Reklama

Niedziela Podlaska

Ostatnia droga śp. ks. kan. Tomasza Pełszyka

Ponad 180 kapłanów oraz licznie zgromadzeni wierni 3 kwietnia 2018 r. w Kosowie Lackim wzięli udział w uroczystościach pogrzebowych śp. ks. kan. Tomasza Pełszyka

Niedziela podlaska 15/2018, str. VI

[ TEMATY ]

pogrzeb

kapłan

odszedł do Pana

Al. Bartosz Ojdana

Żałobnej Mszy św. przewodniczył bp Tadeusz Pikus

Żałobnej Mszy św. przewodniczył bp Tadeusz Pikus

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Żałobnej Mszy św. przewodniczył bp Tadeusz Pikus. Obecni byli również bp Antoni Dydycz oraz bp Henryk Ciereszko. W słowie wprowadzenia bp Tadeusz Pikus, wspominając osobę śp. Kapłana, podziękował za jego życie oraz posługę kapłańską. Nawiązując do słów psalmisty, modlił się, by dobro i łaska poszły w ślad za śp. ks. Tomaszem. Homilię wygłosił ks. kan. Jarosław Kuźmicki, kolega kursowy śp. ks. Tomasza Pełszyka.

Na zakończenie Eucharystii głos zabrały poszczególne delegacje, które wspominały śp. ks. Tomasza. Słowa wdzięczności wyrazili: w imieniu parafii – Tadeusz Skarżyński, w imieniu Urzędu Miasta i gminy – burmistrz miasta Kosów Lacki Jan Słomiak, w imieniu służb i grup mundurowych – Małgorzata Wojtczuk, w imieniu pracowników oświaty i miejscowych szkół – Grażyna Niemierka, dyrektor Szkoły Podstawowej w Kosowie Lackim, w imieniu miejscowych pracodawców – Andrzej Minarczuk, prezes OSM w Kosowie Lackim, w imieniu WSD w Drohiczynie – ks. prał. Tadeusz Syczewski, w imieniu Redakcji Tygodnika Katolickiego „Niedziela” – ks. Mariusz Frukacz, w imieniu kolegów kursowych – ks. kan. Józef Poskrobko, w imieniu kapłanów dekanatu sterdyńskiego – ks. kan. Robert Krasowski, w imieniu miejscowych księży – ks. Jarosław Wojasińśki, w imieniu rodziny – Krzysztof Pełszyk.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Ciało śp. ks. Tomasza Pełszyka spoczęło na cmentarzu parafialnym w Kosowie Lackim. W uroczystościach udział wzięli rodzina, duchowni, przedstawiciele władz rządowych, samorządowych, poczty sztandarowe, służby mundurowe, delegacje wspólnot i parafii w których pracował śp. ks. Tomasz.

***

Z życia kapłana
Z Chrystusem każdy z nas umiera
i powstaje z martwych,
by kiedyś razem z Nim
„ukazać się w chwale” –
ks. Tomasz Pełszyk, 16 kwietnia 2017 r.

Ksiądz Pełszyk Tomasz urodził się 18 września 1960 r. w Bujence. W 1979 r. wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie. Święcenia kapłańskie otrzymał w Siemiatyczach 15 czerwca 1985 r. z rąk bp. Władysława Jędruszuka.

Kapłańską drogę śp. ks. Tomasza wypełniały wikariaty w parafiach: Dziadkowice, Bielsk Podlaski – bazylika, Siemiatycze – Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W 1987 r. podjął studia z zakresu historii Kościoła na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, które kontynuował w Rzymie.

Pełnił funkcję kapelana Sióstr Benedyktynek w Drohiczynie. Był prefektem Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie, drugim a następnie pierwszym ojcem duchownym Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie.

Urząd proboszcza pełnił w parafii Sawice. Następnie był administratorem parafii Siemiatycze – św. Andrzeja Boboli. Od 2008 r. był proboszczem parafii Kosów Lacki.

Reklama

W diecezji piastował m.in. następujące urzędy i funkcje: wykładowca w Wyższym Seminarium Duchownym w Drohiczynie, Diecezjalnym Studium Katechetycznym oraz Kolegium Teologicznym w Drohiczynie, dyrektor Diecezjalnego Dzieła Powołań, członek Zespołu Stałej Formacji Kapłanów, diecezjalny ojciec duchowny kapłanów diecezji drohiczyńskiej, diecezjalny egzorcysta, dziekan dekanatu sterdyńskiego.

MG

***

Podziękowanie za współpracę z „Niedzielą”

Redakcja Tygodnika Katolickiego „Niedziela” z głębokim smutkiem żegna ks. kan. Tomasza Pełszyka, który w ciągu 32 lat swojego życia kapłańskiego wypełniał w Kościele wiele ważnych posług. Jedną z nich była współpraca z Redakcją Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. Ks. Tomasz wytrwale do końca życia dzielił się wiedzą, doświadczeniem na łamach „Niedzieli Podlaskiej”.

Pozostawił nam bogactwo duszpasterskich myśli, do których, dzięki internetowemu archiwum „Niedzieli”, Czytelnicy zawsze mogą powracać. Tytuły tekstów ks. Tomasza są wymowne: „Bóg w moim domu!”, „Miłosierdzie dla nas i dla świata”, „Mądrość od Boga”, „Cierpienie zamienione w radość”. W „Niedzieli” z datą 18 marca 2018 r. ukazał się tekst pt. „Zupełnie nowe przymierze”. Ks. Tomasz napisał wtedy: „To, co człowiek na tej ziemi traci, zyskuje na życie wieczne”. Wyjaśnił, że zupełnie nowe przymierze Boga z ludźmi „sięga do najważniejszej wartości, jaką jest Miłość”. I zakończył pytaniem: „Czy stać mnie na to, by na taką miarę Prawa Bożego odpowiedzieć”. Zmarły Kapłan znalazł odpowiedź na to pytanie już po drugiej stronie życia.

Reklama

Żegnając śp. ks. Tomasza Pełszyka, wierzymy, że znalazł się w zasięgu największej Miłości i jego ziemskie cierpienie zostało zamienione w radość spotkania z Jezusem. Dziękujemy Bogu za osobę ks. Tomasza, jego wieloletnią współpracę i wierność „Niedzieli”, ubogacanie nas świadectwem kapłańskiego życia, wiedzą i dobrocią. Pozostanie w naszej pamięci i modlitwie.

W intencji śp. ks. Tomasza będzie sprawowana Msza św. wieczysta na Jasnej Górze codziennie o godz. 7 rano, począwszy od 4 kwietnia 2018 r.

Lidia Dudkiewicz, Redaktor Naczelna z Zespołem Redakcyjnym „Niedzieli”

2018-04-11 14:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czcigodnemu jaćmierskiemu Rodakowi…

Niedziela przemyska 44/2012, str. 2

[ TEMATY ]

pożegnanie

pogrzeb

śmierć

Archiwum

Ksiądz Prałat spoczął na przemyskim cmentarzu głównym w grobowcu Kapituły Archikatedralnej

Ksiądz Prałat spoczął na przemyskim cmentarzu głównym w grobowcu Kapituły Archikatedralnej
Takie oto słowa zostały zapisane w dedykacji umieszczonej w książce, którą otrzymałem od ks. prał. Zdzisława Majchra z okazji obłóczyn. Od tamtego momentu wielokrotnie stawał on na mojej drodze powołania. Towarzyszył w życiu seminaryjnym, wspierał modlitwą i rozmową, na którą zawsze znajdował czas pomimo licznych swoich obowiązków. Był obecny w dniu moich święceń kapłańskich i koncelebrował ze mną Mszę św. prymicyjną. Dziś, po kilku latach od otrzymanej dedykacji, w kilku myślach i wspomnieniach pragnę przywołać postać czcigodnego jaćmierskiego Rodaka. Ks. prał. dr Zdzisław Majcher przyszedł na świat jako syn Andrzeja i Marii z domu Żebrackiej, 15 stycznia 1929 r. w Bażanówce, należącej do parafii Jaćmierz. Szkołę powszechną ukończył w Jaćmierzu, a gimnazjum w Sanoku. Po otrzymaniu świadectwa dojrzałości w 1948 r., wstąpił do Seminarium Duchownego w Przemyślu. Uwieńczeniem formacji intelektualno-duchowej było przyjęcie z rąk bp. Franciszka Bardy, 21 czerwca 1953 r., święceń prezbiteratu. Jako młody kapłan został skierowany do parafii Szebnie. Po roku posługi podjął studia z prawa kanonicznego w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W 1958 r. rozpoczął pracę w Kurii Biskupiej w Przemyślu jako notariusz. Powierzoną funkcję wypełniał do roku 1970. Równocześnie spełniał funkcję kapelana bp. Franciszka Bardy, a następnie bp. Ignacego Tokarczyka. Był obrońcą węzła małżeńskiego i promotorem sprawiedliwości. W latach 1968-71 był wikariuszem ekonomicznym parafii Nehrybka. Następnie pełnił funkcję wicekanclerza (1970-76), a później kanclerza Kurii Przemyskiej (1977-92). W latach 1992-2005 był oficjałem Sądu Biskupiego. Po przejściu na emeryturę pełnił funkcję adwokata. W dowód wdzięczności za gorliwą pracę na rzecz Kościoła przemyskiego mianowano go kanonikiem gremialnym Przemyskiej Kapituły Metropolitarnej (1970) oraz honorowym Prałatem Jego Świątobliwości (1990). Do końca chętnie śpieszył z pomocą duszpasterską w parafiach przemyskich oraz w zgromadzeniu Sióstr Sług Jezusa. Zmarł 30 maja br. w przemyskim szpitalu. Jego ciało 1 czerwca spoczęło w grobowcu Kapituły Archidiecezjalnej na cmentarzu głównym przy ul. Słowackiego w Przemyślu. Święty Rafał Kalinowski, karmelita, stwierdził, że „świętość to nic innego jak tylko pełnienie zwyczajnych obowiązków z niezwyczajną gorliwością”. Powyższe słowa bardzo dobrze odzwierciedlają życie i pracę śp. ks. Zdzisława. Wszystkie obowiązki, zadania, jakie zostały mu zlecone, wykonywał z wielką gorliwością i zaangażowaniem. Nigdy nie pozwalał sobie na bylejakość w tym, czego się podejmował. W jego mieszkaniu zawsze panowała atmosfera pracy, nawet gdy był już na emeryturze. Mimo wielu zajęć potrafił znaleźć czas na rozmowę przy herbacie. Udzielał wtedy różnych wskazówek, akcentował potrzebę modlitwy w życiu kapłańskim. Mówił, że bez rozmowy z Panem Bogiem nasze życie traci sens i jakiekolwiek znaczenie. Słowa te potwierdzał swoją codziennością. Wielokrotnie można było go zastać w kaplicy, gdzie szukał umocnienia i wsparcia, trzymając w swych dłoniach różaniec czy modlitewnik. Troska o bliźnich motywowała go do częstej posługi w konfesjonale. Postrzegano go jako cierpliwego i wytrwałego sługę Bożego miłosierdzia oraz człowieka o wielkim sercu. Największy podziw budziła jego prostota, pokora i skromność. Przez całe życie pełnił ważne kościelne funkcje i urzędy. Często odpowiadał za powierzonych mu ludzi, musiał mądrze i roztropnie rozwiązywać trudne zadania i problemy. Współpracował z kolejnymi przemyskimi biskupami. Nie czynił jednak tego z zarozumiałością i niewłaściwą dumą. Zawsze wychodził do innych z dobrym słowem i życzliwością. Dzięki takiej postawie zaskarbił sobie wielu przyjaciół. W ostatni Wielki Czwartek, tak jak zawsze z uśmiechem na ustach i życzliwością wypisaną na twarzy podszedł, aby porozmawiać, zapytać o znajomych i złożyć świąteczne życzenia. Nikt nie przypuszczał, że będzie to ostatnie spotkanie, bo miał jeszcze tak wiele do opowiedzenia i podzielenia się swoim życiowym doświadczeniem. Śmierć nie jest jednak końcem naszego istnienia, ale przejściem do życia wiecznego z Bogiem. Dziękując za piękne życie i kapłańskie powołanie realizowane przez 59 lat, za każde słowo, gest dobroci, uśmiech i pracę w archidiecezji, polecamy Cię, Czcigodny jaćmierski Rodaku, Bogu pełnemu miłosierdzia. Świadomi, że Twój pogrzeb odbył się w pierwszy piątek czerwca, ufamy, że Serce Jezusa, które uwielbiałeś słowami litanii, nazywając Je życiem i zmartwychwstaniem, da Ci radość życia wiecznego. Odpoczywaj w pokoju.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV w Asyżu: każdy ma swoje zadanie w odbudowie Kościoła

2026-08-06 09:26

[ TEMATY ]

Asyż

Leon XIV

Vatican Media

Papież Leon XIV w Asyżu

Papież Leon XIV w Asyżu

Od chrześcijan będzie się coraz bardziej oczekiwać, że staną się budowniczymi pokoju w społeczeństwach kuszonych, by wykorzystywać religię instrumentalnie do przeciwstawiania sobie różnych tożsamości – powiedział Leon XIV podczas spotkania z młodzieżą w Asyżu. Odpowiadając Karolinie z Zagrzebia, Papież mówił o pojednaniu, oczyszczeniu pamięci i ewangelicznym radykalizmie - relacjonuje Vatican News.

Karolina pytała Papieża, jak młodzi wychowani w duchowości franciszkańskiej mogą pozostać autentycznymi uczniami Chrystusa i nieść nadzieję swoim rówieśnikom.
CZYTAJ DALEJ

Pomimo zawieszenia broni w Strefie Gazy codziennie giną dzieci

2026-08-06 15:03

[ TEMATY ]

strefa gazy

pixabay.com

Mimo ogłoszonego w październiku 2025 r. zawieszenia broni i obietnic wstrzymania działań wojennych, w Strefie Gazy zginęło w tym czasie już co najmniej 300 dzieci. To jedno dziecko zabite każdego dnia.

Podziel się cytatem – powiedział Edouard Beigbeder, dyrektor regionalny UNICEF ds. Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej,
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję