Reklama

Niedziela Sosnowiecka

To już 5 lat

Wszystko zaczęło się 5 lat temu. Formalnie, bowiem trzeba jeszcze doliczyć kilka miesięcy, zanim pomysł został wcielony w życie. Stowarzyszenie Artystyczno-Edukacyjne im. Konstantego Ćwierka ma już 5 lat!

Niedziela sosnowiecka 51/2017, str. IV

[ TEMATY ]

stowarzyszenie

stowarzyszenie

Archiwum Stowarzyszenia

Podczas jednego z wielu koncertów przygotowanych przez stowarzyszenie. Występuje chór Brand Cameralis z Jaworzna

Podczas jednego z wielu koncertów przygotowanych przez stowarzyszenie. Występuje chór Brand Cameralis z Jaworzna

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W kaplicy Zgromadzenia Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus w Sosnowcu, 21 listopada br., podczas Mszy św. celebrowanej przez ks. Stanisława Litwę członkowie stowarzyszenia dziękowali za 5 lat wspólnej pracy. Jako że stowarzyszenie m.in. skupia wielu artystów, to liturgię ubogaciła solistka Agata Widera oraz chór Zespołu Szkół Muzycznych w Sosnowcu pod dyrekcją Dominiki Kawiorskiej.

Stowarzyszenie zrodziło się z potrzeby serca w listopadzie 2012 r. Dokładnie w 117. rocznicę urodzin patrona, czyli 21 listopada. Jego „ojcem” i pomysłodawcą jest Paweł Koch, który jest także motorem działania wielu przedsięwzięć. – Jego zamiłowanie do muzyki oraz chęć dzielenia się jej pięknem ze słuchaczami, potrzeba propagowania sztuki, przyciągnęły innych. I tak oto stowarzyszenie rozpoczęło działalność artystyczno-edukacyjną, czyli taką, której przyświecają cele związane z popularyzacją sztuki i powszechną edukacją artystyczną, wspieraniem rozwoju kultury narodowej, integrowaniem środowiska artystycznego, inicjowaniem i organizowaniem działalności rozwijającej wiedzę z dziedziny kultury i sztuki oraz wspieraniem młodych talentów artystycznych i zrzeszaniem aktywnych, świadomych odbiorców sztuki – wyjaśnia Elżbieta Konieczna. Wzorem dla stowarzyszenia jest Konstanty Ćwierk – sosnowiczanin, literat, dziennikarz, nauczyciel, patriota, społecznik.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W ciągu 5 lat pracy członkowie stowarzyszenia nawiązali współpracę z różnymi instytucjami, m.in. parafiami, Zgromadzeniem Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus, instytucjami kulturalnymi, szkołami. m.in. Miejską Biblioteką Publiczną im. G. Daniłowskiego w Sosnowcu, II Liceum Ogólnokształcącym im. E. Plater, Pałacem Kultury Zagłębia w Dąbrowie Górniczej, Pałacem Schoena – Muzeum w Sosnowcu, Zespołem Szkół Muzycznych im. J. Kiepury w Sosnowcu, Miejską Biblioteką Publiczną w Dąbrowie Górniczej oraz chórami: katedralnym Lutnia i Salvatoris Amici w Sosnowcu, Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach i Brand Cameralis z Jaworzna. – Pomimo krótkiego czasu działalności udało nam się zorganizować szereg imprez kulturalnych, przede wszystkim koncertów muzyki poważnej. Od samego początku możemy liczyć na wsparcie medialne i ogromną życzliwość ks. Tomasza Zmarzłego, redaktora sosnowieckiej „Niedzieli” oraz duchowe wsparcie ks. proboszcza Stanisława Litwy – podkreśla Paweł Koch.

Stowarzyszenie było organizatorem: 2 recitali fortepianowych w muzeum sosnowieckim z okazji rocznicy urodzin i śmierci F. Chopina w 2014 r. i 2015 r.; dwukrotnie wystąpiły wówczas Anna Hajduk oraz Katarzyna Hajduk-Konieczna. Na swoim koncie Stowarzyszenie ma 2 recitale fortepianowe w Pałacu Kultury Zagłębia – koncert wiosenny na dwa fortepiany w 2015 r. oraz w 2017 r. z okazji 90-lecia Konkursu Chopinowskiego. Do tej liczby należy dodać jeszcze 2 recitale fortepianowe w sali koncertowej ZSM – zimowo-karnawałowy w 2016 r. oraz z okazji rocznicy śmierci I.J. Paderewskiego w 2016 r. i 3 recitale pianistek w II LO im. E. Plater: w 130. rocznicę urodzin A. Rubinsteina w 2017 r.; w 25. rocznicę sprowadzenia do Polski trumny z ciałem I.J. Paderewskiego, a także w 168. rocznicę śmierci F. Chopina. Na przestrzeni 5 lat udało się zorganizować 4 koncerty chóralne z różnymi chórami i przy różnych okazjach, jak choćby koncert pasyjny w bazylice katedralnej w 2013 r. czy koncert niepodległościowy w 2015 r.

– W 2015 r. w wyjątkowy sposób uczciliśmy 120. rocznicę urodzin naszego patrona Konstantego Ćwierka. Zorganizowaliśmy wówczas we współpracy z Miejską Biblioteką Publiczną w Sosnowcu konkurs literacki „Zagłębie Dąbrowskie ma głos”. Nie zabrakło również uroczystej Mszy św. sprawowanej w kaplicy Zgromadzenia Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus, połączonej ze spotkaniem członków – wspomina Elżbieta Konieczny.

Śmiało można powiedzieć, że artystyczno-edukacyjne zadania, jakie postawili przed sobą twórcy stowarzyszenia są starannie i systematycznie realizowane. Stowarzyszenie dając możliwość obcowania ze wspaniałymi artystami, poprzez poznanie kompozycji wybitnych twórców, obcowanie z kanonem muzycznej literatury, ale też poprzez słowo będące komentarzem do recitalu – propaguje kulturę wysoką. A że recitale zawsze związane są z uświetnieniem, wspomnieniem ważnej rocznicy w życiu wybitnych polskich postaci świata kultury i obrońców, wyznaczników polskości – to także działalność stowarzyszenia przyczynia się kreowania patriotyzmu.

2017-12-13 11:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gotowy do drogi?

Niedziela wrocławska 44/2019, str. 6-7

[ TEMATY ]

stowarzyszenie

stowarzyszenie

stock.adobe.com

W Polsce do Stowarzyszenia Dobrej Śmierci należy już ponad 400 tys. osób

W Polsce do Stowarzyszenia Dobrej Śmierci należy już ponad 400 tys. osób

„Dobrze żyć – to wiele, dobrze umrzeć – to wszystko!”. Tak brzmi motto Stowarzyszenia Matki Boskiej Patronki Dobrej Śmierci – wspólnoty modlitewnej, która pomaga we właściwy sposób przygotować się na pierwsze spotkanie z Panem Bogiem

Apostolstwo Dobrej Śmierci ma swoje początki we Francji. Powstało pod koniec XIX wieku w normandzkiej gminie Tinchebray. W Polsce rozpoczęło swoją posługę 30 maja 1987 r. w Górce Klasztornej, na mocy dekretu kard. Józefa Glempa, prymasa Polski. Mimo że Apostolstwo Dobrej Śmierci to wspólnota licząca ponad 400 tys. członków na całym świecie, nie jest wszystkim znana. Dlaczego...? Powodów może być kilka, ale ten brak popularności wynika m.in. z mało wdzięcznej misji, jaką podejmuje. Nikogo nie zaskakuje fakt, że człowiek się rodzi, a potem umiera, jednak śmierć za każdym razem jest bolesnym, obcym i nigdy nieoswojonym tematem. Nie przywykliśmy do życia w jej cieniu, a wstępujący do apostolstwa są zachęcani do wielokrotnego wracania myślami do wieczności. Po co jednak warto dołączyć do wspólnoty? Stowarzyszenie Matki Boskiej Patronki Dobrej Śmierci ma trzy zasadnicze cele: modlitwa o wytrwanie w wierze dla wierzących, modlitwa o nawrócenie dla obojętnych i grzeszących oraz modlitwa o dobrą śmierć dla wszystkich. Te modlitwy wsparte wyrzeczeniami, pomagają dostąpić łaski dobrego odejścia do Pana, a przecież na tym najbardziej powinno zależeć ludziom wierzącym.
CZYTAJ DALEJ

„Perełki” z nauczania św. Józefa Sebastiana Pelczara

Św. Józef Sebastian Pelczar pozostawił po sobie wiele dzieł będących niezwykłą spuścizną literatury religijnej. W roku poświęconym temu Świętemu warto pochylić się nad jego myślami i wyłowić „perełki” z Jego nauczania, czyli piękne fragmenty, które można potraktować jako swoistego rodzaju komentarz do czytań poszczególnych niedziel roku liturgicznego.

I niedziela Adwentu, rok „C” - Jr 33,14-16; 1 Tes 3,12 - 4,2; Łk 21,25 - 28. 34 - 36 „Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21, 27-28). Zbawiciel przypominał nieraz ludziom śmierć i wieczność, już to wskrzeszając zmarłych, jak Łazarza, młodzieńca z Naim i córkę Jaira, już to opowiadając w przypowieściach, że śmierć jest pewną i bliską, ale jej godzina jest niepewną. Mianowicie przyrównał Siebie do gospodarza, który odjeżdża w dalekie strony i nie wie kiedy wróci, człowieka zaś każdego do sługi, któremu straż domu została powierzona; z czego wysnuł naukę: Czuwajcie tedy, bo nie wiecie, kiedy Pan domu przyjdzie, czy z wieczora, albo w północy, albo gdy kury pieją, albo z poranku, by z prędka przyszedłszy, nie znalazł was śpiących (Mar. XIII, 34-37). Tę samą prawdę wypowiedział Pan Jezus w przypowieści o dziesięciu pannach. Wszystkie miały lampy, to jest, wiarę, i wszystkie zasnęły, oczekując przyjścia oblubieńca, to jest, śmierci i sądu; ale pięć mądrych przechowało w lampach oliwę utrzymującą światło, to jest, miłość Bożą, podczas gdy pięciu głupim oliwy i światła zabrakło, bo nieszczęsne popadły w grzech śmiertelny i nie zgładziły go pokutą. Wtedy właśnie i to niespodzianie przyszedł Oblubieniec; za Nim też panny mądre weszły na gody do Jego pałacu, którego drzwi tylko miłość otwiera; natomiast panny głupie odtrącone zostały od bram nieba. I tę przypowieść zakończył Pan słowy: „Czuwajcież tedy, bo nie znacie dnia ani godziny” (Mt 25, 13); co i kiedy indziej powtórzył: „A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o jakiej porze nocy nadejdzie złodziej, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie (Mt 24, 43-44). (...) Zbawiciel daje ludziom ostrzeżenie w przypowieściach. Mianowicie, w przypowieści o włodarzu uczy, że On, jako Gospodarz i Pan wszechświata, będzie żądał od każdego człowieka, który jest tylko chwilowym włodarzem dóbr Bożych, ścisłego rachunku z użycia tych dóbr. Biada człowiekowi, który tego rachunku nie złoży i nie uczyni sobie przyjaciół z mamony niesprawiedliwości, mianowicie przez chętną jałmużnę, bo go nie przyjmą do przybytków wiecznych (Łk 16, 1-9) (...) Sąd ten nie nastąpi jednak, dopóki się nie spełnią przepowiednie Boże. I tak, Ewangelia będzie głoszona po całym świecie (Mt 24, 14), tak że wszystkie ludy będą mogły poznać naukę Chrystusową. (...) Ci którzy uwierzą, utworzą jedną owczarnię pod jednym pasterzem (J 10, 16); ale wielu będzie niewierzących, i rozmnoży się nieprawość. (Łk 18, 8; Mt 24, 12; 2 Tes 2, 13). (...) Powstaną fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy, i czynić będą znaki wielkie (Mt 24, 24); wystąpi nawet na widownię świata antychryst, który się poda za Chrystusa i z pomocą czarta dokonywać będzie pozornych cudów (2 Tes 2, 9; Ap 20, 3-9); ale Chrystus Pan zabije go duchem ust swoich, to jest, wyrokiem potępienia (2 Tes 2, 8). (...) Nim przyjdzie dzień Pański, wrócą na ziemię Henoch i Eliasz, by nawoływać ludzi, a w szczególności Żydów do wiary i pokuty (Mal 4, 5-6; Mt 17, 11; Ap 11, 3-11). A na ostatku dni także i Żydzi uwierzą w Chrystusa Pana (Oz 3, 4-5). Wreszcie przyjdą ciężkie klęski na ziemię, tak jak przy zburzeniu Jerozolimy, której koniec w opowiadaniu Chrystusowym jest obrazem końca świata. Mianowicie, powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciwko królestwu i będą mory i głody i drżenia ziemi po miejscach. Ukażą się też znaki straszne na niebie, tak że słońce się zaćmi i księżyc nie da światłości swojej, a gwiazdy będą padać z nieba i mocy niebieskie poruszone będą (Mt 24, 7 i 29). Sąd ostateczny przyjdzie niespodziewanie, jak błyskawica i jak złodziej i jak potop za czasów Noego (Mt 24, Łk 18). Najprzód powstaną z martwych wszyscy umarli, dobrzy czy źli, i to prędko we mgnieniu oka (1 Kor 15, 52), na głos trąby anielskiej, tak atoli, że ciała jednych będą jaśniejące, drugich odrażające. A gdy się wszyscy zgromadzą, ukaże się na niebie znak Syna człowieczego, to jest, krzyż otoczony jasnością; a następnie sam Sędzia Chrystus zstąpi z nieba, pełen mocy i majestatu, w orszaku wszystkich Aniołów. (...) U stóp Sędziego staną wszystkie narody, a On je odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów i postawi owce po prawicy swojej, a kozły po lewicy (Mt 25, 32-33). Rozdział ten zapowiedział Chrystus Pan w przypowieści o pszenicy i kąkolu, a widzialną tegoż figurą są dwaj łotrzy na Kalwarii. (...) Nastąpi wyjawienie czynów ludzkich, dobrych i złych. Pismo Święte mówi, że otworzone będą księgi, w których zapisano te czyny; ale jest to tylko obrazowym wyrażeniem tej myśli, że w świetle Bożym okaże się wszystko, co ludzie dobrego lub złego dobrowolnie pomyśleli, wymówili lub uczynili (Łk 8,17) stąd sprawiedliwi będą mieli chwałę, a potępieni hańbę (...) Po tym błyskawicznym wykryciu najskrytszych nawet spraw ludzkich wyda Sędzia wyrok (Mt 25, 34, 41).
CZYTAJ DALEJ

Wspomnienie św. Józefa Sebastiana Pelczara w Przemyślu

2026-01-20 09:55

kl. Krzysztof Zawada

Ucałowanie relikwii

Ucałowanie relikwii

- Święty Józef Sebastian Pelczar okazał się dobrym uczniem, czynił uczniów Chrystusa, zachęcał słuchaczy do rozeznania swojego powołania – mówił abp Adam Szal w czasie Mszy św. we wspomnienie św. Józefa Sebastiana Pelczara sprawowanej w archikatedrze przemyskiej.

Abp Szal w homilii wychodząc od ewangelii o powołaniu uczniów zwrócił uwagę, że Jezus wychodził do ludzi: - to On szedł do ich codziennych zajęć nad jezioro czy do komory celnej, pod aby stanąć przy nich, aby spojrzeć na nich, nie tylko na to, co robią, żeby popatrzeć nie tylko na to, jakie są ich zajęcia, ale żeby popatrzeć w głąb ich serca i zobaczyć te serca takie, jakie one są z plusami i minusami – wskazywał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję