Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków – Piaski Nowe

Potrzebna autonomia, ale jaka?

Niedziela małopolska 43/2018, str. I

[ TEMATY ]

abp Marek Jędraszewski

dialogi w kolegiacie

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

Uczestnicy ze skupieniem słuchali słów Arcybiskupa i mieli wiele pytań

Jak powinny wyglądać relacje Kościoła i państwa? Czy katolicki nacjonalista głosi herezję? Czy możliwy jest patriotyzm wśród kibiców? – to tylko niektóre z kwestii poruszonych podczas pierwszych po wakacjach „Dialogów” z abp. Markiem Jędraszewskim. Spotkanie pt. „Stulecie niepodległości. Kościół a państwo” odbyło się 18 października w parafii Matki Bożej Różańcowej.

W sondzie ulicznej, przeprowadzonej przez organizatorów, przechodniów pytano o relacje Kościoła i państwa. Komentując te opinie, Metropolita Krakowski powiedział: – We wszystkich wypowiedziach była mowa o tym, że powinien istnieć rozdział Kościoła od państwa. I słusznie. Abp Jędraszewski wskazał, że najbardziej istotne pytanie dotyczy zasad tego rozdziału; kwestią zajmował się już Sobór Watykański II, który wyróżnił trzy modele funkcjonowania Kościoła i państwa: na zasadzie wrogości, obojętności lub autonomii, przy jednoczesnej współpracy w obszarach, w których chodzi o wspólne dobro, czyli np. w szkolnictwie czy systemie wartości, gwarantującym dobre, społeczne życie. Arcybiskup zaznaczył, że łatwo jest rzucić oskarżenie, iż Kościół „robi” politykę, ale potrzeba ostrożności i zastanowienia, czy te zarzuty są rzeczywiście słuszne. Choć Jezus nie wygłaszał politycznych wystąpień, został skazany ze względów politycznych – ogłaszając się królem, stał się wrogiem cezara.

W drugiej części spotkania Arcybiskupowi zadano pytania nadesłane przez internautów. M.in.: „Czy katolicki nacjonalista popada w herezję?”. – Czy herezją nie jest już samo to sformułowanie? – zauważył abp Jędraszewski. I wyjaśnił: – Katolik to ktoś związany z Kościołem katolickim, czyli powszechnym; otwartym na cały świat. Katolicyzm wiąże się z gotowością głoszenia Ewangelii zawsze i wszędzie. Jak taki ktoś może być równocześnie nacjonalistą, czyli człowiekiem, który uważa, że jego naród jest najważniejszy, a inne gorsze? – pytał Metropolita.

Reklama

Pytania zadawali także zgromadzeni w kościele na Piaskach Nowych. Jedno z nich dotyczyło m.in. odniesień Młodzieży Wszechpolskiej do nauczania Prymasa Wyszyńskiego oraz akcji organizowanych przez środowiska kibiców. Abp Jędraszewski wyjaśnił, że rozumienie nacjonalizmu kard. Stefana Wyszyńskiego pokrywało się ze współczesnym pojęciem patriotyzmu, czyli umiłowania Ojczyzny i tego, co z nią związane, z jednoczesnym szacunkiem do innych narodów. Opowiedział też, że był świadkiem zorganizowanej przez kibiców kwesty na rzecz renowacji grobów powstańców wielkopolskich. – Wśród nich są także prawdziwi patrioci – zaznaczył Arcybiskup. Po raz kolejny zalecił ostrożność, szczególnie w szafowaniu inwektywami, ponieważ łatwo kogoś zranić, przesadzić i zniekształcić obraz dość złożonej rzeczywistości. Jednocześnie Hierarcha stanowczo odciął się od wszelkich haseł ksenofobicznych, sprzecznych z Ewangelią.

Mimo wakacyjnej przerwy i zmiany miejsca, na „Dialogach” wierni wypełnili cały kościół. Transmisję można obejrzeć na stronie: www.diecezja.pl. Następne spotkanie pt. „Liturgia – sprawnie czy godnie?” odbędzie się 15 listopada w kościele św. Anny.

2018-10-24 10:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Jędraszewski: uszanujcie nasze świętości i religijne, i narodowe

2020-08-02 16:45

[ TEMATY ]

abp Marek Jędraszewski

profanacja

diecezja.pl

„Nie depczcie przeszłości naszych ołtarzy” – prosił słowami Adama Asnyka abp Marek Jędraszewski w kościele Mariackim w Krakowie w czasie Mszy św. sprawowanej w 76. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. – Uszanujcie nas w imię prawdziwej tolerancji, w imię uznania tego kim jesteśmy jako polski naród. Uszanujcie nas. Mamy do tego święte prawo – apelował metropolita krakowski nawiązując do profanacji posągu Chrystusa Zbawiciela z Krakowskiego Przedmieścia w Warszawie.

Abp Jędraszewski zwrócił uwagę na dwie biblijne postacie – proroka Jeremiasza i Jana Chrzciciela. Obu łączy męczeństwo i fakt, że w sytuacji zagrożenia śmiercią nie ulegli.

Metropolita krakowski zauważył też, że Powstanie Warszawskie do dzisiaj budzi kontrowersje wynikające z jego klęski. Zaznaczył, że pokolenie Kolumbów, do którego także należał przyszły papież, nie chciało pogodzić się z klęską 1939 r.

– To pokolenie czuwało, „aż przyjdzie jego godzina” – ta godzina wybiła o godz. 17.00 1 sierpnia 1944 r. – mówił abp Jędraszewski i dodawał, że na zdjęciach z tamtego czasu widać radość i entuzjazm młodych, którzy nareszcie poczuli się ludźmi prawdziwie wolnymi, a nie „podludźmi” wobec przedstawicieli „rasy panów”.

Metropolita krakowski przywołał też historię pomnika Chrystusa Zbawiciela sprzed kościoła na Krakowskim Przedmieściu, który stał się częścią rumowisk, gruzów i zgliszcz powstańczej Warszawy. – Stał się symbolem, że Polska, że Warszawa się nie poddaje, że chce się dźwigać ze swoich ruin, ze swoich nieszczęść – mówił abp Jędraszewski. – Wszędzie tam, gdzie chodzi o godność człowieka, o jego wolność, tam wszędzie z człowiekiem jest Chrystus – zwycięzca, zbawiciel, choć to zwycięstwo bardzo często okupione jest ogromnym cierpieniem – dodawał.

Metropolita krakowski mówił z bólem o zbezczeszczenie pomnika Chrystusa Zbawiciela, do którego doszło przed kilkoma dniami w Warszawie. Wyraził opinię, że tych aktów dokonali przedstawiciele nowej, ale równie wrogiej chrześcijaństwu ideologii; ludzie, którzy czuję wsparcie wielkich tego świata na zewnątrz Polski, ale także wewnątrz naszego kraju i przez to czują się bezkarni; czynią to w imię głoszonej przez siebie tolerancji, postępu, równości.

– W obliczu tego co przeżywamy prosimy: uszanujcie nasze świętości, i religijne, i narodowe – apelował abp Jędraszewski wskazując, że profanacji uległ także pomnik warszawskiej Syrenki, związany z Powstaniem Warszawskim poprzez osobę Krystyny Krahelskiej, żołnierza Armii Krajowej, uczestniczki Powstania Warszawskiego.

– Raz jeszcze proszę tych wszystkich, którzy w imię antychrześcijańskich ideologii chcą zburzyć ten ład duchowy naszej Ojczyzny, ład z trudem i poświęceniem budowany od chrztu Mieszka w 966 r. Uszanujcie nas w imię prawdziwej tolerancji, w imię uznania tego kim jesteśmy jako polski naród, w imię tego klucza, by zrozumieć nasze dzieje, klucza, którym jest Jezus Chrystus. Uszanujcie nas. Mamy do tego święte prawo – apelował metroplita krakowski.

CZYTAJ DALEJ

Papież zachęca do korzystania z odpustu Porcjunkuli

2020-08-02 12:46

[ TEMATY ]

Franciszek

porcjunkula

odpust porcjunkuli

Grzegorz Gałązka

Do korzystania z odpustu Porcjunkuli zachęcił papież Franciszek pozdrawiając uczestników modlitwy Anioł Pański na placu św. Piotra w Watykanie.

- Od wczoraj do dzisiejszej północy przypada odpust Porcjunkuli, duchowy dar, który św. Franciszek otrzymał od Boga za wstawiennictwem Maryi Panny. Jest to odpust zupełny, który można przyjąć przystępując do sakramentów spowiedzi i Eucharystii oraz odwiedzając parafię lub kościół franciszkański, odmawiając Wyznanie Wiary, Ojcze Nasz i modląc się za papieża oraz w jego intencjach. Można również uzyskać odpust dla osoby zmarłej. Jakie to ważne, aby umieścić przebaczenie Boże w centrum, które „rodzi raj” w nas i wokół nas! - powiedział Franciszek.

Kościół Matki Boskiej Anielskiej (Porcjunkula) leży około 2 kilometrów na południe od Asyżu. Znajdowała się tu pierwotnie benedyktyńska kapliczka odbudowana przez św. Franciszka w 1207 roku. W roku 1211 benedyktyni z góry Subasio odstąpili Franciszkowi i jego towarzyszom kaplicę.

Papież udzielił odpustu zupełnego na dzień przypadający w rocznicę poświęcenia kaplicy, które odbyło się 2 sierpnia 1216 roku. Od wieku XIV papieże podobny odpust na ten dzień zaczęli przyznawać poszczególnym kościołom franciszkańskim. W 1952 roku Kongregacji Odpustów rozszerzyła przywilej odpustu zupełnego „toties quoties” na dzień 2 sierpnia, czyli za każde nawiedzenie kościoła i wypełnienie warunków odpustu: pobożne nawiedzenie kościoła, odmówienie w nim Modlitwy Pańskiej i Wyznania Wiary oraz sakramentalna spowiedź i Komunia św. wraz z modlitwą w intencji Ojca Świętego; wykluczone przywiązanie do jakiegokolwiek grzechu.

CZYTAJ DALEJ

Koronawirus coraz dotkliwiej uderza w Afrykę

2020-08-03 13:29

[ TEMATY ]

Afryka

koronawirus

Adobe Stock

Egipt i Republika Południowej Afryki to dwa kraje na Czarnym Lądzie najbardziej dotknięte pandemią. Misjonarze alarmują, że śmiertelny wirus coraz mocniej się rozprzestrzenia m.in. dlatego, że służba zdrowia jest kompletnie niewydolna, a ludzi nie stać na leczenie.

Ośrodek Unii Afrykańskiej ds. Kontroli Zapobiegania Chorobom informuje, że na tym kontynencie odnotowano już prawie milion zakażeń. Ponad 20 tys. osób zmarło. Są to dane szacunkowe, ponieważ większość mieszkańców nie ma dostępu do testów.

„Sytuacja w Afryce jest na pewno lepsza niż w krajach Ameryki Łacińskiej. Dane z ostatnich dni są jednak sygnałem ostrzegawczym dla wspólnoty międzynarodowej, że nie może pozostawić na pastwę losu mieszkańców tego kontynentu” – mówi Radiu Watykańskiemu Davide Asta, koordynator na Afrykę Międzynarodowego Wolontariatu na rzecz Rozwoju. Wskazuje on, że pandemia uwidoczniła jak wiele robi Kościół prowadząc szpitale, przychodnie i punkty dożywiania w najbardziej zapadłych wioskach, które są dostępne dla najuboższych.

„Ponieważ w ostatnim czasie, podobnie jak w Europie, wprowadzono pewne poluzowanie dotyczące lockdownu, ludzie częściowo wrócili do pracy i zaczęli się przemieszczać, odnotowujemy wzrost przypadków zachorowań. Dlatego wraz z salezjanami i innymi misjonarzami prowadzimy w różnych krajach wzmożoną akcję informacyjną. W miarę możliwości staramy się też rozprowadzać środki ochronne – mówi Asta. – Ludzie sami sobie ich nie kupią, bo nie stać ich nawet na konieczną żywność. Pamiętajmy też, że w Afryce odpowiednio wyposażone do walki z pandemią szpitale są naprawdę rzadkością i są przeważnie w dużych miastach. Ludzie z wiosek skazani są sami na siebie. Dla przykładu w całym Senegalu jest tylko 20 miejsc na intensywnej terapii. Mówienie Afrykanom o izolacji jest bardzo trudne. Żyją z tego, co zarobią z dnia na dzień, a wielodzietne rodziny mieszkają często w jednej izbie. W wielu miejscach butla z tlenem jest prawdziwym marzeniem”.

Ogromnym problem w Afryce jest też pogłębione przez pandemię wykluczenie edukacyjne. „Rządy mówią wprawdzie o wprowadzeniu nauczania zdalnego, ale są to puste słowa. Ludzie nie tylko nie mają komputerów i dostępu do sieci, ale często nawet do energii elektrycznej, nie ma więc szans na taką formę szkoły” – podkreśla Asta. Wskazuje, że problem ten może się utrwalić, co sprawi, że w niektórych zakątkach Czarnego Lądu dorastać będzie pokolenie analfabetów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję