Czego nie jeść po osiemnastej, ile spać, ile pracować, biegać i wypoczywać, w jaki sposób żyć ekologicznie. Eksperci czekają na nas, czyhają, oferują poradniki zdrowego prowadzenia się, życia, podpowiadają, jak żyć. Książka Roberta Antonia Bianchiego „Uzdrowieni i zbawieni. Jezus leczy nasze rany” też jest formą poradnika, ale porady są z innego, duchowego świata. Autor podpowiada, jak powinny/mogą żyć osoby wierzące albo poszukujące wiary. Roberto Bianchi, doświadczony lekarz i terapeuta, wskazuje nam, jak zrozumieć swój organizm, swoje ciało, ale jednocześnie zatroszczyć się o duszę i przyjąć uzdrowienie. W roli głównej występują tu rozważanie słowa Bożego i modlitwa. Bianchi proponuje poznanie Go, wskazuje na terapie stosowane przez Jezusa. Zaleca zmianę w życiu w oparciu o Chrystusa, nawrócenie, uzdrowienie; zasadnicza zmiana nie jest łatwa, ale jest możliwa. Daje wskazówki ogólne i szczególne, a pozornie najprostsza brzmi: Żyć to znaczy pozwolić, by Duch Święty codziennie w nas pracował.
Kiedy zawieramy sakrament małżeństwa, z reguły wierzymy, że zawsze będzie fantastycznie. Będziemy wspaniałą rodziną, wychowamy wspaniałe dzieci bez żadnych trosk. Nasza miłość nigdy nie wygaśnie. Tak bywa. Ale najczęściej sprawa jest dużo bardziej skomplikowana…
Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.
Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
Biskup warszawsko-praski Romuald Kamiński określił zasady dotyczące celebracji Wigilii Paschalnej w diecezji. Zgodnie z komunikatem Komisji Liturgicznej liturgia będzie mogła rozpocząć się najwcześniej o godz. 20.00.
mając na uwadze przepisy Mszału Rzymskiego dla diecezji polskich, wydanie z 2013 r., (por. Wigilia Paschalna w Wielką Noc, p. 3), jak również Listu okólnego o przygotowaniu i obchodzeniu Świąt Paschalnych Kongregacji ds. Kultu Bożego z dnia 16 stycznia 1988 r. (por. p. 78), uwzględniając znaczenie uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego, biskup Romuald Kamiński postanawia co następuje:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.