Reklama

Umiłowani Rodacy!

Niedziela w Chicago 13/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jako redaktor naczelny Tygodnika Katolickiego Niedziela, ukazującego się w Częstochowie u stóp Jasnej Góry, pragnę przede wszystkim przekazać Wam serdeczne pozdrowienie z ojczystego kraju.
Podjęliśmy bardzo ważne przedsięwzięcie wydawania edycji Niedzieli dla Polaków w Chicago i w Ameryce.
Dotychczas Niedziela ukazuje się z osiemnastoma dodatkami diecezjalnymi. Istnieje taka formuła tygodnika Niedziela, że pierwsza jej część, tzw. ogólnopolska, zawiera materiały z życia Kościoła powszechnego i z życia Kościoła w Polsce, materiały z zakresu kulturalnego, rodzinnego, materiały historyczne, szkolne, wychowawcze, także społeczne i polityczne. Odnosimy się do wielu wydarzeń i zjawisk, które dzieją się w Polsce, a także na świecie.
Obok części ogólnej w owych edycjach diecezjalnych znajdujemy miejsce dla pokazywania życia poszczególnych polskich diecezji. Jest to już Niedziela wchodząca do poszczególnych parafii, pokazująca życie i sprawy duszpasterskie poszczególnych diecezji. Ukazujemy na łamach edycji diecezjalnych życie organizacji katolickich, sprawy poszczególnych duszpasterstw. Często piszemy o wizytacjach biskupich i większych uroczystościach na terenie poszczególnych diecezji.
Każda z poszczególnych diecezji ma możliwość zaprezentowania na łamach swojego dodatku diecezjalnego spraw, które dotyczą poszczególnych Kościołów lokalnych. Edycje diecezjalne są obrazem życia diecezji - gdy za 50 lub więcej lat ktoś będzie chciał zorientować się w sprawach, które działy się na danym terenie, będzie mógł zobaczyć zarejestrowane w Niedzieli diecezjalnej fakty, wydarzenia, komentarze.
Obecnie pragniemy także zaproponować kapłanom i wiernym Czytelnikom Niedzieli w Chicago obraz życia Polonii amerykańskiej. Chcemy dać możliwość zaprezentowania wielkiego bogactwa przejawiającego się w pracy duszpasterskiej, kulturalnej, społecznej kapłanów i świeckich, którzy poświęcili swoje życie dla rodaków w Ameryce.
To są bardzo wielkie możliwości, gdyż jak nam tu w kraju ojczystym wiadomo, Polonia amerykańska jest nastawiona bardzo patriotycznie i serdecznie do wszystkiego, co jest polskie.
Mam nadzieję, że Niedziela będzie mogła sprostać oczekiwaniom rodaków w Ameryce. Historia Niedzieli była bardzo trudna. Choć obchodziliśmy 75 lat istnienia Niedzieli, to w wychodzeniu naszego tygodnika były dwie duże przerwy: w okresie okupacji niemieckiej, w latach 1939-45, a następnie długa przerwa trwająca 28 lat - od roku 1953 do 1981 - podczas panowania reżimu komunistycznego.
Można powiedzieć, że wtedy, gdy Polsce działa się krzywda, gdy nie mogło nasze państwo funkcjonować, również Niedziela nie mogła się ukazywać.
Od 1981 r. Niedziela ukazuje się w wysokim nakładzie, a w latach 90. podjęliśmy inicjatywy współpracy z wielu polskimi diecezjami, która to współpraca polega na wydawaniu wspomnianych edycji diecezjalnych Niedzieli.
Obecnie zaczynamy nową edycję Niedzieli. Chcielibyśmy udostępnić z jednej strony podstawową część materiału Niedzieli, tzw. część ogólną, a z drugiej strony zamieścić w niej materiał, który powstaje w redakcji amerykańskiej.
Kierownikiem edycji "Niedzieli w Chicago" jest ks. dr Adam Galek. Zleciłem mu wszystkie sprawy dotyczące edycji "Niedzieli w Chicago", a więc sprawy redakcyjne, kolportażowe i organizacyjne. Ks dr A. Galek jest przedstawicielem Redaktora Naczelnego "Niedzieli" w Chicago. Dziękuję mu za przyjęcie tych funkcji. Zainteresowanych proszę o zwracanie się do niego we wszystkich sprawach, także kolportażowych.
Mam nadzieję, że nasza współpraca ułoży się dobrze. Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Niedzielo” moja kochana… - tak wiele wspomnień

2026-09-17 21:04

[ TEMATY ]

Niedziela

Niedziela

felieton

dr Milena Kindziuk

Red

Ogromnie się cieszę, że od ponad ćwierć wieku jestem związana z „Niedzielą". Że dane mi było w tym czasie stworzyć warszawską edycję tygodnika i zgromadzić wokół niej grono nowych dziennikarzy - wielu z nich pisze na łamach do dziś. Że wraz z nimi, w ciągu jednej doby po katastrofie smoleńskiej, przygotowaliśmy cały ogólnopolski numer - ksiądz Ireneusz Skubiś wycofał wówczas z drukarni wydanie już gotowe, by „Niedziela" mogła odpowiedzieć na tamtą tragedię tak, jak wymagała tego chwila… Wspomnień jest wiele...

Tworzenie numeru „Niedzieli" tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska mocno utkwiło mi w pamięci. Kiedy w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w mediach podano informację o tej narodowej tragedii, niemal odruchowo udałam się do redakcji „Niedzieli w Warszawie", którą wtedy kierowałam. Ku mojemu zaskoczeniu - to samo uczynili „moi" dziennikarze, mimo że nie zdążyłam jeszcze ich do tego zobligować.
CZYTAJ DALEJ

Ostatnie słowo należy do Jezusa

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Paweł „przypomina Ewangelię” i czyni to językiem, który dla prawnika brzmi znajomo: „przekazałem wam na początku to, co przejąłem” (gr. paredōka - parelabon; Wulgata: tradidi… quod et accepi). To techniczne słownictwo autoryzowanego przekazu. Tak rabini opisywali łańcuch tradycji, tak prawo rzymskie nazywało wydanie rzeczy, traditio. Apostoł pozostaje ogniwem tego przekazu. Wiara jest depozytem. „Strzeż depozytu” napisze Paweł Tymoteuszowi (1 Tm 6,20), a z tego depositum wyrośnie pojęcie depositum fidei, obecne w prawie Kościoła do dziś (por. kan. 750). Rzymski kontrakt depozytu miał jedną świętą regułę. Rzecz powierzoną oddaje się nienaruszoną. Trudno o lepszy obraz tego, czym jest przekaz wiary.
CZYTAJ DALEJ

„Niedzielo” moja kochana… - tak wiele wspomnień

2026-09-17 21:04

[ TEMATY ]

Niedziela

Niedziela

felieton

dr Milena Kindziuk

Red

Ogromnie się cieszę, że od ponad ćwierć wieku jestem związana z „Niedzielą". Że dane mi było w tym czasie stworzyć warszawską edycję tygodnika i zgromadzić wokół niej grono nowych dziennikarzy - wielu z nich pisze na łamach do dziś. Że wraz z nimi, w ciągu jednej doby po katastrofie smoleńskiej, przygotowaliśmy cały ogólnopolski numer - ksiądz Ireneusz Skubiś wycofał wówczas z drukarni wydanie już gotowe, by „Niedziela" mogła odpowiedzieć na tamtą tragedię tak, jak wymagała tego chwila… Wspomnień jest wiele...

Tworzenie numeru „Niedzieli" tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska mocno utkwiło mi w pamięci. Kiedy w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w mediach podano informację o tej narodowej tragedii, niemal odruchowo udałam się do redakcji „Niedzieli w Warszawie", którą wtedy kierowałam. Ku mojemu zaskoczeniu - to samo uczynili „moi" dziennikarze, mimo że nie zdążyłam jeszcze ich do tego zobligować.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję