Reklama

Niedziela w Warszawie

Pod patronatem „Niedzieli”

Ewangelizują na warszawskich uczelniach

Uśmiechnięci, nie wstydzący się wiary i zawsze gotowi do działania – tacy są członkowie Akademickiego Stowarzyszenia Katolickiego Soli Deo. Obecnie jest ich 150, ale w organizowanych przez nich wydarzeniach rocznie uczestniczy tysiące studentów

Niedziela warszawska 8/2019, str. VI-VII

[ TEMATY ]

ewangelizacja

studenci

stowarzyszenie

stowarzyszenie

Archiwum ASK SD

Konferencja z o. Adamem Szustakiem z cyklu „Sympatia Miłość Małżeństwo” na Uniwersytecie Warszawskim, maj 2018 r.

Powiedzieć, że na spotkaniu z aktorem Dariuszem Kowalskim jedna z największych sal Audytorium Maximum na Uniwersytecie Warszawskim była zapełniona do ostatniego miejsca, to nic nie powiedzieć. Choć na aulę wpuszczono o 100 osób więcej niż było siedzących miejsc, to i tak wielu studentów zostało przed drzwiami.

Część szczęśliwców, która dostała się do środka, przeżyła na wstępie mały wstrząs. – Kiedy na początku spotkania Dariusz Kowalski wyciągnął Pismo Święte i powiedział, że właśnie w tej Księdze znajdziemy wszystko, co jest potrzebne do dobrego życia, to wśród słuchaczy zapanowała kompletna cisza – opowiada „Niedzieli” Dominika Meller z Akademickiego Stowarzyszenia Katolickiego Soli Deo (AKS SD), które zorganizowało spotkanie. – Wiele osób spodziewało się, że będzie to anegdotyczne wystąpienie serialowego Janusza Tracza z „Plebanii”. Tymczasem usłyszeli na tyle poruszające świadectwo wiary i miłości, że nikt nie wyszedł przed czasem – wspomina Meller. A prezes stowarzyszenia Piotr Ziemecki dodaje, że podobnych konferencji Soli Deo organizuje kilka rocznie.

Rok przełomu

Jeszcze więcej studentów warszawskich uczelni niż na spotkanie z Dariuszem Kowalskim przyszło na konferencje z ks. Piotrem Pawlukiewiczem czy na sympozjum ze znanym m.in. z łam „Niedzieli” ks. Markiem Dziewieckim. A kiedy w 2018 r. do Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego miał przyjechać o. Adam Szustak, to członkowie Soli Deo – wiedząc jak dużo osób chce posłuchać dominikanina – zarezerwowali aż cztery sale. W dwóch z nich wstawili telewizory, aby przeprowadzić internetową transmisję na żywo.

Reklama

– Z naszych obliczeń wynika, że każdego roku co najmniej 6 tys. studentów bierze udział w organizowanych przez Soli Deo konferencjach, warsztatach, Mszach św. i nabożeństwach – mówi Ziemecki i podkreśla. – Gdyby nie Soli Deo takich spotkań w ogóle by nie było. Od 30 lat jesteśmy bowiem jedyną organizacją katolicką działającą na wyższych uczelniach.

ASK SD powstało w roku przełomu ustrojowego. 28 lutego 1989 r. odbyło się spotkanie studentów na Politechnice Warszawskiej, w trakcie którego podjęto decyzję o złożeniu wniosku o rejestrację katolickiego stowarzyszenia. Formalności prawne w Sądzie Rejonowym udało się dopełnić w lipcu. Zaś pierwsze walne zgromadzenie odbyło się w październiku’89. Tak przedstawia się geneza historyczno-prawna powstania stowarzyszenia, jednak korzeni Soli Deo trzeba szukać wiele lat wcześniej w akademickim kościele św. Anny.

Samemu Bogu

Lata 80. XX wieku to był bardzo ponury czas w naszym kraju. Na wyższych uczelniach nie mogły działać organizacje studenckie autonomiczne od komunistycznych władz. Jedynymi wyspami wolności były katolickie świątynie. U św. Anny w Warszawie duszpasterzem akademickim był ks. Józef Maj. Jedną z jego inicjatyw były konwersatoria zatytułowane „Jak być chrześcijaninem dzisiaj?”. Przychodziło na nie regularnie ok. 40. studentek i studentów. Część z nich – gdy stary reżim zaczął rozluźniać totalitarny gorset – stała się potem działaczami Niezależnego Stowarzyszenia Studentów. Inna grupa uczestników konwersatorium wyszła z pomysłem stworzenia Soli Deo.

Reklama

– Pamiętam, że w tej sprawie przyszli do mnie Wojtek Matyjasik i Piotrek Gryca. Powiedzieli, że reprezentują grupę kilkudziesięciu osób zdecydowanych powołać studenckie stowarzyszenie o wyraźnym profilu katolickim. A więc takie, które nie będzie zajmowało się działalnością polityczną, tylko skupi się na prezentowaniu zasad wiary i moralności wypływających z nauczania Kościoła – opowiada „Niedzieli” ks. prał. Maj i dodaje. – Młodzi ci byli zafascynowani osobą prymasa Wyszyńskiego, stąd w nazwie organizacji znalazły się słowa z jego herbu „Soli Deo” (Samemu Bogu – przyp. at).

Kapłan pomysł studentów przedstawił kard. Józefowi Glempowi i bp. Alojzemu Orszulikowi. Episkopat zgodził się na powstanie stowarzyszenia, a ks. Józef Maj został jego pierwszym kapelanem, dzisiaj jest kapelanem honorowym.

Koła, sekcje i zespoły

Rola księdza w stowarzyszeniu ograniczała się do bycia jedynie łącznikiem z Kościołem. Natomiast odpowiedzialność za wszelkie inicjatywy podejmowane przez Soli Deo brali na siebie jego członkowie. – Studenci od początku mocno się tego domagali – wspomina ks. Maj i wyjaśnia. – Dzięki temu Soli Deo wyraźnie odróżnia się od akademickich duszpasterstw. Ale moim zdaniem spowodowało to również to, że nie są organizacją ogólnopolską.

Obecnie Soli Deo działa na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu oraz na sześciu największych warszawskich uczelniach: Politechnice Warszawskiej, Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Szkole Głównej Handlowej, Uniwersytecie Warszawskim, Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego i Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. – Na każdej z tych uczelni są nasze koła terenowe – mówi Piotr Ziemecki i wyjaśnia, że działalność stowarzyszenia opiera się na sekcjach i zespołach. – To w tych miejscach, bez względu na swoją przynależność do kół, członkowie Soli Deo mogą realizować swoje pomysły oraz rozwijać się duchowo i osobiście – mówi prezes AKS SD.

Do najbardziej znanych wydarzeń organizowanych przez stowarzyszenie na stołecznych uczelniach należą m.in.: Laboratorium Miłości, Droga Wojownika, Boska Ty czy Chrześcijańskie Forum Młodych, którego gośćmi ostatnio byli: Maciej Koper – twórca witryny Przeznaczeni.pl, Maciej Gnyszka – założyciel Towarzystw Biznesowych i biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej Marek Solarczyk.

Poza dużymi konferencjami ze znanymi ludźmi Soli Deo organizuje też szereg innych spotkań. Formacji osobistej służą np. „Reflektory”. Są to cotygodniowe spotkania, które od dwóch lat odbywają się w bazylice Świętego Krzyża. Wcześniej spotykano się w św. Annie i Res Sacra Miser.

W tym roku akademickim gośćmi „Reflektorów” są siostry i bracia zakonni z różnych zgromadzeń. Stowarzyszenie pomaga także w oprawie Mszy św. i nabożeństw. W Adwencie i Wielkim Poście organizuje rekolekcje wyjazdowe, a w wakacje np. wyjazdy na Lednicę. Organizacją tych wydarzeń zajmuje się sekcja formacyjna. Do zadań sekcji organizacyjnej należy zaś przygotowywanie m.in. wyjazdów do innych miast, obozów i balów.

– Choć nasze spotkania są bezalkoholowe, to bawimy się na nich znakomicie – mówi Aleksandra Plucińska, która do Soli Deo wstąpiła w październiku 2015 r., a już pół roku później współorganizowała Chrześcijańskie Forum Młodych. – Jestem typem społecznika. Przychodząc na studia chciałam działać. Lecz chciałam też robić to w gronie ludzi, dla których ważne są wartości chrześcijańskie. Znalazłam ich w Soli Deo. Dzisiaj oni są moją drugą rodziną i wiem, że będą to przyjaźnie na całe życie – mówi. Skąd taka pewność? – Przykładem są nasi poprzednicy – odpowiada Plucińska.

Perłowy jubileusz

Przez 30 lat działalności przez szeregi Soli Deo przewinęło się ok. 5 tys. osób. Wielu z nich jest dzisiaj powszechnie znanych. Dariusz Figura, który w 1989 r. brał udział w pracach komitetu założycielskiego na politechnice, jest radnym Warszawy. Do stowarzyszenia należeli też obecny minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński oraz jeden z najbardziej znanych ekonomistów w kraju Dariusz Winek. Pisarz katolicki i publicysta Zbigniew Kaliszuk był prezesem Soli Deo. W stowarzyszeniu poznał swoją przyszłą żonę Małgorzatę Korzekwę-Kaliszuk, która teraz działa w CitizenGo.

Lista osób znanych, które w przeszłości działały w katolickim stowarzyszeniu, złożyłaby się na ciekawą książkę. Ale dla obecnych członków nie tzw. kariery poprzedników są najważniejsze. – Spotykamy się z nimi i widzimy, że ich przyjaźnie przetrwały, że udało im się zbudować wspaniałe rodziny – mówi Aleksandra Plucińska.

Najbliższą okazją do wspólnego spotkania byłych i obecnych członków Soli Deo będą obchody 30. rocznicy powstania stowarzyszenia (2 marca br.) – Zaczniemy Mszą św. w archikatedrze św. Jana Chrzciciela, a potem odbędzie się bal na Politechnice Warszawskiej – mówi prezes Piotr Ziemecki i na koniec dodaje. – Papież Franciszek zachęcał młodych, aby zeszli z kanapy. Wszystkich studentów, którzy nie chcą dalej spędzać czasu na kanapie tylko działać zapraszam do Soli Deo.

2019-02-20 11:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowa ewangelizacja w nowych czasach

2020-07-28 10:38

Niedziela częstochowska 31/2020, str. V

[ TEMATY ]

ewangelizacja

Radomsko

spotkanie ewangelizacyjne

Damian Krawczykowski/Niedziela

Spotkanie ewangelizacyjne SNE w Radomsku

Jak przekazywać Dobrą Nowinę w nowych, niełatwych czasach, naznaczonych lękiem o zdrowie, bezpieczeństwo i przyszłość? Zapytaliśmy o to wspólnotę Szkoły Nowej Ewangelizacji z Radomska.

Szkoła Nowej Ewangelizacji powstała jako odpowiedź na słowa Jezusa: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!” (Mk 16, 15). Jest także konsekwencją wezwania św. Jana Pawła II, który mówił o potrzebie ewangelizacji „nowej w swym zapale, w swych metodach, w swym wyrazie” – mówi Niedzieli ks. Grzegorz Piec, opiekun wspólnoty SNE z parafii św. Lamberta w Radomsku.

CZYTAJ DALEJ

Abp Gądecki apeluje o stworzenie możliwości przyjmowania Komunii Świętej na rękę

2020-08-07 12:35

[ TEMATY ]

abp Stanisław Gądecki

Episkopat.pl

Apeluję ponownie do wszystkich wiernych o ścisłe przestrzeganie zaleceń służb sanitarnych, a zwłaszcza o zakrywanie ust i nosa podczas nabożeństw religijnych – napisał Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki w Apelu.

Przewodniczący Episkopatu zaapelował również do kapłanów, aby przypominali uczestnikom zgromadzeń religijnych o obowiązku zakrywania ust i nosa oraz aby stwarzali wiernym możliwość przyjmowania Komunii Świętej na rękę.

Jednocześnie podziękował za konsekwentne i sumienne przestrzeganie zaleceń w ostatnich miesiącach, „dzięki czemu parafie – choć w trudniejszych warunkach – mogą dalej, bez przeszkód prowadzić swoją aktywność duszpasterską i służyć nam wszystkim”.

„Wakacyjny czas sprzyja wypoczynkowi, podróżowaniu i spotkaniom z najbliższymi, może on jednak osłabić naszą czujność. Epidemia się nie skończyła i dlatego – w trosce o zdrowie wszystkich, zwłaszcza osób bardziej narażonych – proszę o roztropność i konsekwentne stosowanie zaleceń sanitarnych” – podkreślił Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, błogosławiąc na dalszy czas wypoczynku i pracy.

BP KEP

Publikujemy pełną treść Apelu:

Warszawa, dnia 7 sierpnia 2020 roku

Apel Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski

o przestrzeganie zaleceń sanitarnych

W ostatnich dniach docierają do nas informacje o wzroście zakażeń koronawirusem.

W poczuciu odpowiedzialności za życie i zdrowie Polaków, apeluję ponownie do wszystkich wiernych o ścisłe przestrzeganie zaleceń służb sanitarnych, a zwłaszcza o zakrywanie ust i nosa podczas nabożeństw religijnych.

Apeluję do kapłanów, aby przypominali uczestnikom zgromadzeń religijnych o tym obowiązku oraz by stwarzali wiernym możliwość przyjmowania Komunii Świętej na rękę, według szczegółowych przepisów diecezjalnych.

Dziękuję za konsekwentne i sumienne przestrzeganie zaleceń w ostatnich miesiącach, dzięki czemu parafie – choć w trudniejszych warunkach – mogą dalej, bez przeszkód prowadzić swoją aktywność duszpasterską i służyć nam wszystkim.

Wakacyjny czas sprzyja wypoczynkowi, podróżowaniu i spotkaniom z najbliższymi, może on jednak osłabić naszą czujność. Epidemia się nie skończyła i dlatego – w trosce o zdrowie wszystkich, zwłaszcza osób bardziej narażonych – proszę o roztropność i konsekwentne

stosowanie zaleceń sanitarnych.

Na dalszy czas wypoczynku i pracy wszystkim z serca błogosławię,

+ Stanisław Gądecki

Arcybiskup Metropolita Poznański

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

CZYTAJ DALEJ

W hołdzie generałowi Dąbrowskiemu

2020-08-09 16:53

Joanna Ferens

Warta honorowa przy tablicy upamiętniającej pobyt gen. Dąbrowskiego w Biłgoraju

Tu Szanowny Generale, niech dla wiekowego zaszczytu, na tym głazie przy kanale, powstanie pamiątka twojego pobytu. Ani czas, ani zgubne zetrze go narzędzie, spoczynkiem Dąbrowskiego zwać się odtąd będzie – takie słowa widnieją na kamiennej tablicy z 1820 roku, znajdującej się w biłgorajskim Parku Solidarności, upamiętniającej pobyt generała Jana Henryka Dąbrowskiego w Biłgoraju. Generał gościł tutaj prawdopodobnie w roku 1809.

W skromnych uroczystościach mieszkańcy miasta upamiętnili 265 rocznicę urodzin generała Dąbrowskiego i 200 rocznicę postawienia tablicy.

Wydarzenie rozpoczęło się od mszy św. w kościele pw. Św. Jerzego, a bezpośrednio po niej uczestnicy zgromadzili się przy tablicy, gdzie wartę objęli harcerze z zastępów Żubr i Orzeł należący do Drużyny Harcerskiej Sieci Samodzielnych Zastępów Puszcza Lubelska (Skauci Europy). Zastępowy Zastępu 76 ‘Orzeł’, Przemysław Małek tłumaczył, iż Jan Henryk Dąbrowski to nasz bohater narodowy, któremu należy się pamięć, a uczestnictwo w takich uroczystościach to zaszczyt i obowiązek: – Bierzemy udział w tym wydarzeniu, aby szerzyć patriotyzm, zarówno lokalny, jak i narodowy. Takie uroczystości to świadectwo naszego patriotyzmu, pokazywanie, że Polacy wiedzą, kim był gen Dąbrowski, znają historię z nim związaną, gdyż nie bez przyczyny znalazł się on w naszym hymnie narodowym. Tak jak marszałek Piłsudski o przywrócenie Polski na mapy Europy, tak generał Dąbrowski walczył o przywrócenie pamięci o Polsce. Jest on naszym wielkim bohaterem narodowym – tłumaczył.

Inicjatorem i fundatorem tablicy był ówczesny właściciel Biłgoraja, Stanisław Kostka Nowakowski, u którego gościło wiele osobistości m.in. właśnie generał Henryk Dąbrowski, książę Józef Poniatowski, Cyprian Godebski, a prawdopodobnie nawet Tadeusz Kościuszko i Napoleon Bonaparte. Stanisław Nowakowski był szambelanem króla Stanisława Augusta Poniatowskiego i – jak wyjaśniał w swoim wystąpieniu historyk Piotr Flor – był niezwykle zasłużony dla Biłgoraja: – Kiedy Jan Henryk Dąbrowski tworzył Legiony Polskie, właściciel Biłgoraja, Stanisław Kostka Nowakowski za własne pieniądze pomagał przedostawać się przez wszystkie granice ochotnikom i to za jego fundusze ochotnicy trafiali do Legionów Polskich. Ówczesny właściciel Biłgoraja to jest dla nas wielki powód do dumy i choć wystawił generałowi Dąbrowskiemu pomnik, to też był sam wielkim patriotą. Park na biłgorajskim Osiedlu Różnówka, założony został na początku XIX wieku przez królewskiego szambelana - Stanisława Nowakowskiego. Źródła historyczne podają, że Nowakowski był wielkim patriotą, zaangażowanym w działania niepodległościowe. Jego posiadłość na/w Różnówce składała się z klasycystycznego pałacyku do którego prowadziła pięknie zdobiona brama wjazdowa, czworaków i domu ogrodnika. Znajdował się tam także okazały park z interesującym drzewostanem. Teren parku poprzecinany był licznymi kanałami wodnymi połączonymi z pobliską rzeką Białą Ładą. Podczas uroczystości po kanałach pływały gondole. W parku urządzono także: scenę koncertową z amfiteatrem i fontannę. Szambelan zapraszał do swojej posiadłości w Różnówce znakomitych gości m. in. gen. Jana Henryka Dąbrowskiego, księcia Józefa Poniatowskiego, generała Zajączka, a także poetów Cypriana Godebskiego i Kajetana Koźmiana. Według podań, gościł tu sam cesarz Napoleona Bonaparte. Posiadłość Nowakowskiego była przez lata dumą i wizytówką Biłgoraja – zaznaczał.

Harcerze przybliżyli zebranym biografię generała Dąbrowskiego oraz jego wpływ na historię naszego kraju. Krótkiej modlitwie przewodniczył ks. Stanisław Budzyński, zaś słowa podziękowania za zorganizowanie tej uroczystości wyraziła poseł Beata Strzałka: – Chciałabym podziękować wszystkich organizatorom za podjęcie tak pięknej, wyjątkowej i patriotycznej inicjatywy. Myślę, że niewielu mieszkańców Biłgoraja wie o istnieniu tego pomnika i o jego historii. Cieszę się, że możemy dziś świętować tę rocznicę urodzin gen. Dąbrowskiego, bohatera, który zapisał się na kartach naszej historii i stał się naszym bohaterem narodowym, uczczonym w naszym hymnie państwowym – dziękowała posłanka.

Takie wydarzenia to nasz wyraz pamięci, ale i obowiązek – podkreślał współorganizator uroczystości, regionalista Andrzej Czacharowski: – Musi być ciągłość pamięci, dlatego poprosiłem harcerzy, aby włączyli się w organizację tej uroczystości. Chcemy, aby mieszkańcy naszego miasta dowiedzieli się o tej rocznicy, poznali jej historię i ją zapamiętali. To jest nasz obowiązek, gdyż każde państwo tworzy swoją tożsamość, kulturę i tradycję poprzez przekazywanie historii i pamięć o bohaterskich przodkach – podkreślał.

Wydarzenie zakończyło się złożeniem kwiatów na płycie pomnika oraz odśpiewaniem Mazurka Dąbrowskiego. Warto dodać, iż ta kamienna tablica jest najstarszym pomnikiem upamiętniającym generała Dąbrowskiego w Polsce.

Uroczystość biłgorajska była jedną z ośmiu, które odbyły się w dniu urodzin gen. Jana Henryka Dąbrowskiego (2 sierpnia 2020 r.) w całej Polsce i które nawiązywały do skromnych uroczystości ku czci Bohatera naszego Hymnu Narodowego, które w 1949 r. zorganizował ksiądz wikary Karol Wojtyła przed pomnikiem generała Dąbrowskiego w Pierzchowcu pod Krakowem. Inicjatorem takiego sposobu uczczenia urodzin gen. Jana Henryka Dąbrowskiego był kielczanin Adam W. Gorycki - miłośnik i badacz historii Księstwa Warszawskiego oraz działacz społeczny, zaś głównym organizatorem uroczystości w Biłgoraju był Andrzej Czacharowski - nauczyciel biłgorajski, działacz społeczny i wiceprezes Oddziału w Biłgoraju PTTK. Organizatorami uroczystości w Biłgoraju byli biłgorajski Oddział PTTK, parafia pw. św. Jerzego w Biłgoraju oraz Skauci Europy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję