Reklama

Afryka bliżej Grodziska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W jubileuszowym roku 2000 - bogatym w nowe inicjatywy i przedsięwzięcia - zostało założone w parafii Grodzisk k. Siemiatycz Koło Misyjne Dzieci. Na początku twór ten nie bardzo był znany i nie wiadomo, czemu miałby on służyć. Jednakże wszystkie wątpliwości szybko rozwiała pomysłodawczyni tegoż dzieła - s. Urszula Immaculata Faustynowicz - misjonarka, pracująca w Afryce już od wielu lat. Ona to właśnie wyczuliła nasze serca i umysły na potrzeby Afryki, a w szczególności afrykańskich dzieci. Od początku jej pracy na misjach społeczność grodziska - zarówno szkolna jak i parafialna - udzielała różnorakiej pomocy finansowej i rzeczowej, np.: zbiórki przyborów szkolnych, ubrań czy sukieneczek do I Komunii św. Nie było jednak konkretnej organizacji służącej głównie temu celowi. W roku 2000 powstało wspomniane Koło Misyjne Dzieci - organizacja działająca w ramach Papieskich Dzieł Misyjnych. Pierwsze tego typu koła powstały w 1843 r. we Francji i były odpowiedzią na biedę dzieci z Chin. Z czasem ta wspaniała idea: "Dzieci - dzieciom" rozszerzyła się na cały świat i w ten sposób, choćby w niewielkiej części dzieci z bogatszych krajów udzielają pomocy dzieciom z krajów dotkniętych biedą. Koła Misyjne Dzieci funkcjonują przy pełniej aprobacie Papieża Jana Pawła II, stąd mają określenie "Papieskie".
Koło Misyjne Dzieci działające w parafii Grodzisk skupia około 40 dzieci. W ramach funkcjonowania Koła podejmujemy wiele inicjatyw, a wszelkie korzyści materialne przekazujemy do Kamerunu - gdzie pracuje s. Urszula. Spotykamy się co tydzień w parafialnej sali katechetycznej. Szkoła również chętnie udziela nam wsparcia, np.: każdego roku w październiku organizujemy w szkole dyskoteki, z których dochód przekazujemy na cele misyjne. Zbieramy na terenie szkoły przybory szkolne także dla "czekoladowych smerfów".
Każdego roku w okresie Bożego Narodzenia do domów naszych parafian pukają kolędnicy misyjni. Dzieci z Koła Misyjnego podzielone na grupy kolędowały na rzecz misji, po czym 6 stycznia w czasie Mszy św. przynoszą na ołtarz skarbonki wypełnione datkami. Wycinamy znaczki pocztowe z kopert i pocztówek, sprzedawaliśmy wykonane własnoręczne stroiki i palemki wielkanocne. Oprócz powyższych akcji, których efektem są pieniądze podejmujemy też szereg inicjatyw mających na celu podniesienie świadomości ludzi dotyczącej rzeczywistości życia w Afryce.
W roku 2002, przy okazji II Przeglądu Piosenki Religijnej w Grodzisku, zorganizowaliśmy wystawę pt.: Przywiezione z Afryki. Wśród eksponatów były m.in. butelka z ziemią afrykańską, przedmioty kultu - rzeźbione figurki z hebanu, przedmioty życia codziennego, higieny np.: grzebień, serwetki wyszyte przez młode Afrykanki oraz obszerna kolekcja zdjęć wykonanych przez s. Urszulę w Kamerunie. Przygotowujemy apele, montaże słowo-muzyczne na różne okazje, zapraszamy misjonarzy, np.: ks. Zbigniewa Grabowskiego (pracował jako misjonarz w Zambii, obecnie jest referentem do spraw misyjnych w naszej diecezji) - przybył na apel w szkole i odpowiedział na pytania dzieci. Bierzemy udział w Kongresach Misyjnych zarówno diecezjalnych (w Drohiczynie) jak i ogólnopolskich (w Częstochowie). Lubimy śpiewać i chętnie uczestniczymy w Przeglądach Piosenki Religijnych, występowaliśmy w Ciechanowcu, Siemiatyczach, Bielsku Podlaskim zajmując czołowe miejsca. Odzwierciedleniem naszej aktywnej działalności jest Kronika, która upamiętnia wszystkie ważniejsze akcje.
Obowiązkiem dzieci należących do Koła Misyjnego jest codzienna modlitwa w intencji misji. Modlimy się wspólnie na spotkaniach, jak też i indywidualnie za bliską naszym sercom s. Urszulę, ale też za innych misjonarzy oraz dzieci z biednych krajów, które nie mają nic oprócz nadziei, że ktoś im pomoże.
Działalność Koła Misyjnego Dzieci z parafii Grodzisk jest wysoko oceniana zarówno przez ks. proboszcza - Henryka Nowaka, jak i przez Dyrekcję Zespołu Szkół - jako cenne przedsięwzięcie wychowawcze oraz przez Urząd Gminy Grodzisk, który hojnie nagradza Koło Misyjne za działalność na rzecz środowiska lokalnego. Opiekunem duszpasterskim Koła Misyjnego jest ks. prefekt Krzysztof Dobrogowski. Opiekunką Koła Misyjnego jest Dorota Kobus - katechetka, a pomaga jej Joanna Jaszczołt - katechetka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Publiczne wystawienie szczątków św. Franciszka wkrótce w Asyżu

2026-02-06 17:05

[ TEMATY ]

Asyż

Św. Franciszek z Asyżu

szczątki

© Sala Stampa Sacro Convento Assis/Vatican News

Szczątki Biedaczyny z Asyżu

Szczątki Biedaczyny z Asyżu

Setki tysięcy pielgrzymów przybędą do Asyżu podczas trwającego 30 dni pierwszego publicznego przedłużonego wystawienia do publicznej czci szczątków św. Franciszka. Wspólnota braci ze Konwentu św. Franciszka podała część informacji, dotyczących głównych uroczystości związanych z wystawieniem.

To szczególne wystawienie doczesnych szczątków Biedaczyny z Asyżu jest związane z obchodami 800. rocznicy śmierci św. Franciszka oraz Roku Świętego Franciszka, który został ogłoszony przez Papieża.
CZYTAJ DALEJ

Patronka od... Decyzji serca

Niedziela Ogólnopolska 39/2015, str. 22-23

[ TEMATY ]

beatyfikacja

siostry

błogosławiona

Małgorzata Cichoń

Obraz Matki Klary, który zostanie umieszczony w jednej z kaplic sanktuarium św. Jana Pawła II

Obraz Matki Klary, który zostanie umieszczony w jednej z kaplic sanktuarium
św. Jana Pawła II

By zostać siostrą zakonną... uciekła z domu. O bł. Klarze Ludwice Szczęsnej rozmawiamy z m. Agnieszką Renatą Kijowską SSCJ, przełożoną generalną Zgromadzenia Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego.

27 września 2015 r. została beatyfikowana czcigodna sługa Boża Klara Ludwika Szczęsna (1863-1916), współzałożycielka, wraz ze św. Józefem Sebastianem Pelczarem, Zgromadzenia Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego (sióstr sercanek), powstałego w 1894 r. w Krakowie. Była pierwszą członkinią nowego zgromadzenia i pierwszą przełożoną generalną, która wprowadzała w codzienne życie wskazania założycielskie – ukazywała siostrom, co znaczy być sercanką.
CZYTAJ DALEJ

Od USA może zależeć istnienie Polski

2026-02-07 14:38

[ TEMATY ]

Artur Stelmasiak

Adobe Stock

Nie podobała mi się ostra i postkolonialna reakcja ambasadora USA Tomasa Rosa, ale także nie podobała mi frontalna krytyka prezydenta USA ze strony marszałka Włodzimierza Czarzastego. Choć konflikt z administracją Białego Domu może się podobać elektoratowi lewicy, to dla Polski jest skrajnie niebezpieczny.

Po ostrej wymianie zdań miedzy ambasadorem USA a marszałkiem sejmu i premierem, w mediach tradycyjnych i społecznościowych przybrała fala dyskusji o suwerenności, dumie i honorze. Jednego dnia prawie wszyscy używali narracji konserwatywno-patriotycznej, która wcześniej zarezerwowana była dla prawej strony sceny politycznej. Co najdziwniejsze, bohaterem tego ruchu stał się marszałek Włodzimierz Czarzasty, człowiek który szczyci się tym, że był komunistą i członkiem PZPR. Przypomnę, że komunizm został przywieziony do Polski na taczce z Moskwy tylko po to, by realizować rosyjską politykę kolonialną nad Wisłą. Chichotem historii jest fakt, że ktoś kto był częścią partyjnych struktur imperialnej władzy Moskwy nad Warszawą, dziś jest głównym obrońcą Polski przed „obcymi” wpływami z Waszyngtonu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję