Te zdjęcia (klatki filmu) mówiły sporo. Trwają obchody 75. rocznicy rzezi wołyńskiej, prezydent RP Andrzej Duda odwiedza miejsce, gdzie znajdowała się polska wieś – Kolonia Pokuta. Są pola uprawne, rośnie zboże, nie ma śladu po wiosce i po grobach pomordowanych tam niegdyś Polaków; prezydent nie ma gdzie położyć kwiatów.
Nie mają gdzie ich kłaść także ci, którzy od lat czekają na sprawiedliwość. Fenomenem przed 75 lat stały się ośrodki samoobrony, tworzone ad hoc, by bronić mieszkańców Wołynia przed eksterminacją, z rąk i rozkazów Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii. Mieszkańcy Wołynia samorzutnie chwytali za broń. Mierzący się od lat z tematem zbrodni na Wołyniu Marek A. Koprowski tym razem prezentuje nam w pierwszym tomie książki „Wołyń. Krwawa epopeja Polaków” relacje bezpośrednich świadków zbrodni. Większość z nich była członkami polskich oddziałów samoobrony i AK, jednak ich wspomnienia mają wymiar znacznie szerszy; są dokumentem rachunków jeszcze niezamkniętych.
Ponad 30 lat temu Philip Mulryne zaczynał zawodniczą karierę w Manchesterze United, ocierając się o seniorską kadrę. Później był ważnym ogniwem Norwich City, zanotował też 27 występów w barwach reprezentacji Irlandii Północnej. Kontuzja pokrzyżowała jego sportowe plany, choć nie to zdecydowało o jego dalszych losach. W pewnym momencie życia poczuł po prostu powołanie do służby Bogu.
Wstąpił do seminarium, ukończył studia z filozofii i teologii, a potem został dominikaninem.
Dlaczego zniknęli Brajanowie i Dżesiki? Czyli jak rodzice wybierają imiona dla swoich dzieci
2026-01-20 08:36
PAP
Adobe Stock
Moda na imiona nie znika, ale zmienia swój charakter – twierdzi socjolog dr Paweł Tomanek. W rozmowie z PAP tłumaczy, dlaczego obcobrzmiące imiona stały się obiektem szyderstw, jak działa klasowość imion oraz dlaczego rodzice coraz częściej wybierają formy znane, lecz nie masowe.
PAP: Z danych publikowanych na rządowych stronach wynika, że rodzice coraz częściej sięgają po imiona uznawane za klasyczne – mamy Zofie, Janów, Hanny i Antonich. Czy rzeczywiście skręcamy dziś ku tradycji? Ponoć imiona to barometr epoki…
W środę o godz. 10 w Sądzie Okręgowym w Warszawie rozpocząć ma się proces ks. Michała Olszewskiego i b. urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości w sprawie przyznania dotacji dla Fundacji Profeto z Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura planuje przedstawić w tej sprawie ponad dwa tysiące dowodów.
Sędzią referentem w tej sprawie jest Justyna Koska-Janusz. Kolejne zaplanowane terminy rozpraw to: 28 stycznia, 10 lutego i 17 lutego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.