nie jest najbardziej niebezpiecznym miastem świata. Jeszcze niedawno, w 2010 r., w liczącym 1,3 mln mieszkańców mieście notowano prawie 4 tys. morderstw rocznie. Walczyły ze sobą 2 gangi narkotykowe, które zabijały, paliły, niszczyły wszystko i wszystkich dookoła. Dziś notuje się ok. 250 zabójstw. To spadek o 1,3 tys. proc.! Czyżby z powodu większej skuteczności zastosowanych sił porządkowych? Też, ale zdaniem ks. Patricia Hilemana, odpowiedzialnego w Ameryce Łacińskiej za wieczyste adoracje, główna zasługa tkwi w przemianie ludzi, w nawróceniu pod wpływem adoracji Najświętszego Sakramentu. W Ciudad Juárez pierwsze miejsce, w którym zaczęto 24-godzinną adorację Najświętszego Sakramentu, stworzono w 2013 r. Jeszcze w tym samym roku każdego dnia ginęło 40 osób. Modlitwa przed Jezusem Eucharystycznym trwała dzień i noc. W każdej godzinie zanoszono błagania o zakończenie tego szatańskiego działania. Dziś, jak już wspomniano, zabójstw jest jeszcze mniej. Kolejnym znakiem otrzymanych łask jest sytuacja w seminarium duchownym. W czasach największej traumy seminarium w Ciudad Juárez było bliskie zamknięcia, formowało się w nim tylko 8 kleryków. Teraz jest ich aż 88. Wszyscy poświadczają, że w najczarniejszych dniach w historii miasta uczestniczyli w 24-godzinnej adoracji. Zdaniem ks. Hilemana, adoracja jest szczególnie owocna we wczesnych godzinach rannych. Największe cuda dokonują się właśnie wtedy.
24 stycznia 2026 roku w Libiążu, rodzinnej miejscowości Sługi Bożej Heleny Kmieć, odbędą się obchody 9. rocznicy jej śmierci. W parafii św. Barbary – tam, gdzie „rodziło się serce Heleny”, uczennicy–misjonarki, która z kościelnej i szkolnej ławki wyruszyła aż na krańce świata – wierni spotkają się na wspólnej modlitwie i wdzięcznej pamięci o młodej wolontariuszce.
Helena Kmieć urodziła się w 1991 roku w Krakowie, dorastała w Libiążu, a jej rodzinny dom, szkoła i parafia św. Barbary były miejscami, w których dojrzewało pragnienie służby Bogu i ludziom. Od 2012 roku należała do Wolontariatu Misyjnego Salvator. Swoją drogę wolontariacką rozpoczynała na Węgrzech, następnie wyjechała na dłuższą misję do Zambii, gdzie pracowała z dziećmi ulicy, a kolejnym etapem jej posługi była Rumunia, w której angażowała się w animację młodzieży.
Nie ma wątpliwości jak bardzo potrzebna jest wizyta kolędowa, która w dalszym ciągu jest szczególnym momentem dla katolików.
Dobiegają końca odwiedziny duszpasterskie, potocznie zwane kolędą. Kiedy kapłan przychodzi do domu, jest nie tylko gościem, ale przede wszystkim pasterzem, który niesie błogosławieństwo, modlitwę i zainteresowanie życiem duchowym rodziny. Nie wszystkie drzwi otwierają się przed nadchodzącym kapłanem, ale są też przykłady, kiedy kolęda pozostaje jedyną przestrzenią kontaktu z żywym Kościołem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.